Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

doświadczenia, sukcesy i przemyślenia

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez Zorja » 21 mar 2018, o 22:35

Od kilku tygodni mój laptop umiera... pamięta jeszcze Wiedźmina 2, więc jest dość stary. Ale ja zbytnio z komputera nie korzystam wiec wolałabym pieniądze wydać na podróże, z drugiej strony na półce czeka Wiedżmin 3, którego obiecałam sobie przejść... Rozmawiam o tej sytuacji z moim dobrym przyjacielem, on mówi, ze złoży mi coś sensownego. A ja mu na to: Wiesz? Ja poczekam na okazję.
Dziś odzywa się do mnie mój były, z którym utrzymuje sporadyczny kontakt. Chciał coś tam odzyskać i oczywiście w czasie rozmowy mój komputer zamulił. Wiec mu wylewam żale. On mówi, ze mnie rozumie, sam sobie dopiero co kupił nowy komputer (grafik komputerowy, potrzebuje nowego komputera niemal tak często jak ja nowych bryczesów)... i czy nie chciałabym jego dawnego komputera w okazyjnej cenie wraz z monitorem, bo mu zalega zapasowy:P Wiedźmin będzie śmigał (sama jeszcze na tym komputerze grałam, gdy byliśmy razem:P) a ja zaoszczędzę:P Dziękuję!
Wszyscy leżymy w rynsztoku, ale niektórzy z nas patrzą w gwiazdy
Avatar użytkownika
Zorja
 
Posty: 121
Dołączył(a): 29 lis 2017, o 13:00
Podziękował : 48 razy
Otrzymał podziękowań: 41 razy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez Clover » 25 mar 2018, o 12:53

Lubię zrobić sobie czasami listę celów, mam już taką od dłuższego czasu i później zaglądam, żeby sprawdzić co mogę 'odhaczyć'. Jest nowy laptop, na który nie musiałam wydawać pieniędzy, chciałam słuchawki douszne bo poprzednie gdzieś mi się zapodziały- są i to od tej samej osoby, od której mam laptopa- dwie rzeczy się powiązały :)
Avatar użytkownika
Clover
 
Posty: 27
Dołączył(a): 10 sty 2018, o 11:23
Podziękował : 3 razy
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez mrO » 31 mar 2018, o 15:30

Przeceny na sos worcestershire, sojowy, rybny i olej sezamowy.
Zawsze chciałem mieć, ale 10zł za butelkę to zawsze było takie "a po co mi to i tak nie będzie chciało mi się chisnkiego, bo ile mozna"
Teraz mam i dołaczą to innych stojąc dumnie przy nożach :)
Takie zboczenie :wstydnis
Change your Personality to change your Reality. :brawo
Avatar użytkownika
mrO
 
Posty: 354
Dołączył(a): 2 maja 2017, o 14:42
Podziękował : 66 razy
Otrzymał podziękowań: 212 razy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez cabochard » 6 kwi 2018, o 13:15

Piszę właśnie z laptopa spoczywającego sobie na prawoprzyciągniętej podkładce chłodzącej. Jakiś miesiąc - dwa temu po prostu dałam takie polecenie do Wszechświata, że potrzebuję taniego i solidnego chłodzenia pod laptop (oczywiście później o tym zapomniałam bo są ważniejsze rzeczy) i dziś jest, mocna podkładka w dobrej cenie :sun
Avatar użytkownika
cabochard
 
Posty: 131
Dołączył(a): 7 gru 2017, o 22:03
Podziękował : 33 razy
Otrzymał podziękowań: 8 razy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez Zorja » 6 kwi 2018, o 22:30

To będzie z serii: Wyobraźnia zaprowadzi cię wszędzie. Nawet do świata, który istniał dotychczas w książkach.
Jestem wielką fanką Wiedźmina. Książki czytałam kilka razy, grałam w gry, miałam nawet plakat z Wiedżminen nad łóżkiem w czasach gdy moje koleżanki kochały się Jamesie Bondzie;) Fantazjowałam o swoich przygodach w tym świecie, nauczyłam się nawet strzelać z łuku jak Milva i przeżywałam to bardzo mocno. Mając lat już 20pare trafiam na terenową grę fabularną Witcher School. Trochę się wahałam, bo to taka trochę rozrywka dla nerdów i studentów (no może ten akurat projekt nie do końca, bo cena była niestudencka), ale w końcu powiedziałam wszystkim: nie obchodzą mnie wasze podśmiewajki, jadę. Gra była w pełnej immersji - na prawdziwym zamku, z pirotechniką i innymi cudami, z mnóstwem aktorów i statystów którzy ożywili ten świat. 3 dni najbardziej wkręcającej wizualizacji na żywo. Bez telefonów i choćby najmniejszego kontaktu ze światem zewnętrznym. Za to ze zmęczeniem, treningami, emocjami (kilka razy ryczałam i naprawdę się bałam). I w ten sposób zostałam Wiedźminką, przeszłam Próbę Traw, ratowałam elfy (bo postać jaką mi przypisano była niemal jak Milva). Po powrocie przez tydzień nie mogłam dojść do siebie, bo tamten świat nie wydawał mi się ani trochę mniej prawdziwy niż ten, w którym jestem instruktorką jazdy konnej.
Więc tak, można się przenieść do innego świata:)
A przy okazji spotkałam tam dwie wspaniałe dziewczyny, przyjaźń z którymi wyszła daleko poza mury wiedźmińskiego siedliszcza.
Wszyscy leżymy w rynsztoku, ale niektórzy z nas patrzą w gwiazdy

Za ten post autor Zorja otrzymał podziękowania - 8
Anka12, cabochard, dinka, domi, megip1, olik, Pozytywna, SnowWhite
Avatar użytkownika
Zorja
 
Posty: 121
Dołączył(a): 29 lis 2017, o 13:00
Podziękował : 48 razy
Otrzymał podziękowań: 41 razy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez Ania1703 » 9 kwi 2018, o 10:30

Przyciagam w swoim życiu pomocnych, dobrych ludzi. Uświadomiłam sobie to niedawno, że takie mam przekonanie. Zawsze Bóg stawia na mojej drodze ludzi, którzy mi pomagają. Przykład z dzisiejszego poranka. Od kilku dni jeździłam z urwaną z jednej strony tablicą rejestracyjną. Próbowałam to jakoś naprawić sama, ale nie wiedziałam jak. Wczoraj wieczorem sąsiad zatrzymał się pod moim płotem i mówi do mojej mamy, żeby mi powiedziała, że mam tablicę urwaną. Mama mu na to, że ja wiem, ale nie umiem tego sama naprawić. Sąsiad popatrzył na zegarek, widać było, że się spieszy, powiedzial, żebym uważała, bo w końcu mi odpadnie. To było około 21 wieczorem. Rano wstałam, a tu tablica naprawiona. Widocznie w nocy przyszedł i naprawił. Czyż to nie jest cudowne? Moja wdzięczność sięga nieba. I takich przykładów mam dziesiątki. Super <3
Ania1703
 
Posty: 131
Dołączył(a): 6 lip 2016, o 18:42
Podziękował : 7 razy
Otrzymał podziękowań: 26 razy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez Zorja » 9 kwi 2018, o 11:43

Ja mam tak z rowerem. Raz się mało nie zabiłam bo mając w głowie moje starte hamulce ostro zahamowowalam a okazało się że sąsiad z którym dzielilam piwnice mi je naprawił. Często jest tak, że ktoś mi mowi: To się nie da. Więc to zostawiam i za chwilę się okazuje że cud! Dało się!
Wszyscy leżymy w rynsztoku, ale niektórzy z nas patrzą w gwiazdy
Avatar użytkownika
Zorja
 
Posty: 121
Dołączył(a): 29 lis 2017, o 13:00
Podziękował : 48 razy
Otrzymał podziękowań: 41 razy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez cabochard » 9 kwi 2018, o 20:59

O, a ja mam często tak że najpierw coś zrobię a później ktoś mówi, że to się nie da :D
Avatar użytkownika
cabochard
 
Posty: 131
Dołączył(a): 7 gru 2017, o 22:03
Podziękował : 33 razy
Otrzymał podziękowań: 8 razy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez Zorja » 9 kwi 2018, o 22:58

Ja miałam tak z (ostatnich kilka tygodni): skipasem na narty, paczką w paczkomacie, błotnikiem roweru, przesyłką kurierską... za każdym razem o coś prosiłam, słyszałam: to się nie da, nie ma takiej procedury. Więc odpuszczałam bo skoro się nie da to się nie będę szarpać. A parę chwil później okazywało się, że jednak się dało, przy czym sprawa z paczkomatem to był istny cud (moja paczka wróciła do sortowni i jakimś cudem umieszczono ją jeszcze raz w paczkomacie godzinę później, mimo ze na infolinii mi powiedziano ze nie ma takiej opcji) Uwielbiam to!
Wszyscy leżymy w rynsztoku, ale niektórzy z nas patrzą w gwiazdy
Avatar użytkownika
Zorja
 
Posty: 121
Dołączył(a): 29 lis 2017, o 13:00
Podziękował : 48 razy
Otrzymał podziękowań: 41 razy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez mrO » 30 kwi 2018, o 07:14

Od jakieś czasu "staram się" pokazać siostrze jak to wszystko działa i o co w tym chodzi.
Przed wielkanocą reklamowali czekoladowe króliczki z lintda, były on w każdym sklepie. Jednak nie jestem jeszcze tak walnięty aby "beknąć" 10 zł za to aby odgryźć głowę królikowi zrobionemu z 100g czekolady (czy nawet i mniej).
Jako że jestem dobrym starszym bratem(:D) to pozwoliłem siebie zaciągnąć do rossmana, aby coś tam babskiego sobie kupiła.
Przy kasie były przecenione czekoladowe króliczki, a każdy był za 1zł. Kupiłem 10, każdy ma taki "słitaśny" dzwoneczek :lol:

Pokazuje jej te króliki, przypominam o tym co jej tam od czasu do czasu wspominam, o tym że wspominałem że kupiłbym, ale 10 zł to głupota i mówię: patrz o tym właśnie mówiłem. Ona wielkie oczy i w śmiech.
Change your Personality to change your Reality. :brawo
Avatar użytkownika
mrO
 
Posty: 354
Dołączył(a): 2 maja 2017, o 14:42
Podziękował : 66 razy
Otrzymał podziękowań: 212 razy

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Prawo przyciągania na co dzień

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości