Metoda Grabovoja - uzdrawianie ciągami liczb

doświadczenia, sukcesy i przemyślenia

Re: Metoda Grabovoja - uzdrawianie ciągami liczb

Postprzez Renata » 19 mar 2017, o 10:11

Osho pisał, że nie ma co wierzyć tylko dlatego, że ktoś tak mówi, lecz samemu dociekać, pytać, drążyć ...
Wiara powinna wynikać z naszego głębokiego przekonania, że coś dla nas działa, inaczej będziemy popierać tę wiarę opinią i doświadczeniami innych ludzi.
Tak więc, Adrian, masz mnóstwo racji w swoich spostrzezeniach. Jednak jest coś, co trochę przeczy temu co piszesz. Najłatwiej jest sprawdzić, czy coś działa lub nie, po prostu praktykując to. Jeśli będziesz tylko analizował od strony teoretycznej i próbował podciągnąć to pod logikę, to jedyne co uzyskasz, to znów tylko teorię. A nie o to nam przecież chodzi.
Zgadzam się z Dreamem, który twierdzi że logika może być subiektywna, dlatego najlepiej przekonać się stosując daną technikę. I nie ważne, jak absurdalna może się ona wydawać, ale jeśli po niej zachodzą zmiany, to znaczy, że nasza podświadomość uwierzyła w jej działanie. Techniki to tylko sposoby, by przekonać podświadomość o tym, by dała wiarę temu, co jej sugerujemy. Ciąg liczb może być również tym narzędziem, ale nie musi. Jeśli nie zadziała, tzn. że nie uwierzyłeś wystarczająco mocno na najgłębszym poziomie swej istoty :sun
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3360
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 19:14
Podziękował : 608 razy
Otrzymał podziękowań: 764 razy

Re: Metoda Grabovoja - uzdrawianie ciągami liczb

Postprzez Adrian » 19 mar 2017, o 11:20

Renata ciekawa wypowiedź, jednak chciałbym zaznaczyć kilka spostrzeżeń:

- naprawdę w niczym mi nie przeszkadza że ktoś wierzy w cokolwiek, a nawet bardzo chętnie czytam i poznaję różne poglądy i wiarę w różne metody czy zjawiska, starając sie je zrozumieć. Nawiążę może jeszcze do wypowiedzi Scarlet: "Wierzę w siebie i w swoje możliwości." - i o to mi dokładnie chodzi. Nie widzę połączenia jak ciąg liczb uwalnia Ciebie i twoje możliwości. I dalej "wzięcie odpowiedzialności za swoje życie samemu" trochę temu przeczy - jednak idea brania odpowiedzialności za swoje czyny jest jedną z rzeczy które najbardziej cenię w swoim życiu (jak i u innych osób).

- przytoczyłem artykuł podważający wiarygodność autora wspomnianej w temacie metody, lecz został kompletnie zignorowany - rozumiem w coś wierzyć, ale dostając fakty przeczące jakiejś tezie ja przynajmniej staram się przemyśleć raz jeszcze w to co wierze i jakie efekty moje wierzenie daje - jeśli pozytywne to jedynie kwestia czy pozwalam oszukiwać sam siebie nawet jeśli przynosi to dobre efekty

- jaki jest cel wierzenia w potencjalne kłamstwo? podam absurdalny przykład: załóżmy że pan Grabovoj twierdzi że po 10 latach słuchania kamieni przez 4 godziny dziennie usłyszysz jak przykładowo Wszechświat/Bóg/Istota wewnętrzna przemawia do Ciebie poprzez ten kamień. Czy jest sens sprawdzenia działania tej tezy w praktyce? Nie wiem jakie rzeczy mogą się dziać w naszej podświadomości po uwierzeniu w kłamstwo, ale wolałbym żyć jak najbliżej prawdy i rzeczywistości jak to możliwe. Rozumiem filmowe stwierdzenie z filmu Matrix że: "Niewiedza to rozkosz/błogosławieństwo", ale nie jestem w stanie zrozumieć dogłębnie sensu tkwienia w takim stanie. Nie mam zamiaru tym nikogo atakować, kwestionuję jedynie wiarygodność metody. Mam nadzieję że nikogo nie urażam, a gdyby ktoś poczuł się źle po przeczytaniu mojej wypowiedzi to przepraszam i wirtualnie przytulam :przytul:
Avatar użytkownika
Adrian
 
Posty: 12
Dołączył(a): 10 mar 2017, o 19:22
Podziękował : 3 razy
Otrzymał podziękowań: 5 razy

Re: Metoda Grabovoja - uzdrawianie ciągami liczb

Postprzez Renata » 19 mar 2017, o 12:45

Wierz mi, ja też nie chcę karmić się kłamstwami, wręcz przeciwnie, chcę być jak najbliżej prawdy.
Może się niektórym wchodzącym na to forum wydawać, że reprezentujemy jakiś ciemnogród, wierząc w to czy w tamto :P Ale to właśnie świadomość własnej mocy i mocy, jaką posiadają myśli,a takze fakt, że możemy wpływać na podświadomość, każe nam próbować różne niewiarygodne wręcz metody.
Jeśli coś z nami rezonuje, to nie kwestionujemy tego, ale akceptujemy i używamy na codzień.
Akurat metoda Grabovoja nie ma na mnie takiego wpływu, ale to nie znaczy, że nie zadziała na innych. Skuteczność danej metody wynika nie z tego, że jest ona bardzo logiczna i znajduje naukowe wyjaśnienie, ale dlatego że wewnętrznie dajemy jej przyzwolenie i że współgra z programami zawartymi w podświadomości.
Po prostu magia życia :D Z tym się nie dyskutuje ;)
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3360
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 19:14
Podziękował : 608 razy
Otrzymał podziękowań: 764 razy

Re: Metoda Grabovoja - uzdrawianie ciągami liczb

Postprzez Scarlett » 19 mar 2017, o 13:04

Adrian napisał(a): Ale co do tej kwestii można to poruszyć w innym wątku jeśli jest to temat dla Was ciekawy, a i ja może się czegoś dowiem i nauczę :) Tu trzymałbym się kwestii wpływu ciągów na ludzkie życie.

No nie wierzę! :lol: Już Cię kocham, mamy osobę, która wie, że na nowe tematy piszemy w nowych wątkach, a nie chce robić offtopów :hopsa
Widać, że prowadzisz swoją stronę, bo rozumiesz sens porządku w takich miejscach :D

A wracając do Grabovoja i PP.
Całkiem niedawno trafiłam na zagranicznych stronach o PP na coś naprawdę mocnego. Coś, o czym raczej mało mówi się na polskich stronach lub książkach o PP, jakie zostały przetłumaczone na język polski. Niestety jeśli chodzi o PP to Polska jest bardzo uboga w materiały poświęcone temu zjawisku i jeśli ktoś sam nie kopie i nie drąży to zostaje z połowniczną wiedzą, a to nie przyniesie rezultatów bądź trwałych rezultatów na dłużej. Kiedy weszłam na amazon i zobaczyłam książki o PP dostepne zagranicą to wcale nie byłam zdziwiona, że w Polsce tak mało się wie. Jest to dość niszowa tematyka w naszym kraju i do tego naprawdę mamy mało pozycji czy youtuberów opowiadających o tym. 80% ludzi, którzy interesują się PP, na pytanie czym jest prawo przyciągania, odpowiedzieliby Ci: Sekret! No to nie ma się co dziwić, że PP kuleje. Poza tym, i to trzeba niestety przyznać, polska mentalność tak bardzo różni się od np. mentalności amerykańskiej, że z naszym nastawieniem i skłonnością do prześcigiwania się w tym kto ma gorzej (co też zdarza się zauważyć na forum), nie jesteśmy w stanie "puścić" i "otrzymać".
Ale zaczynam już offtopować więc szybko wrócę do tematu. Trafiłam na coś mocnego o PP na zagranicznych stronach, postanowiłam, że zobaczę jak to z tym jest, po czym manifestacja nastąpiła po 24h, czyli bardzo szybko. Zwłaszcza, że to, co chciałam zmanifestować, część użytkowników nazwała by "czymś dużym" (ja nie lubię rozgraniczać manifestacji na duże i małe). Jak znajdę czas i ubiorę myśli w słowa, to pewnie napiszę o tym coś więcej. Na razie wiedzą tylko osoby, które testują to ze mną :lol:
To samo z Grabovojem. Gdzieś o tym usłyszałam, zaczęłam kopać. Na polskich stronach było o tym mało więc zaczęłam na zagranicznych. Wszystko to służy przetestowaniu, sprawdzeniu. PP działa bardzo silnie dzięki naszym przekonaniom i wierze. Jeśli ktoś uwierzy, że tańcząc nago przy świetle księżyca przy jeziorze Gopło będzie w stanie coś mu zmanifestować to tak się stanie. A ludzie robią to raczej po to, by sobie pomóc.
Znajdą się tutaj ludzie, którzy powiedzą Ci "Wow, ta technika działa!". Ja jednak nigdy w życiu nie powiedziałabym, że technika działa. Bo działamy my, a technika jest tylko pomocą. I tak jest z każdą techniką i każdą metodą.
W tej chwili mogę wymyslić sobie sama jakąś technikę, napisać ją na forum, twierdząc, że znalazłam ją gdzieś i jest MEGA SKUTECZNA, a większość forum ją wypróbuje i Ci, którzy potrafią stosować PP, napiszą, że ona działa, a ci którzy są sceptyczni lub nie potrafią na 100% stosować PP, powiedzą, że coś nie wychodzi. Tak będzie z każdą techniką ;)
Ale one zawsze będą, bo są pomocne w manifestacji, jakiekolwiek by one nie były.

