Strona 28 z 29

Re: Barsy

PostNapisane: 9 lip 2017, o 22:49
przez Scarlett
Myślę, że to mogło wtedy stworzyć pewne oczekiwanie, dlatego nie wyszło :) Albo wcale ta zmiana pracy nie bylaby dla Ciebie dobra ;> Bo barsy kojarzą mi się z tym co dwupunkt, czyli byciem otwartym na to co najlepsze może do nas przyjść :)
Kurczę, samej naszła mnie ochota na barsy, ostatni raz miałam w grudniu :D

Re: Barsy

PostNapisane: 10 lip 2017, o 21:46
przez Egzotyczna
Super, że odnawiamy wątek o Barsach !
W dzień po Barsach byłam bardzo senna, ziewałam i taka byłam bez sił .
Ale następnego dnia miałam tyle energii !
To co zauważyłam : więcej siły , energii, więcej chce dla siebie robić rzeczy,
budzę się w nocy i myślę ile mogę dobrego dla siebie zrobić jeszcze ;)
Sam masaż bardzo przyjemny, odprężający.
Idę na kolejne w środę więc dam znać jak po kolejnych !

Re: Barsy

PostNapisane: 27 lip 2017, o 09:49
przez Dwukryształkowa
Miałam zabieg Bars i chciałabym podzielić się moimi wrażeniami :) Bardzo miałam zablokowane punkty z tyłu głowy i wręcz czułam na początku to napięcie. Co wiecej punkt nie był później uciskany a nadal czułam jakby ktoś mi go tam mocno trzymał :/ Zdziwiona byłam jak okazło się, że on ciągle jest i tak uciskany. Trzymał mnie chyba z 30 min aż później w końcu puściło. Po zabiegu czułam senność. W trakcie oczywiście nie spałam. Na drugi dzień czułam się bardzo dobrze z ogromną dawką energii :) Mam w planach wybrać się na kurs żeby się nauczyć Barsów :) Zabieg zrobiłam na wymiankę z dwupunkatmi <3 w trakcie moich zeszłotygodniowych wczasów.

U kogo polecacie zrobić kurs Barsów? :)

Na stronie https://www.facebook.com/barslodz/?hc_r ... hw&fref=nf Pani Joanna proponuje Bars wraz z Dwupunktem :) :bear

Pozdrawiam Dwukryształkowa <33 <33

Re: Barsy

PostNapisane: 27 lip 2017, o 13:00
przez Ania1703
Bardzo mnie ciągnie na barsy. Na samą sesję na pewno się wybiorę. Zapytałam nawet Panią Elizę Sarna, jaki jest koszt klasy Bars, bo była taka ostatnio w Warszawie, ale koszt mnie zmroził. 940 zł w tej chwili nierealne. Może w najbliższej przyszłości. Bardzo bym chciała.

Re: Barsy

PostNapisane: 27 lip 2017, o 13:12
przez Dwukryształkowa
Myślę, że są podobne ceny kursów. W Łodzi podobnie. Z chęcia zrobię w Warszawie. Słyszałaś Aniu opinie o Elizie Sarna?

Re: Barsy

PostNapisane: 27 lip 2017, o 13:41
przez Ania1703
Pewnie ceny są wszędzie bardzo podobne. Panią Elizę "znam" tylko z internetu. Czytam jej posty na fb, słucham nagrań. Tylko tyle. Wiele jej filmików otworzyło mi oczy (serce) na kilka spraw. Bardzo chcę pójść na barsy. W końcu ruszyć tą zastałą energię. W końcu wszyscy jesteśmy cudami do odkrycia :-) kto wie, jakie potencjały we mnie drzemią.

Re: Barsy

PostNapisane: 2 sie 2017, o 19:29
przez melissa
PIerwsze słysze , że barsy się robi z intencją....ale może nie wiem tak dużo. JA tylko chodzę na sesje i słucham i słucham o access :P . Scarlet dobrze mówi to jest odblokowanie energii, bo w mózgu, gromadzimy ładunki elektromagnetyczne, które generujemy. Aone są powiązane z naszymi decyzjami, myślami , punktami widzenia, przekonaniami poprzez które działamy. Niestety mało tam naszej świadomości, nas samych i naszych naprawdę naszych pragnień. Delikatne trzymanie palców na punktach Bars, rozładowuje te ładunki. Po barsach należy pamiętać by być w pytaniu przez kilka dni, wtedy właśnie można sobie zadawać pytania na określony temat. To że ktoś nie dostał konkretnej pracy czy coś innego to nie znaczy, że to nie działa. To po prostu nie było to, choć wydaję się święcie, że właśnie to ;). MI osobiście barsy dużo rozjaśniają czyt. podnoszą swiadomość. Widzę i czuję zmiany, co nie znaczy, że już jest super hiper, ale idę do przodu i dojdę tam gdzie chcę,. A co :D :D :D :D :D :D

Re: Barsy

PostNapisane: 2 sie 2017, o 19:31
przez melissa
Jeśli chodzi o kursy to tak ceny są takie same, oni odgórnie mają to ustalane,(coś tak kiedyś usłuszałam).

Re: Barsy

PostNapisane: 27 sie 2017, o 20:36
przez burachmura
byłam na barsach, relaks, miło się rozmawiało. Nie doczytałam wcześniej, że powinna być jakaś intencja czy pytania, a osoba barsująca też nic takiego nie zaproponowała. Podczas zabiegu czułam mrowienie w ciele, trochę wystygłam. Nie czułam wyciągania nitek ani żadnych sznurków. Nie miałam euforii po ani "kaca" na drugi dzień. Chyba jestem jeszcze spokojniejsza niż byłam. Nie wiem, jaki jeszcze mogę mieć powód żeby iść na kolejną sesję. Czy jest możliwe, że mając blokadę - obawę przed niekontrolowanymi niemiłymi zmianami, nie doświadczę działania bars? A, zapomniałabym. Zaraz po sesji zrobiłam się absurdalnie szczera - coś jak z filmu Kłamca kłamca. Musiałam chwilę się zastanowić, nabrać oddechu, żeby nie palnąć gafy. Wprawdzie szybko się przywołałam do porządku, ale prawda sama cisnęła mi się na usta, i uwierzcie, że w tej sytuacji z prawdy nie wynikłoby nic dobrego ani dla nikogo znaczącego.

Re: Barsy

PostNapisane: 27 sie 2017, o 22:11
przez Scarlett
1. Szukając efektów/czekając na efekty - nie ma efektów. Dotyczy to WSZYSTKIEGO.
2. Nie doczytałaś, że powinna być intencja, bo nie ma czegoś takiego. Nie barsuje się z "intencją". Zróbcie coś raz dla siebie, nie po coś. Będzie pięknie.
3. Ta szczerość jak z filmu to twój "efekt".