Jak oszukac podswiadomosc?

podstawy, działanie, doświadczenia, sukcesy

Jak oszukac podswiadomosc?

Postprzez Karla » 9 kwi 2017, o 17:14

Pomyslalam moje Drogie ze zapytam Was o to jak oszukac podswiadomosc ...Od razu wyjasnie o co mi chodzi otoz zafascynowana sposobem przyciagania Black spróbowałam "udawać" ze zyje tak jak bym naprawde chciala i tu nastąpiło zderzenie z betonowa ściana czyli moja podsw. W skrocie -myje sobie talerze "udajac"ze jest to w mojej przestronnej nowoczesnej kuchni dla grona przyjaciol kiedy w glowie mi wrzeszczy "przeciez ty się oszukujesz bo to stara kuchnia i m a l a itp." przy tym odczuwam ciezar wewnatrz mnie i tak za kazdym razem .To "zycie w wyobraźni " przecież jest takim troche udawaniem .Jak Wy sobie radzicie z uparta podswiadomoscia?
Avatar użytkownika
Karla
 
Posty: 164
Dołączył(a): 18 cze 2016, o 20:35
Podziękował : 324 razy
Otrzymał podziękowań: 25 razy

Re: Jak oszukac podswiadomosc?

Postprzez Scarlett » 9 kwi 2017, o 17:29

To nie podświadomość, to Twój umysł to sabotuje. Mów do niego, rozmawiaj. Powiedz, że to Ty tworzysz swoje życie, mów mu niech się zamknie czy co tylko wolisz. A najlepiej ignoruj i rób swoje. Tylko myśli, którym poświęcasz uwagę mogą Ci przeszkodzić. Jeśli więc słyszysz sabotujący umysł, nie wchodź w ten "dialog".
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung

Za ten post autor Scarlett otrzymał podziękowania - 2
Born1975, Karla
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 2992
Dołączył(a): 11 gru 2015, o 00:11
Podziękował : 472 razy
Otrzymał podziękowań: 1723 razy

Re: Jak oszukac podswiadomosc?

Postprzez MagdaLooney » 9 kwi 2017, o 18:19

Absolutnie jedno zdanie! - "ZAMKNIJ SIĘ TY.....(tu wstaw wyraz odpowiedni do poziomu Twojej tolerancji na słowa powszechnie uznawane za" brzydkie")"

Działa :)
" If you can dream it, you can do it! "

Za ten post autor MagdaLooney otrzymał podziękowania - 2
Born1975, Karla
Avatar użytkownika
MagdaLooney
 
Posty: 868
Dołączył(a): 30 sie 2015, o 23:01
Podziękował : 293 razy
Otrzymał podziękowań: 450 razy

Re: Jak oszukac podswiadomosc?

Postprzez Adrian » 9 kwi 2017, o 19:17

Wiem że pytasz kobiety używając słowa „Drogie”, ale odważę się wypowiedzieć jako mężczyzna ;)

W moim odczuciu wygląda to mnie więcej tak:
- nie ma się pełnej kontroli nad swoimi myślami – np. powiedz sobie albo znajomym by przez chwilę się skupili i postarali się nie myśleć o dużym różowym słoniu, jadącym na rowerku, machającym trąbą na prawo i lewo, z tego co pobieżnie (bo do dogłębnego zrozumienia mam bardzo daleko ;) ) rozumiem z PP to to, że warto skupiać się na pozytywnych myślach i zgodnie z moją wiedzą daje to dobre efekty, nastraja pozytywnie i pomaga w działaniu. Nie ma jednak potrzeby identyfikować się ze wszystkimi myślami jakie pojawiają się w naszej głowie, ponieważ najogólniej rzecz ujmując te myśli to nie jesteśmy my
- ALE aby coś w życiu zmienić (w tym przypadku znaleźć się w nowej dużej kuchni z gronem przyjaciół) trzeba działać i samem myśli nic nie zmienią – poprawcie mnie jak znacie przypadki z PP że coś się zmienia od samego myślenia (cytując popieram postać z Rancza: „nic się nie zmienia od na dupie siedzenia” ;) )
- oszukiwanie siebie jest działaniem niezgodnym z rzeczywistością i podpierając się cytatem Black w twoim przypadku (proszę Cię popraw mnie jeśli się mylę) doprowadza do stanów z pozycji nr: 9, 10, 11, 13, 14, 15, 16, 17 niezgodnych z samym PP:
Oto skala:

1. Radość / Wiedza / Moc / Miłość / Docenienie
2. Pasja, pragnienie
3. Entuzjazm / Chęć / Szczęście
4. Pozytywne oczekiwania / Przekonania
5. Optymizm
6. Nadzieja
7. Zadowolenie
8. Znudzenie
9. Pesymizm
10. Frustracja / Irytacja / Niecierpliwość
11. Emocjonalny niepokój
12. Rozczarowanie
13. Zwątpienie
14. Obawy
15. Oskarżanie
16. Zniechęcenie
17. Złość
18. Zemsta
19. Nienawiść / Wściekłość
20. Zazdrość
21. Poczucie Zagrożenia / Poczucie Winy / Brak Poczucia Wartości
22. Lęk / Rozpacz / Depresja / Bezsilność

- aby dokonać trwałych zmian proponowałbym dowiedzieć się co jest głównym czynnikiem motywującym Cię do działania (w tym przypadku: dlaczego chcę mieć nową kuchnię z gronem przyjaciół? A następnie postaraj się drążyć dalej dopytując dlaczego, aż dojdziesz do momentu w którym ciężko odpowiedzieć na to pytanie – i to prawdopodobnie jest główny powód twoich działań, twoja wewnętrzna potrzeba którą głównie kierujesz się w życiu, tym ostatecznym celem może być bezpieczeństwo, chęć uznania, komfort, rodzina, itp. itd.). Jeśli uznasz że dobrze jest w życiu kierować się tym czym się kierujesz, to już prawdopodobnie wiesz jakie działania należy podejmować aby zaspokoić tę emocjonalną potrzebę (wszystko co robimy w życiu robimy pod wpływem emocji, nawet ukrytych na pierwszy rzut oka, zgodnie z naszą najwyższą wartością do której jesteśmy emocjonalnie przywiązani). Umysł powinien działać w takiej kolejności (jest to uwarunkowane ewolucją i pierwotnie wykształconymi wewnątrz mózgu strefami odpowiadającymi za emocje, a później ewolucja wykształciła bardziej zewnętrzne części mózgu odpowiedzialne za racjonalne myślenie i logiczne rozumowanie): bodziec -> reakcja emocjonalna -> racjonalne myślenie / tłumaczenie odczuwanej emocji / wytłumaczenie zdarzenia -> reakcja (często też następuje zamiana: najpierw reakcja, a później wytłumaczenie naszego zachowania i znalezienie „logicznych” motywów naszej akcji – w tej kolejności zwykle wyszukujemy wymówek i często oszukujemy sami siebie – sam tak robiłem i wiem o czym mówię :)

- reasumując w moim odczuciu Twoja reakcja na oszukiwanie samego siebie jest naturalna i dobra - życie w dużej mierze polega na ewolucji i dostosowywaniu się do panujących warunków / rzeczywistości – ci który oszukiwali siebie przykładowo wierząc że wyskakując z 8 piętra polecą bo w to wierzą, niestety nie skończyli dobrze (choć nie uznaję prawd absolutnych i jakieś mikroskopijne prawdopodobieństwo że się jednak poleci, jak na razie hipotetycznie, istnieje ;) Zastanowiłbym się na twoim miejscu jak zwiększyć zarobki i/lub zmniejszyć wydatki by było mnie stać na wymarzoną kuchnię, choć zdobywanie dóbr materialnych zwykle działa krótkoterminowo i powoduje pożądanie kolejnych po zaspokojeniu poprzednich. Życzę powodzenia we wszelkich staraniach :)

Za ten post autor Adrian otrzymał podziękowania - 2
Born1975, Karla
Adrian
 
Posty: 11
Dołączył(a): 10 mar 2017, o 20:22
Podziękował : 3 razy
Otrzymał podziękowań: 5 razy

Re: Jak oszukac podswiadomosc?

Postprzez Karla » 9 kwi 2017, o 20:39

Dziękuję a do Adriana wiem ze zapychanie na dwa etaty da mi w koncu ta kuchnię (przykładowa zresztą) natomiast zapychanie na dwa etaty nie przysporzy mi znajomych prawda? Ja nie tylko siedzę ale i pracuję :) jezdze po swiecie i kraju a jakos wielu przyjaciol nie spotkalam ...Logiki mam w zyciu dosyc szukam czegos ponad to :) tej bramy do przejscia w inny wariant dla t ego probuje kazdego sposobu :sun
Avatar użytkownika
Karla
 
Posty: 164
Dołączył(a): 18 cze 2016, o 20:35
Podziękował : 324 razy
Otrzymał podziękowań: 25 razy

Re: Jak oszukac podswiadomosc?

Postprzez Adrian » 9 kwi 2017, o 21:23

Nie ma nic złego w próbowaniu nowych sposobów, nowe doświadczenia potrafią zmienić punkt patrzenia na różne sprawy. Podziwiam i szanuję chęć i siły do pracy na 2 etatach :)

Jeśli temat głównie rozchodzi się o przyjaciół (co początkowo błędnie rozpoznałem jako kuchnię ;) ) to mógłbym zaproponować namierzenie grup i spotkań przez fb (dołączenie do jakiegoś publicznego wydarzenia w miejscu w którym w danej chwili przebywasz / grupa o lubianej przez Ciebie tematyce / rozmowy z ludźmi o podobnych zainteresowaniach lub odkrywanie pasji innych osób, być może lubiących coś zupełnie innego).

Przeczytałem 1 książkę o podobnej tematyce i ją polecam - Dale Carnegie "Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi".
Kilka głównych myśli które kiedyś sobie z niej zanotowałem to:
1. Własne imię człowieka jest najpiękniejszym dźwiękiem na świecie w każdym języku. By zapamiętać powitaj miło cię poznać Bill itp.
2. Jak się mylisz to przyznaj to szybko i z wdzięcznością. Przyjmij konsekwencje.
3. Spraw by inni czuli się ważni i rób to szczerze.
4. Szczerze i uważnie słuchaj oraz zainteresuj się cudzymi sprawami.

Jeśli zbytnio odbiegam od tematu to przepraszam, jedynie chciałbym odradzić oszukiwanie siebie, dodatkowo gdy sama odczuwasz że jest w tym coś dziwnego i niepotrzebnego. Istnieją sprawdzone metody na wszelkie problemy, nie wymagające wmawiania sobie czegokolwiek niezgodnego z prawdą, ale jak ktoś chce mimo wszystko testować to naprawdę nic mi do tego ;)

Za ten post autor Adrian otrzymał podziękowania - 2
Born1975, Karla
Adrian
 
Posty: 11
Dołączył(a): 10 mar 2017, o 20:22
Podziękował : 3 razy
Otrzymał podziękowań: 5 razy

Re: Jak oszukac podswiadomosc?

Postprzez Born1975 » 9 kwi 2017, o 23:56

Karla posłużę się cytatem otrzymanym w mailingu:

"Muszę Ci to napisać.
To jest wierutne KŁAMSTWO, że ktoś coś postanowił i tego nie zrobił, bo zabrakło mu zapału.

Albo - bo zapał mu się po chwili skończył.

Nawet jest takie powiedzenie - "słomiany zapał", czyli motywacja którą masz w chwili kiedy wpadasz na pomysł i obierasz cel,
ale po paru chwilach już tej motywacji nie masz,
więc zazwyczaj NIC nie robisz.

