Dlaczego Wszechświat jest złośliwy?

podstawy, działanie, doświadczenia, sukcesy

Re: Dlaczego Wszechświat jest złośliwy?

Postprzez Scarlett » 28 maja 2020, o 08:18

Mi się to kojarzy z odnogą słynnego "zapeszania", "złorzeczenia" itp. To są takie przekonania gdzieś w głowie, że lepiej nie mówić, bo ktoś zawiści, lepiej nie mówić bo się zapeszy. Pewnie mogłaś to słyszeć często w życiu bo to bardzo popularne w kraju, Polacy są zabobonni. A jak to się powtarza to już w ogóle.
A co do spełnionych celów o czym pisze Karoca, to zgadzam się. Nie czytałam Zelanda, nie wiem co pisze, ale nigdy nie mówiłam o celu przed jego realizacją i mogę się z tym częściowo zgodzić. Częściowo, bo nie wiem czym są "siły równoważące" i brzmi to jak jakieś duchy dla mnie, które walczą o mnie i moje pragnienie :D Idąc tokiem kwantowym - ja bardziej nie mówię tego by nie zasilać pola morficznego i nie robić tzw. "memów".
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 3466
Dołączył(a): 11 gru 2015, o 00:11
Podziękował : 537 razy
Otrzymał podziękowań: 2285 razy

Re: Dlaczego Wszechświat jest złośliwy?

Postprzez Oleander » 28 maja 2020, o 09:33

Hmm, ale znowu kojarzę, że jakaś użytkowniczka pisała kiedyś, że zachowywała sie jakby miała partnera, udawała przed innymi, że go ma i faktycznie sie pojawił (na 90% wydaje mi się, że cos takiego czytałam).
Ja swego czasu też nigdy o niczym nie mówiłam, żeby nie 'zapeszać', ale w końcu stwierdziłam, że to, że powiem cos na głos nie sprawi, że dana rzecz/sytuacja zniknie albo się nie pojawi i bez stresu mówię :P nie wiem, czy dobrze robię, ale nie chce się też kryć i żyć w strachu, że nie można za dużo powiedzieć, bo czar pryśnie.
Avatar użytkownika
Oleander
 
Posty: 54
Dołączył(a): 23 kwi 2019, o 08:53
Podziękował : 13 razy
Otrzymał podziękowań: 13 razy

Re: Dlaczego Wszechświat jest złośliwy?

Postprzez Scarlett » 28 maja 2020, o 09:43

Black pisała, że udawała, ale w głowie. Nie kojarzę by pisała, że innym mówiła że ma. Zamknęliby ją w psychiatryku chyba za to :P
Idziesz z kimś gdzieś i udajesz w głowie, że ktoś jeszcze z tobą jest, ale nie głosisz tego wszem wobec.

Czyli Ty nie masz tego przekonania, ja obstawiam, że jaskier właśnie ma. Bo mi też się nic nie dzieje jak się komuś pochwalę albo ktoś widzi że coś mam ;)
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 3466
Dołączył(a): 11 gru 2015, o 00:11
Podziękował : 537 razy
Otrzymał podziękowań: 2285 razy

Re: Dlaczego Wszechświat jest złośliwy?

Postprzez jaskier » 28 maja 2020, o 10:05

Karoca napisał(a):„Nigdy, pod żadnym pozorem, nie chwal sie nawet tym, na co zasłużyłeś. A tym bardziej tym, czego jeszcze nie osiągnełeś. Jest to niezwykle niekorzystne, ponieważ siły równoważące bedą w tym wypadku zawsze działać przeciw Tobie”Zelanad. [ciach]
Ale co z tym co masz i godosz i potem klik sypie sie? U mnie to nagminne bylo. Na swoj chopski rozum czuje to tak: mam ale boje sie stracić i opowiadam ze mam i jeszcze bardziej boje sie stracić plus ciśnienie ze ktos mnie oceni jak stracę.I tracę:)
Mnie sie wydaje ze to zależy od ładunku emoc.jaki wkładamy mówiąc o osiągnięciu. Jesli jest tam obawa przed oceną i stratą to dowidzenia. Zależy tez od rozmówcy jaki ma do nas stosunek i czy to nie jest jakis zazdrośnik np co wysysa energie takie wahadełko...ehhh

U mnie raczej nie było lęku, czysta radość, zachwyt, satysfakcja... O zazdrośniku też myślałam, ale w tych kilku sytuacjach, które sobie przypominam, rozmowa odbywała się z różnymi osobami...
Scarlett napisał(a):Mi się to kojarzy z odnogą słynnego "zapeszania", "złorzeczenia" itp. To są takie przekonania gdzieś w głowie, że lepiej nie mówić, bo ktoś zawiści, lepiej nie mówić bo się zapeszy. Pewnie mogłaś to słyszeć często w życiu bo to bardzo popularne w kraju, Polacy są zabobonni. A jak to się powtarza to już w ogóle.
A co do spełnionych celów o czym pisze Karoca, to zgadzam się. Nie czytałam Zelanda, nie wiem co pisze, ale nigdy nie mówiłam o celu przed jego realizacją i mogę się z tym częściowo zgodzić. Częściowo, bo nie wiem czym są "siły równoważące" i brzmi to jak jakieś duchy dla mnie, które walczą o mnie i moje pragnienie :D Idąc tokiem kwantowym - ja bardziej nie mówię tego by nie zasilać pola morficznego i nie robić tzw. "memów".

Jeśli chodzi o zapeszanie, to zgoda, ja również nie mówię nad czym pracuję, ale moje pytanie odnosi się do stuacji aktualnych, dokonanych w momencie rozmowy. Co do Zelanda, to miałam pisać "wstyd się przyznać", ale w sumie to wcale mi nie wstyd, że też nie czytałam. W ogóle książek niewiele czytałam, tutaj jest wszystko! <3
Oleander napisał(a):Hmm, ale znowu kojarzę, że jakaś użytkowniczka pisała kiedyś, że zachowywała sie jakby miała partnera, udawała przed innymi, że go ma i faktycznie sie pojawił (na 90% wydaje mi się, że cos takiego czytałam).
Ja swego czasu też nigdy o niczym nie mówiłam, żeby nie 'zapeszać', ale w końcu stwierdziłam, że to, że powiem cos na głos nie sprawi, że dana rzecz/sytuacja zniknie albo się nie pojawi i bez stresu mówię :P nie wiem, czy dobrze robię, ale nie chce się też kryć i żyć w strachu, że nie można za dużo powiedzieć, bo czar pryśnie.

Jak Ci nie znika, to chyba dobrze robisz! :)
Dziękuje Wam za odpowiedzi, coś mi się klaruje, będę testować nowe podejścia! :)
Jak może być jeszcze lepiej? :kwiatek
Avatar użytkownika
jaskier
 
Posty: 160
Dołączył(a): 9 wrz 2018, o 22:52
Podziękował : 57 razy
Otrzymał podziękowań: 42 razy

Re: Dlaczego Wszechświat jest złośliwy?

Postprzez jaskier » 28 maja 2020, o 10:08

Scarlett napisał(a):Czyli Ty nie masz tego przekonania, ja obstawiam, że jaskier właśnie ma. Bo mi też się nic nie dzieje jak się komuś pochwalę albo ktoś widzi że coś mam ;)

No teraz już mam, ale skoro to nie jest jakieś generalne prawo, to po prostu nad tym popracuję! :) :givelove
Jak może być jeszcze lepiej? :kwiatek
Avatar użytkownika
jaskier
 
Posty: 160
Dołączył(a): 9 wrz 2018, o 22:52
Podziękował : 57 razy
Otrzymał podziękowań: 42 razy

Re: Dlaczego Wszechświat jest złośliwy?

Postprzez Oleander » 28 maja 2020, o 10:22

Scarlett napisał(a):Black pisała, że udawała, ale w głowie. Nie kojarzę by pisała, że innym mówiła że ma. Zamknęliby ją w psychiatryku chyba za to :P
Idziesz z kimś gdzieś i udajesz w głowie, że ktoś jeszcze z tobą jest, ale nie głosisz tego wszem wobec.


Nie, to nie była Black :D to było coś w stylu, że ktoś tej dziewczyny sie pytał jak tam sprawy miłosne, a ona że super z naciskiem, że kogoś ma :D czyli do osób, które nie znały jej prywatnego życia za dobrze.
Avatar użytkownika
Oleander
 
Posty: 54
Dołączył(a): 23 kwi 2019, o 08:53
Podziękował : 13 razy
Otrzymał podziękowań: 13 razy

Re: Dlaczego Wszechświat jest złośliwy?

Postprzez Scarlett » 28 maja 2020, o 10:28

Wszystko sprowadza się do przekonań :) Nie ma żadnej zasady że nie można się chwalić :)
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung

Za ten post autor Scarlett otrzymał podziękowanie od
jaskier
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 3466
Dołączył(a): 11 gru 2015, o 00:11
Podziękował : 537 razy
Otrzymał podziękowań: 2285 razy

Re: Dlaczego Wszechświat jest złośliwy?

Postprzez Oleander » 28 maja 2020, o 10:36

A i @Jaskier ja zaczęłam tak, że miała być jakaś wycieczka, na której bardzo mi zależało i pierwsza myśl 'nie powiem nikomu, żeby się nie popsuło'. A potem mnie olśniło, że w sumie dlaczego mam nie powiedzieć, najwyżej nie pojadę i trudno, nie ta to inna. A później jeszcze pomyślałam, że jak coś ma dobrego być to będzie niezależnie czy to ogłoszę wszem i wobec czy nie 8-)
Taki krótki przykład i bardzo świeży. W lutym zaplanowana wycieczka do Gdańska pod koniec maja. Ja oczywiście już rozdmuchałam, że 'jeeej jadę nad morze'. Potem akcja z pandemią. Nikt nie wierzył, że będzie można jechać, a ja swoje, że do tego czasu to już na pewno będą luzy. No i co, wczoraj wróciłam z Gdańska. Nie był to tak długi wyjazd jak chciałam, ani tak słoneczny, ale się odbył :sun

Za ten post autor Oleander otrzymał podziękowanie od
jaskier
Avatar użytkownika
Oleander
 
Posty: 54
Dołączył(a): 23 kwi 2019, o 08:53
Podziękował : 13 razy
Otrzymał podziękowań: 13 razy

Re: Dlaczego Wszechświat jest złośliwy?

Postprzez jaskier » 28 maja 2020, o 12:26

No właśnie, czyli zawsze pamiętać o zasadzie "to lub coś lepszego", bo zawsze może byc jeszcze lepiej niż jest! :sun <3 :banan
Jak może być jeszcze lepiej? :kwiatek
Avatar użytkownika
jaskier
 
Posty: 160
Dołączył(a): 9 wrz 2018, o 22:52
Podziękował : 57 razy
Otrzymał podziękowań: 42 razy

Re: Dlaczego Wszechświat jest złośliwy?

Postprzez Karoca » 30 maja 2020, o 14:15

Chciałam Wam napisać parę fragmentów z pierwszego tomu Transerfingu nt. działania sił równoważących a tu widze Pan Pracki wrzucił dziś audiobooka z tego rozdziału: więc jak ktoś ma ochotę to polecam!
Ja to rozumiem tak: mam, opowiadam, następuje ekscytacja i mnie wyrzuca na tą sferę gdzie byłam wcześniej. Nie mam, żyje w braku wyrzuca mnie jeszcze dalej. Jeśli jest odchylenie/a siły równoważące nie odróżniają czy to ekscytacja czy negatywne emocje/ to pacyfikują na taką linię życia gdzie jest im najłatwiej nas umieścić. Zatem jak jest ekscytacja i nadmierne zadowolenie to niby powinno być tego więcej. Ale nie hmmm... Trzeba być zrównoważonym i celebrować osiągnięcie celu ze spokojem wg uznania i nie gadać o tym ze zbyt dużymi emocjami czyli poprostu nie podniecać się :bear .Wtedy utrzymamy się na tej linii życia dłużej ehh. Takie masło maślane ale ja to kumam :D .

"Zdawałoby się, że jeśli cieszyłbyś się z tego co Cię otacza, to na zasadzie analogii siły równoważące powinny się starać wszystko zepsuć lub umiescić Cię jak najdalej. Jednak nie dzieje się tak, jeśli radość nie przeradza się w "radość głupiego" Po pierwsze, zgodnie z prawem Transerfingu, przekazujesz pozytywną energię, która przenosi Cie na pozytywne linie życia. Po drugie, taka energia nie stwarza nadmiernego potencjału, który siły równoważące starają się zlikwidować"V Zeland. T.rzeczywistości.

Za ten post autor Karoca otrzymał podziękowania - 2
Dream Walker, jaskier
Avatar użytkownika
Karoca
 
Posty: 61
Dołączył(a): 1 sie 2019, o 20:26
Podziękował : 28 razy
Otrzymał podziękowań: 17 razy

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Prawo przyciągania na co dzień

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości