Dlaczego nie przyciągamy tego czego pragniemy. O NAP2018

doświadczenia, sukcesy i przemyślenia

Dlaczego nie przyciągamy tego czego pragniemy. O NAP 2018

Postprzez soma » 3 lis 2017, o 23:04

Nie przyciagamy tego, czego pragniemy, bo sami sabotujemy to co chcemy przyciagnac.
Jest przekonanie, ze nic nie ma za darmo. Pod to mozna podlaczyc, ze jak sie cos chce dostac, to najpierw trzeba sobie na to zasluzyc. Zasluzylas - dostaniesz. Zaslugiwanie to taka przedplata.

Jak rozladowac ten potencjal?
Przyznac sie, ze boisz sie dostac niezasluzenie. Czuj ten lek, on nie gryzie. Lek jest jak uniwersalny klucz do podswiadomosci.


Zadaj pytanie: co sie stanie jak dostane niezasluzenie?
xxx bedzie mi wypominala.
Kazdy chyba zna to wypominanie. Rodzice tak ciezko pracuja, a ty sie nie uczysz, nie pomagasz...

W koncu myslisz:
Nie chce, zeby xxx mi wypominala.
Chce dostawac jak zasluze.

To zdanie "chce dostawac jak zasluze" jest przyzwoleniem na zamontownie wzorcow zaslugiwania. Bedzie sie sabotowac wszelkie mozliwosci dostania czegos bez zasluzenia z leku przed wypominaniem.

Te zdania nalezy polaczyc z odczuwanie. Powtarzac te zdania/przekonania az do rozladowania ladunku. Gdy sie poczuje: xxx moze mi wypominac, ja sie tym nie przejmuje, to sabotaz/opor zwiazany z tym zniknie.

Za ten post autor soma otrzymał podziękowanie od
Anka12
soma
 
Posty: 182
Dołączył(a): 6 paź 2017, o 13:45
Podziękował : 64 razy
Otrzymał podziękowań: 75 razy

Dlaczego nie przyciągamy tego czego pragniemy. O NAP 2018

Postprzez Catherine95 » 30 gru 2017, o 19:11

Renata napisał(a):Czasem nam się wydaje, że w coś bardzo wierzymy i jesteśmy pewni wyniku, a tu niespodzianka! To właśnie dobitnie pokazuje wyższość podświadomości nad świadomością. Można wierzyć, być czegoś pewnym na 100 procent, ale jeśli nie wychodzi, to znaczy że podświadomość nie dała się przekonać. Figlarna dama, trzymająca się sztywno swoich zasad :D

Jak wygrać świadomością nad podświadomością?
Catherine95
 
Posty: 7
Dołączył(a): 19 gru 2017, o 13:44
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Dlaczego nie przyciągamy tego czego pragniemy. O NAP 2018

Postprzez Scarlett » 30 gru 2017, o 19:23

Do tego trzeba dojrzeć. Chęć wygrania to już jakieś siłowanie się. Nie można być świadomym, kiedy nie potrafi się kreować z poziomu podświadomości.
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung

Za ten post autor Scarlett otrzymał podziękowanie od
mrO
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 2601
Dołączył(a): 11 gru 2015, o 00:11
Podziękował : 448 razy
Otrzymał podziękowań: 1574 razy

Dlaczego nie przyciągamy tego czego pragniemy. O NAP 2018

Postprzez The_Saint » 30 gru 2017, o 20:40

Naszła mnie pewna refleksja dzisiaj.

Tak naprawdę to im więcej czytam i interesuję się PP tym mniej rozumiem, o co w tym chodzi, a może bardziej - czym PP w ogóle jest. Jedni twierdzą, że PP pozwala nam dostrzec możliwości realizacji marzeń (musimy odnaleźć to, co zostało już stworzone dla nas gdzieś tam w przestrzeni życia), a inni twierdzą, że PP jest jak loteria, czyli coś niespodziewanie, całościowo, niczym wygrana pojawia się w naszym życiu.

W pierwszym przypadku mam taką wątpliwość. Załóżmy, że chcę przyciągnąć dom w alpejskiej wiosce. Jako możliwości, które pokaże mi wszechświat mogą być np. dodatkowe możliwości zarobkowania, żeby zdobyć środki na ten dom lub może jakaś oferta kupna po korzystnej cenie. Taka teoria zakłada, że ten dom już tam stoi i czeka na mnie, a ja muszę tylko spełnić odpowiednie warunki, żeby go posiąść.

W drugim przypadku zakładamy, że marzę i kreuję sobie w wyobraźni ten dom i tyle. I to marzenia ma się spełnić. Ten dom będzie mój w jakiś sposób. Jak zamówienie w restauracji. Trafi się w całości.

Sam już nie wiem, co o tym myśleć. Niby oba sposoby interpretacji są podobne, ale zarazem inne. Generalnie trudno mi uwierzyć, że coś stanie się ot tak. A z drugiej strony niby nie ma ograniczeń. W magiczny spadek nie wierzę, bo nie mam żadnej rodziny w Szwajcarii. To już tak dla rozluźnienia :)
The_Saint
 
Posty: 59
Dołączył(a): 19 gru 2017, o 12:41
Podziękował : 3 razy
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Dlaczego nie przyciągamy tego czego pragniemy. O NAP 2018

Postprzez mrO » 30 gru 2017, o 21:24

The_Saint napisał(a):Tak naprawdę to im więcej czytam i interesuję się PP tym mniej rozumiem, o co w tym chodzi, a może bardziej - czym PP w ogóle jest. Jedni twierdzą, że PP pozwala nam dostrzec możliwości realizacji marzeń (musimy odnaleźć to, co zostało już stworzone dla nas gdzieś tam w przestrzeni życia), a inni twierdzą, że PP jest jak loteria, czyli coś niespodziewanie, całościowo, niczym wygrana pojawia się w naszym życiu.


Musisz mieć świadomość że PP, o którym mówi się w "mass media" to w dużym stopniu marketing i to dość słaby, żerujący na ludzkiej naiwności.
Jest wiele doświadczeń innych ludzi bazujących na słabej jakoś kursach czy obiecywaniu niewiadomo czego ludziom którzy na prawdę mają problem z podstawowymi rzeczami, a obiecuje się im miliony dolarów.
Jak w każdym przypadku mamy tutaj pewien problem, a dokładniej problem "Guru", który został idealnie opisany w jednym z wykładów Alana Wattsa "Mój guru jest lepszy, moje techniki są lepsze, ja jestem bardziej świadomy"


The_Saint napisał(a):W pierwszym przypadku mam taką wątpliwość. Załóżmy, że chcę przyciągnąć dom w alpejskiej wiosce. Jako możliwości, które pokaże mi wszechświat mogą być np. dodatkowe możliwości zarobkowania, żeby zdobyć środki na ten dom lub może jakaś oferta kupna po korzystnej cenie. Taka teoria zakłada, że ten dom już tam stoi i czeka na mnie, a ja muszę tylko spełnić odpowiednie warunki, żeby go posiąść.


Teoria zakłada też że tak na prawdę ten dom wcale nie jest Tobie potrzebny. Jest to jedna z rzeczy, którą tak na prawdę chcesz się pochwalić przed znajomymi. Dom wcale nie jest ci potrzebny, ale Ty po prostu go chcesz.
Tak samo jak ja nie potrzebuje Tesli m3, bo wcale nie jest mi potrzebna, ale chce ją mieć.
Zarówno Twój domek jak i moja tesla m3 są przejawami naszego chciejstwa i tutaj moim zdaniem jest kluczowa decyzja która należy tylko do nas: "co zrobimy aby mieć domek/tesle":
Wariant 1: Możemy wykorzystać tylko PP i wizualizować domek/tesle wykorzystując wszelkie dostępne techniki. Może się uda, może nie.
Moim zdaniem jest do dość duży problem, gdyż ludzie dalej mają opory odnoście PP niezależnie jak wiele rzeczy doświadczą dzięki PP w swoim życiu.
Nie zrozum mnie źle, ale wielkim wygramy jest ten, który zawładnie swoim umysłem na 100%.
Wariant 2: Zastosujemy podejście PP na sposób sportowca (dokładniej Conora Mcgregor'a) Będziemy robić wszystko aby mieć co chcemy i jeszcze będziemy wykorzystywać PP techniki, aby osiągnąć to co chcemy.

Zgadnij który wariant będzie korzystniejszy dla nas ?
Nie mówię tutaj o rzeczach prostych typu 100-1000 zł/ przyciągnięcie jakieś rzeczy/ osoby czy exy. Tylko o rzeczach, które mogą zachwiać naszą pewnością siebie, na zasadzie "czy jestem wystarczająco dobry, aby mieć to co chce"


The_Saint napisał(a):W magiczny spadek nie wierzę, bo nie mam żadnej rodziny w Szwajcarii.

No właśnie :)
Change your Personality to change your Reality. :brawo
Avatar użytkownika
mrO
 
Posty: 380
Dołączył(a): 2 maja 2017, o 14:42
Podziękował : 71 razy
Otrzymał podziękowań: 239 razy

Dlaczego nie przyciągamy tego czego pragniemy. O NAP 2018

Postprzez Zorja » 30 gru 2017, o 21:36

The_Saint napisał(a): W magiczny spadek nie wierzę, bo nie mam żadnej rodziny w Szwajcarii.


I słusznie, to by było zbyt banalne rozwiązanie dla Wszechświata. Wszechświat lubi trudne zadania i wykazuje się nie lada poczuciem humoru w ich realizacji. Ja bym wierzyła w ten domek, choćby po to by zobaczyć jak sobie z tym Wszechświat poradzi. Poza tym pamiętaj o "...albo coś lepszego". Jako specjalistka od tupania nóżkami mówię: zaufaj, będzie Pan zadowolony:)
Wszyscy leżymy w rynsztoku, ale niektórzy z nas patrzą w gwiazdy
Avatar użytkownika
Zorja
 
Posty: 147
Dołączył(a): 29 lis 2017, o 13:00
Podziękował : 51 razy
Otrzymał podziękowań: 55 razy

Dlaczego nie przyciągamy tego czego pragniemy. O NAP 2018

Postprzez The_Saint » 30 gru 2017, o 21:48

Wobec tego, wychodzi na to, że jeśli mam gdzie mieszkać, mam co jeść i mam środki na regulowanie rachunków, to PP nie ma mi nic do zaoferowania. Pozytywne myślenie może utrzymywać ten stan. Skoro moje podstawowe potrzeby życiowe są spełnione, to cała reszta będzie chciejstwem, czy kaprysem. To jest całkiem logiczne.

Przychylam się do teorii, w której PP jest czymś na wzór motywacji. Wizualizacja, emocje i niezachwiana wiara w spełnienie marzenia powodują, że bardziej chce się podążać w jego kierunku. To znaczy mieć motywację do zmiany pracy na lepiej płatną, jakichś oszczędności, żeby móc sobie coś kupić itd. Za tym też idzie wspomniane przeze mnie dostrzeganie nowych możliwości. Po prostu, jeśli chcemy, to więcej robimy, żeby osiągnąć cel. Pokonujemy kolejne szczeble drabiny.

To wszystko wpływa na pewno na poprawę komfortu psychicznego i pozwala wielu ludziom ruszyć z miejsca. Mocno po prostu wierzą, że chcieć to móc. Bez pracy nie ma kołaczy i inaczej raczej nie będzie. Jednak PP jako pewnego rodzaju motywacja jest fajne.
The_Saint
 
Posty: 59
Dołączył(a): 19 gru 2017, o 12:41
Podziękował : 3 razy
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Dlaczego nie przyciągamy tego czego pragniemy. O NAP 2018

Postprzez mrO » 30 gru 2017, o 22:13

The_Saint napisał(a):Wobec tego, wychodzi na to, że jeśli mam gdzie mieszkać, mam co jeść i mam środki na regulowanie rachunków, to PP nie ma mi nic do zaoferowania. Pozytywne myślenie może utrzymywać ten stan. Skoro moje podstawowe potrzeby życiowe są spełnione, to cała reszta będzie chciejstwem, czy kaprysem. To jest całkiem logiczne.


Takie myślenie jest ograniczeniem samego siebie. Faktem jest że najważniejsze jest to co jest teraz, ale to jakie teraz najlepsze jest tobie pisane tego nie wiesz.
Skoro życie jest od tego, aby cieszyć się życiem to powinniśmy czerpać z tego jak najwięcej. Bycie w stanie "tu gdzie jestem jest mi dobrze" jest dobre, jeśli jest się tego świadomym, ale jeśli nie jest się tego świadomym to jest to tylko wbijanie kolejnego gwoździa do trumny życia.
Nie poniżając nigdy, wielu ludzie cieszy się z zaspokojonych potrzeb życiowych a jednak nie są szczęśliwi.

The_Saint napisał(a):Przychylam się do teorii, w której PP jest czymś na wzór motywacji. Wizualizacja, emocje i niezachwiana wiara w spełnienie marzenia powodują, że bardziej chce się podążać w jego kierunku. To znaczy mieć motywację do zmiany pracy na lepiej płatną, jakichś oszczędności, żeby móc sobie coś kupić itd. Za tym też idzie wspomniane przeze mnie dostrzeganie nowych możliwości. Po prostu, jeśli chcemy, to więcej robimy, żeby osiągnąć cel. Pokonujemy kolejne szczeble drabiny.


Zaczynam mieć wyrzuty sumienia, że znowu coś zbytnio skomplikowanie komuś coś "nagmatwałem" w głowie.
W jaki sposób wytłumaczysz motywowanie siebie poprzez wizualizacje "zarabiam 10000 zł mięsiecznie" nie robiąc tak na prawdę nic w tym kierunku, a jednak dostając to czego się chcę jak już o tym się totalnie zapomina ? Jestem żywym przykładem że PP właśnie działa w taki sposób.
Motywowanie ludzi jest dobre dla NLP i sprzedawanie ich w postaci MLM na zasadzie " rób coś tam aby czuć się dobrze, bo moja rada jest najlepsza".
Problemem motywacji jest nawarstwianie się przekonań, które tak na prawdę służą do tego aby oszukiwać samego siebie. NLP robi to idealnie, idealnie oszukuje.


The_Saint napisał(a):To wszystko wpływa na pewno na poprawę komfortu psychicznego i pozwala wielu ludziom ruszyć z miejsca. Mocno po prostu wierzą, że chcieć to móc. Bez pracy nie ma kołaczy i inaczej raczej nie będzie. Jednak PP jako pewnego rodzaju motywacja jest fajne.


Czyli co rezygnujesz z PP, bo tak na prawdę to taka gadka motywacyjna, tak ? PP ma dużo wspólnego z motywacją, ale moim zdaniem jest to idealne dla początkujących (aby nikogo nie urazić) Jednak mówienie o PP jako o "rodzaju motywacja" jest moim zdaniem ignorancją typową dla ludzi, którzy zaczynają od Sekretu w którym obiecuje się im złote góry, ale kiedy to wszystko wygląda trochę inaczej to tak na prawdę nam się nie chcę nad czymś pracować i dajemy sobie z tym siana. No bo to taka trochę gadka motywacyjna, co nie ?:)

PS mam wrażenie że ni odpowiedziałem na to "dokładniej"
The_Saint napisał(a):W magiczny spadek nie wierzę, bo nie mam żadnej rodziny w Szwajcarii.

To tylko twoje przekonanie, czyli wiara w coś co tak na prawdę nie istnieje, bo to tylko twoje przekonanie, które można zmienić na zasadzie że ktoś ciebie oszuka i wmówi ci że jednak masz jakąś tam rodzinę.
Tak samo jak wiara w PP jako motywacja dla utrzymania komfortu psychicznego :haha:
Change your Personality to change your Reality. :brawo
Avatar użytkownika
mrO
 
Posty: 380
Dołączył(a): 2 maja 2017, o 14:42
Podziękował : 71 razy
Otrzymał podziękowań: 239 razy

Dlaczego nie przyciągamy tego czego pragniemy. O NAP 2018

Postprzez The_Saint » 30 gru 2017, o 22:54

mrO napisał(a):Nie poniżając nigdy, wielu ludzie cieszy się z zaspokojonych potrzeb życiowych a jednak nie są szczęśliwi


Nie są szczęśliwi, bo zawsze chcą więcej. A to większy dom, a to lepszy samochód, wakacje w ciepłych krajach itd.


mrO napisał(a):W jaki sposób wytłumaczysz motywowanie siebie poprzez wizualizacje "zarabiam 10000 zł mięsiecznie" nie robiąc tak na prawdę nic w tym kierunku, a jednak dostając to czego się chcę jak już o tym się totalnie zapomina ? Jestem żywym przykładem że PP właśnie działa w taki sposób.


Nie wiem. Ja nie doświadczyłem podobnych sytuacji.

mrO napisał(a):Czyli co rezygnujesz z PP, bo tak na prawdę to taka gadka motywacyjna, tak ? PP ma dużo wspólnego z motywacją, ale moim zdaniem jest to idealne dla początkujących (aby nikogo nie urazić) Jednak mówienie o PP jako o "rodzaju motywacja" jest moim zdaniem ignorancją typową dla ludzi, którzy zaczynają od Sekretu w którym obiecuje się im złote góry, ale kiedy to wszystko wygląda trochę inaczej to tak na prawdę nam się nie chcę nad czymś pracować i dajemy sobie z tym siana. No bo to taka trochę gadka motywacyjna, co nie ?:)


Nie rezygnuję, ale mam wątpliwości. I tak nie można zrezygnować, bo jeśli istnieje, to jest zawsze obecne w naszym życiu. Tak więc nie mogę. PP jest bardzo motywujące. Pokazuje, że ma się nieograniczone możliwości. Daje impuls do ruszenia z miejsca i wiary w to, że sami kierujemy swoim życiem i bierzemy za nie odpowiedzialność. Ale już mniejsza o to, ważne żeby każdy interpretował na swój właściwy sposób.

To tylko twoje przekonanie, czyli wiara w coś co tak na prawdę nie istnieje, bo to tylko twoje przekonanie, które można zmienić na zasadzie że ktoś ciebie oszuka i wmówi ci że jednak masz jakąś tam rodzinę.


Wątpię.

mrO napisał(a):Tak samo jak wiara w PP jako motywacja dla utrzymania komfortu psychicznego


Sama świadomość istnienia PP mnie poprawia nastrój z powodów, które opisałem powyżej. Czytanie historii przyciągnięć i sytuacji, które się innym przydarzyły jest przyjemne i nie raz wyciągało mnie z dołka, gdy miałem gorszy dzień.
The_Saint
 
Posty: 59
Dołączył(a): 19 gru 2017, o 12:41
Podziękował : 3 razy
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Dlaczego nie przyciągamy tego czego pragniemy. O NAP 2018

Postprzez Born1975 » 31 gru 2017, o 00:02

The_Saint zadam Ci jedno proste pytanie. Jest oto młoda osoba, która zaczyna uczęszczać do pierwszej klasy liceum. Bardzo chce przyciągnąć maturę. Co musi zrobić, by mieć tą maturę?
No Dejes De Soñar :D
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2441
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 22:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 828 razy
Otrzymał podziękowań: 570 razy

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Prawo przyciągania na co dzień

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości