Jak zmienić swoje życie na lepsze?

doświadczenia, sukcesy i przemyślenia

Re: Jak zmienić swoje życie na lepsze?

Postprzez mrO » 7 sty 2018, o 10:54

miss.A napisał(a):Kiedyś pomyślałam sobie, że jeśli to wszystko "działa", tak jak jest tu często opisywane, to sporo użytkowników powinno być szczęściarzami. Spełnionymi osobami, którym świadomie materializuje się życie, o którym marzyli. Tylko czy tak jest?


Tak, ale większość tych, którzy są "szczęściarzami" odeszli z forum, bo po prostu nie czują się tutaj komfortowo, forum im po prostu nie służy . Nie zrozum mnie źle, ale to jest właśnie tak jak pisała Scarlett w poście opisującym dlaczego na chwilę obecną robi sobie przerwę od forum. Każdy z nas musi iść do przodu, ale na pewnym odcinku tej drogi zauważamy, ze coś nam już nie pomaga, a raczej stopuje. Taka tymczasowa "meta". Dotarliśmy już do mety, ale chcemy iść dalej, więc po prostu ją mijamy.

Moją definicją "szczęściarza" jest to że jestem świadomy jak bardzo to o czym myślę lub w co wierzę odzwierciedla się w moim życiu i właśnie ta świadomość czynni mnie prawdziwym szczęściarzem, bo jestem tego świadomy.
Wiadomo że to moja definicja, każdy ma swoją tak samo jak każdy ma swoją definicje "bycia szczęśliwym".

PS Mimo bycia "szczęściarzem" a dalej udzielaniem się tutaj jest to że po prostu lubię pomagać innym co fajnie łączy się z moją pracą.
Change your Personality to change your Reality. :brawo
Avatar użytkownika
mrO
 
Posty: 354
Dołączył(a): 2 maja 2017, o 14:42
Podziękował : 66 razy
Otrzymał podziękowań: 212 razy

Re: Jak zmienić swoje życie na lepsze?

Postprzez miss.A » 7 sty 2018, o 11:17

Zgadzam się z tym co piszesz. Po prostu naszło mnie myślenie, że może tym "kluczem do sukcesu" jest radość z tego co mamy, bo "zawsze może być gorzej".
Staram się być dobrze zrozumiana, bardzo bardzo chciałabym w to wszystko wierzyć. Nie bez powodu tu jestem. Nie bez powodu przeczytałam kilka z polecanych tu książek. Po prostu dopadł mnie jakis sceptycyzm.

Chyba, że jestem przykładem wszystkich wspominanych tu blokad, oporów itd. itp. A to już zmienia postać rzeczy ;)
miss.A
 
Posty: 17
Dołączył(a): 17 wrz 2017, o 20:37
Podziękował : 1 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Jak zmienić swoje życie na lepsze?

Postprzez soma » 7 sty 2018, o 12:11

Gdyby to pojecie PP zmienic na projekcje, to wydaje mi sie, ze wszystko stalo by sie bardziej klarowne. Taki calkiem nieswiadomy czlowiek mysli, ze przyciaga sobie zle rzeczy i moze to zmienic, przyciagajac lepsze. To znaczy nie chce tego filmu co jego wewnetrzny projektor, podswiadomosc mu wyswietla. A ten film, te projekcje mozna zmienic, ale od srodka, wewnatrz siebie.

Tak jeszcze mysle, ze jak ktos ma mocno pomieszane emocjonalnie to trudno jest przepracowac to samemu. Sa ludzie, ktorzy przechodzili ten proces i ich badania doswiadczenia moga byc cenne, ulatwic prace ze soba. Ci, co poznali siebie, wiedza co sie w czlowieku dzieje, jakie pulapki czekaja. Jak sie tego nie wie, to jest duze ryzyko, ze zamiast polepszyc sobie ugrzeznie sie jeszcze bardziej w roli ofiary.
Wynika to m.in. z tego, ze wiele odczuc, emocji kopiujemy sobie od innych. I takiego skopiowanego odczucia nie da sie przepracowac. W praktyce bedzie to wygladalo tak, ze daje sie sobie odczuwac jakies odczucie, mysli sie, ze sie przeczulo do konca, a ono spowrotem sie pojawia. I bedzie sie pojawialo, bo to nie jest nasze i my nie mozemy tego przeczuc, to mozna tylko puscic i zobaczyc dlaczego tego sie trzyma.
Takie niby male sprawy, a moga zrobic ogromna roznice.

Dlatego mysle, ze zdobycie rzetelnej wiedzy jak pracowac ze soba jest podstawa.
soma
 
Posty: 182
Dołączył(a): 6 paź 2017, o 13:45
Podziękował : 64 razy
Otrzymał podziękowań: 75 razy

Re: Jak zmienić swoje życie na lepsze?

Postprzez Pozytywna » 7 sty 2018, o 12:13

miss.A nic na siłę, jeśli tego nie czujesz, masz wątpliwości nikt i nic Ciebie nie przekona. Musisz sama to poczuć. Tak jak zostało tu już wspomniane, musisz zacząć od siebie. Może przyjdzie czas, kiedy będziesz "spokojniejsza" nie będziesz się silić i szukać dowodów, że pp działa i wtedy to poczujesz.
Avatar użytkownika
Pozytywna
 
Posty: 116
Dołączył(a): 24 lis 2017, o 21:45
Podziękował : 41 razy
Otrzymał podziękowań: 9 razy

Re: Jak zmienić swoje życie na lepsze?

Postprzez Scarlett » 7 sty 2018, o 12:41

miss.A napisał(a):Staram się być dobrze zrozumiana, bardzo bardzo chciałabym w to wszystko wierzyć

Rozmowa ze Stwórcą
- Halo, dzień dobry! Mogę rozmawiać ze Stwórcą?
- Dzień dobry! Łączę!
- Dzień dobry, moja Duszyczko! Słucham cię uważnie!
- Boże, zaraz będzie Nowy Rok! Proszę, spełnij moje najskrytsze życzenia!
- Dobrze, moja droga, wszystko, co sobie zażyczysz! Ale najpierw przełączę cię do Działu Życzeń Spełnionych. Postaraj się zrozumieć, jakie popełniłaś błędy w ubiegłych latach.
Głos w słuchawce: „proszę czekać, łączę z operatorem działu życzeń”. Czekam.
- Witam panią! W czym mogę pomóc?
- Dzień dobry! Przekierował mnie do państwa Stwórca i powiedział, że zanim wypowiem nowe życzenia, byłoby wskazane, żebym odsłuchała poprzednie.
- Rozumiem, szukam, jeszcze chwila… O, są! Pani życzenia, proszę słuchać!
- Słucham z uwagą!
- Zaczynam od poprzedniego roku:
1) Znudziła mi się ta praca! (wykonano: "praca się znudziła!"),
2) Mąż nie zwraca na mnie uwagi! (wykonano: "nie zwraca!"),
3) Troszeczkę pieniędzy by się przydało! (wykonano: "pieniędzy - troszeczkę!"),
4) Koleżanki to debilki! (wykonano: "debilki!"),
5) Żeby chociaż jakieś mieszkanie było! (wykonano: dziesiąte piętro bez windy, poddasze, dach przecieka. „jakieś mieszkanie - jest"!),
6) Żeby na urlop wyjechać, byle gdzie... (wykonano: do teściów na działkę, „byle gdzie – jest!”),
7) Nikt mi nawet kwiatów nie podaruje (wykonano: "nie podaruje!").
- Mam kontynuować? Samego czytania będzie prawie rok…
- Nie, nie, zrozumiałam!!! Proszę mnie przełączyć do Stwórcy!
- Boże, wszystko zrozumiałam!!! Będę uważać na swoje myśli i słowa i życzenia!!! A teraz muszę się zastanowić... Mogę zadzwonić później?
- Oczywiście, moja droga!!! Oczywiście!"
… myślcie o tym, CO ma się spełnić, JAK chcecie, aby było, czego CHCESZ (zamiast – czego nie chcesz).
Myślcie językiem CELU, a nie językiem PROBLEMU. Myślcie o tym JAK OTWORZYĆ DRZWI, a nie o tym DLACZEGO SĄ ZAMKNIĘTE.
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung

Za ten post autor Scarlett otrzymał podziękowania - 7
Anka12, Born1975, dinka, domi, easy, Innoke, Pozytywna
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 2557
Dołączył(a): 11 gru 2015, o 00:11
Podziękował : 443 razy
Otrzymał podziękowań: 1554 razy

Re: Jak zmienić swoje życie na lepsze?

Postprzez miss.A » 7 sty 2018, o 15:58

Dobrze wiem, że słowa mają dużą moc. Sama czasem przekonałam się o tym. To nie jest tak, że w ogóle w nic nie wierze co dotyczy pp.

Nieważne, to nie jest forum, ani wątek mający na celu przekonywanie mnie do czegoś, bo to już leży wyłącznie po mojej stronie. Po prostu poczułam, że mam ochotę podzielić się swoimi wątpliwościami i miło, że próbowaliście "otworzyć mi oczy" ;)
miss.A
 
Posty: 17
Dołączył(a): 17 wrz 2017, o 20:37
Podziękował : 1 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Jak zmienić swoje życie na lepsze?

Postprzez diamentowy kolczyk » 7 sty 2018, o 16:20

Scarlett rozmowa z Bogiem mistrzostwo świata!Dużo czytam, ale tak zajebistego tekstu dawno nie widziałam <3 . Tak na marginesie dodam, że gdy ja mam gorszy dzień to moje dziecko mówi :a gdzie PP? (Oczywiście wierzy i często opowiada mi o swoich przyciągnięciach).Także tak... :kiss
diamentowy kolczyk
 
Posty: 74
Dołączył(a): 9 sie 2016, o 18:40
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 25 razy

Re: Jak zmienić swoje życie na lepsze?

Postprzez Born1975 » 8 sty 2018, o 02:30

soma napisał(a):Gdyby to pojecie PP zmienic na projekcje, to wydaje mi sie, ze wszystko stalo by sie bardziej klarowne. Taki calkiem nieswiadomy czlowiek mysli, ze przyciaga sobie zle rzeczy i moze to zmienic, przyciagajac lepsze. To znaczy nie chce tego filmu co jego wewnetrzny projektor, podswiadomosc mu wyswietla. A ten film, te projekcje mozna zmienic, ale od srodka, wewnatrz siebie.


Bo faktycznie tak jest. To my kreujemy naszą rzeczywistość. Na kreację rzeczywistości wpływa oczywiście wiele rzeczy. Jeszcze raz podkreślę, to co ostatnio podkreślam cały czas- spójność. Jeśli ktoś choruje i chce się wyleczyć, to myślenie o tym, że jest zdrowy może i da jakiś pozytywny efekt, ale to jest działanie tylko na poziomie mentalnym. Jeśli na poziomie fizycznym będzie robił rzeczy które szkodzą jego zdrowiu, to będzie sam siebie sabotował. Jest jeszcze poziom duchowy, gdzie również musi być to spójne. Jeśli na poziomie duchowym ta osoba uważa, że choroba to jakaś kara, za to co robiła wcześniej, albo karma, to nie ma się co dziwić, że może być chora, nawet jeśli na poziomie fizycznym i mentalnym faktycznie robi wszystko, by być zdrową.

Reasumując, spójność na wszystkich trzech poziomach da Wam efekty o jakich inni mogą sobie tylko pomarzyć. Efekty przyjdą bardzo szybko, a użyta energia nie będzie musiała być nie wiadomo jak duża. Tak to właśnie działa. Kto to zrozumie i zastosuje w praktyce osiągnie wszystko co zechce :D
Sé quien soy y no me importa lo que digan los demás. :mrgreen:

Za ten post autor Born1975 otrzymał podziękowania - 2
easy, Zorja
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2420
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 22:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 827 razy
Otrzymał podziękowań: 565 razy

Re: Jak zmienić swoje życie na lepsze?

Postprzez Bialy Krolik » 11 sty 2018, o 10:58

Dzień dobry
Wszedłem dziś aby się z Wami podzielić prostotą o której pisze Nightdeath wyżej .
Dla chętnych odsyłam do lektury
https://www.youtube.com/channel/UC1Ebmz ... bac9l2YLtw
Jak może być jeszcze lepiej?

Za ten post autor Bialy Krolik otrzymał podziękowanie od
Innoke
Avatar użytkownika
Bialy Krolik
 
Posty: 147
Dołączył(a): 24 gru 2015, o 15:03
Podziękował : 60 razy
Otrzymał podziękowań: 113 razy

Poprzednia strona

Powrót do Prawo przyciągania na co dzień

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości