Strona 60 z 63

Re: Dziennik wdzięczności

PostNapisane: 5 kwi 2018, o 22:30
przez feniks
Jestem wdzięczna za prace ktora daje mi duzo satysfakcji, za udaną operacje mojego małego pupilka zwierzaczka :hopsa

Re: Dziennik wdzięczności

PostNapisane: 8 kwi 2018, o 16:38
przez Pozytywna
Dziękuję za wczorajszy wieczór

Re: Dziennik wdzięczności

PostNapisane: 8 kwi 2018, o 19:53
przez Likana
dziękuję za piękny i pełen wrażeń dzień z synem ☺

Re: Dziennik wdzięczności

PostNapisane: 9 kwi 2018, o 21:35
przez cabochard
Dziękuje za promocję na mój ulubiony sok :)

Re: Dziennik wdzięczności

PostNapisane: 9 kwi 2018, o 23:00
przez Zorja
Ja dziękuję za promocje na większość rzeczy, które potrzebuje:P Czasem idę do sklepu z bałaganem w głowie i zapominam po co poszłam, więc patrzę na promocje, bo niemal zawsze to co miałam kupić jest w promocji. Miła przypominajka od Wszechświata:)

Re: Dziennik wdzięczności

PostNapisane: 10 kwi 2018, o 19:25
przez cabochard
Jestem wdzięczna za uświadomienie sobie programu dotyczącego wdzięczności. Otóż dotarło do mnie, że boję się być wdzięczna z obawy przed utratą tego za co jestem wdzięczna :| Boję się, że jak coś docenię, to to stracę.

Re: Dziennik wdzięczności

PostNapisane: 14 kwi 2018, o 14:21
przez Ania1703
Z całego serca jestem wdzięczna za wiosnę. Cóż za wspaniały czas. Cudownie, że jest wiosna. Cudownie :sun

Re: Dziennik wdzięczności

PostNapisane: 22 kwi 2018, o 19:45
przez domi
Dziękuję za to, że pan kierowca autobusu poczekał 5 minut po czasie odjazdu i dzięki temu zdążyłam na wcześniejszy autobus do domu, mimo że mogło to wyglądać na niewykonalne w czasie <3 (pociąg miał czas przyjazdu 19:35 a autobus czas odjazdu 19:30 ale udało mi się :kwiatek)

Re: Dziennik wdzięczności

PostNapisane: 26 kwi 2018, o 11:31
przez feniks
Dziękuję za świetną prace, ktora daje mi satysfakcje i dobre dochody

Re: Dziennik wdzięczności

PostNapisane: 26 kwi 2018, o 12:10
przez mrO
Jestem wdzięczny za fajną cechę mojego charakteru, która ponownie wprowadziła moją prace na kolejny poziom.
Mianowicie chodzi o to że jeśli się czegoś uczepię (bo wiem że jest to dla mnie bardzo dobre) to zawsze znajdę sposób aby wykrzesać z danej czynności jak najwięcej efektywności kosztem jak najmniejszego czasu. Zawsze ze 100% znajdę sposób na 110% nawet jeśli zajmie mi kilka dni aby rozgryźć ten orzech :D
:monkey