Barsy

doświadczenia, sukcesy i przemyślenia

Re: Barsy

Postprzez Rose » 30 paź 2016, o 13:32

Lwiczka napisał(a):
Rose napisał(a):Naczytałam się o barsach wczoraj i dzisiaj i czuję, że chcę to zrobić! Jestem mega podekscytowana i ciekawa tej techniki :D Jeśli ktoś zna kogoś godnego polecenia z Krakowa to byłabym ogromnie wdzięczna <3
Chętnie wybrałabym się do Lwiczki...ale bliżej mi do Krakowa, niż Katowic chociaż mogłabym się nawet poświęcić :thinking :sun


Bardzo mi miło! :D

Btw nieeeee, nie znam nikogo z Krakowa, aczkolwiek...poznałam kogoś, kto zna właśnie stamtąd KOGOŚ :sun Zapytam!


Ooo dziękuję! <3
Wszystko się może zdarzyć, gdy głowa pełna marzeń :sun
Avatar użytkownika
Rose
 
Posty: 164
Dołączył(a): 14 paź 2016, o 17:06
Podziękował : 44 razy
Otrzymał podziękowań: 15 razy

Re: Barsy

Postprzez wolves » 30 paź 2016, o 17:35

A ja dostałam prztyczka w nos za traktowanie Barsow jako lekarstwa na wszystko, pracy w intencji ktorej barsowalam nadal nie mam, i ogarnia mnie rzadkie jal na mnie uczucie zwątpienia.. ale dobrze, ze u Was to działa. :kwiatek
Avatar użytkownika
wolves
 
Posty: 389
Dołączył(a): 14 cze 2016, o 20:05
Podziękował : 88 razy
Otrzymał podziękowań: 71 razy

Re: Barsy

Postprzez Lwiczka » 30 paź 2016, o 17:57

wolves napisał(a):A ja dostałam prztyczka w nos za traktowanie Barsow jako lekarstwa na wszystko, pracy w intencji ktorej barsowalam nadal nie mam, i ogarnia mnie rzadkie jal na mnie uczucie zwątpienia.. ale dobrze, ze u Was to działa. :kwiatek


Może pocieszy Cię, ze Barsy na moją pierwotną intencję też nie pomogły :D Ruszyly calkiem inne aspekty w moim życiu, co więcej takie, ktorym kompletnie nie poświęcałam uwagi i nawet nie chciało mi się ich odkreowywać!

Uważam, że dobrze się stało i jestem wdzięczna za te zmiany, które przyszły. Wszechświat wiedział lepiej niż ja, z której strony zadziałać :sun

Pisałam to już parę razy: zmiany po-barsowe są zazwyczaj inne, niż zakładamy. One przyspieszają pewne procesy, ale jakie, przed sesją nie zgadniesz...Glowa do góry, wolves! Uważam, że jesteś już bardzo do przodu :sun To, że nie traktujesz Barsow jako remedium na wszystko jest wielkiem sukcesem!

Techniki, sesje są tylko KOTWICAMI. Siła i uzdrowienie płyną zawsze z nas, a kotwice mają nam po prostu pomóc utrzymać świadomość. Czyli świadome kreowanie <3

Za ten post autor Lwiczka otrzymał podziękowania - 2
Czarnulka, wolves
Avatar użytkownika
Lwiczka
 
Posty: 520
Dołączył(a): 27 cze 2016, o 22:42
Podziękował : 336 razy
Otrzymał podziękowań: 361 razy

