Dlaczego Wszechświat jest złośliwy?

doświadczenia, sukcesy i przemyślenia

Re: Dlaczego Wszechświat jest złośliwy?

Postprzez mrO » 12 sie 2017, o 07:28

Ogólnie mówiąc, to nic nie dzieje się bez powodu i nie nikt ani nic (nawet i wszechswiat/bog) nie jest złośliwy. To czego doświadczamy właśnie w tej chwili może być może być odzwierciedleniem tego o czym pomysleliśmy jakiś czas temu.
:brawo
Avatar użytkownika
mrO
 
Posty: 216
Dołączył(a): 2 maja 2017, o 13:42
Podziękował : 47 razy
Otrzymał podziękowań: 150 razy

Re: Dlaczego Wszechświat jest złośliwy?

Postprzez wrzochal11 » 12 sie 2017, o 11:02

To są właśnie ciekawe rozkminy ;)
Po pierwsze to pytanie w wątku jest śmiesznie postawione: "Dlaczego Wszechświat jest złośliwy?"
Złośliwy wszechświat, ciekawe zestawienie ;D

Załóżmy, że wszystko co spotyka nas na tym świecie jest po to aby nas czegoś nauczyć, czyli jest w danej chwili dla nas najlepsze (jak tak uważam), ale patrząc na to z wyższego poziomu.

Przeanalizujmy.. dostałaś mandat, ok. Założyłaś, że jest to złe wydarzenie (w sumie średnia przyjemność), ale spójrzmy teraz na to z nieco innej perspektywy (to są tylko moje takie przykładowe przemyślenia oczywiście)
Pracujesz w nielubianym miejscu, mało zarabiasz chciałabyś zarabiać więcej, czyli chcesz zmienić pracę. Jednak nic z tym tak naprawdę nie robisz, poza pozytywnym myśleniem, to co robi ten tzw. "Wszechświat", no chce Cię jakoś pomóc, czyli zmusza Cię bardziej do podjęcia działania i nagle ciaaaach mandat, ciach popsuła się pralka.. Człowiek sobie myśli, dlaczego mam takiego pecha? Przecież staram się być pozytywna i tak dalej.
Wszechświat na to.. dobra, dobra tylko myślisz, a nie zauważasz możliwości, które codziennie mijasz, dlatego muszę Cię jakoś bardziej zmusić do tego większego otwarcia się na nowe rozwiązania, czyli chce Ci pogorszyć sytuację, żebyś bardziej zaczęła działać.
To jest oczywiście taki przykład na szybko, różnie można to interpretować, wiadomo. Chciałem bardziej pokazać mechanizm działania ;)
Klucz, to odpowiednie interpretowanie tego co nas spotyka i po co i dlaczego nas to spotyka, a nie metkowanie: "dobre" wydarzenie, "złe" wydarzenie.

Tak jak gość spóźnił się na pociąg, zaczyna biadolić, dlaczego ma takiego pecha, że spóźni się na to czy na tamto.
Po paru godzinach informacją, pociąg się wykoleił, wszyscy zginęli.

Często zmieniamy myślenie i czekamy na jakieś cuda, które zaczną się dziać i leżymy nic nie robimy, no bo czekamy na te cuda :) No, chyba to jednak tak nie działa. Chodzi o otwarcie się na nowe rozwiązania.
.. a często, zmieniamy to myślenie też z pobudek czysto egoistycznych, a ta intencja też jest ważna.
http://rafalwrzosek.pl/ - Mój blog
http://bit.ly/Darmowy_e-book-RW - Darmowy e-book pt. Dlaczego uznałeś, że jesteś skazany na etat
Avatar użytkownika
wrzochal11
 
Posty: 26
Dołączył(a): 9 sie 2017, o 11:14
Podziękował : 5 razy
Otrzymał podziękowań: 11 razy

Re: Dlaczego Wszechświat jest złośliwy?

Postprzez wolves » 12 sie 2017, o 12:01

Rafał - akurat dobrze trafiłeś, chcę zmienić pracę i tak, uważam, że za mało zarabiam(y) jak na zakres obowiązków :D
Może być tak, że ten cały mandat był po to żebym zabrała się za szukanie dodatkowego źródła dochodów żeby "uzupełnić" tą kwotę, co w zasadzie już zaczęłam robić, aczkolwiek staram się nie mieć poczucia, że zbiedniałam od tego jakoś, bo wiadomo że to się źle kończy ;)
Może być to też wynik mojego przekonania na temat pieniędzy, które wyniosłam z domu - moja matka wiecznie mówiła, że nie ma pieniędzy i generalnie całe życie czekała od wypłaty do wypłaty, a później na emeryturę. To akurat świadomie zmieniam i pracuję nad tym, bo też jestem zmęczona ciągłym myśleniem o nich w kategorii problemu, ale wiadomo, że od razu się to nie zmaterializuje pewnie... chociaż wait, nie wiadomo! ;>
przykład z pociągiem, który podałeś jest tym o czym pisałam, że jest mnóstwo przykładów na opiekę nad ludźmi, więc wczoraj miałam poczucie, że szkoda, że mną się nikt nie zaopiekował 8-)
Avatar użytkownika
wolves
 
Posty: 388
Dołączył(a): 14 cze 2016, o 20:05
Podziękował : 88 razy
Otrzymał podziękowań: 70 razy

Re: Dlaczego Wszechświat jest złośliwy?

Postprzez Slonce » 12 sie 2017, o 13:39

Wiecie jaki hit :lol:

Przyciągnęłam sobie zepsucie telefonu. Przyznam, że kilka razy miałam luźne myśli apropo nowego telefonu, jaki bym wybrała, co z tym starym zrobiła - mówisz masz.
Ale może uda się go jeszcze reaktywować albo po prostu już czas w moim życiu na nowe – jak zmiany to zmiany, nie ma co przywiązywać się do rzeczy materialnych :kwiatek

Wszechświat chyba wziął sobie do serca to, że czuję się bogata 8-)

Aha i dodam jeszcze, że też miałam wysokie wibracje <33 Po prostu tak już to bywa w naszym pięknym świecie, że pojawia się kontrast.
Avatar użytkownika
Slonce
 
Posty: 396
Dołączył(a): 20 wrz 2016, o 16:13
Podziękował : 125 razy
Otrzymał podziękowań: 191 razy

Re: Dlaczego Wszechświat jest złośliwy?

Postprzez Born1975 » 12 sie 2017, o 13:52

wolves napisał(a):Rafał - akurat dobrze trafiłeś, chcę zmienić pracę i tak, uważam, że za mało zarabiam(y) jak na zakres obowiązków :D
Może być tak, że ten cały mandat był po to żebym zabrała się za szukanie dodatkowego źródła dochodów żeby "uzupełnić" tą kwotę, co w zasadzie już zaczęłam robić, aczkolwiek staram się nie mieć poczucia, że zbiedniałam od tego jakoś, bo wiadomo że to się źle kończy ;)


Oprócz prawa przyciągania istnieją jeszcze dwa inne prawa a mianowicie prawo kreacji (już kiedyś o tym pisałem, ale teraz mam dużo lepsze pojęcie na ten temat) i prawo przepracowania. Z Twojej wypowiedzi wynika, że może tu występować właśnie prawo przepracowania (trochę głupia nazwa, ale nie potrafię znaleźć lepszej). Jak znajdę w sobie siły, to może jeszcze dziś założę nowy temat gdzie to wszystko opiszę-nie spałem całą noc, a mam jeszcze sporo roboty. A jak nie dam rady dziś to na dniach to zrobię.
Follow your dreams. They know the way :D
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2236
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 21:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 811 razy
Otrzymał podziękowań: 511 razy

Re: Dlaczego Wszechświat jest złośliwy?

Postprzez wolves » 12 sie 2017, o 14:07

Dream-brzmi ciekawie, przyznam, że zaintrygowałeś mnie :shock:

Słońce- znam to! ja regularnie przyciągam psujące się słuchawki, dosłownie non stop kupuję nowe :lol: a zepsuty telefon przerabiałam 2 m-ce temu, ale już rozkminiłam, że to od mojego gadania o nowym też się tak stało. W ogóle zauważyłam, że jak chodzę i gadam "muszę się przeprowadzić", "muszę to i tamto" i tego nie robię, to w koncu dzieje się tak, że jestem zmuszona żeby to zrobić, tyle że już w stresie i na już ;)
Avatar użytkownika
wolves
 
Posty: 388
Dołączył(a): 14 cze 2016, o 20:05
Podziękował : 88 razy
Otrzymał podziękowań: 70 razy

Re: Dlaczego Wszechświat jest złośliwy?

Postprzez Scarlett » 12 sie 2017, o 14:39

Born1975 napisał(a):
wolves napisał(a):Rafał - akurat dobrze trafiłeś, chcę zmienić pracę i tak, uważam, że za mało zarabiam(y) jak na zakres obowiązków :D
Może być tak, że ten cały mandat był po to żebym zabrała się za szukanie dodatkowego źródła dochodów żeby "uzupełnić" tą kwotę, co w zasadzie już zaczęłam robić, aczkolwiek staram się nie mieć poczucia, że zbiedniałam od tego jakoś, bo wiadomo że to się źle kończy ;)


Oprócz prawa przyciągania istnieją jeszcze dwa inne prawa a mianowicie prawo kreacji (już kiedyś o tym pisałem, ale teraz mam dużo lepsze pojęcie na ten temat) i prawo przepracowania. Z Twojej wypowiedzi wynika, że może tu występować właśnie prawo przepracowania (trochę głupia nazwa, ale nie potrafię znaleźć lepszej). Jak znajdę w sobie siły, to może jeszcze dziś założę nowy temat gdzie to wszystko opiszę-nie spałem całą noc, a mam jeszcze sporo roboty. A jak nie dam rady dziś to na dniach to zrobię.


Mamy już wątek o prawach - w Dziale duchowym. Jeśli napiszesz post o którym piszesz to wrzuć to do tego działu.
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 2171
Dołączył(a): 10 gru 2015, o 23:11
Podziękował : 417 razy
Otrzymał podziękowań: 1290 razy

Re: Dlaczego Wszechświat jest złośliwy?

Postprzez wrzochal11 » 14 sie 2017, o 08:45

wolves napisał(a):Rafał - akurat dobrze trafiłeś, chcę zmienić pracę i tak, uważam, że za mało zarabiam(y) jak na zakres obowiązków :D
Może być tak, że ten cały mandat był po to żebym zabrała się za szukanie dodatkowego źródła dochodów żeby "uzupełnić" tą kwotę, co w zasadzie już zaczęłam robić, aczkolwiek staram się nie mieć poczucia, że zbiedniałam od tego jakoś, bo wiadomo że to się źle kończy ;)
Może być to też wynik mojego przekonania na temat pieniędzy, które wyniosłam z domu - moja matka wiecznie mówiła, że nie ma pieniędzy i generalnie całe życie czekała od wypłaty do wypłaty, a później na emeryturę. To akurat świadomie zmieniam i pracuję nad tym, bo też jestem zmęczona ciągłym myśleniem o nich w kategorii problemu, ale wiadomo, że od razu się to nie zmaterializuje pewnie... chociaż wait, nie wiadomo! ;>
przykład z pociągiem, który podałeś jest tym o czym pisałam, że jest mnóstwo przykładów na opiekę nad ludźmi, więc wczoraj miałam poczucie, że szkoda, że mną się nikt nie zaopiekował 8-)


Widzisz.. właśnie o to chodzi, żeby przyklejać różnym wydarzeniom tych metek "złe" "dobre". To nasza reakcja czy interpretacja może być jedynie zła albo dobra.

Na swoim przykładzie.. kiedyś też pracowałem w pracy, której nie lubiłem, doświadczałem wyzysku, braku szacunku do człowieka pracującego, małej ilości czasu wolnego itd.. Dziś się cieszę, że tak było, bo gdyby nie to, to nigdy nie zainteresowałbym się innymi sposobami na zarabianie pieniędzy. Pewnie nigdy nie wpadłbym na, to że dobrą pracę można stworzyć sobie samodzielnie, a nie całe życie tylko wymagać od innych tego, aby dali nam pracę.

Bo to jest tak jak się czasami mówi, ludzie zmieniają się pod wpływem inspiracji (rzadziej) i desperacji.

Odnośnie pieniędzy.. często u ludzi przewija się taki dziwny pogląd, że pieniądze wypada tylko zarabiać dzięki ciężkiej, nudnej, monotonnej pracy, najlepiej będą przy tym wyzyskiwanym. Zaś jeśli robimy coś w czym jesteśmy dobrzy, znamy się na tym konkretnie, lubimy to robić.. to już za takie coś pieniędzy brać nie możemy, to mamy robić za darmo. Właśnie nie! Mamy zarabiać na tym jak najwięcej, bo to jest nasz talent i mamy się w tym rozwijać, a nie tracić czas na niewdzięczną pracę do tej 16-17.
http://rafalwrzosek.pl/ - Mój blog
http://bit.ly/Darmowy_e-book-RW - Darmowy e-book pt. Dlaczego uznałeś, że jesteś skazany na etat
Avatar użytkownika
wrzochal11
 
Posty: 26
Dołączył(a): 9 sie 2017, o 11:14
Podziękował : 5 razy
Otrzymał podziękowań: 11 razy

Re: Dlaczego Wszechświat jest złośliwy?

Postprzez TheMe » 14 sie 2017, o 11:48

wolves, naprawdę rozumiem Twój pierwszy odruch jakim był ''Czemu mi to robisz Wszechświecie?'' chyba większość z nas to przeszła.....ja też. Całkiem nie dawno widziałam filmik na yt właśnie o naszych reakcjach gdy dzieję się coś dla nas niekomfortowego (bo ta sytuacja to jest tylko nie komfort prawda? ) i chłopak opowiadał o tym jak spełniał swoje marzenie spływ pontonem i wibrował wdzięcznością i miłością i wgl wajby że heej i w nocy mu ten ponton gwizdli.....odruch ludzi ''no chyba se Wszechświecie jaja robisz?! '' jego odruch ''hahahahahahha'' był tak ubawiony i wyluzowany że policja nie chciała mu uwierzyć że coś mu ukradziono a przecież jego marzenie, przygotowania legły w gruzach? Ale miał luz, zaufanie i te przekonanie ''trudno dostanę coś jeszcze lepszego'' i faktycznie wszystko się ułożyło. Reasumując przytoczyłam tą historie aby pokazać że takie sytuacje są ważne dla naszego rozwoju bo łatwo jest być wdzięcznym i szczęśliwym gdy wszystko idzie cudnie a gdy nie... winić wszystko inne ;) Ja wiem, naprawdę wiem bo sama dopiero nad tym pracuję ;) Pozdrawiam ;)

P.S. nie mogę sobie przypomnieć jak nazywał się ten filmik jak znajdę zrobię edit ;)
Wszystko jest możliwe, trzeba tylko wiedzieć o sposobach <3
Lewis Carroll – Alicja w Krainie Czarów
Avatar użytkownika
TheMe
 
Posty: 385
Dołączył(a): 24 cze 2016, o 10:09
Podziękował : 213 razy
Otrzymał podziękowań: 125 razy

Re: Dlaczego Wszechświat jest złośliwy?

Postprzez wolves » 14 sie 2017, o 12:21

Dokładnie tak, łatwo jest być wdzięcznym jak wszystko idzie po naszej myśli, a jak coś się psuje to już gorzej ;) tym bardziej, jeżeli wiemy, że jesteśmy fair. Ja szczerze mówiąc do tej pory nie wiem o co chodzi i żartowałam sobie w myślach "Wszechświecie ty świnio, skoro coś zrobiłeś z biletomatem, że źle wyświetlał datę to teraz chcę przypływ kasy, i nie obchodzi mnie jak masz to zrobić" :D
Generalnie uczę się UFAĆ. Mam jakąś taką pewność, przekonanie, że będzie dobrze. Mimo tego, że fizycznie jeszcze tego nie widzę. Oczywiście umysł próbuje sabotować i wmawiać mi, że jak to, skoro nie ma tego oznak w moim świecie to dlaczego mam takie dobre przeczucia. Ale każę mu się zamknąć :D bo WIEM, że wszystko się ułoży i mimo, że ubyło mi kasy, to mi jej nie zabraknie. Gdybym wpędziła się sama w samonakręcającą się spiralę wątpliwości, to wierzę, że wykreowałabym sobie taką rzeczywistość.
Avatar użytkownika
wolves
 
Posty: 388
Dołączył(a): 14 cze 2016, o 20:05
Podziękował : 88 razy
Otrzymał podziękowań: 70 razy

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Prawo przyciągania na co dzień

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości