prawo przyciągania nie działa

doświadczenia, sukcesy i przemyślenia

prawo przyciągania nie działa

Postprzez ithel » 20 paź 2017, o 18:15

Nie wiem dlaczego ale nic mi się nie udało przyciągnąć w życiu ważnego tylko mniej istotne rzeczy.
Ostatnio edytowano 20 paź 2017, o 18:22 przez ithel, łącznie edytowano 1 raz
ithel
 
Posty: 5
Dołączył(a): 20 paź 2017, o 18:11
Podziękował : 2 razy
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: prawo przyciągania nie działa

Postprzez MagdaLooney » 20 paź 2017, o 18:22

Powiedz, co w życiu określasz, jako "ważne"?
" If you can dream it, you can do it! "
Avatar użytkownika
MagdaLooney
 
Posty: 855
Dołączył(a): 30 sie 2015, o 22:01
Podziękował : 281 razy
Otrzymał podziękowań: 447 razy

Re: prawo przyciągania nie działa

Postprzez ithel » 20 paź 2017, o 18:24

MagdaLooney napisał(a):Powiedz, co w życiu określasz, jako "ważne"?

Dziewczyna praca itd
ithel
 
Posty: 5
Dołączył(a): 20 paź 2017, o 18:11
Podziękował : 2 razy
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: prawo przyciągania nie działa

Postprzez MagdaLooney » 20 paź 2017, o 18:24

Nigdy nie miałeś dziewczyny? Pracy?
" If you can dream it, you can do it! "
Avatar użytkownika
MagdaLooney
 
Posty: 855
Dołączył(a): 30 sie 2015, o 22:01
Podziękował : 281 razy
Otrzymał podziękowań: 447 razy

Re: prawo przyciągania nie działa

Postprzez Scarlett » 20 paź 2017, o 18:24

Jakie książki czytałeś? Skąd wiesz o prawie przyciągania?
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 2171
Dołączył(a): 10 gru 2015, o 23:11
Podziękował : 417 razy
Otrzymał podziękowań: 1290 razy

Re: prawo przyciągania nie działa

Postprzez ithel » 20 paź 2017, o 18:28

Scarlett napisał(a):Jakie książki czytałeś? Skąd wiesz o prawie przyciągania?
Oglądałem film pod tytułem The Secret
ithel
 
Posty: 5
Dołączył(a): 20 paź 2017, o 18:11
Podziękował : 2 razy
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: prawo przyciągania nie działa

Postprzez Scarlett » 20 paź 2017, o 18:29

Tak myślałam...
no to nie dziwię się, że ci nie działa, ponieważ Sekret to bardzo zły film i bardzo zła książka, która nie wyjaśnia prawa przyciągania, a wywołuje frustracje :)
ciocia Scarlett zaraz się Tobą zajmie.
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung

Za ten post autor Scarlett otrzymał podziękowania - 2
ithel, osa
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 2171
Dołączył(a): 10 gru 2015, o 23:11
Podziękował : 417 razy
Otrzymał podziękowań: 1290 razy

Re: prawo przyciągania nie działa

Postprzez Scarlett » 20 paź 2017, o 18:32

Ludzie najczęściej trafiają na tzw. Przyciąganie poprzez książkę lub film Sekret i jego dalsze części, Potęgę Podświadomości czy Hicksów. Większość osób kojarzy PP z czarami, rytuałami. Może nie dosłownie, ale rozumieją działania tego zjawiska właśnie w taki sposób.
Zjawisko o którym piszemy na tym forum, znane było od zawsze choć nie zostało nazwane. Nie wiem kto pierwszy raz użył sformułowania „Prawo Przyciągania”. Wydaje mi się, że Hicksowie, bo z tego co wiem, Napoleon Hill nie nazywał tego w ten sposób, a Murphy raczej miał inne określenie. W każdym razie opisywane było to bardzo…wzniośle i duchowo. Najmniej trafił do mnie Sekret. I przecież też PP bywa nazywane czasem właśnie „Sekretem”, dzięki filmowi i książce Rhondy Byrne.
Wszystko to jest niczym innym jak zjawiskiem w galaktykach, Wszechświecie/Wszechświatach, przyrodzie itp. To czysta fizyka/mechanika kwantowa. Nazywamy to czasem magią, bo to po prostu niesamowite kiedy widzi się jak można tym pięknie sterować. Ale tak naprawdę to żadna magia, to po prostu…jest. Tak jak wszystko wokół – jak wyładowania atmosferyczne, deszcz, śnieg, grawitacja, narodziny, śmierć. Jest i fizyka kwantowa.
Prawo Przyciągania brzmi bardziej niezwykle i bajkowo. Tak ja to teraz odbieram. Książki traktujące o PP bardzo spłycają tematykę, nie zawierają wszystkiego, przez co osoba, która stara się je skutecznie traktować, ma niepełną wiedzę i czasem coś zgrzyta lub nie wychodzi.
Książki traktujące już stricte o fizyce/mechanice kwantowej i dwupunkcie (bo on wchodzi w tę tematykę jako najwyższe już narzędzie) opisują WSZYSTKO z punktu widzenia autentycznego działania na świecie (w tym i każdym innym). Nie ma jakichś bajkowych bełkotów typu „wizualizuj jak masz pieniądze, a pieniądze mieć będziesz!”, tylko wyjaśnia jak to działa, kiedy nie działa, dlaczego działa, skąd się wzięło i cały szereg innych rzeczy. Wyjaśnia to jako MECHANIZM więc nie zadajemy sobie potem pytań typu: „A może PP nie istnieje skoro ona myślała pozytywnie a zginęła w wypadku?” itp. Uważam narzędzie dwupunktowe za bardzo duchowe i mistyczne, ale jednocześnie racjonalne w porównaniu np. z takim Sekretem czy Potęgą Podświadomości i innymi tego typu książkami. Choć akurat Potęga Podświadomości to bardzo fajna i cenna książka, tak samo wspaniali Hicksowie, dzięki którym zaczęłam odkrywać cały ten świat.

Piszę to bardzo często - działa ZAWSZE, ale nie zawsze tak jak chcemy.
Dlatego, że chciejstwo jest zamknięciem się na możliwości. Człowiek widzi tylko pewne elementy, nie ma tej szerszej perspektywy. Piotr na warsztatach porównywał to do oglądania czegoś przez dziurkę od klucza - widzisz tylko określony fragment. I ludzie bazują tylko na tym fragmencie, zamykając się na możliwości lub samemu programując się, że coś jest niemożliwe. A możliwe jest wszystko, na co zezwala forma i co jest zgodne z innymi prawami we Wszechświecie (np. wolna wola jest jednym z nich).


Black napisał(a):Kolejna rzecz o której lepiej żebyś zapomniał to wszelkie duchowe aspekty. Nie każdemu one służą. Porzuć "PRAWO" i porzuć "PRZYCIĄGANIA". Prawo to mamy w kodeksie, a to o czym piszemy to nic innego jak przyroda. Ty nie latasz, ja nie latam, jaskółka lata - takie życie. Możesz się buntować, ale nic z tym nie zrobisz. Niech to do czego dochodzisz też będzie po prostu życiem. Po prostu jest. Przyjmij to jako fakt. Nie zawsze to co nie jest udowodnione, nie istnieje. Nie wiem co by było gdyby jedna osoba na całą ludzkość mówiła mi o PP, ale znam ich tyle, że to nie są przypadki. A ile nie znam... :roll:
Przyciągnąć możesz sobie linę albo dziewczynę za rękę. Ta cała wzniosła nazwa też pochodzi od kogoś, kogo nazwałbyś mówcą, który zarabia na tym co pisze i przekazuje ustnie - od Hicksów.
To, co chcę Ci powiedzieć to nic innego jak to, że WSZYSTKO składa się z wibrujących cząsteczek. Ja, Ty, firanka i komputer na którym piszesz. Wszystko ma swoją częstotliwość. I to co nazywamy Prawem Przyciągania (bo tak się przyjęło) jest po prostu oddziaływaniem tych wibracji.
Wszystko ma swoją częstotliwość.
ALE!
Ludzie - zmienną.
Rzeczy materialne - niezmienną.

Do rzeczy materialnych dopasować jest się łatwiej. Do ludzi trudniej. To dlatego większy problem pojawia się, kiedy ktoś chce przyciągnąć kogoś konkretnego. Pojawiają się wtedy opory, a one oddalają nas od częstotliwości tamtej osoby.
Jeśli jakiś człowiek zmieni swoją wibrację, np. nagle jest wkurzony, a my mamy dobry humor - automatycznie coś nas od niego odpycha.
Ludzie lubiący narzekać mają tę samą wibrację więc lubią sobie razem narzekać.
Osoba pozytywnie nastawiona raczej nie czuje się dobrze wśród marud.
Są częstotliwości długofalowe i krótkofalowe - tzn. jak na co dzień jesteś pozytywnym człowiekiem i raz spadną ci wibracje to świat się od tego nie zawali, choć możesz to odczuć wokół siebie jeśli wsadzisz te emocje w jakieś myśli.
Ogólnie co to znaczy dopasowanie wibracyjne, już pisałam i nie będę tego więcej powtarzać innymi słowami bo to nie ma sensu.
W każdym razie nie jest powiedziane, że coś idzie do nas dłużej a coś krócej. Tutaj dużą rolę gra tzw. forma, o której też już pisałam i nie będę pisać (jakby to to wyszukiwarka).

Ok, w takim razie co "przyciąga"?

Jesteśmy wibrującymi istotami w wibrującym świecie więc "przyciągamy" cały czas. Wszystko. Nawet coś, co wydaje nam się, że nie zostało przyciągnięte - srebrne Audi TT, które przejechało obok nas. Dlaczego dzieje się tak a nie inaczej, opisywała Scarlett w wątku o dwupunkcie, gdzie ujęło coś z bardzo oczywistej perspektywy (choć sama nie stosuję dwupunktu - bardzo lubię czytać jej posty, bo są naprawdę dobre (y) ).

- myśli, myślokształty
* krótkie, chwilowe, bez ładunku emocjonalnego
* te dłuższe, którym nadajesz emocje i uczucia
- wiara = pewność (świadoma)
=
- przekonania/programy (nieświadome)
- stan pustki, zamyślenia - najszybciej wprawia wszystko w ruch, bo jest tak zwanym przyzwoleniem

TO WSZYSTKO FUNKCJONUJE NIEZALEŻNIE OD TEGO CZY JEST POZYTYWNE CZY NEGATYWNE

W takim razie co jest oporem?
- BRAK (czyli nic Ci nie da życie w tu i teraz jeśli odczuwasz brak tego, czego pragniesz - szerzej pisałam o tym w swojej historii)
- CZAS I KALENDARZ mogą być oporem bo wiążą się z takimi oporami jak:
- CZEKANIE,
- CHCENIE "NA JUŻ",
- PRESJA.
- WYZNACZANIE NA SIŁĘ DROGI DO SPELNIENIA PRAGNIENIA = BRAK ZAUFANIA,
- ANALIZOWANIE SYTUACJI W KTÓREJ AKTUALNIE SIĘ ZNAJDUJESZ,
- BRAK PRZYZWOLENIA (czym jest przyzwolenie też już pisałam - nie tylko ja, ale i inne osoby, warto użyć wyszukiwarki - także pod pojęciem "odpuszczenie" - które jest błędnie rozumiane!)
- BRAK OTWARCIA SIĘ NA MOŻLIWOŚCI, UPARTOŚĆ, EGO (choć Ego nie zawsze jest złe, nie popadajmy w paranoje ;) )

Co sprzyja "przyciąganiu"?

- ŻYCIE W TU I TERAZ,
- SKUPIANIE SIĘ NA TYM CZEGO CHCEMY, CO JEST DOBRE, CO NAM SIĘ PODOBA,
- DOCENIANIE I WDZIĘCZNOŚĆ,
- RADOŚĆ Z MAŁYCH RZECZY (kubek z kawy chyba przylgnie do mnie na zawsze, ale to mój ulubiony przykład - cieszę się nawet z tego, że biedronka usiadła mi na ramieniu),
- 100% AKCEPTACJA SAMEGO SIEBIE (inaczej miłość do samego siebie - cudowny wątek Renaty - polecam do przeczytania!)
- PODĄŻANIE ZA INSPIRACJĄ/INTUICJĄ/GŁOSEM SERCA
- BRAK OPORU

- UMNIEJSZENIE WARTOŚCI PRAGNIENIA

Nieważne więc czy ktoś tylko pomyślał, czy wierzył, czy wszedł tylko w stan pustki - można to zrobić na milion sposobów - NIEZAPRZECZALNIE nie miał żadnego oporu. Albo ten opór po prostu minął i materializacja nadeszła po jakimś czasie.


Obowiązkowo przeczytaj:
viewtopic.php?f=3&t=613
viewtopic.php?f=3&t=641
viewtopic.php?f=3&t=567
viewtopic.php?f=5&t=422

Obowiązkowo posłuchaj (moje nagrania na temat Prawa Przyciągania):
viewtopic.php?f=3&t=733

SMACZNEGO!
to oczywiście wiedza teoretyczna, ale jeśli ją pojmiesz, zrozumiesz i wdrożysz w życie, wówczas możesz mieć takie piekne przyciągnięcia jak nasi użytkownicy :) A przyciągnięcia mają piekne oraz piękne zmiany w swoim życiu :)
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 2171
Dołączył(a): 10 gru 2015, o 23:11
Podziękował : 417 razy
Otrzymał podziękowań: 1290 razy

Re: prawo przyciągania nie działa

Postprzez osa » 20 paź 2017, o 18:45

Ciocia Scarlett ma ostatnio bardzo dobre flow dla początkujących :D . Radzę Ci Ithel korzystaj z tego :) Bo kobieta naprowadza Cię na cenną wiedzę z wielu bardzo wartościowych książek, filmów, publikacji i samodzielnych obserwacji użytkowników tego forum.

Za ten post autor osa otrzymał podziękowanie od
ithel
Avatar użytkownika
osa
 
Posty: 173
Dołączył(a): 5 maja 2017, o 10:56
Podziękował : 80 razy
Otrzymał podziękowań: 52 razy

Re: prawo przyciągania nie działa

Postprzez Scarlett » 20 paź 2017, o 18:47

Osa :oops: :wstydnis
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 2171
Dołączył(a): 10 gru 2015, o 23:11
Podziękował : 417 razy
Otrzymał podziękowań: 1290 razy

Następna strona

Powrót do Prawo przyciągania na co dzień

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości