Metoda Grabovoja - uzdrawianie ciągami liczb

doświadczenia, sukcesy i przemyślenia

Re: Metoda Grabovoja - uzdrawianie ciągami liczb

Postprzez Adrian » 19 mar 2017, o 20:52

Bardzo serdecznie dziękuję za wszystkie powyższe wypowiedzi :)

Dzięki nim zaczynam już nieco inaczej patrzeć na ten temat - jak na poszukiwanie metod pobudzających, odblokowujących ludzki potencjał jakkolwiek by to ubierać w słowa :)

Chętnie zapoznam się z innymi tematami na forum, w tym temacie czuję się spełniony ;), dziękuję za pokazanie możliwości spojrzenia z innej perspektywy. Wszystkiego dobrego w drodze do udoskonalania siebie i świata drogą bardziej emocjonalno-uczuciowo-duchową niż logiczno-badawczą. Dużo się od Was nauczyłem i na tym nie zamierzam poprzestać <3
Avatar użytkownika
Adrian
 
Posty: 12
Dołączył(a): 10 mar 2017, o 19:22
Podziękował : 3 razy
Otrzymał podziękowań: 5 razy

Re: Metoda Grabovoja - uzdrawianie ciągami liczb

Postprzez serena » 20 mar 2017, o 09:45

Moge zrobic maly off topic, aby wrzucic moje dwa grosze do tematu?
Bo nie bardzo wiem gdzie moglabym napisac, skoro te kwestie zostaly poruszone tutaj.
Najwyzej Scarlett zrobisz z tym porzadek i wrzucisz to gdzie trzeba.

Kazdy staly wniosek, osad, ktory mamy na temat rzeczywistosci bedzie ja ograniczal i poniekad uniemozliwial jej pelne doswiadczenie. Jesli z gory mamy narzucone wewnetrznie przekonanie o tym co jest zle/dobre, prawdziwe/nieprawdziwe, sluszne/bledne i w kontekscie tych przekonan bedziemy pytac, to trudno uzyskac zrozumienie.

Mowie o tym w kontekscie tego co zostalo powiedziane o smierci Jerry'eg Hicksa.
Czyli dlaczego umarl i dlaczego umarl na raka?
Zadam inne pytanie: dlaczego nie wolno mu waszym zdaniem odejsc do innego wymiaru?
Dlaczego nie moze wrocic do domu? Dlaczego jego odejscie ma sie odbyc w sposob, ktory satysfakcjonowalby wasze oczekiwania? Dlaczego jego odejscie w jakikolwiek sposob mialoby przeczyc temu co mowi Abraham???? :thinking

Pytam o to dlatego, ze w sposobie w jaki zostaly sformulowane pytania mozna juz wyczuc wnisoki, ze powinien byl zyc 150 lat i w dodatku w absolutnym zdrowiu i dopiero gdyby spelnil te warunki to komus latwiej byloby uwierzyc w PP.
Tylko co ma jedno do drugiego????

Takie pytania narzucaja jakas pretensje, jest tu jakies uzurpowanie sobie prawa do rzadzenia sie w cudzych kreacjach i rzeczywistosci.
Idac tym tokiem myslenia mogalbym powiedziec: skoro ktos tu wierzy w moc umyslu jako sily kreujacej rzeczywistosc to ja oczekuje ze bedziesz zyl/zyla 113 lat i nigdy nie zachoruje. Jesli nie spelnisz tych warunkow, oznacza to, ze nie masz zadnej kontroli nad swoim umyslem i twoj umysl nie ma zadnej kontroli nad twoim cialem i w zwiazku z tym, wszystko co probujesz mi powiedziec jest klamstwem.
Lekkie uproszeczenie, ale zastanwianie sie nad smiercia Jerry'ego wyglada wlasnie tak z tej mniej wiecej perspektywy.

Esther niejednokrotnie odpowiedziala na temat smierci meza. Wiele razy tez spotkala sie z tym zarzutem, ze jakim prawem on umarl?
I bardzo podobaly mi sie jej odpowiedzi.
Tlumaczyla, ze gdyby Jerry zmarl w wypadku lub nagle (we snie, atak serca) ona prawdopodobnie nigdy nie wrocilaby do channelingu. Ona potrzebowala czasu na oswojenie sie z mysla, ze Jerry odchodzi. Ona potrzebowala czasu na pozegnanie sie z nim.
Opisywala niejednokrotnie swoja zlosc na niego, ze nie chce wyzdrowiec. Wiedziala bowiem, ze on potrafi swoje wibracje kontrolowac tak, aby umiec to zrobic. I kiedy powrot do zdrowia nie nastepowal byla na niego zla. Dopiero po jakim czasie ocknela sie, ze to jest jej egoizm, ze to jest jej tupanie noga "masz mnie uszczesliwiac i tu zostac!!!", dotarlo do niej, ze on juz chce wrocic do Vortexu, ze ja kocha, ale wybral powrot i jesli robi to w tak powolny sposob to robi to z milosci do niej zeby sie na ten moment, bardziej przygotowala.
Co jest zlego waszym zdaniem w checi powrotu do Vortexu? Dlaczego dajecie taka waznosc uczepieniu sie tej formy w tym miejscu i w taki spsosob?
Czy gdyby pozyl jeszcze 25 lat, to PP mialoby z tego powodu wieksza wartosc w waszych oczach???
Sorry, ale nie widze ZADNEGO zwiazku....

Za ten post autor serena otrzymał podziękowania - 2
Dwukryształkowa, soma
Avatar użytkownika
serena
 
Posty: 109
Dołączył(a): 5 paź 2016, o 13:19
Podziękował : 44 razy
Otrzymał podziękowań: 126 razy

Re: Metoda Grabovoja - uzdrawianie ciągami liczb

Postprzez Scarlett » 20 mar 2017, o 09:51

Sereno, ja to wiem... ;)
Ale ludziom się wydaje, że PP to magia i czary, co niejednokrotnie dało się też zauważyć i tutaj ;)
Myślą, że człowiek, który zna PP nie umiera albo nie ma prawa zachorować nawet na grypę. Nie rozwalają mu się związki i w ogóle wszystko jest SI.
W Polsce wiedza o PP jest bardzo niska, a i mentalność robi swoje - taka prawda.
Na dwupunkcie wszystkie te prawidła są pięknie wyjaśnione i choćby dlatego warto wybrać się na warsztat. bo to nie tylko ćwiczenie dwupunktu :sun
A ja już też naskórek zdarłam nie raz pisząc to samo.
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung

Za ten post autor Scarlett otrzymał podziękowania - 2
Dwukryształkowa, soma
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 2171
Dołączył(a): 10 gru 2015, o 23:11
Podziękował : 417 razy
Otrzymał podziękowań: 1290 razy

Re: Metoda Grabovoja - uzdrawianie ciągami liczb

Postprzez emerald » 20 mar 2017, o 16:11

Serena: gdzie ktoś napisał że nie wolno mu odejść do innego wymiaru bo nie rozumiem Twojego stwierdzenia??? Mnie w pewnym sensie ciekawil fakt dlaczego zmarł akurat na raka bo według np Louise Hay rak to jest objaw ciała który powstaje na skutek pielęgnowania urazy a wydawało mi się, podkreślam wydawało że Jerry jako osoba pracująca nad sobą ma większość rzeczy przepracowanych i tyle,
nie zostawiaj swoich wibracji samopas
Avatar użytkownika
emerald
 
Posty: 37
Dołączył(a): 6 sie 2016, o 11:39
Podziękował : 11 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Re: Metoda Grabovoja - uzdrawianie ciągami liczb

Postprzez serena » 20 mar 2017, o 17:42

emerald napisał(a):Serena: gdzie ktoś napisał że nie wolno mu odejść do innego wymiaru bo nie rozumiem Twojego stwierdzenia??? Mnie w pewnym sensie ciekawil fakt dlaczego zmarł akurat na raka bo według np Louise Hay rak to jest objaw ciała który powstaje na skutek pielęgnowania urazy a wydawało mi się, podkreślam wydawało że Jerry jako osoba pracująca nad sobą ma większość rzeczy przepracowanych i tyle,


Emerald po prostu skrot myslowy.
Chodzilo mi o to, ze dlaczego zdaniem innych Jerry nie mial prawa odejsc do innego wymiaru KIEDY CHCIAL I JAK CHCIAL.
Nie chodzilo o negowanie prawa do odejscia samego w sobie, jakby ktos oczekiwal jego niesmiertelnosci i stad moje pytanie.
Nikt niesmiertelnosci nie poruszal jako opcji i tez moje wyjasnienie nie tego dotyczylo.

Rak, droga wyjscia jak kazda inna...

Choroba jest w jakims sensie zapowiedzia checi odejscia. Tlumaczylam, ze Esther niejednokorotnie mowila, ze nie znioslaby jego naglego i niespodziewanego odejscia na tyle dobrze aby dalej kontynuowac z Abrahamem.
Wiec on jej to ulatwil, ten etap przygotowania i jakas tam chorobe wybral..
Gdyby byl calkowicie zdrowy i po prostu bez zadenego uprzedzenia ktoregos dnia odszedl ona znioslaby to o wiele gorzej.
No ale sie powtarzam
Avatar użytkownika
serena
 
Posty: 109
Dołączył(a): 5 paź 2016, o 13:19
Podziękował : 44 razy
Otrzymał podziękowań: 126 razy

Re: Metoda Grabovoja - uzdrawianie ciągami liczb

Postprzez serena » 20 mar 2017, o 17:46

I jeszcze jedno.
jesli bedzie sie na to patrzec z perspektywy:
Choroba to zaburzenie, to cos zlego, cos co nie ma prawa sie przydarzac takim ludziom jak on, to nie dostrzeze sie w tym drugiego, trzeciego i kazdego kolejnego wymiaru.
Bo w tym jest juz konkluzja, ze choroba oznacza nieumijetnosc wprowdzenia swoich nauk w zycie.
On je wprowadzil w zycie, wlasnie calym swoim przezytym zyciem a potem dokonal wyboru...
Mial do tego prawo.
Avatar użytkownika
serena
 
Posty: 109
Dołączył(a): 5 paź 2016, o 13:19
Podziękował : 44 razy
Otrzymał podziękowań: 126 razy

Re: Metoda Grabovoja - uzdrawianie ciągami liczb

Postprzez megi0121 » 26 sie 2017, o 11:40

Napiszcie o swoich doswiadczeniach z tymi liczbami,czy komus sie to sprawdzilo
megi0121
 
Posty: 1
Dołączył(a): 26 sie 2017, o 11:34
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Metoda Grabovoja - uzdrawianie ciągami liczb

Postprzez Vivi33 » 24 paź 2017, o 15:41

Pytam po czasie, widze topik prawie wymarl...i podzialalo u kogos? :-) :dance <3
Ma ktos liczbe na schudniecie 5 kilo i na hashimoto;-) ?
Dzieki z gory. Dzwi mnie, ze niema oryginalnych ksiazek Grabovoja a tylko jakies opracowani 8-) :o a...
M: Życie zawsze jest takie gówniane, czy tylko w dzieciństwie?
L: Zawsze.
Avatar użytkownika
Vivi33
 
Posty: 4
Dołączył(a): 24 paź 2017, o 15:10
Podziękował : 3 razy
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Metoda Grabovoja - uzdrawianie ciągami liczb

Postprzez mrO » 24 paź 2017, o 16:25

Vivi33 napisał(a):Ma ktos liczbe na schudniecie 5 kilo i na hashimoto;-) ?


Co do Hashimoto to nie będę się wypowiadać, ale znam magiczny sposób na zrzucenie 5 kg. 3 kg znikają już po 2-3 dniach.
:brawo
Avatar użytkownika
mrO
 
Posty: 216
Dołączył(a): 2 maja 2017, o 13:42
Podziękował : 47 razy
Otrzymał podziękowań: 150 razy

Re: Metoda Grabovoja - uzdrawianie ciągami liczb

Postprzez Vivi33 » 24 paź 2017, o 16:46

mrO napisał(a):
Vivi33 napisał(a):Ma ktos liczbe na schudniecie 5 kilo i na hashimoto;-) ?


Co do Hashimoto to nie będę się wypowiadać, ale znam magiczny sposób na zrzucenie 5 kg. 3 kg znikają już po 2-3 dniach.



Napewno sekret brzmi: nic nie jesc......mam racje?
M: Życie zawsze jest takie gówniane, czy tylko w dzieciństwie?
L: Zawsze.
Avatar użytkownika
Vivi33
 
Posty: 4
Dołączył(a): 24 paź 2017, o 15:10
Podziękował : 3 razy
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Prawo przyciągania na co dzień

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości