Pokochaj Siebie!!!

podstawy, działanie, doświadczenia, sukcesy

Re: Pokochaj Siebie!!!

Postprzez Amazonka » 7 lip 2020, o 22:46

Nie napisałem ,że nie można. Kasa też może spaść czy facet. Ale jak leżysz latami na tej kanapie i nic ci nie spada i jest ci niedobrze to chyba ta kanapa Ci nie służy


To wtedy trzeba zmienić kanapę... ;)
Oczywiście, że to się dzieje w twojej głowie, Harry. Ale czy to znaczy, że nie naprawdę?

Za ten post autor Amazonka otrzymał podziękowanie od
Agis
Avatar użytkownika
Amazonka
 
Posty: 24
Dołączył(a): 7 maja 2019, o 19:12
Podziękował : 23 razy
Otrzymał podziękowań: 6 razy

Re: Pokochaj Siebie!!!

Postprzez Born1975 » 7 lip 2020, o 22:47

Kończymy OT.
Ja tu tylko sprzątam :mrgreen:
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2297
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 22:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 870 razy
Otrzymał podziękowań: 625 razy

Re: Pokochaj Siebie!!!

Postprzez Nathalie » 7 lip 2020, o 23:00

A ja jeszcze dodam, ze nie przemawia do mnie ze ktos "zna PP rok, 5 lat, 10 lat". Nie ma znaczenia ile znasz. Sa ludzie co znali i 20 lat zanim cos w zyciu sie zmienilo. Nie liczy sie ile znasz, ale ile rozumiesz i ile świadomie w tym rozumieniu stosujesz.
ja poznalam pp w 2008 roku, a nauczylam sie korzystac w 2017!!! ile lat!!! i tez miala kryzys, ze pewnie gra niewarta swieczki bo ja sie tyle staralam i nic. i jak czytalam stare forum to mialam ochote zastrzelic te mądrale co pisaly.
Dajmy przyklady prosto z forum, wystasrczy pochodzic po dziale "nasze historie" i zobaczyc rozstrzal czasowy.
scarlett poznala w 2o12, pierwsze swiadome efekty i nauczanie innych w 2016.
bialy krolik poznanie 2014, zmiana zycia 2016.
mrO, poznal 10 lat temu, swiadome stosowanie? nie wiem dokladnie ale w 2017 pojawil sie na forum z tego co widze na profilu, zreszta jak poczytasz posty to sie przewija ze krązyl sobie po temacie jakis czas.
Black... nie ma konkretnych dat, ale napisala o swoim zyciu i tym ze pol roku pozniej trafila na forum. podczytywalam tamto forum z anonima i pamietam ze tez byla jedna z wielu w watku zbiorczym o milosci, potem nagle pojawila sie po dlugiej przerwie z mezem u boku. czyli tez dajmy na to byloby ponad rok na pewno.
pamietam magica... dlugo go nie bylo i nagle pisze swiadomie. a wczesniej to pisal ze niby co wie ale zaraz po jakims czasie bilo takim kryzysem ze az nie byl dla mni wiarygodny dlugi dlugi czas.
wenus... pamietam ze sama marudzila a teraz? uwielbiam ja czytac bo dziewczyna ma tyle pozytywnej energii ze chetnie bym ja przytuila.
nina... pamietam ze tez byla taka "nieswoja" a nagle super posty, super energia.
kojarze wpisy MagdaLooney na starym forum. o matko,sorry ale tego nie dalo sie czytac, kojarze ze to byla jedna z najbardziej maridzacych nie nierozumiejacych pp osob. a na tym forum pojawila sie jako zupelnie inna osoba, nawet nie ma potrzeb tu bywac jak widac. mega zmiana, szacun. a dlugo dlugo sie zbierala.
to sa osoby ktore najbardziej rzucily mi sie w oczy, jak kogos pominelam to przepraszam :)
takze tego... :)
nie ilosć, a jakość - na to sie patrzy :) znac mozna. w teorii to ja wiem jak dawac zastrxzyk, w praktyce bym sie nie podjela ;)
takze tego... ;) wiecej zdrowej samokrytyki (zamiast tej oskarzajacej, trzeba popatrzec w lustro czy rzeczywiscie rozumiem, potrafie itp).
BE STRONGER than YOUR STRONGEST excuse <3

Za ten post autor Nathalie otrzymał podziękowanie od
Dream Walker
Avatar użytkownika
Nathalie
 
Posty: 79
Dołączył(a): 1 sie 2019, o 21:35
Podziękował : 24 razy
Otrzymał podziękowań: 51 razy

Re: Pokochaj Siebie!!!

Postprzez jaskier » 8 lip 2020, o 12:38

avada6kedavra napisał(a): Bo tutaj zawsze pierwsze co się słyszy, to zarzuty, że nie lubi się siebie, ma się za niską samoocenę i jest się zbyt krytycznym. Aż do znudzenia już trochę ;)

Do znudzenia, bo to jest podstawa. Zrobiłaś niby dla siebie, ale po to, żeby na koniec dostać marchewkę, a to nie o to chodzi. Masz bardzo duże parcie i stwarzasz opory, słuchałaś tego nagrania Scarlett? Możesz oczekiwać, ale ze świadomością, że jak się nie trafi, to nic nie szkodzi, trafi się coś lepszego. A tymczasem szukasz czegoś, co nie istnieje (wierny facet wśród babiarzy) i chcesz to na już. Pp to nie magia, to fizyka - wiedza ścisła, wszystko musi się zgadzać, a Tobie niestety, ale się nie zgadza. 1. Zmień pogląd na facetów 2. Zapomnij że można kogoś poznać tylko do pewnego wieku, mam znajomą, która wyszła za mąż i urodziła dziecko koło 40-tki dopiero, wcześniej jej się nie chciało. Black w ciągu roku była nagle zamężna i przynajmniej w ciąży. 3. Wyluzuj, bo jeśli na żywo też emanujesz taką desperacją, to się nie dziwię, że wszyscy uciekają! ;)
Wyobraź sobie, że dostałaś zlecenie. Cos wspaniałego, czujesz, że to będzie dzieło życia, pracujesz nad tym z miłością i pietyzmem, bo wiesz, że to przetrwa wieki... A tu nagle zleceniodawca zaczyna Ci wydzwaniać, że kiedy będzie? Czy już? Jak to nie? To kiedy? Bo ma być już?! Czy już? A kiedy?...
4. Zrozum że w kwestii Twojego życia jesteś jednocześnie tym zleceniodawcą i wykonawcą. Daj sobie czas. I ciesz się nim, bo jak już znajdziesz miłość życia, to pewnie zrobicie sobie dziecko i jako introwertyczka wtedy napewno zatęsknisz za tymi chwilami, kiedy nie masz do kogo gęby otworzyć! ;)
:givelove
Jak może być jeszcze lepiej? :kwiatek

Za ten post autor jaskier otrzymał podziękowania - 6
Agis, avada6kedavra, Born1975, Dream Walker, Scarlett, Slonce
Avatar użytkownika
jaskier
 
Posty: 154
Dołączył(a): 9 wrz 2018, o 22:52
Podziękował : 54 razy
Otrzymał podziękowań: 40 razy

Re: Pokochaj Siebie!!!

Postprzez ara » 8 lip 2020, o 13:29

To fakt, widać duże opory !!! i niewysokie wibracje.
A przekonania odnośnie wieku..... sama takie miałam.
Mam, miałam też koleżanki z takimi przekonaniami.
Jedna (lat 38) zmieniła przekonania (zależało jej na facecie - kawalerze bez dzieci).
I poznała świetnego faceta (42 lata) - kawalera bez dzieci. Są razem cały czas.
Ja takie przekonania, że nie ma nikogo wolnego w moim wieku miałam kilka lat temu majac 23 lata ;-)
teraz się z tego śmieję.
Jak masz takie przekonania to znajdziesz potwierdzenie tego z rzeczywistości.

Za ten post autor ara otrzymał podziękowanie od
avada6kedavra
ara
 
Posty: 99
Dołączył(a): 30 kwi 2017, o 18:31
Podziękował : 8 razy
Otrzymał podziękowań: 8 razy

Re: Pokochaj Siebie!!!

Postprzez altair » 8 lip 2020, o 14:06

Nie wytrzymam, muszę dodać coś od siebie ;) ja mam 33 lata i też znikome doświadczenia z facetami, ale dzięki PP i zbudowaniu miłości do siebie czuję się ze sobą znacznie lepiej, pewniej i atrakcyjniej niż mając te 28-29. Z jednej strony też mogę powiedzieć, że nic u mnie się nie zmieniło, bo jak byłam samotna, tak jestem (to dotyczy też sfery przyjaźni, mam paru znajomych, ale powiedzmy, że wciąż pracuję nad tą sferą życia :P). Też zdarza mi się popadać w takie nastroje, jak opisujesz avada6kevadra, więc doskonale Cię rozumiem i nie zamierzam krytykować za to podejście. Ale pomaga mi wtedy spojrzenie w przeszłość i uświadomienie sobie, gdzie byłam wtedy, a gdzie teraz. Bardzo chciałabym być w udanym związku, jest to wręcz moje marzenie. Ale dopiero teraz czuję, że zaczynam być na to gotowa i szczerze myśleć o sobie w taki sposób, w jaki chciałabym, żeby myślał o mnie mój partner. Zrozumiałam, że wcześniej było to niemożliwe ze względu na brak samoakceptacji i wbite do głowy przekonania. Spróbuj się zastanowić, jak się czujesz, a nie jaka jesteś. Być może zmiana perspektywy zainspiruje Cię do wyjścia z tego impasu.

Za ten post autor altair otrzymał podziękowania - 3
Agis, avada6kedavra, nina19888
altair
 
Posty: 7
Dołączył(a): 6 maja 2020, o 22:38
Podziękował : 3 razy
Otrzymał podziękowań: 3 razy

Re: Pokochaj Siebie!!!

Postprzez niweleta » 10 lip 2020, o 21:51

avada6kedavra napisał(a):A ja im dłużej się edukuję na temat prawa przyciągania i im więcej o nim czytam, tym bardziej odnoszę wrażenie, że to trochę takie wpędzanie się na własne życzenie w schizofrenię. Taka próba życia w kolorowej bańce i wypierania tego co jest poza nią (czyli rzeczywistości) - że jeśli ja kocham siebie, jeśli ja jestem w porządku wobec innych, to inni ludzie też tacy będą wobec mnie (że będę takich przyciągać do swojego otoczenia).


Skomentuje to avada bo jakoś akurat zapamiętałam Cię z kilku postów na forum.
Nie wiem skąd to przeświadczenie że życie zgodnie z pp to wypieranie tego co jest i życie udawane? Bo skoro tak uważasz że się to robi to nie zdziw się, że właśnie to będziesz miała. Ale to są podstawy, więc nie chce mi się o tym pisać bo tyle razy to było pisane.

