Analizowanie, rozkładanie sytuacji na czynniki pierwsze.

podstawy, działanie, doświadczenia, sukcesy

Re: Analizowanie, rozkładanie sytuacji na czynniki pierwsze.

Postprzez emilia87 » 16 paź 2016, o 15:38

Nie ja czuje sie tedy lekko I przyjemnie wspominajac te chwile I sie w nie wtedy zaglebiam I zaglebiam
Wtedy cofam sie w czasie do dobrych dni I wiem ze ono przeniosa mnie tam z nim
Zagluszam sie inym kolega ale ciagle wiem ze to nie ten nie tam gdzie chce byc jestem
emilia87
 
Posty: 350
Dołączył(a): 17 cze 2016, o 21:40
Podziękował : 66 razy
Otrzymał podziękowań: 28 razy

Re: Analizowanie, rozkładanie sytuacji na czynniki pierwsze.

Postprzez Slonce » 16 paź 2016, o 16:39

To dobrze, że myśląc o nim czujesz euforię. Bo to najważniejsze. A co do kolegi to myślę, że troszeczkę źle do tego podchodzisz. Z Twojej wypowiedzi zrozumiałam, że spotykasz się z nim, żeby zapomnieć, a to tak nie działa. Spróbuj rozwijać tą znajomość dla samej siebie, dla przyjemności spędzenia czasu z kimś kogo lubisz. Przecież możecie zostać tylko znajomymi ;) I przede wszystkim nie spinaj się.
Avatar użytkownika
Slonce
 
Posty: 507
Dołączył(a): 20 wrz 2016, o 17:13
Podziękował : 173 razy
Otrzymał podziękowań: 241 razy

Re: Analizowanie, rozkładanie sytuacji na czynniki pierwsze.

Postprzez emilia87 » 16 paź 2016, o 16:46

;)Jeszcze sie nie spotkalam ale wypadalo by w koncu
Gada sie milo I porzadny mezczyzna nie jakis z mlekiem pod nosem
Ale ciagle jestem w wariancie ;nie ma ,nie mam ciekawe co robi ,ale bym chciala byc teraz z nim czuc spokoj I bezpieczenstwo ..
Znajomosc rozwiniemy zobaczymy kto to na zywo;)
emilia87
 
Posty: 350
Dołączył(a): 17 cze 2016, o 21:40
Podziękował : 66 razy
Otrzymał podziękowań: 28 razy

Re: Analizowanie, rozkładanie sytuacji na czynniki pierwsze.

Postprzez Czarnulka » 16 paź 2016, o 17:09

Emilko, i tak masz duże szczęście, że jesteś w stanie budować sobie jakieś relacje, nawet czysto koleżeńskie z innymi facetami i zajmować sobie w ten sposób czas.
Ja mam ten problem, że żaden facet mi się w ogóle nie podoba, z żadnym nie mam najmniejszej ochoty nawet rozmawiać czy spróbować się umówić, czuję ogromną niechęć i wrażenie, że żaden nie dorównuje TAMTEMU. I pomimo tego, że wielu zagaduje, gdzieś mnie wyciąga, to mi się nawet odpisywać nikomu nie chce...
Avatar użytkownika
Czarnulka
 
Posty: 131
Dołączył(a): 11 lip 2016, o 14:55
Podziękował : 118 razy
Otrzymał podziękowań: 81 razy

Re: Analizowanie, rozkładanie sytuacji na czynniki pierwsze.

Postprzez emilia87 » 16 paź 2016, o 18:10

Czarnulka napisał(a):Emilko, i tak masz duże szczęście, że jesteś w stanie budować sobie jakieś relacje, nawet czysto koleżeńskie z innymi facetami i zajmować sobie w ten sposób czas.
Ja mam ten problem, że żaden facet mi się w ogóle nie podoba, z żadnym nie mam najmniejszej ochoty nawet rozmawiać czy spróbować się umówić, czuję ogromną niechęć i wrażenie, że żaden nie dorównuje TAMTEMU. I pomimo tego, że wielu zagaduje, gdzieś mnie wyciąga, to mi się nawet odpisywać nikomu nie chce...


Powiem Ci ze mi sie ten tez specjalnie nie podoba Nie mam swojego typu tragiczny nie jest ale jak powiedziec czy ci sie podoba jesli go ne znasz Oceniac po okladce? Powiem Ci ze moj na poczatku tez mnie uroda nie powalal uroda ale z czasem zaczelam w nim cos widziec z zewnatrz Zaczal mi wizualnie pasowac I pozniej powiem ci ze cieszylam sie ze go po wygladzie nie ocenilam bo bym mogla stracic znajomosc I zwiazek z fajnym czlowiekiem
Ja tak z glupa wlazlam na portal randkowy co mi blysnal na FB I sie natrafil No jeden na 100 bez flaszki,papierosa,dzieci na zdjeciu Wiec pomsylalam czemu nie
Pisze codziennie sam zawsze cos zagaii ;co tam ,jak tam dzien Czemu nie ciagnac Wartosciowy czlowiek moze byc wartosiowa znajomosc
Ja tez czekam ,porownoje I wolala bym zeby to byl on ale nie bede faceta skreslac To nie jego wina ze moj jest glupi I slepy
Gdyby nie to dalej walila bym glowa w sciane a dzieki nie mu nie robie pielgrzymek pod jego dom

Wez sproboj prxypomnij sobie jak to bylo z randkami I zawsze w glowie mozesz podlozyc swojego zamiast tego realnego
emilia87
 
Posty: 350
Dołączył(a): 17 cze 2016, o 21:40
Podziękował : 66 razy
Otrzymał podziękowań: 28 razy

Re: Analizowanie, rozkładanie sytuacji na czynniki pierwsze.

Postprzez Czarnulka » 16 paź 2016, o 18:29

Pewnie! Kontynuuj znajomość. To bardzo fajna odmiana u Ciebie i na pewno pomoże Ci to, zresztą już pomogło. Zauważasz plusy innego faceta, masz lepszy nastrój, wszystko jest na dobrej drodze, bardzo się cieszę Emilko, że taka poprawa u Ciebie :sun
Avatar użytkownika
Czarnulka
 
Posty: 131
Dołączył(a): 11 lip 2016, o 14:55
Podziękował : 118 razy
Otrzymał podziękowań: 81 razy

Re: Analizowanie, rozkładanie sytuacji na czynniki pierwsze.

Postprzez emilia87 » 16 paź 2016, o 23:33

Z deszczu pod rynne
Juz mija lekko ponad miesiac jak piszemy Tzn on pisze I to codzienie ; Jak tam minal dzien ,jak tam w pracy Jak tam wolne codziennie cos
Pare tygodni a ja juz codziennie czekam na nasza cowieczorna konferencje na mesydzerze Sama staram sie nie pisac-nie musze Czy jesu rodzicow czy ze znajomymi -pisze
Ja sie juz wkrecam nie wiem jak on Ale chce go poznac
Napomknal raz ze milo bylo by sie spotkac Ja na to czy jako moj egzamin z angielskieg ,czy z jazdy samochodem Troche go zbylam I teraz czekam na kolejna propozycje Sama nie wyskakuje( powinnam??)
Cukierek w opakowaniu wyglada ineresujaca ale ja chceto co juz znam
To nie sa buty w sklepie to jest moje zycie
emilia87
 
Posty: 350
Dołączył(a): 17 cze 2016, o 21:40
Podziękował : 66 razy
Otrzymał podziękowań: 28 razy

Re: Analizowanie, rozkładanie sytuacji na czynniki pierwsze.

Postprzez Czarnulka » 17 paź 2016, o 08:43

Emilka, za bardzo poważnie do tego podchodzisz. To nowa znajomość, nie zależy Ci na nim na tyle żeby było to warte takich rozważań. Masz ochotę z nim wyjść gdzieś to sama to zasugeruj, daj znać, że jest fajna pogoda na spacer albo fajny film akurat jest w kinie. Jeśli facet jest zainteresowany nadal to na pewno sam pociągnie temat. I nie analizuj w tym przypadku.
Avatar użytkownika
Czarnulka
 
Posty: 131
Dołączył(a): 11 lip 2016, o 14:55
Podziękował : 118 razy
Otrzymał podziękowań: 81 razy

Re: Analizowanie, rozkładanie sytuacji na czynniki pierwsze.

Postprzez Ada » 20 paź 2016, o 22:27

Myślę,że mogę tu wrzucić krótko i na temat Abrahamów <33

"Jeśli myśl wywołuje w Tobie poczucie szczęścia-nie ma w niej przeciwnej energii zmierzającej do osiągnięcia tego,co jeszcze nie zaistniało-wtedy Twoja Wibracja jest czysta i potężna a Twój akt twórczy może płynąć bez przeszkód".

<3

Za ten post autor Ada otrzymał podziękowania - 2
Czarnulka, faith
Ada
 
Posty: 40
Dołączył(a): 17 mar 2016, o 00:02
Podziękował : 151 razy
Otrzymał podziękowań: 28 razy

Re: Analizowanie, rozkładanie sytuacji na czynniki pierwsze.

Postprzez faith » 20 paź 2016, o 23:08

Ada napisał(a):Myślę,że mogę tu wrzucić krótko i na temat Abrahamów <33

"Jeśli myśl wywołuje w Tobie poczucie szczęścia-nie ma w niej przeciwnej energii zmierzającej do osiągnięcia tego,co jeszcze nie zaistniało-wtedy Twoja Wibracja jest czysta i potężna a Twój akt twórczy może płynąć bez przeszkód".

<3


Super cytat! Dziękuję :sun: <33 można wiedzieć skąd pochodzi? ;)
Logic will get you from A to B. Imagination will take you everywhere - Albert Einstein
Avatar użytkownika
faith
 
Posty: 326
Dołączył(a): 9 cze 2016, o 11:14
Podziękował : 83 razy
Otrzymał podziękowań: 123 razy

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Prawo przyciągania na co dzień

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości