Dlaczego nie przyciągamy tego czego pragniemy. O NAP2018

podstawy, działanie, doświadczenia, sukcesy

Re: Dlaczego nie przyciągamy tego czego pragniemy. O NAP2018

Postprzez mrO » 18 sty 2018, o 21:01

Przetłumaczone zostało to co jest wiadome na dzień dzisiejszy o NAPach. Postanowiłem zedytować pierwszy post dodając część drugą , mimo że cały temat lekko pojechał w inną stroną niż zamierzałem.
W najbliższym czasie postaram się napisać coś więcej o samym nagrywaniu, bo widocznie w tym również zostały wprowadzone zmiany. Będę to robił poprzez edytowanie pierwszego postu, dodając kolejne części
Prosiłbym o zadawanie pytań związanych z NAPami w tym temacie, a nie na priv. Nie żebym miał coś przeciwko odpowiadaniu na wiadomości, po prostu uważam że jest to lepsze rozwiązanie dla nas wszystkich
Change your Personality to change your Reality. :brawo
mrO a nie mr0. O=One

Za ten post autor mrO otrzymał podziękowania - 6
ara, California, osa, Renata, Scarlett, TheMe
Avatar użytkownika
mrO
 
Posty: 639
Dołączył(a): 2 maja 2017, o 13:42
Podziękował : 134 razy
Otrzymał podziękowań: 436 razy

Re: Dlaczego nie przyciągamy tego czego pragniemy. O NAP2018

Postprzez TheMe » 20 sty 2018, o 19:56

Ciekawie napisane , dzięki MrQ za Twoją prace ;) jedyne co to nie podoba mi się wpajanie przekonania że to takie trudne przykład Black pokazuję że nie :sun i jak piszą Hicksowie jeżeli idziesz wybracjami do góry i trzymasz to te wibracje stają się dominującymi i przyciągamy dobre rzeczy ;) nie mniej jednak ciekawe spojrzenie i mam chęć spróbować z jakimś pragnieniem :D
''...Zacznij myśleć tym czego pragniesz. Wypełnij się tym. Prościej się nie da!'' ;)
Avatar użytkownika
TheMe
 
Posty: 466
Dołączył(a): 24 cze 2016, o 10:09
Podziękował : 224 razy
Otrzymał podziękowań: 138 razy

Re: Dlaczego nie przyciągamy tego czego pragniemy. O NAP2018

Postprzez mrO » 28 sty 2018, o 16:42

W tamtym tygodniu postanowiłem zapytać "polskiej społeczności" która udziela się na tym forum o kilka rad dotyczących "jak dobrze nagrać", ale jak na czarodziejów przystało, byli dość enigmatyczni w dzieleniu się tajemną magiczną wiedzą.
Miała być cz.3 odnośnie nagrywania, ale jak się okazało wszystko co powinniśmy wiedzieć zostało już wspomniane w cz2.
Co do "tła" nagrania: jedni mówią że robią inni pytają się "po co?", więc myślę że to już jest zależne od osoby nagrywającej.
Change your Personality to change your Reality. :brawo
mrO a nie mr0. O=One
Avatar użytkownika
mrO
 
Posty: 639
Dołączył(a): 2 maja 2017, o 13:42
Podziękował : 134 razy
Otrzymał podziękowań: 436 razy

Re: Dlaczego nie przyciągamy tego czego pragniemy. O NAP2018

Postprzez Black » 28 sty 2018, o 18:24

27 lat pracować nad odkryciem PP? Podziwiam. Cieszę się, że udało mi się tego dokonać w dwa miesiące. I że działa to u mnie idealnie do tego stopnia, że nie muszę w niczym więcej grzebać. Bo to jest kwestia bardzo indywidualna i zależy od kilku rzeczy.
Moim zdaniem to szukanie powoduje więcej szukania. Wszechświat widzi, że szukamy i chcemy dowodu więc robi wszystko żebyśmy więcej szukali i mieli to, czego chcemy. Kolejne dowody. I kolejne, i kolejne. Przyzwolenie z kolei powoduje, że napływają do nas manifestacje. Po prostu one są. Bo na manifestacji się skupiamy. Żyję tak jakbym już miała to, czego pragnę. Wówczas to po prostu się pojawia bez żadnych skomplikowanych wysiłków, bo nie ma prawa się nie pojawić. Wysyłam jasny sygnał, nastawiam się na konkretną częstotliwość pragnienia.
Nie mam zamiaru absolutnie umniejszać zasług tamtego użytkownika, bo uważam, że to co napisał ma ręce i nogi. Wręcz, że jest tak jak on napisał. Po prostu tak jest. Z tym że to nie jest według mnie odkrycie, lecz istotny fakt o którym każdy zainteresowany PP już wie. Przekonania mają wpływ na to co przyciągamy.
Nie używam słów, że czegoś nie przyciągnęliśmy. A to dlatego, że wszystko przyciągamy. Nawet jeśli wydaje nam się, że nie otrzymaliśmy tego, czego pragniemy. Otrzymaliśmy zgodnie z tym co nasza podświadomość ma zakodowane, a nie z tym co mruczemy pod nosem świadomie. Ktoś może sobie robić mnóstwo technik na partnera, żyć w tu i teraz z wyimaginowanym partnerem, ale w środku ma to przekonanie, które zostało zaszczepione przez poprzednich partnerów albo bliskich, które odbija nasze pragnienie od nas jak rakieta tenisowa piłeczkę ;) Wspomniałam w swojej historii o tym, że nie wystarczy poświęcić temu chwili. Z tym trzeba żyć. Nabrać taki nawyk tego życia żeby nie miało prawa się nie zmaterializować. A historia nagrana podświadomości zaraz po usunięciu przekonań to kolejna odmiana metody programowania umysłu. Całe to odkrycie działania PP, które zostało tu wspomniane to nic innego jak stuningowanie metody jaką jest programowanie umysłu. Ale przekonania, blokada świadomości i samo programowanie w czasie uśpienia podświadomości nie jest jakąś nowością.
Nie uważam tego za ekstremalnie trudne. Wiem, że dla niektórych takie jest. Może gdybym nie była na dnie, gdzie nie ma już jak spadać niżej to nadal nie byłabym zadowolona z tego co mam. Ale niżej już zapaść się nie mogłam. Musiałam żyć. Musiałam mieć gdzie żyć, za co żyć, nie mogłam narobić kolejnych długów. Dlatego zawsze potrafiłam dostrzec pozytywne aspekty. To nie było tak, że otworzyłam jedną książkę i w jeden dzień miałam wszystko na raz. Ale potrafiłam cieszyć się, że jest lepiej. Widziałam to i doceniałam to. Jak może być jeszcze lepiej? Wszechświat pokazywał, że może. To jak JESZCZE może być lepiej? Jak? Mówisz - masz! A może jak JESZCZE może być lepiej?
Nie chcę absolutnie umniejszać niczyim problemom, ale kiedy ktoś chce lepszej pracy i nie potrafi docenić tej, którą miał lub ma teraz, to z jakiej racji ma to przyjść? Jeśli ktoś nie potrafi zaakceptować samotności i kochać sam siebie to jak może przyjść ktoś, kto nas pokocha? Jeśli ktoś nie jest zadowolony z tego, że w ogóle ma za co żyć, choćby to były male pieniądze, to jak może dostać większe? Skoro nie potrafi być wdzięczny za to, co dostał tylko traktuje to jak normalność? Skoro nie potrafi docenić TERAZ? :)

Regina Brett napisała mądrą rzecz: "Kiedy wreszcie pożegnasz się z osobą, którą byłeś kiedyś, odkryjesz osobę, którą jesteś dziś, i osobę, którą chcesz się stać".

Pozdrawiam :)
"- To się dzieje naprawdę? Czy tylko dzieje się w mojej głowie?
- Oczywiście, że to się dzieje w Twojej głowie, Harry. Ale czy to znaczy, że nie naprawdę?"

Za ten post autor Black otrzymał podziękowania - 2
Anka12, Wenus21
Avatar użytkownika
Black
 
Posty: 201
Dołączył(a): 10 cze 2016, o 17:51
Podziękował : 139 razy
Otrzymał podziękowań: 508 razy

Re: Dlaczego nie przyciągamy tego czego pragniemy. O NAP2018

Postprzez Scarlett » 28 sty 2018, o 18:56

Podekscytowanie, że "Merlin odkrył jak naprawdę działa prawo przyciągania!!!" nieco mnie rozśmieszyło. Takich odkryć od 2012 roku przeżyłam sporo. Pamiętam czasy kiedy w 2015 ktoś dodał nową technikę i leciałam jak szalona by ją robić :lol:
Dla mnie, jako osoby, która też trochę już wie, cały NAP to nie było to nic nowego, chociaż nie znałam tego jako konkretnie NAP. Robiłam to wszystko, ale innymi sposobami.
Night Audio Programming zajmował się już Silva - on korzystał z głośników monochromatycznych - te głośniki najlepiej odtwarzają dźwięk alpha i przy nich skuteczność jest najwyższa. Wyższa niż przy stereo. Choć np. stereo lepiej sprawdzają się przy autohipnozach, gdzie czasem różna treść leci jednocześnie z prawej i lewej strony. Dostałam taki głośnik na Gwiazdkę i naprawdę - ból uśmierza szybciutko. Na ULTRA tłumaczono nam jak to działa. Ale nie o tym... Usuwanie programów z podświadomości by usunąć portiera również było tam omawiane - wszystko innymi słowami oczywiście. Co prawda tam nie było w cyklu 10-10 lub 10-5, ani też nie było po usunięciu przekonań opowiadania swojej historii, ale według mnie jest to po prostu inna technika programowania podświadomości. A inna technika to to samo, tylko bardziej coś wygodne dla nas. W sensie wybieramy co chcemy.
Na pewno jest bardzo ciekawa i sama chcę ją sprawdzić, bo programowanie to jedna z moich ulubionych metod. Nie jestem jakoś specjalnie mokra na wieść, że to najskuteczniejsze narzędzie - wierze, że może być bardzo skuteczne, ale zobaczymy jak będzie. Wiem o istnieniu formy czasu więc nawet jak coś nie spełni mi się w 10 dni, to niekoniecznie może oznaczać, że coś się źle zrobiło ;)

Moim zdaniem problem leży gdzie indziej ;) Nie w tym, że "coś się zrobiło źle". Skoro ten Merlin tyle lat pracował nad PP, powinien wiedzieć, że istnieje coś takiego jak forma czasowa (Hicksowie nazywają to „buforem czasowym”). W związku z tym są pewne rzeczy, które mogą po prostu nie udać się przyciągnąć JUŻ po 10 dniach z zegarkiem w ręku, ale nie oznacza to, że gdzieś poza naszymi fizycznym zasięgiem, Wszechświat nie zaczął robić wszystkiego by to dla nas ściągnąć (choć nie lubię antropomorfizacji ;) ). Coś na zasadzie efektu motyla. Tutaj motylek zatrzepotał, a po drugiej stronie globu coś zaczyna się dziać DLA NAS. Merlin twierdzi, że "coś zrobiło się nie tak". Dla mnie tutaj jest zgrzyt Wydaje mi się, że to jego ubezpieczenie, na wypadek, gdyby ktoś powiedział mu, że "Sorry stary, ale nie masz racji". To moje zdanie oczywiście.
Może to zabrzmi nieskromnie, ale wydaje mi się, że "coś tam" się na tym znam - choć nie wszystko śmiga u mnie jak w zegarku i potrafię to przyznać bez bicia :) Tutaj akurat wiem, że na pewne aspekty mojego życia mam gdzieś siedzące głęboko w podświadomości przekonania.
W każdym razie... Te wszystkie kursy, które ja robiłam, nie były po to by coś przyciągnąć, ale po to by poszerzyć wiedzę. Tak więc wiem naprawdę sporo o podświadomości - tutaj kłaniam się Silvie. To Silva bardzo dogłębnie zajmuje się tematem podświadomości. Co ciekawe, Bruce Lipton był tam szeroko omawiany. Na Silvie został przedstawiony problem z przyciąganiem pod tytułem "Portier" (choć tam nie nazwane to było portierem - po prostu naukowo wyjaśnione zostało jak to działa i dlaczego, bez tych nazw ;) ). Programowanie umysłu było bardzo dokładnie przedstawione właśnie na Silvie, bo to Silva głównie w ten sposób pracował (dłużej niż Merlin nad PP) ;) Mimo że ja z Silvy jakoś często nie korzystałam, zrobiłam wszystkie kursy, bo wiedza, którą przekazują jest naprawdę ciekawa. A nie są to jakieś dyrdymały, sekty i inne pierdoły. Naprawdę warto :)
Co innego dwupunkt- to są już doznania poza tym co fizyczne w tu i teraz i nie każdy byłby do tego przekonany. Aczkolwiek sama teoria bardzo interesująca.
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 3218
Dołączył(a): 10 gru 2015, o 23:11
Podziękował : 493 razy
Otrzymał podziękowań: 1950 razy

Re: Dlaczego nie przyciągamy tego czego pragniemy. O NAP2018

Postprzez Black » 28 sty 2018, o 19:56

Scarlett, włączyłam sobie Twoje nagranie o prawie przyciągania i dzieciach, a na tej samej stronie było też nagranie o autohipnozach więc również włączyłam. Data tego nagrania to "dwa miesiące temu". Nie wiem czy pamiętasz, ale powiedziałaś tam coś takiego "Programowanie umysłu ma takie samo zadanie jak afirmacje, czyli zaprogramować naszą podświadomość do czegoś (..coś tam...) albo nawet sobie coś przyciągnąć (..coś tam..) na przykład może to być opowiadanie sobie czegoś" :) Wyprzedziłaś Merlina z jego rewelacjami :P
Bardzo merytoryczne nagranie :)
"- To się dzieje naprawdę? Czy tylko dzieje się w mojej głowie?
- Oczywiście, że to się dzieje w Twojej głowie, Harry. Ale czy to znaczy, że nie naprawdę?"
Avatar użytkownika
Black
 
Posty: 201
Dołączył(a): 10 cze 2016, o 17:51
Podziękował : 139 razy
Otrzymał podziękowań: 508 razy

Re: Dlaczego nie przyciągamy tego czego pragniemy. O NAP2018

Postprzez Scarlett » 28 sty 2018, o 20:04

Nie pamiętam :lol: Za dużo gadałam, ten typ tak ma :lol:
W każdym razie, jak napisałam wyżej, dla mnie to nie była żadna rewelacja :) Trochę się bawiłam w programowanie, a jak wiadomo - każdą metodę można modyfikować. Uważam, że nie ma czegoś takiego jak "cud metoda". Jeśli coś komuś "Działa" to nie technika, a on sam. Programowanie najszybciej i najskuteczniej radzi sobie z przekonaniami i to pamiętam akurat że mówiłam :D
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 3218
Dołączył(a): 10 gru 2015, o 23:11
Podziękował : 493 razy
Otrzymał podziękowań: 1950 razy

Re: Dlaczego nie przyciągamy tego czego pragniemy. O NAP2018

Postprzez mrO » 28 sty 2018, o 20:37

Oczywiście zgadzam się z tym co zostało napisane wyżej. Tym bardziej zawsze byłem zdania że:
Scarlett napisał(a):Jeśli coś komuś "Działa" to nie technika, a on sam.

Od siebie jeszcze dodam, że to jest zależne od naszej wiary. Ale to moje przekonanie :)

Chciałbym zwrócić uwagę na kilka moim zdaniem istotnych rzeczy związane z tym co przetłumaczyłem, a mianowicie:
1) Nagrywanie swoich własnych afirmacji. Tak wiem, że powinniśmy robić to sami, ale jednak dalej większość z nas korzysta z "gotowców". Sam fakt że nagrywamy to sami nie jest nam już taki obcy jak to słuchamy. No chyba że ktoś nie lubi swojego głosu.
2) Emocje związane z nagrywaniem. Pomijając to co jest związane z samą teorią "dopasowywania się poprzez emocje", każdy z nas na pewno reaguje lepiej na afirmacje nagrane przez nas z którymi mamy jakieś emocje.
3) Cała otoczka "historyjki" związana z nagrywaniem i "uwalnianiem" emocji. Nie są to suche słowa, w które ciężko jest nam uwierzyć na zasadzie "jestem bogaty". Nawet jeśli nagrana historia jest dla nas ciężka do wizualizacji to i tak będzie łatwiejsza do wizualizacji niż "jestem bogaty"

Pozostaje jeszcze kwestia 10-10, ale tutaj to już pozwolę sobie zdać się na czarodziejów.
Change your Personality to change your Reality. :brawo
mrO a nie mr0. O=One
Avatar użytkownika
mrO
 
Posty: 639
Dołączył(a): 2 maja 2017, o 13:42
Podziękował : 134 razy
Otrzymał podziękowań: 436 razy

Re: Dlaczego nie przyciągamy tego czego pragniemy. O NAP2018

Postprzez Scarlett » 28 sty 2018, o 20:44

Kwestię 10-10 mam zamiar wypróbować, jak wiesz :D
Zobaczymy. Kwestia tego czy wybierzemy 10-10 czy 21 dni to już indywidualny wybór.
A w swoim nagraniu też właśnie mówiłam, że najlepiej podświadomość "kupuje" nasz własny głos, Black pisała, że o "opowiadaniu" też mówiłam, a co do emocji - one są potrzebne ZAWSZE I WSZĘDZIE :D Bo są producentem wibracji.
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 3218
Dołączył(a): 10 gru 2015, o 23:11
Podziękował : 493 razy
Otrzymał podziękowań: 1950 razy

Re: Dlaczego nie przyciągamy tego czego pragniemy. O NAP2018

Postprzez Zorja » 28 sty 2018, o 21:25

Ja też programuję podobnie jak opisano i choć nagrywałam sobie "po omacku" jeszcze przed tymi rewelacjami, to wyszło na to, że intuicja dobrze podpowiedziała: najpierw "oczyszczenie", potem programowanie a programowaną kwestię opisuję kilkoma krótkimi afirmacjami. Dla mnie 21 dni jest bardziej przekonujące, ale często czuję, ze dana afirmacja już "osiadła". Co do manifestacji - dostrzegam już drgania, ale się nie nakręcam, niech samo przyjdzie:)
Nagrywam swój głos (i odkryłam, że naprawdę przyjemnie brzmię na nagraniach - może na sekstelefon to jeszcze się nie nadam, ale do wróżenia z ręki przez telefon to już spokojnie;)), podkładam muzykę z częstotliwościami by zatrzeć głos i puszczam sobie spod poduszki;)
Wszyscy leżymy w rynsztoku, ale niektórzy z nas patrzą w gwiazdy
Avatar użytkownika
Zorja
 
Posty: 165
Dołączył(a): 29 lis 2017, o 12:00
Podziękował : 55 razy
Otrzymał podziękowań: 59 razy

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Prawo przyciągania na co dzień

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości