Strona 4 z 12

Re: Warianty rzeczywistości / Wszechświaty równoległe

PostNapisane: 26 lip 2017, o 16:21
przez mrO
wolves napisał(a):O efekcie Mandeli czytałam. Podobnie jak historię, którą zacytowałaś Blau :)
Mimo wszystko jestem dość racjonalną osobą i chciałabym zdobyć więcej informacji, a nie opierać się na rzeczach, które mogą być wynikiem tego, że umysł i pamięć ludzka są zwyczajnie niedoskonałe ;) relacja jednej kobiety też nie jest zbyt miarodajna.
Oczywiście nie chcę teraz obalać tego wszystkiego, po prostu jest to dla mnie dość mało no i tyle :)


Jak w takim razie racjonalnie wytłumaczysz efekt placebo?

Re: Warianty rzeczywistości / Wszechświaty równoległe

PostNapisane: 26 lip 2017, o 16:53
przez wolves
Powiązaniem ciała i umysłu? To akurat nie jest jakieś super paranormalne i dziwne, i nie ma co porównywać z przeskakiwaniem między wymiarami ;)

Re: Warianty rzeczywistości / Wszechświaty równoległe

PostNapisane: 26 lip 2017, o 17:24
przez mrO
wolves napisał(a):Powiązaniem ciała i umysłu? To akurat nie jest jakieś super paranormalne i dziwne, i nie ma co porównywać z przeskakiwaniem między wymiarami ;)


A według mnie to właśnie skok.
Miałem dzisiaj przypadek, że przyszła do mnie kobieta z niedoczynoscia tarczycy od młodości i była czysta. Najnowsze wyniki badań pokazywały książkowe wydzielanie hormonów. Jak zapytałem się "o co tutaj chodzi" to usłyszałem że oglądała tego całego "dr." Ziębe i on właśnie opowiadał, żeby na niedoczyność tarczycy jeść. Więc kobieta kupiła ten selen i żarła go przez kilka miesiecy i niedoczyność przeszła....
Ona po prostu tak uwierzyła w tą suplementacje "selenem", że dosłownie "skoczyła". Mówiła że już od pierwszej tabletki czuła różnice.

Re: Warianty rzeczywistości / Wszechświaty równoległe

PostNapisane: 26 lip 2017, o 18:47
przez wolves
A nie no, oczywiście wierzę, że takie rzeczy się dzieją. Uważam w ogóle, że jak sobie coś porządnie "wmówić" i uznać za pewnik to tak się zadzieje. A najlepiej już jak nie wiemy np. że coś nie powinno zadziałać według zasad wszelakiej logiki i jesteśmy przekonani, że coś będzie tak jak w to wierzymy i już :)
czy to przeskok to nie wiem... no bo może to też zależy co się kryje pod tym pojęciem i co każdy z nas przez to rozumie. Mi chodziło raczej o takie spektakularne efekty jak te przytaczane na zagranicznym forum. Albo jak ten przykład z babeczką, która szukała swojego partnera, bo nagle była z kimś innym :D no to trochę creepy, mi by nie było do śmiechu jakbym dajmy na to obudziła się i okazało się, że jestem z ex sprzed 3 lat :lol:

Re: Warianty rzeczywistości / Wszechświaty równoległe

PostNapisane: 28 lip 2017, o 21:48
przez sol
Nie wiem czy to na ten wątek będzie...
To było za dzieciaka, ale pamiętam to jak dziś.
Szłam sobie ciepłym (późnym) popołudniem, na karuzelę... Przechodziłam pomiędzy dwoma potęznymi budynkami, chodnikiem.
Z naprzeciwka szedł ktoś , odczuwałam jakąś silną ,dziwną energię. Pamiętam,że wcześniej z niczym podobnym się nie spotkałam. Gdy mijaliśmy się, zrobiło się "gęsto" w powietrzu. Patrzyłam na tego człowieka jak urzeczona , nie mogłam oderwać od niego wzroku. Popatrzył na mnie... Wgapiałam się w niego bezczelnie,ale nie potrafiłam się opanować.
Obejrzałam się za nim, on za mną...
Później pamiętam,że stanęłam w "bezpiecznym" ( tak uznałam sama) miejscu, gdzie było duzo ludzi.
Stałam jak zaklęta , nie moglam zebrać myśli. To uczucie "znam" tego człowieka i dziwny stan , ni euforii, ni strachu...
Ocknęłam się po kilku minutach. Ten człowiek, to był człowiek ze snu, który miałam poprzedniej nocy.

---- nigdy wcześniej ani póżniej, nie widziałam go. On mi się śnił, tego byłam pewna.

W sumie za dzieciaka , miewałam rózne dziwne historie, które były zadziwiające i jednocześnie przerażały mnie, bo nie rozumiałam tego.

Re: Warianty rzeczywistości / Wszechświaty równoległe

PostNapisane: 28 sie 2017, o 19:29
przez wonder_woman
Tak czytając wypowiedzi stwierdzam, że te "skoki" są wg mnie straszne.

Ja np nie chciałabym obudzić się pewnego dnia i być w związku z moim poprzednim partnerem. :mrgreen:
Odnosząc się do tych historii ludzi z internetu można odnieść wrażenie, że pewnego dnia może się okazać, że Twoja rodzina, to nie Twoja rodzina, a Ty mieszkasz na Alasce.

To jest dość mocno przerażające i nie wiem czy tak na serio możliwe?

Jasne, super jak zmieniasz wariant na taki w którym masz wymarzoną pracę, układa Ci się w związku, zdobywasz coś fajnego. Tylko ta cała reszta jest taka.. creepy.

Re: Warianty rzeczywistości / Wszechświaty równoległe

PostNapisane: 28 sie 2017, o 19:37
przez Scarlett
Ja w to nie wierzę. PP to nie magia. Istnieje forma czasu. A historie na tym angielskim forum są czasem....bajkowe ;)

Re: Warianty rzeczywistości / Wszechświaty równoległe

PostNapisane: 28 sie 2017, o 19:41
przez wonder_woman
Scarlett napisał(a):Ja w to nie wierzę. PP to nie magia. Istnieje forma czasu. A historie na tym angielskim forum są czasem....bajkowe ;)


Właśnie, pamiętam Twoje słowa - "PP to nie magia" i też osobiście się staram tego trzymać, bo to wszystko brzmi dość mocno nierealnie, ale sama pisałaś o dziewczynie, która w jednej rzeczywistości umarła, a w drugiej żyła..

Masz czas i ochotę rozwinąć i opisać swoje podejście do tego tematu? ;)

Re: Warianty rzeczywistości / Wszechświaty równoległe

PostNapisane: 28 sie 2017, o 19:47
przez Scarlett
To ja byłam w innej rzeczywistości. I to jest stopniowe, ja wracałam normalnie jak zawsze, wiedziałam gdzie idę i po co, a nie że nagle idę ulicami Detroit. Rozumiesz? To nie teleportacja jak w Harrym Potterze. Gdzieś już to tłumaczyłam, chyba w nagraniu.
Ale nie ma tak, że nagle budzisz się w łóżku z exem lub kimś innym i nie wiesz o co chodzi.
Oglądałaś film "50 pierwszych randek"?
Gdybym ja obudziła się z kimś obcym to zrobiłabym to samo co Lucy z Henrym :D tylko ja pewnie bym zabiła.

Re: Warianty rzeczywistości / Wszechświaty równoległe

PostNapisane: 28 sie 2017, o 20:09
przez wonder_woman
Scarlett napisał(a):To ja byłam w innej rzeczywistości. I to jest stopniowe, ja wracałam normalnie jak zawsze, wiedziałam gdzie idę i po co, a nie że nagle idę ulicami Detroit. Rozumiesz? To nie teleportacja jak w Harrym Potterze. Gdzieś już to tłumaczyłam, chyba w nagraniu.
Ale nie ma tak, że nagle budzisz się w łóżku z exem lub kimś innym i nie wiesz o co chodzi.
Oglądałaś film "50 pierwszych randek"?
Gdybym ja obudziła się z kimś obcym to zrobiłabym to samo co Lucy z Henrym :D tylko ja pewnie bym zabiła.


Oglądałam. :D

No właśnie, te wszystkie historie po prostu są przerażające, a nie motywujące.
Nie lubię jakoś tego tematu, nie leży mi on i jest to dla mnie jakaś bujda, bo to wszystko brzmi jakbyś właśnie w jednym dniu mógła stać się królową Anglii albo mieć Hitlera za kumpla żyjąc w niemieckim miasteczku.

Mówi się, że stosując PP balansujesz między różnymi wariantami, bo po prostu synchronizujesz się z tym co chcesz przyciągnąć, ale wydaje mi się, że cała "podstawa" zostaje, może Ci się zmienić relacja z siostrą na lepszą, nawet jak jeszcze tydzień wcześniej się nie znosiłyście, ale Twoja siostra się nie zmieni, nie będzie nagle miała twarzy Angeliny albo nie okaże się, że ma na imię Halina, a nie Ania. Dobrze to rozumuje? Bo mnie ten temat naprawdę straszy. :mrgreen: