METODA SILVY

podstawy, działanie, doświadczenia, sukcesy

Re: METODA SILVY

Postprzez Koliberek » 21 sty 2019, o 18:37

Ciekawe co piszesz. U mnie na razie połączenie słabe ale wiem, że się poprawi. Z tego co zrozumiałem męski doradca u mnie jest by mnie wyluzować, a kobiecy aby dodać otuchy. Na razie przyglądają się temu co robię. Mam też problem określić kiedy jestem w alfie. Królicki mówił że jak zadajemy sobie pytanie "czy to alfa czy nie" to na pewno nie ale przecież w laboratorium mamy pełną świadomość działań (bo nie śpimy) i możemy sobie zadać takie pytanie. Mój umysł za dużo analizuje, mam wrażenie. Chyba zacznę oglądać bajki, czytać inne książki aby pobudzić wyobraźnie bo wszystko mam jak przez mgłę i zbyt usilnie próbuje niektóre kwestia rozwiązać. Podziwiam Twoje połączenie, fajna sprawa co ?
Koliberek
 
Posty: 89
Dołączył(a): 9 lis 2018, o 10:15
Podziękował : 24 razy
Otrzymał podziękowań: 10 razy

Re: METODA SILVY

Postprzez Scarlett » 21 sty 2019, o 18:39

Ale alfa to nie jest spanie. Czy kiedy się w coś zapatrzysz i kolega macha Ci przed oczami ręką wołając "Halo ziemia!", to oznacza, że śpisz? Nie, jesteś na alfie.
Na alfie można być zupełnie świadomie, ale nie wtedy kiedy się nad tym zastanawiasz. Musisz ćwiczyć, bo inaczej nic Ci to nie da. Nikt nie jest w stanie opisać ci tego na forum. Byłeś na kursie i jedyne co teraz musisz zrobić to ćwiczyć aż to opanujesz.
Poczytaj podręcznik uważnie ;) I ten wątek ;)
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 3218
Dołączył(a): 10 gru 2015, o 23:11
Podziękował : 493 razy
Otrzymał podziękowań: 1943 razy

Re: METODA SILVY

Postprzez Koliberek » 21 sty 2019, o 18:41

Dzięki Scarlett, to widocznie kolejna lekcja cierpliwości dla mnie grrr!!!! :) jednak tak, ćwiczę i nie poddam się za żadne skarby :)

Ciekawy był ten powrót z alfy dziś u mnie, to było jak powrót ze snu na siedząco. Odleciałem w wyobraźni i chyba straciłem kontrolę. Nagle czuje takie "wiu" i odzyskałem świadomość, że przecież wykonuje ćwiczenie, a nie pamiętałem o czym myślałem przez poprzednie kilka minut. Ten moment - miałem go już kiedyś podczas relaksacji - jest świetny. Umysł jest tak klarowny. Zupełnie inne uczucie jak się człowiek budzi rano. Nie czuć tego przejścia. Jest chyba płynniej. To co piszę to wręcz taki szarpnięcie świadomości. Subiektywna odczucia ale może ktoś ma podobnie :)
Koliberek
 
Posty: 89
Dołączył(a): 9 lis 2018, o 10:15
Podziękował : 24 razy
Otrzymał podziękowań: 10 razy

Re: METODA SILVY

Postprzez Koliberek » 21 sty 2019, o 18:42

Nie napisałem że to spanie :) i proszę nie odsyłaj mnie non stop do wątków - które o zgrozo - czytam od pół roku. Podręcznik przeczytałem 2 razy i dziś zaczynam 3 - podkreślając najważniejsze fragmenty. Opisuje po prostu swój proces i doświadczenia początkowe. Ćwiczę i będę ćwiczyć. To forum jest niemal martwe aktywnością także nie zaszkodzi :)

mrO: komentarz co do tego czy forum jest martwe mógłbyś zachować dla siebie.
Koliberek
 
Posty: 89
Dołączył(a): 9 lis 2018, o 10:15
Podziękował : 24 razy
Otrzymał podziękowań: 10 razy

Re: METODA SILVY

Postprzez burachmura » 21 sty 2019, o 18:46

Ja jestem na pograniczu snu. Super sprawa, ale ja alfę nie mam jeszcze dobrze opanowaną i co chwila z niej wypadam, więc jak mam" miękki stan", to staram się jak najwięcej zrobić w tym czasie. Baardzo mi pomaga, gdzieś wyczytałam, przy pogłębianiu stanu, żeby licząc w dół od 10 do 1 wyobrazić sobie że się zjeżdża windą w szarą mgłę. I robię 321, później winda w mgłę i później 321 i jestem w półśnie. Moja winda jest szklana i zjeżdża w mglistą przełęcz, tylko na wyświetlaczu elektronicznym widzę jak zmieniają się cyfry z 10 do 1 (takie kwadratowe, jak na starszych licznikach, nie LCD). Z windą łatwiej wchodzę w alfę, ale niestety każdy hałas mnie rozprasza, więc równie szybko mogę z niej wyjść jak mi coś przeszkodzi. Ale normalne sny miałam takie bzdurne, że aż sama się o siebie martwię. Spróbuj z windą i spróbuj coś podziałać z doradcami, tak wiesz, ramię w ramię.
burachmura
 
Posty: 18
Dołączył(a): 20 sie 2017, o 16:33
Podziękował : 4 razy
Otrzymał podziękowań: 3 razy

Re: METODA SILVY

Postprzez Scarlett » 21 sty 2019, o 18:49

Skoro tyle czytasz to powinieneś znać odpowiedź - w trenowaniu alfy po kursie nic się nie zmieniło. Nadal trzeba to robić.
A do żadnego wątku Cię wyjątkowo nie odesłałam - skoro się już dzielisz przemysleniami to ja podałam link do moich odczuć pół roku po kursie. Odpowiadam na Twoje pytania. Pytasz o alfę i doradców. No chyba, że uważasz, że coś się zmieniło i już ani nie trzeba ćwiczyć ani nie trzeba oswajać się z doradcami.
Wybacz, że wtrąciłam się z Twoją rozmowę, ale sądziłam, że chcesz odpowiedź od osoby doświadczonej.
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 3218
Dołączył(a): 10 gru 2015, o 23:11
Podziękował : 493 razy
Otrzymał podziękowań: 1943 razy

Re: METODA SILVY

Postprzez Koliberek » 21 sty 2019, o 18:58

Aj wszystko w porządku. Po to tu jesteśmy aby się dzielić :)

Po prostu mam osobiste problemy z subiektywnym rozpoznaniem kiedy jestem "w alfie" a kiedy nie, lub jestem głębiej i przesuwam się w kierunku Thety. Niestety zawód mam pro techniczny i umysł analityka chodzi na takich obrotach że następnym razem jak się dostanę do laboratorium chyba wyjmę z lewej półkuli kilka rdzeni z procesora aby go poluzować :)

Zobaczymy jak to z czasem będzie, jestem pozytywnie do tego nastawiony i pewnie któregoś dnia dostrzegę coś co dziś mam przesłonięte przez umysł logiczny.
Koliberek
 
Posty: 89
Dołączył(a): 9 lis 2018, o 10:15
Podziękował : 24 razy
Otrzymał podziękowań: 10 razy

Re: METODA SILVY

Postprzez burachmura » 21 sty 2019, o 19:11

Energetyczny_gołąb napisał(a):Zobaczymy jak to z czasem będzie, jestem pozytywnie do tego nastawiony i pewnie któregoś dnia dostrzegę coś co dziś mam przesłonięte przez umysł logiczny.

Umysł ścisły, ale szerokie horyzonty:) Wiedz, że właśnie umysł ścisły jest w stanie operować na pojęciach abstrakcyjnych. (jako że sam wykładowca jest profesorem mechaniki, nie sądzę, żeby umysł ścisły był tu przeszkodą) Wydaje mi się że to raczej kwestia "przyzwolenia" na pewne rzeczy. Może najpierw obserwuj, niech sprawy w alfie same się toczą. Mnie wyszła na kursie próba uzdrowienia, więc kurczowo się tego trzymam, w ramach treningu. Może zacznij od ćwiczenia, z którym miałeś najmniej problemów, jak się wprawisz, to reszta może też jakoś sama "poleci".
burachmura
 
Posty: 18
Dołączył(a): 20 sie 2017, o 16:33
Podziękował : 4 razy
Otrzymał podziękowań: 3 razy

Re: METODA SILVY

Postprzez vint » 23 sty 2019, o 22:00

Mam pytanie do "świeżych" absolwentów. Zakładam że dzielnie ćwiczycie to czego nauczyliście się na kursie, szczególnie wchodzenie w stan alfa. Czy waszym zdaniem można nauczyć się wchodzić w ten stan (no i w nim być, wizualizować, itd.) bez kursu?
Usiłuję (z dłuuuuuuuugimi przerwami) wdrożyć się w Metodę Silvy na podstawie książek. Efekty? Dosyć nędzne (za to wiele dodatkowych godzin snu, w który zapadłam przy odliczaniu!)
vint
 
Posty: 63
Dołączył(a): 2 paź 2017, o 08:53
Podziękował : 4 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Re: METODA SILVY

Postprzez Koliberek » 24 sty 2019, o 07:51

Logika wskazuje że to pytanie do nie absolwentów :) pisali w temacie że można tylko to więcej czasu potrwa.
Koliberek
 
Posty: 89
Dołączył(a): 9 lis 2018, o 10:15
Podziękował : 24 razy
Otrzymał podziękowań: 10 razy

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Prawo przyciągania na co dzień

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 9 gości

cron