Strona 84 z 87

Re: METODA SILVY

PostNapisane: 12 gru 2017, o 15:43
przez cabochard
Nie mówię o manipulowaniu tylko na wpływaniu na inne osoby, wiele osób tutaj chce np. przyciągnąć konkretnego partnera do związku i jakoś nikt się nie burzy a moje pytanie wywołało od razu negatywne odpowiedzi. Równie dobrze mogę chcieć wpływać np. na osobę która mnie prześladuje, żeby mi dała spokój i to też będzie wpływanie prawda?

Scarlett, rozumiem, że jeśli taki program mi się nie podoba to odrzucę go, nawet jeśli będzie mi wdrukowany w stanie alfa?

Re: METODA SILVY

PostNapisane: 12 gru 2017, o 16:00
przez Scarlett
Jasne, możesz odrzucić wszystko z czym się nie zgadzasz. To jest właśnie wolna wola ;)
Musisz wziąć jednak pod uwagę, że to prawo posiada każdy z nas.
Nie zauważyłam by były to negatywne odpowiedzi. To wszystko jest Twój odbiór. Wpływanie na siłę na kogoś jest poniekąd formą manipulacji. Sama kiedyś buntowałam się na tę myśl, bo 3 lata temu byłam zafiksowana konkretną osobą. Wszystko, co my możemy zrobić to sugestia, którą albo ktoś przyjmie albo nie.
Właśnie przed chwilą rozmawialiśmy o tym na warsztacie.
Poczytaj pierwszy post o nocnej sugestii, tam wszystko rozpisałam.
Jak znajdę czas to opiszę szerzej programowanie obiektywno-subiektywne i wszystko to, co Wójcikiewicz mówi na ten temat.

Re: METODA SILVY

PostNapisane: 12 gru 2017, o 18:00
przez cabochard
No właśnie ja nie chcę kogoś przyciągać tylko odepchnąć tzn sprawić żeby ten ktoś przestał się mną interesować (w negatywnym sensie) tylko zajął się swoim życiem i swoimi sprawami.

Re: METODA SILVY

PostNapisane: 12 gru 2017, o 18:03
przez Scarlett
Może spróbuj dwupunkt z intencją odcięcia się. Ja na żywo robię dość głęboki proces na to, ale myślę, że samodzielny, krótki intencyjny powinien pomóc.
Jak chcesz to mogę spróbować dziś wieczorem. Jestem akurat w silnym polu morficznym po dwupunkcie.

Re: METODA SILVY

PostNapisane: 12 gru 2017, o 18:06
przez Scarlett
A sugestię oczywiście spróbuj. Próbować warto wszystkiego. Postrasz go sądem w sugestii - działa :P Choć dwupunkt z wyobrażeniem sobie odcinania lin i sznurów wydaje mi się lepszym pomysłem.

Re: METODA SILVY

PostNapisane: 13 gru 2017, o 21:15
przez cabochard
Scarlett, za późno przeczytałam ale dzięki za propozycję :) Dwupunktu nie znam ale spróbuję nocnej sugestii

Re: METODA SILVY

PostNapisane: 13 sty 2018, o 19:28
przez Zorja
Kilka dni temu programowałam sny, by podsunęły mi pomysły na organizację pracy w stajni tak, by: "koniom pracowało się lżej a jeźdźcom ciekawiej". Tak jak pisałam w innym wątku, bardzo skutecznie zaprogramowałam sobie dobrostan finansowy w firmie i dużo klientów i okazało się że mam więcej klientów niż możliwości, więc muszę inaczej planować pracę.
Nie przyśniło mi się, ale są efekty: Grafiki "układają się" same - ludzie, których mam "nadmiar" sami dzwonią odwołać albo przesunąć jazdy na inny termin. Dziś jedna instruktorka przyszła i mówi: dziś na zajęcia przygotowałam plac do trailu (dyscyplina, gdzie zadania wymagają dużo precyzji i są ciekawe dla jeźdźców, ale są mało męczące dla koni). Roześmiałam się, przeprosiłam za przeprowadzoną "manipulację" i namawiam na Silvę:)

Re: METODA SILVY

PostNapisane: 4 lut 2018, o 23:42
przez Rubin Carter
jestem tu nowy i nie uczestniczylem jeszcze w kursie metdy Silvy. W zwiazku z tym ze jest tu takie szerokie grono osob po kursach i z doswiadczeniem w praktykowaniu tych technik, mam pytanie: czy jest mozliwe aby stosowanie metody Silvy wyleczylo kogos z nieuleczalnej choroby ?

Re: METODA SILVY

PostNapisane: 4 lut 2018, o 23:45
przez Born1975
Rubin Carter tak jest to możliwe. Nie ma czegoś takiego jak nieuleczalna choroba.

Re: METODA SILVY

PostNapisane: 4 lut 2018, o 23:57
przez Scarlett
Kogoś to znaczy kogo? Bo sobie na pewno możesz pomóc po kursie podstawowym. Natomiast komuś, po Silvie ULTRA, a to już ostatni stopień przygody z Silvą, a i tak wszystko zależy od prawdziwej woli wyzdrowienia tej osoby. Wójcikiewicz opowiadał nam świetne historie na ten temat.
Z góry zaznaczam - jeśli idziesz na kurs tylko "po coś", możesz się nieprzyjemnie zdziwić brakiem "efektów" z powodu nadmiaru oporu jakim jest presja czy oczekiwanie.