A ja właśnie zapamiętałam Cię z forum z ciągłego pisania o jakimś policjancie i z fiksacji na nim, że bardzo jarało Cię to że na Ciebie ktoś tam spojrzał, że prawie Cie przejechał bo tak się zapatrzył, że ktoś tam zamienił z Tobą 2 słowa itd. (nie pamiętam szczegółów ale to nie istotne aż tak). Nie chcę Cię urazić, ale jarasz się gównianymi rzeczami to takie dostajesz. Na mnie dużo facetów się patrzy na ulicy, zagadują, uśmiechają itd ale wiesz co? Ja nawet nie bardzo pamiętam te sytuacje, ich twarze itd. Jest to dla mnie normalne i nie jara mnie to zupełnie. To są "drobnostki". Nic wielkiego że ktoś napisze albo odezwie się. Dlatego to dostaje bez problemu. A z tego co często piszesz to dla Ciebie taka atencja jest jakaś wow. I wiesz co? Jak chcesz przyciągnąć miłość skoro dla Ciebie już to, że ktoś zagada jest dużą sprawą. Pragnienie nie może być większe od Ciebie. A Twoje jest. Pokazujesz to w większości postów. Piszesz że znasz swoją wartość, a tak jak inni ja też widzę po Twoich postach że tej wartości nie znasz. Już pomijając kwestie wyglądu itd. to serio myślisz że pewna siebie, znająca swoją wartość dziewczyna, bogini swojego życia jara się że ktoś tam na nią popatrzył, albo zajechał pod jej blok? Możesz pozornie znać swoją wartość ale podświadomości swojej nie oszukasz.
Przytaczając przykłady znajomych że Ty wiesz, że oni mają tak i inaczej. Ktoś może gadać ciągle jaki to brzydki straszny samotny i w ogóle a w podświadomości mieć zakorzenione takie przekonania że znajdzie tą wielką miłość bez problemu. Ludzie czasami paplają bez sensu, a niekoniecznie w to wierzą co gadają. Mało to znacie dziewczyn co mówią jaka ja jestem gruba, a chuda jest i ciągle pokazuje ciało naokoło, i ma świadomość, że nie jest tak źle jak mówi.
Ja nad pewnością siebie i swoją wartością pracowałam programowaniem podświadomości, nawet ostatnio robiłam jeszcze jedno i np po nim stała się taka dziwna sytuacja, że z dnia na dzień w pracy zaproponowano mi zmianę biura i zamiast w pomieszczeniu ze "zwykłymi" pracownikami od 2 dni siedzę w wypasionym gabinecie z szefostwem całej mojej firmy. Kiedyś może chodziłabym podjarana tym, że wow niesamowite, ale obecnie naprawdę mnie to nie jara. Takie to normalne dla mnie, a nie "za wielkie", mimo że podniosło to mój "prestiż społeczny".
Może też dla Ciebie nie jestem jakimś autorytetem, bo jestem od Ciebie kilka lat starsza a nie mam obecnie partnera życiowego, a dla Ciebie to jest widzę jakiś wyznacznik sukcesu, ale już pamiętam, że kiedyś chyba pisałam na ten temat. Skąd to przeświadczenie że skupianie się na sobie polega na tym, że siedzi się w domu, czy w ziemiance, albo lesie i zajmuje sobą a inni ludzie out? Czemu myślisz że jak się skupiałaś na sobie to nie było faceta więc teraz trzeba działać? A kto mowi że skupianie się na sobie wyklucza działanie? Serio, czy osoby, które mają tutaj jakiekolwiek sukcesy siedziały na kanapie, zaszyte w lesie i nic nie działały, a manna leciała z nieba? :) Przyznajcie się bo może robię coś źle ;)
Przecież Twoje przekonania i Twoje wnętrze wpływa na Twoje myśli, myśli na emocje a emocje na Twoje działanie. I to działanie powoduje efekty! A działaniem może być nawet to, że pomyślałaś że fajnie iść do parku, idziesz i bach! miłość życia. Działanie na siłę nie da Ci takich efektów. Wydaje mi się że masz braki w podstawach. Albo potrzebujesz przerwy skoro męczy Cię pp teraz. Za jakiś czas może inaczej na to spojrzysz.
Ja mam masę bliskich mi osób, jestem obecnie totalnie skupiona na sobie ale nie oznacza to że ich nie kocham, nie martwię się czasem o nich, nie interesuję się co tam u nich, i w ogóle nie utrzymuje żadnych kontaktów z innymi. Skupianie się na sobie wcale nie wyklucza nas z życia towarzyskiego. A skupianie na sobie i na swoich przekonaniach i na swoim wnętrzu to jedyne co może pomóc Ci zmienić życie.
Nie będziesz przyciągać do swojego życia rzeczy które są większe od tego gdzie siebie stawiasz, dlatego postaw siebie najwyżej a krok po kroku wszystko czego chcesz przyjdzie, aż się zdziwisz że to właśnie "samo" przychodzi, a swoich działań nawet nie poczujesz tak to będzie lekko szło :)
życzę Ci tego, żebyś powolutku zobaczyła to co wszyscy tutaj w tym wątku próbują Ci przekazać :givelove

Avatar użytkownika
niweleta
 
Posty: 135
Dołączył(a): 10 lip 2018, o 10:38
Podziękował : 28 razy
Otrzymał podziękowań: 128 razy

Poprzednia strona

Powrót do Prawo przyciągania na co dzień

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 35 gości