A co do linku, który podałeś... Wpadłam na niego już pierwszego dnia, kiedy szukałam czegoś o Grabovoju. Ale nie uważam tego za istotne. Nigdzie w wątku nie jest napisane, że tymi ciągami można kogoś wskrzesić, nie pobiera się też opłat za ich użytkowanie więc testujemy sobie za darmo i nie szkodzą one niczym, mogą jedynie pomóc.
To trochę jak z Jerry'm Hicksem. Miał na co dzień kontakt z Abrahamem, razem z Esther jeździli po świecie i uczyli o PP, ale sam zmarł na raka. Dlaczego? Dziś potrafię to wyjaśnić, bo na dwupunkcie zostały mi wyjaśnione inne mechanizmy działania świata, niż te, które znałam wcześniej. Co jednak nie oznacza, że skoro Jerry nie pomógł sobie PP, to ono nie działa lub nauki, które głosił z Esther i Abrahamem są nieprawdziwe, bo tak się składa, że Abraham, mimo swojego ciężkiego i dziwnego języka, wykłada PP jako jeden z najlepszych duchowych nauczycieli. I moim zdaniem, książki Hicksów są jednymi z lepszych książek dostepnych w Polsce, choć teraz wiem, że i tak wiedza w nich zawarta nie jest kompletna :D Ale tak naprawdę człowiek uczy się całe życie i nie może stać w miejscu.
Ciągi mogą jedynie wzbudzić nadmierne oczekiwania, ale to robi każda technika, bo ludzie nie potrafią w technice zastosować najważniejszego elementu - prawa przyciągania w pełnej krasie ;) Kiedy potrafisz pracować swoim rozumem, zrobisz z niego pożytek :)

Adrian, znajdź, proszę, posty użytkowniczki Black. Żebyś nie padł na zawał, to nie radzę wchodzić w wątek zbiorczy o miłości :D Ale zacytowałam jej posty między innymi tu: viewtopic.php?f=3&t=613
Tam pisze między innymi jak i dlaczego działają lub nie działają techniki i wspomina o całym szeregu istotnych w PP elementów. Jak masz ochotę, rzuć też okiem na historię jej przemiany w poddziale "Nasze historie" :kwiatek
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung

Za ten post autor Scarlett otrzymał podziękowanie od
Dwukryształkowa
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 2222
Dołączył(a): 10 gru 2015, o 23:11
Podziękował : 420 razy
Otrzymał podziękowań: 1315 razy

Re: Metoda Grabovoja - uzdrawianie ciągami liczb

Postprzez Dwukryształkowa » 19 mar 2017, o 13:18

Tak na marginesie to nie da się wszystkiego podciągnąć pod efekt placebo jak w przypadku uzdrowienia zwierząt np. poprzez przesyłanie energii. One nie są świadome efektu placebo;)Także w przypadku liczb można się tym pobawić jak pisze Renata. Najpierw przetestować. Ja sobie popiszę. Uwielbiam testować nowości:)dziękuję Scarlett za fajne nowinki. Przytul:)
Coś o mnie:) Do pozbywania się programów i ograniczeń podchodzę technicznie. Czuję zaufanie do siebie i Stwórcy co do realizacji moich celów i najwyższego dobra. Pozwalam na zaistnienie pozytywnym uczuciom we mnie, które sprzyjają moim materializacjom
Avatar użytkownika
Dwukryształkowa
 
Posty: 145
Dołączył(a): 2 paź 2016, o 09:33
Podziękował : 55 razy
Otrzymał podziękowań: 34 razy

Re: Metoda Grabovoja - uzdrawianie ciągami liczb

Postprzez Dwukryształkowa » 19 mar 2017, o 14:12

Mam nadzieję, że nie pójdzie w off topic. Jeśli tak to proszę o przeniesienie w inny wątek:)Jakiś miesiąc temu odkryłam blogi zagraniczne mówiące o pp. Jest tego mnóstwo a u nas faktycznie nowości kuleją.
O jakim braku wiadomości w Polsce o pp mówisz Scarlett? Być może mamy podobne obserwacje;). Cóż im będzie nas więcej w Pl stosujących z powodzeniem pp to tym więcej zadowolonych ludzi u nas w kraju:)

Wanda Wegener na rynek polski przywiozła sporo nowości. Byłam u niej na warsztatach.Otworzyło mi to także oczy na wiele aspektów.
Coś o mnie:) Do pozbywania się programów i ograniczeń podchodzę technicznie. Czuję zaufanie do siebie i Stwórcy co do realizacji moich celów i najwyższego dobra. Pozwalam na zaistnienie pozytywnym uczuciom we mnie, które sprzyjają moim materializacjom
Avatar użytkownika
Dwukryształkowa
 
Posty: 145
Dołączył(a): 2 paź 2016, o 09:33
Podziękował : 55 razy
Otrzymał podziękowań: 34 razy

Re: Metoda Grabovoja - uzdrawianie ciągami liczb

Postprzez Scarlett » 19 mar 2017, o 14:21

To nawet nie jest kwestia nowości, tylko po prostu drastycznego ubytku w przenoszeniu wiedzy. Idealnym przykładem jest Rhonda Byrne, która pisząc Sekret, celowo wycięła Hicksów i najważniejszą kwestię, czyli wibracje i uczucia. bo nie czarujmy się, ale przyciąganie obrazu z wizualizacji to tylko piękny efekt uboczny, bo wizualizacja ma pomóc nam wzbudzić uczucia, które mielibysmy posiadając to, co chcemy zmaterializować. Podobne przyciąga podobne, czyli czując uczucia z wizualizacji, przyciągamy więcej powodów, które dadzą nam te same uczucia, w tej samej kategorii, ale niekoniecznie kropka w kropkę jak wizualizacja. Natomiast bardzo wielu adeptów PP w Polsce głosi, że wizualizacja polega na przyciągnięciu tego samego obrazu, który mieliśmy w głowie podczas tej techniki. Potem ludzie się dziwią, że stało się coś bardzo podobnego, czuliśmy się świetnie, ale stało się to w górach a nie nad morzem :D I to tylko jedna z wielu kwestii, które są pomijane i źle przekazywane. Akurat wzięłam sobie na tapetę Sekret, bo mnie drażni :D

To, co odkryłam dotyczy wizualizacji i przyciągania osób, ale zastanawiam się jak ugryźć ten temat, bo boję się, że motywatornia i tak to źle zrozumie ;)
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 2222
Dołączył(a): 10 gru 2015, o 23:11
Podziękował : 420 razy
Otrzymał podziękowań: 1315 razy

Re: Metoda Grabovoja - uzdrawianie ciągami liczb

Postprzez Maga » 19 mar 2017, o 18:46

Adrian napisał(a): kwestionuję jedynie wiarygodność metody.


Ja widze jeden sens w tej metodzie. Nie, zeby te ciagi liczb jako takie cokolwiek wywolywaly. Internet podaje zupelnie sprzeczne ciagi na to samo. Nawet to, co tu dziewczyny podaly, przeczy w kilku miejscach samo sobie. Jesli ja podam w internecie jaki wymyslony przeze mnie ciag to tez pewnie za chwilw ktos mnie bedzie cytowal i pracowal z tym ciagiem. Sens tej metody wydaje mi sie taki, ze ten nic nie znaczacy, przypadkowy ciag staje sie dla nas symbolem czegos. Symbolem bogactwa. Symbolem zdrowia. Symbolem zwiazku. Przez chwile widziales ten ciag w polaczeniu ze slowem "bogactwo". Ten ciag cyfr to dla Ciebie slowo "bogactwo" w nowym jezyku. Cos jak slowo "dog" - przypadkowy zlepek liter, zaczelo kiedys dla Ciebie oznaczac psa. I teraz - zamiast ciagu cyfr, ktory polaczyles z bogactwem, moglbys napisac sobie afirmacje "Staje sie bogaty" i przyczepic gdzies, gdzie czesto patrzysz. Czasem to dziala. Najczesciej nie dziala. Swiadoma czesc mozgu odrzuca te afirmacje juz w momencie czytania jej. Nie wierzysz w to. Masz zle doswiadczenia. Twoi rodzice cale zycie byli biedni. Nie wiesz z czego zaplacic za mieszkanie. Itp. Im dluzej patrzysz na slowa "Staje sie bogaty" tym silniej skupiasz sie na braku bogactwa. A teraz pomysl, ze patrzysz na ten ciag cyfr. Nie ma tego natychmiastowego odrzucenia. Ot - ciag cyfr. A jednak gdzies tam, na jakims poziomie Twojej swiadomosci, ten ciag oznacza dla Ciebie bogactwo - bo tak uznales i po to go powiesiles na widoku. W ten sposob skupiajac sie na przypadkowym ciagu cyfr, skupiasz sie na bogactwie. Taka moja teoria :sun
Maga
 
Posty: 14
Dołączył(a): 6 gru 2016, o 01:13
Podziękował : 12 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Re: Metoda Grabovoja - uzdrawianie ciągami liczb

Postprzez emerald » 19 mar 2017, o 19:09

Scarlett napisał(a):
To, co odkryłam dotyczy wizualizacji i przyciągania osób, ale zastanawiam się jak ugryźć ten temat, bo boję się, że motywatornia i tak to źle zrozumie ;)


Ale rozbudzilas moja ciekawość :o jaka jest Twoja teoria czemu Jerry zmarł bo kiedys się zastanawiałam nad tym, plan duszy? Nie masz wpływu na to jak coś zostanie odebrane bo każdy i tak postrzega przez własne filtry, komu ma posłużyć w tym właśnie momencie ten na pewno skorzysta :sun
nie zostawiaj swoich wibracji samopas
Avatar użytkownika
emerald
 
Posty: 42
Dołączył(a): 6 sie 2016, o 11:39
Podziękował : 12 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Re: Metoda Grabovoja - uzdrawianie ciągami liczb

Postprzez Scarlett » 19 mar 2017, o 19:50

emerald napisał(a):Ale rozbudzilas moja ciekawość :o jaka jest Twoja teoria czemu Jerry zmarł bo kiedys się zastanawiałam nad tym, plan duszy?


Mam na to dwie teorie.
Pierwsza - tak, plan duszy :sun Na dwupunkcie naprawdę bardzo wiele można się dowiedzieć na temat tego dlaczego przychodzi na ten świat, dlaczego dusza wybiera akurat naszą rodzinę, sytuację w której będziemy dorastać oraz dlaczego i kiedy postanawia odejść. Jest to bardzo ciekawy temat, zważywszy na to, że tak wiele osób podważa PP właśnie słowami typu: ktoś nie ma wpływu na to gdzie się urodził. Ma wpływ i to ogromny, tylko, że nie pamiętamy tego momentu, tak samo jak nie pamiętamy poprzednich wcieleń.
Druga - po prostu kiedy dowiedział się o chorobie nie potrafił zrezonować ze zdrowiem. Czasem są sytuacje, kiedy nie jest łatwo korzystać z takiej wiedzy. Poza tym należy pamiętać, że Hicksowie działali poprzez channeling. Abraham kontaktował się z Esther. A oni oboje - Jerry i Esther - po prostu rozprzestrzeniali dalej nauki Abrahama. Nie byli ich twórcami. Są miliony ludzi, którzy uporali się z najcięższymi chorobami poprzez PP i wiedzę bezpośrednio od Abrahama, a są tacy, którzy nie potrafią tego wykorzystać nawet w przypadku grypy.
Ostatnio w nocy bardzo rozbolał mnie brzuch. Tak bardzo, że myślałam, że będę wzywała pogotowie (kilka lat temu zmagałam się z kolką nerkową). Sama nie byłam w stanie zrobić dwupunktu, bo ból był tak mocny, iż nie potrafiłam doprowadzić do nicości w swojej świadomości, a ona jest niezbędna dla prawidłowego wykonania dwupunktu. Poprosiłam moje znajome z warsztatów aby zrobiły dla mnie dwupunkt. Bodajże trzy osoby, za moim pozwoleniem, wykonały dwupunkt i ból przeszedł.

Ale ok... zaczynam offtopować :D
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 2222
Dołączył(a): 10 gru 2015, o 23:11
Podziękował : 420 razy
Otrzymał podziękowań: 1315 razy

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Prawo przyciągania na co dzień

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Yahoo [Bot] i 4 gości