Barsy

doświadczenia, sukcesy i przemyślenia

Re: Pytania Kwantowe

Postprzez Lwiczka » 10 lip 2016, o 21:23

A więc teraz moja garść doświadczeń związanych z Access Consciusness :mrgreen:

Pisałam w wątku powitalnym, ale pewnie nie każdy tam włazi: ostatnie 3 lata baaardzo intensywnie śledziłam forum AB, czytałam każdy wątek , każdy wpis i z wielka werwą stosowałam wszelakie techniki :lol: Za co jestem przeogromnie wdzięczna, dużo pozmieniałam we własnym życiu, mnóstwo miałam/mam przyciągnięć "spektakularnych", nawet niejednokrotnie chciałam opisać moje doświadczenia, ale jakoś lepiej mi się po prostu tylko czytało. Btw była tam kiedyś dyskusja, czy osoby, które anonimowo wchodzą na forum (nie udzielając się) coś z niego są w stanie czerpać....Otóż wierzcie mi, że jak najbardziej TAK! :mrgreen: Jestem żywym przykładem!

W zeszłym roku Aliss wrzuciła wątek pytań kwantowych, przy okazji linkując wykłady Elizy Sarny. Od razu zgłębiłam się w temat, zresztą uwielbiam energię Elizy :mrgreen: Stosowałam pytania regularnie, zgadzam sie tutaj z Nicky: pytania sa po to, by poruszyć ciężką, nieruchawą energię. Tam gdzie mamy nadmierny potencjał, własne blokady, wystarczy pomaglować się pytaniami i efekt nas zaskakuje! Moje ulubione pytania: "Jak może być jeszcze lepiej?" "Jaką energią, świadomością i przestrzenią ja i moje ciało możemy się stać, by....?", "Do kogo to należy?" klasyka zawsze skuteczna. A na tym etapie sama sobie wymyślam różne pytania i one też działają. A zresztą....wiecie jak jest, tak naprawdę wszystko działa, nawet przeskakiwanie płytek chodnika! :lol:

Ad rem: w jednym z wykładów Eliza bardzo mocno zachwalała Barsy, jako świetną metodę, by gruntownie dokonać zmiany we własnym życiu. Pierwszy raz w życiu wtedy poczułam, że chcę się temu poddać :-) Do tej pory wszystkie techniki rozsupływałam samodzielnie (tzn z dyskretną pomoca forumowiczów <3 ), a tu naprawdę zawładnęła mną chęć, by zetknąć się z Barsami namacalnie. Od razu więc pojechałam na sesyjke Bars, chociaż za Chiny nie wiedziałam, jak to wygląda. Że niby leżysz, a ktoś Ci dotyka punktów na głowie? :D Po wyjściu za to czułam się totalnie ogłupiała, generalnie stan jak po trawce, wszystko wydaje się odrealnione :D Potem totalny spadek cukru we krwi, sen 12 h i...voila! Budzisz się następnego dnia i jej, no ja nie umiem opisać tego uczucia! To jest tak jak stwierdziła Serena na AB, jakby ktoś przetarł nam zakurzone szybki :o W trakcie sesji tracisz punkty widzenia, ale nie wiesz jeszcze JAKIE, dopóki nie spotkają Cie określone sytuacje, w których nagle reagujesz INACZEJ. Zmieniasz upodobania co do ludzi, ba, ja straciłam większość znajomych, okazało się bowiem, że nie jest nam po drodze ;-) Rzeczy, których się wcześniej bałam, przestały mnie (od pstryknięcia) placem przerażać. Straciłam nałogi. Zmieniłam się wizualnie (od tej pory ludzie mi mówią, że wyglądam inaczej ;-)) Bardzo dużo małych i wiekszych rzeczy. To akurat moje doświadczenie ;-)

Uznałam metodę za fenomenalną, więc zrobiłam sobie chwilę później szkolenie Access Bars, by móc wykonywać sesje innym ludziom oraz by zobaczyć, jak to działa. Powiem Wam tyle, że mogłabym napisać już prace doktorską :lol: Właśnie uświadomiłam sobie, jaki to obszerny temat! Tych zmian jest tyle, ilu ludzi :lol: Co agminnie obserwuję: coś się niszczy, by powstało coś nowego, Barsy wypychają mocno ze strefy komfortu :-)

Ale nie znaczy to, że rekomenduję tylko AC, sama stosuję miksy rozmaitych technik, bo mnie to bawi :-) Teraz np wybieram się na szkolenie Silvy i czuje, że będzie ekstra! A poza tym chodzi w tym wszystkim tylko o jedno: trzymać wysokie wibracje i do przodu :mrgreen:

Za ten post autor Lwiczka otrzymał podziękowania - 6
Catalina, magicmind, Renata, Scarlett, Serenity, TheMe
Avatar użytkownika
Lwiczka
 
Posty: 520
Dołączył(a): 27 cze 2016, o 22:42
Podziękował : 336 razy
Otrzymał podziękowań: 361 razy

Re: Pytania Kwantowe

Postprzez magicmind » 10 lip 2016, o 21:30

Super Lwiczka, jak będziesz miała czas to napisz jakieś konkretne sytuacje :sun
Może sam sie wybiore na te Barsy
Avatar użytkownika
magicmind
 
Posty: 710
Dołączył(a): 14 cze 2014, o 11:55
Podziękował : 109 razy
Otrzymał podziękowań: 372 razy

Re: Pytania Kwantowe

Postprzez Scarlett » 10 lip 2016, o 21:30

Nareszcie ktoś taki się pojawił <3
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung

Za ten post autor Scarlett otrzymał podziękowanie od
Lwiczka
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 2171
Dołączył(a): 10 gru 2015, o 23:11
Podziękował : 417 razy
Otrzymał podziękowań: 1290 razy

Re: Pytania Kwantowe

Postprzez Lwiczka » 10 lip 2016, o 21:45

Cześć Magic :D Tak w ogóle to gratuluję Ci całej drogi, którą przeszedłeś, jesteś naprawdę charyzmatyczną osobą :sun

Z przyjemnością opisze jakieś sytuacje po-barsowe, ale jest tego naprawdę mnóstwo! Przejrzę moje wspomnienia i coś wybiorę :mrgreen: Z drugiej strony, ja wiem, że tak działa Prawo Przyciągania: z takim entuzjazmem weszłam w Barsy, że Wszechświat musiał dostarczyć mi odpowiednich sytuacji, by mnie ukontentować ;-) Np wbiłam sobie do głowy (przed szkoleniem AC) przekonanie, że po moich Barsach każdy będzie mieć super efekt i jak się dzieje??? Za każdym razem słyszę, że mam mega moce, że wystarczy, że dotknę kogoś pacami i już przepływa magiczna energia...Tak wcześniej sobie wyobrażałam siebie, jako osobę dająca sesje i tak właśnie mam :lol:

Sama sesja Bars z założenia służy do robienie kolejnych szczebli Klas AC. Jedna Klasa trwa weekend, przez bite dwa dni uczestnicy mają taki przepływ informacji i odkreowywań, że ich mózgi by zgłupiały czyt. wszyscy zapadliby w mocny sen. Dlatego właśnie pierwszym levelem są Barsy, w trakcie Klasy uczestnicy nawzajem sie barsują i dzięki temu są w stanie w pełni wykorzystać Klasę. Czasem jest taka sytuacja, ze maltretujemy się pytaniami i nic. Wtedy też robi się Barsy, one dużo lepiej skanalizują tę zastygłą energię niż np zdanie odkreowujące.
Avatar użytkownika
Lwiczka
 
Posty: 520
Dołączył(a): 27 cze 2016, o 22:42
Podziękował : 336 razy
Otrzymał podziękowań: 361 razy

Re: Pytania Kwantowe

Postprzez Lwiczka » 10 lip 2016, o 21:51

Jeszcze dodam, Kochani, że zmiany po-barsowe są zazwyczaj inne, niż zakładamy ;-) Każdy ma jakąś wizję (też miałam!), co taka sesja zmieni w jego życiu, a tu potem zdziwko, że zmiany są w totalnie innej dziedzinie! Osobiście to uwielbiam, mam pełne zaufanie do Wszechświata w kwestii tego, jaka niespodzianka nam posłuży :mrgreen: Nie rozkminiać, traktować wszystko jako dobry znak i komedię :D

Za ten post autor Lwiczka otrzymał podziękowania - 2
Karla, magicmind
Avatar użytkownika
Lwiczka
 
Posty: 520
Dołączył(a): 27 cze 2016, o 22:42
Podziękował : 336 razy
Otrzymał podziękowań: 361 razy

Re: Pytania Kwantowe

Postprzez magicmind » 10 lip 2016, o 21:54

Cześć Magic :D Tak w ogóle to gratuluję Ci całej drogi, którą przeszedłeś, jesteś naprawdę charyzmatyczną osobą :sun


Cześć Lwiczkam, dziekuję :sun

Z przyjemnością opisze jakieś sytuacje po-barsowe, ale jest tego naprawdę mnóstwo! Przejrzę moje wspomnienia i coś wybiorę :mrgreen: Z drugiej strony, ja wiem, że tak działa Prawo Przyciągania: z takim entuzjazmem weszłam w Barsy, że Wszechświat musiał dostarczyć mi odpowiednich sytuacji, by mnie ukontentować ;-) Np wbiłam sobie do głowy (przed szkoleniem AC) przekonanie, że po moich Barsach każdy będzie mieć super efekt i jak się dzieje??? Za każdym razem słyszę, że mam mega moce, że wystarczy, że dotknę kogoś pacami i już przepływa magiczna energia...Tak wcześniej sobie wyobrażałam siebie, jako osobę dająca sesje i tak właśnie mam :lol:

Sama sesja Bars z założenia służy do robienie kolejnych szczebli Klas AC. Jedna Klasa trwa weekend, przez bite dwa dni uczestnicy mają taki przepływ informacji i odkreowywań, że ich mózgi by zgłupiały czyt. wszyscy zapadliby w mocny sen. Dlatego właśnie pierwszym levelem są Barsy, w trakcie Klasy uczestnicy nawzajem sie barsują i dzięki temu są w stanie w pełni wykorzystać Klasę. Czasem jest taka sytuacja, ze maltretujemy się pytaniami i nic. Wtedy też robi się Barsy, one dużo lepiej skanalizują tę zastygłą energię niż np zdanie odkreowujące.


A te Barsy można samemu sobie robić jak już się nauczysz czy zawsze potrzebna jest druga osoba?

Za ten post autor magicmind otrzymał podziękowanie od
Lwiczka
Avatar użytkownika
magicmind
 
Posty: 710
Dołączył(a): 14 cze 2014, o 11:55
Podziękował : 109 razy
Otrzymał podziękowań: 372 razy

Re: Pytania Kwantowe

Postprzez Lwiczka » 10 lip 2016, o 21:59

Jest potrzebna zawsze druga osoba :roll: Jedna osoba leży, druga ją barsuje, trwa to ok 2 h :D Chodzi o to, że tracisz punkty widzenia (z tego wcielenia i wcześniejszych) zbieżne z druga osobą, dlatego np warto robić Barsy komuś, kto nas drażni. To mój częsty patent, po Barsach od reki przechodzi mi niechęć do drugiej osoby :-)
Avatar użytkownika
Lwiczka
 
Posty: 520
Dołączył(a): 27 cze 2016, o 22:42
Podziękował : 336 razy
Otrzymał podziękowań: 361 razy

Re: Pytania Kwantowe

Postprzez koniczynka » 11 lip 2016, o 05:50

ja tez mialam barsy i u mnie zmiany zachodzily subtelnie. nie bylo zadnego natychmiastowego wow, czym troche bylam rozczarowana ;) mialam parę sesji, u 2 roznych osob i po zadnej nie umialam powiedziec ze cos poczulam konkretnego. nic a nic. ale za to potem i owszem :) najbardziej cieszę sie ze juz nie przezywam wszystkiego tak jak kiedys. kiedys kazdy problemik urastal to rangi mega wielkiego problemu,a teraz juz nie :brawo).
zaczelam tez dostrzegac bardziej niz kiedys piekno natury. zawsze lubilam i zawsze dostrzegalam to piekno ale teraz potrafię zachwycic sie nawet mleczem :D
bardziej tez odczuwam emocje na swoim ciele:)
aha i zaczelam dostrzegac budynki ktorych wczesniej nie widzialam (a stoja w tamtym miejscu od lat), przestrzen sie jakby zmienila :thinking
generalnie to ciekawe doswiadczenie :sun
kurs barsa tez mam za soba, ale nie czuje sie nauczona. byl zrobiony w szybkim tempie, w malo sprzyjających warunkach. to generalnie moja wina bo chcialam go zrobic juz, natychmiast i tak wyszlo :thinking jak juz chcecie robic to bez pospiechu kochani :D
Avatar użytkownika
koniczynka
 
Posty: 157
Dołączył(a): 9 cze 2016, o 11:55
Podziękował : 110 razy
Otrzymał podziękowań: 57 razy

Re: Pytania Kwantowe

Postprzez Lwiczka » 11 lip 2016, o 08:31

koniczynka napisał(a):ja tez mialam barsy i u mnie zmiany zachodzily subtelnie. nie bylo zadnego natychmiastowego wow, czym troche bylam rozczarowana ;) mialam parę sesji, u 2 roznych osob i po zadnej nie umialam powiedziec ze cos poczulam konkretnego. nic a nic. ale za to potem i owszem :) najbardziej cieszę sie ze juz nie przezywam wszystkiego tak jak kiedys. kiedys kazdy problemik urastal to rangi mega wielkiego problemu,a teraz juz nie :brawo).
zaczelam tez dostrzegac bardziej niz kiedys piekno natury. zawsze lubilam i zawsze dostrzegalam to piekno ale teraz potrafię zachwycic sie nawet mleczem :D
bardziej tez odczuwam emocje na swoim ciele:)
aha i zaczelam dostrzegac budynki ktorych wczesniej nie widzialam (a stoja w tamtym miejscu od lat), przestrzen sie jakby zmienila :thinking
generalnie to ciekawe doswiadczenie :sun
kurs barsa tez mam za soba, ale nie czuje sie nauczona. byl zrobiony w szybkim tempie, w malo sprzyjających warunkach. to generalnie moja wina bo chcialam go zrobic juz, natychmiast i tak wyszlo :thinking jak juz chcecie robic to bez pospiechu kochani :D


Tak, zmiany nieraz są subtelne :D Ja w ogóle uważam, że optymalna ilość sesji Bars to ok pięciu, a najlepiej jak najwiecej. Eliza sama kiedyś wspominała, że przez dwa tygodnie, dzień w dzień robiły sobie z koleżanka Barsy i były to najbardziej wydajne dwa tygodnie w ich życiu :D Zmiany sa zawsze, ale porównałabym to do góry punktów widzenia: w trakcie jednaj sesji potracisz ileś punktów, ale nieraz jest naprawdę jest ich mnóstwo, więc nadal jesteś nimi przysypana i trzeba jeszcze poodkurzać.

Spokój wewnętrzny, wyostrzenie zmysłów, zgadza się :mrgreen: Są tez zmiany na ciele np mi poznikały popękane naczynka krwionośne. W Barsach robi się tzw punkt Opiekacz Starzenia i punkt Uzdrawiania, który cofa zmiany chorobowe, potwierdzam! Zresztą słyszałam, że często główna motywacja barsową jest po prostu odmładzanie się, jakoś ciało nabiera po sesji więcej lekkości i światła. Ja zresztą obserwuję, który punkt mocno odczuwa dana osoba (czasem trzeba odjąć palce od punktu, bo dotyk jest nie do zniesienia dla osoby!) , mnóstwo pokazuje to, które dziedziny życia są obciążone.

Ja tez robiłam kurs w pośpiechu, rzuciłam się na szkolenia jak głodny szakal! Nawet uważam, że miałam nadmierny potencjał, ale Wszechświat jakoś mnie ogarnął i na dzień dzisiejszy nie żałuję ani złotówki :-) Znam jednak parę osób, które zrobiły kurs Access Bars i niespecjalnie im podeszło, ale myślę, że po prostu każdemu służy cos innego. Btw a Ty robisz sesje innym? Nieraz bywa tak, że to osoba dająca Barsy mocniej odczuje zmiany, niż osoba przyjmująca. Np ja w zeszłym tygodniu zrobiłam sesję koleżance, jest zadowolona i zauważyła, że np ma czystsze myśli, ale są to subtelne wpływy. za to u mnie??? Dwie kosmiczne kłótnie i w ogóle masa akcji :shock: Do tej pory nie mogę się otrząsnąć! :D
Avatar użytkownika
Lwiczka
 
Posty: 520
Dołączył(a): 27 cze 2016, o 22:42
Podziękował : 336 razy
Otrzymał podziękowań: 361 razy

Re: Pytania Kwantowe

Postprzez katuni » 11 lip 2016, o 08:34

A ja bym chciala zeby ktos mi zrobil barsy. Brzmi fantastycznie :D macie jakies godne polecenia osoby? W necie nic nie moge znalezc...
"Mozesz byc wszystkim, robic wszystko, miec wszystko" E. J. Hicks
Avatar użytkownika
katuni
 
Posty: 128
Dołączył(a): 16 cze 2016, o 22:57
Podziękował : 107 razy
Otrzymał podziękowań: 36 razy

Następna strona

Powrót do Prawo przyciągania na co dzień

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 9 gości