Zapał, to tylko stan emocjonalny.
Jest bardzo WAŻNY, ale nie jest wieczny, bo to EMOCJA.

Emocja, którą czujesz z powodu pomysłu.
A nie przewlekły miły nastrój, powodowany pomysłem, jaki tygodniami będzie Cię relaksować i podkręcać.

Ludzie tego nie rozumieją.
Wydaje się powszechnie, że emocja od fajnego pomysłu powinna trwać tygodniami, aż go nie skończysz.

Niestety, mało ma to wspólnego z rzeczywistością działania mózgu.

Dlaczego...?

Mózg składa się z miliardów elementów, ale udało się podzielić go na kilka głównych "organów", typu ośrodek mowy w lewej półkuli, kora mózgowa, płat skroniowy, itp.

To co interesuje nas w tym momencie, to dwa obszary mózgu:
ciało migdałowate
hipokamp
Hipokamp odpowiada za logiczno-analityczną pamięć
o informacji, czyli wszystkie racjonalne uzasadnienia,
np. "wystarczy, że nauczę się 10 słówek z języka greckiego dziennie i za 3 miesiące znam 1000 słów".

Ta myśl nie zawiera w sobie emocji, a jedynie przekaz logiczny.

Z kolei ciało migdałowate mózgu odpowiada za generowanie nam emocji.

Co istotne, hipokamp i ciało migdałowate działają niezależnie.
To znaczy, że Twoje myśli nie mają związku z Twoimi emocjami, chociaż treści myślowe mogą być wynikiem emocji.

To jest ważne.

Bo zapał to emocja, która pochodzi od ciała migdałowatego.
A Twój pomysł / cel / postanowienie, wychodzi z hipokampu.

Rozumiesz już, dlaczego myśląc dzisiaj o swoim pomyśle / celu, nie możesz dostać tej samej emocji, jaką miałeś gdy to wymyśliłeś?

To jest po prostu niewykonalne technicznie.
Ciało migdałowate generuje nam tyle emocji w ciągu jednego dnia, że wiara w to, że tygodniami będzie nam dawać jedną i tą samą stałą emocję, jest okropną pomyłką.

Jednocześnie ciało migdałowate jest "odporne" na myśli
z hipokampu.
To dlatego ta sama myśl tydzień temu dała Tobie emocjonalnego kopa i ta sama myśl dzisiaj daje Ci np. zniechęcenie.

Hipokamp ma tą samą myśl, tylko ciało migdałowate zajmuje się czymś innym.

Ludzie tego nie rozumieją, więc wydaje im się, że już im się nie chce, bo im zapał minął.

NIGDY nie oceniaj pomysłu intelektualnego na podstawie jakiejś aktualnej emocji, ta emocja zapewne pochodzi z zupełnie innego procesu myślowego, niż ta myśl którą masz w głowie.

No dobra, a co zrobić, żeby cel realizować bez względu na emocję?

Znowu - to tak nie działa.
Zapał jest po to, żebyś wykorzystał go do wywołania motywacji behawioralnej (nieświadomej).

Wyobrażasz sobie małą dziewczynkę, która bardzo mocno chce jajko niespodziankę, a kiedy już ją dostaje, to pół dnia wymyśla sobie inne alternatywne zadania, byle tylko teraz nie odpakować?

Zapał emocjonalny, motywacja intencjonalna NIE są do tego, by na tym przez tygodnie jechać i wypełniać cele.

To trwa tak krótko, że z takim rozumowaniem, za 3 dni emocja zejdzie i zadanie / cel sobie odpuścisz...

W ten sposób odpuścisz sobie większość celów, bo niestety, emocja Ci się zawsze zmieni.

I nie rozumiejąc tego będziesz myślał, że coś nie tak jest
z Tobą, bo coś wymyślasz, masz zapał, za chwilę Ci się nie chce.

Żeby było jasne:
Motywacja intencjonalna, to świadome stwierdzenie faktu, że chcesz oraz wyobrażenie sobie tego i zdanie sobie emocjonalnie sprawy z tego, że to chcesz.

A motywacja behawioralna, to autonomiczna podświadomość, która również bardzo chce tego czegoś.

Jeżeli będziesz czegoś bardzo chciał, będzie to przyjemne, to nie będzie większego problemu tygodniami to robić, prawda?

Zatem doszliśmy do konkluzji.
Zapał i emocja pochodząca w danej chwili od ciała migdałowatego, służy jedynie temu, żeby w tym czasie "rozkręcić" swój behawior.

Chwilowy zapał, intencjonalne motywowanie NIE służy do tego, by codziennie się pilnować i zmuszać do zadania."


Ten cytat to słowa Daniela Blashchuka. Więcej jest w ebooku, który właśnie czytam-jak skończę i bedzie warto, to podzielę się swoją opinią :D

EDIT: Gdyby ktoś chciał to pod tym linkiem można zakupić ebooka i inne materiały w promocyjnej cenie, ale tylko do 11 kwietnia: http://psychotechniki.pl/osiagacz/
Knight of light coming!
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2144
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 22:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 837 razy
Otrzymał podziękowań: 590 razy

Re: Jak oszukac podswiadomosc?

Postprzez Renata » 10 kwi 2017, o 08:47

Karla napisał(a):Pomyslalam moje Drogie ze zapytam Was o to jak oszukac podswiadomosc ...Od razu wyjasnie o co mi chodzi otoz zafascynowana sposobem przyciagania Black spróbowałam "udawać" ze zyje tak jak bym naprawde chciala i tu nastąpiło zderzenie z betonowa ściana czyli moja podsw. W skrocie -myje sobie talerze "udajac"ze jest to w mojej przestronnej nowoczesnej kuchni dla grona przyjaciol kiedy w glowie mi wrzeszczy "przeciez ty się oszukujesz bo to stara kuchnia i m a l a itp." przy tym odczuwam ciezar wewnatrz mnie i tak za kazdym razem .To "zycie w wyobraźni " przecież jest takim troche udawaniem .Jak Wy sobie radzicie z uparta podswiadomoscia?


Karla, tak właśnie się dzieje ponieważ nasza lewa półkula mózgowa ma zdecydowaną przewagę nad prawą i zawsze będzie racjonalna i rzeczywista. To, co dla niej oczywiste, pozostanie niezmienne, chyba że najpierw zmieni się rzeczywistość :D Wtedy ona od razu się dostosuje.
Jeśli będziesz próbowała ją na siłę przekonać, to zawsze przegrasz. Dlatego dobrze by było znaleźć inne sposoby.
Rozmowa z podświadomością jak z drugim człowiekiem, a najlepiej z dzieckiem. Prowadzisz dialog, pytasz, drążysz, poszukujesz odpowiedzi np. "A dlaczego ty uważasz, że taka kuchnia nie może być moja? co stoi na przeszkodzie? co takiego musiałabym zrobić żeby należała do mnie? mam do niej takie samo prawo jak inni i tym podobne pytania. One są po to, by nasza podświadomość zaczęła kruszeć, by stopniała, by zaczęła powątpiewać i powoli nabierać przekonania do naszych nowych sugestii. Dlatego to może potrwać. Ale jeśli przekonamy podświadomość, przekonamy siebie, a to jest właśnie ta wiara, która jest niezbędna do przyciągania.
Karla, to musi być łagodny proces, bo tak jak piszesz, obecnie ta wiara nie ma miejsca. I nie ma się czemu dziwić, skoro Ty i podświadomość stoicie po dwóch stronach barykady i każdy ciągnie w swoją stronę :D
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI

Za ten post autor Renata otrzymał podziękowanie od
Karla
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3091
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 20:14
Podziękował : 640 razy
Otrzymał podziękowań: 819 razy


Powrót do Prawo przyciągania na co dzień

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Del i 28 gości