Dlaczego nie przyciągamy tego czego pragniemy. O NAP2018

doświadczenia, sukcesy i przemyślenia

Dlaczego nie przyciągamy tego czego pragniemy. O NAP 2018

Postprzez Born1975 » 1 sty 2018, o 20:55

The_Saint jednak nie zrozumiałeś mojego przekazu.

Nie wiem ile zarabiasz, ale przyjmę że średnią krajową, czyli netto około 3500 złotych. Z tych pieniędzy musisz się opłacić, kupić jedzenie i inne rzeczy. Załóżmy, że miesięcznie uda Ci się zaoszczędzić 1500 złotych. Nie wiem ile kosztuje domek, który Ci sie marzy, ale założę, że pół miliona złotych. Ile czasu musiałbyś oszczędzać, żeby go kupić? Około 28 lat i nie biorę pod uwagę spadku wartości nabywczej pieniądza, ani wzrostu ceny za ten domek. Sam chyba widzisz, że nie tędy droga...

Teraz podam pewien przykład. Jest dwóch facetów w wieku 30 lat. Każdy z nich jest sam i każdy marzy o kobiecie swojego życia. Pierwszy z nich jest bezrobotny. Mieszka z mamą i jest na jej utrzymaniu. Jest z niego straszny flejtuch. Nie ma żadnych zainteresowań. Nie ma też żadnych znajomych. Jest też osobą nieśmiałą. Drugi to jego przeciwieństwo. Ma własną firmę i zarabia pięciocyfrowe sumy. Ma własne mieszkanie, ale w planach kupno dużego domu. Zawsze czyściutki i elegancko ubrany. To człowiek wykształcony, znający 3 obce języki. Jest duszą towarzystwa.

Jak myślisz, który z nich szybciej przyciągnie do swojego życia kobietę swoich marzeń? Odpowiedź jest oczywista. I to jest właśnie prawo przyciągania. Tu nie chodzi o jakieś czary mary, ale o to kim jesteśmy, jaki mamy charakter, jakie są nasze marzenia, ale też to czy jesteśmy spójni z tym co chcemy przyciągnąć.

Przemyśl sobie to co tu napisałem i wyciągnij wnioski.
In Lak’ech Ala K’in
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2503
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 22:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 832 razy
Otrzymał podziękowań: 579 razy

Dlaczego nie przyciągamy tego czego pragniemy. O NAP 2018

Postprzez The_Saint » 2 sty 2018, o 20:20

soma napisał(a):Nie przyciagamy tego, czego pragniemy, bo sami sabotujemy to co chcemy przyciagnac.
Jest przekonanie, ze nic nie ma za darmo. Pod to mozna podlaczyc, ze jak sie cos chce dostac, to najpierw trzeba sobie na to zasluzyc. Zasluzylas - dostaniesz. Zaslugiwanie to taka przedplata.

Jak rozladowac ten potencjal?
Przyznac sie, ze boisz sie dostac niezasluzenie. Czuj ten lek, on nie gryzie. Lek jest jak uniwersalny klucz do podswiadomosci.


Zadaj pytanie: co sie stanie jak dostane niezasluzenie?
xxx bedzie mi wypominala.
Kazdy chyba zna to wypominanie. Rodzice tak ciezko pracuja, a ty sie nie uczysz, nie pomagasz...

W koncu myslisz:
Nie chce, zeby xxx mi wypominala.
Chce dostawac jak zasluze.

To zdanie "chce dostawac jak zasluze" jest przyzwoleniem na zamontownie wzorcow zaslugiwania. Bedzie sie sabotowac wszelkie mozliwosci dostania czegos bez zasluzenia z leku przed wypominaniem.

Te zdania nalezy polaczyc z odczuwanie. Powtarzac te zdania/przekonania az do rozladowania ladunku. Gdy sie poczuje: xxx moze mi wypominac, ja sie tym nie przejmuje, to sabotaz/opor zwiazany z tym zniknie.


Świetna obserwacja. W ogóle tego nie uwzględniałem, ale masz rację. Podobnie wbijano mi do głowy przeszłości. Rozumiem, że przepracowanie tych przekonań na temat zasługiwania trzeba ponownie odtworzyć w myślach i wczuć się to maksymalnie i powtarzać aż nie będzie powodowało reakcji w ciele? Przy wielu takich przekonaniach, czy nawet przykrych wspomnieniach czuję duże napięcie w ciele.
I przyjrzałem się wszystkim dziełom,
jakich dokonały moje ręce,
i trudowi, jaki sobie przy tym zadałem.
A oto: wszystko to marność i pogoń za wiatrem!
Z niczego nie ma pożytku pod słońcem.
The_Saint
 
Posty: 89
Dołączył(a): 19 gru 2017, o 12:41
Podziękował : 7 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Dlaczego nie przyciągamy tego czego pragniemy. O NAP 2018

Postprzez Zorja » 2 sty 2018, o 22:45

Brawo! Właśnie zrobiłeś krok w dobrą stronę! Powodzenia!
Wszyscy leżymy w rynsztoku, ale niektórzy z nas patrzą w gwiazdy
Avatar użytkownika
Zorja
 
Posty: 157
Dołączył(a): 29 lis 2017, o 13:00
Podziękował : 52 razy
Otrzymał podziękowań: 58 razy

Dlaczego nie przyciągamy tego czego pragniemy. O NAP 2018

Postprzez cabochard » 2 sty 2018, o 23:21

Pokolenie naszych rodziców (zakładam, że roczniki powojenne), bardzo często ma wbite właśnie takie przekonanie: bez pracy nie ma kołaczy, nie ma nic za darmo, trzeba się naharować, natrudzić, żeby coś osiągnąć, to, co dobre przychodzi z wysiłkiem itd... i te przekonania przekazało dzieciom. Myślę, że trzeba takie podejście rozłożyć na czynniki pierwsze, zobaczyć co za tym stoi, jakie są/były intencje rodziców, co przekazali podświadomie, uświadomić sobie swoją lojalność w stosunku do nich.
Fajnie, jak się ma jakiś przykład, że można osiągać to, co się chce z lekkością, łatwością i radością.
Siddh happens
Avatar użytkownika
cabochard
 
Posty: 205
Dołączył(a): 7 gru 2017, o 22:03
Podziękował : 40 razy
Otrzymał podziękowań: 11 razy

Dlaczego nie przyciągamy tego czego pragniemy. O NAP 2018

Postprzez Born1975 » 2 sty 2018, o 23:41

cabochard napisał(a):Fajnie, jak się ma jakiś przykład, że można osiągać to, co się chce z lekkością, łatwością i radością.


Takich przykładów znam sporo. Ale...problem tkwi w tym, ze to co robią osoby, które w taki sposób osiągają swoje cele, nie każdemu będzie odpowiadać. To musi być dla Ciebie pasja, wtedy nie potraktujesz tego jak harówy, choć inni mogą to co robisz postrzegać właśnie jako harówę. Ja na przykład mogę godzinami siedzieć przed wykresami giełdowymi i je analizować, oraz czytać na temat branży krypto, i ma to dla mnie przełożenie na moje zarobki, ale czy Tobie będzie to odpowiadać? Czy będziesz to robić wiedząc, że da sie na tym zarabiać 6 cyfrowe kwoty miesięcznie, jeśli nie będzie Cię to pociągać?
In Lak’ech Ala K’in
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2503
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 22:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 832 razy
Otrzymał podziękowań: 579 razy

Dlaczego nie przyciągamy tego czego pragniemy. O NAP 2018

Postprzez osa » 2 sty 2018, o 23:59

Mam trochę podobnie jak ty Born. Z łatwością dla mnie oznacza że to co dostaje czy osiągam sprawia mi radość i robię to z pasją i zaangażowaniem :) Zdarza się że np z pracy wracam fizycznie zmęczona okrutnie. Tyle że w głowie mam mega satysfakcje i mnie to cieszy. Wcale nie uważam że się natrudziłam osiągając to co na daną chwilę miałam na myśli do zrobienia.
Avatar użytkownika
osa
 
Posty: 215
Dołączył(a): 5 maja 2017, o 11:56
Podziękował : 104 razy
Otrzymał podziękowań: 57 razy

Dlaczego nie przyciągamy tego czego pragniemy. O NAP 2018

Postprzez The_Saint » 3 sty 2018, o 00:40

A co z tymi, dla których praca nie jest pasją, tylko przedziałem godzinowym, który trzeba odbębnić? Zarabianie na pasji, to praca marzeń, ale nie zawsze tak się da. A często bywa i tak, że zarobki z pasji są groszowe. Oczywiście do każdej roboty trzeba się przykładać i robić jak najlepiej, jednak zawsze gdzieś z tyłu głowy będzie się miało świadomość, że to nie jest spełnienie marzeń. Kwestia zarobków też odgrywa sporą rolę. Niejednokrotnie głową muru się nie przebije. Są tacy, co zarabiają najniższą pensję i będą szczęśliwi, a inni zarabiając dziesięć razy więcej nie będą.
I przyjrzałem się wszystkim dziełom,
jakich dokonały moje ręce,
i trudowi, jaki sobie przy tym zadałem.
A oto: wszystko to marność i pogoń za wiatrem!
Z niczego nie ma pożytku pod słońcem.
The_Saint
 
Posty: 89
Dołączył(a): 19 gru 2017, o 12:41
Podziękował : 7 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Dlaczego nie przyciągamy tego czego pragniemy. O NAP 2018

Postprzez Born1975 » 3 sty 2018, o 00:45

Ja pracuję na etacie. Po godzinach robię to co lubię. Co za problem zrobić podobnie jak ja? Prędzej czy później przyniesie to efekty na tyle duże, że będzie się można zwolnić z etatu.

Ale wiem jak to jest. Zamiast rozwiązań, to ludzie szukają problemów. Nie tędy droga. Trzeba trochę zmienić sposób myślenia. W wersji hardcore proponuje postawienie wszystkiego na jedną kartę i zajęcie się tym co się lubi, ale podkreślę jeszcze raz w wersji hardcore.
In Lak’ech Ala K’in
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2503
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 22:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 832 razy
Otrzymał podziękowań: 579 razy

Dlaczego nie przyciągamy tego czego pragniemy. O NAP 2018

Postprzez osa » 3 sty 2018, o 00:48

:D można realizować się w dziedzinach, które uważa się za swoją pasję, a pracę po prostu mieć ;). Ja też niektóre rzeczy w życiu tylko mam. Nie sprawiają mi jakiejś mega radości, ale je mam i akceptuję że są, a energię poświęcam temu co lubię :).
Avatar użytkownika
osa
 
Posty: 215
Dołączył(a): 5 maja 2017, o 11:56
Podziękował : 104 razy
Otrzymał podziękowań: 57 razy

Dlaczego nie przyciągamy tego czego pragniemy. O NAP 2018

Postprzez The_Saint » 3 sty 2018, o 13:00

Oczywiście też mam pasję, w której się realizuję. Traktuję ją jako sposób na odprężenie i odwrócenie myśli w innym kierunku. Nie da się na tym zarabiać i to chyba największy skarb.

Generalnie im więcej czytam i im głębiej sięgam w istotę pp, tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że lepiej mi się żyło bez tej całej wiedzy. Wszystkie techniki i analizy wprawiają mnie w zakłopotanie, z którego nic nie wynika. Chyba jednak lepiej wierzyć w tę całą iście magiczną otoczkę, że cuda po prostu się dzieją. Nieświadomość jest w pewien sposób dobra. Nie siedzi się i nie rozkłada na czynniki pierwsze każdej sytuacji i nie próbuje się na siłę przyciągać. Po prostu żyje się i idzie swoją drogą.
I przyjrzałem się wszystkim dziełom,
jakich dokonały moje ręce,
i trudowi, jaki sobie przy tym zadałem.
A oto: wszystko to marność i pogoń za wiatrem!
Z niczego nie ma pożytku pod słońcem.
The_Saint
 
Posty: 89
Dołączył(a): 19 gru 2017, o 12:41
Podziękował : 7 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Prawo przyciągania na co dzień

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

cron