Re: Barsy

Postprzez serena » 30 paź 2016, o 18:35

wolves napisał(a):A ja dostałam prztyczka w nos za traktowanie Barsow jako lekarstwa na wszystko, pracy w intencji ktorej barsowalam nadal nie mam, i ogarnia mnie rzadkie jal na mnie uczucie zwątpienia.. ale dobrze, ze u Was to działa. :kwiatek


wolves, chyba nie mam takiego podejscia do barsow, ze one maja cos wykreowac w moim zyciu, nie mowaic juz o jakiejs intencji z jaka je sobie robie.
Chociaz nie.
Intencje mam! Zrelaksowac sie na najglebszym poziomie. Zalozenie barsow jest zreszta takie: w najgorszym wyadku otrzymasz najbardziej relaksujacy masaz, w najlepszym wypadku zmienisz swoej zycie.
Wiec ja ide jak na masaz. Zrelaksowac sie... a jesli przy okazji zrzuce maga tone shitu z siebie to czemu nie ???
:brawo :brawo
Cudowny skutek uboczny tego, ze dopiescilam przez godzine lub dluzej wlasne cialo, ze dalam mu sie zresetowac.

Fakt, ze znalazlam dziewczyne z ktora wymieniam sie barsami u mnie w domu, bez pospiechu, bez koniecznosci przebijania sie gdzies w korku przez 1,5 godz jest dla mnie ogromnym przeskokiem.
To sprawia, ze jest to jeszcze bardziej przyjemne doswiadczenie. <3

Jesli chodzi o to aby w moim zyciu cos sie zmienilo, to o wiele wieksza wage nadaje zdaniom odkreowujacym.
Kto z was tak na codzien stosuje to jako staly punkt programu?
Mowie o takich glebszych odkreowaniach a nie tylko o: jak moze byc jeszcze lepiej?
Avatar użytkownika
serena
 
Posty: 110
Dołączył(a): 5 paź 2016, o 13:19
Podziękował : 44 razy
Otrzymał podziękowań: 126 razy

Re: Barsy

Postprzez serena » 30 paź 2016, o 18:40

Lwiczka napisał(a):A dla mnie to jest najlepsza część efektów po-barsowych :party Dzięki temu czuję się jak detektyw! Ktoś/coś (pozornie nieistotnego) wraca z przeszłości? Wspaniale! Już wiem, co mam TERAZ oswoić i rozpuścić, a co mnie osłabiało do tej pory w strefie niewidzialnej :mrgreen:


Lwiczka tylko czasami kochana nie mam sily na te bardziej upierdliwe duchy z przeszlosci.. :mur:
Szczegolnie gdy sytuacja dotyczy kogos kogo odkreowalam przez 30 dni i mialam juz wzgledny spokoj a tu znow...
call :thinking

Jak moze byc jeszcze lepiej????
Avatar użytkownika
serena
 
Posty: 110
Dołączył(a): 5 paź 2016, o 13:19
Podziękował : 44 razy
Otrzymał podziękowań: 126 razy

Re: Barsy

Postprzez TheMe » 30 paź 2016, o 20:40

Ale mnie naszła dziś ochota na barsy :sun Lwiczka kochana jak by to było gdyby czas pozwolił? :D

Serena, ja ostatnio stosuję intensywnie odkreowania codziennie szczególnie te przyzwalające na otrzymanie oraz próbuję na ciało ;) właściwie Alfowanie i AC to jedyne czego używam z PP ;)
Wszystko jest możliwe, trzeba tylko wiedzieć o sposobach <3
Lewis Carroll – Alicja w Krainie Czarów
Avatar użytkownika
TheMe
 
Posty: 389
Dołączył(a): 24 cze 2016, o 10:09
Podziękował : 215 razy
Otrzymał podziękowań: 126 razy

Re: Barsy

Postprzez Lwiczka » 30 paź 2016, o 21:37

O, honey! :D Ba, skoro zadajesz pytanie, to odpowiedź pewnie nadejdzie! :party

Sereno, nie wiem, ja staram się tych "nielubianych" powracających obdarzyć zastrzykiem miłości, a potem o nich nie myśleć. I znikają w magicznych okolicznościach, jedna osoba wyjechała na Antypody :D

Za ten post autor Lwiczka otrzymał podziękowanie od
TheMe
Avatar użytkownika
Lwiczka
 
Posty: 520
Dołączył(a): 27 cze 2016, o 22:42
Podziękował : 336 razy
Otrzymał podziękowań: 361 razy

Re: Barsy

Postprzez wolves » 1 lis 2016, o 10:36

serena + kochana, ja też nie zakładałam wcześniej jakichś konkretnych intencji, ale przy ostatnich Barsach sama dziewczyna, która mi je robiła trochę przymusiła mnie do wyrażenia jakiejś :D więc pierwsze co mi przyszło do głowy to praca.
Lwiczko - miło mi, że tak uważasz :sun

no nic, staram się nie załamywać i nie posyłać Barsów na całkowite stracenie w moich oczach, za jakiś czas pewnie pójdę znowu tylko tym razem bez żadnej konkretnej intencji, niech Wszechświat sam zadecyduje co powinno się u mnie ruszyć <33
Avatar użytkownika
wolves
 
Posty: 389
Dołączył(a): 14 cze 2016, o 20:05
Podziękował : 88 razy
Otrzymał podziękowań: 71 razy

Re: Barsy

Postprzez Maagdaa160 » 1 lis 2016, o 21:03

A mi się właśnie posypała przyjaźń z moją najlepszą przyjaciółką. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że właściwie to ja ją zakończyłam mówiąc jej parę gorzkich słów, ale narósł między nami jakiś dziwny konflikt i zostałam do tego sprowokowana :mur:

Nie wiem czy to efekt Barsów, ale faktem jest, że ona od mniej więcej pół roku mnie trochę irytowała, miałyśmy ciche dni, czasem było nam nie po drodze, ale przymknęłam na to oko, bo relacja nasza się znacznie poprawiła w ciągu ostatnich 2 miesięcy... a ostatnio wszystko nagle wybuchło, a raczej ja wybuchłam :/

Podobna sytuacja z moimi rodzicami - nasze relacje nie są idealne, ale ostatnio poczułam, że muszę wyrzucić z siebie ten żal. I wyrzuciłam... ale akurat po tym wyrzucie czuję tylko ulgę :sun i nasze relacje się polepszyły <33
Avatar użytkownika
Maagdaa160
 
Posty: 98
Dołączył(a): 21 gru 2015, o 21:58
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 32 razy
Otrzymał podziękowań: 71 razy

Re: Barsy

Postprzez TheMe » 1 lis 2016, o 22:08

Maagdaa160 napisał(a):A mi się właśnie posypała przyjaźń z moją najlepszą przyjaciółką. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że właściwie to ja ją zakończyłam mówiąc jej parę gorzkich słów, ale narósł między nami jakiś dziwny konflikt i zostałam do tego sprowokowana :mur:

Nie wiem czy to efekt Barsów, ale faktem jest, że ona od mniej więcej pół roku mnie trochę irytowała, miałyśmy ciche dni, czasem było nam nie po drodze, ale przymknęłam na to oko, bo relacja nasza się znacznie poprawiła w ciągu ostatnich 2 miesięcy... a ostatnio wszystko nagle wybuchło, a raczej ja wybuchłam :/

Podobna sytuacja z moimi rodzicami - nasze relacje nie są idealne, ale ostatnio poczułam, że muszę wyrzucić z siebie ten żal. I wyrzuciłam... ale akurat po tym wyrzucie czuję tylko ulgę :sun i nasze relacje się polepszyły <33

Wiesz akurat takie ''pogorszenie'' relacji w przyjaźniach przynoszą odświeżenie z mojego punktu widzenia ale może spróbuj odkreować Waszę relacje?
Wszystko jest możliwe, trzeba tylko wiedzieć o sposobach <3
Lewis Carroll – Alicja w Krainie Czarów
Avatar użytkownika
TheMe
 
Posty: 389
Dołączył(a): 24 cze 2016, o 10:09
Podziękował : 215 razy
Otrzymał podziękowań: 126 razy

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Prawo przyciągania na co dzień

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: sigg i 14 gości