Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

podstawy, działanie, doświadczenia, sukcesy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez quixivae » 12 wrz 2020, o 20:54

I standardowo- kolejny produkt spożywczy, który miałam ochotę spróbować- oczywiście za pół ceny :D Ostatni- czekał na mnie <3
Co miłego mnie dziś spotka? :gift
Avatar użytkownika
quixivae
 
Posty: 9
Dołączył(a): 15 sty 2019, o 23:59
Podziękował : 9 razy
Otrzymał podziękowań: 7 razy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez Infinity » 13 wrz 2020, o 13:43

Mam wrażenie, że ostatnie tygodnie w moim życiu to jedno wielkie przyciąganie :)
Tyle tego, że nie jestem w stanie wszystkiego zliczyć!
A z tego co udało mi się zapamiętać to w ostatnim czasie przyciągnęłam:
- wyjazd ze znajomym na sushi
- kilkoro znajomych, którzy miło mi wypełniają czas wolny
- odpowiedzi na różne pytania, które sobie sama w sobie zadaję (coś chcę wiedzieć, a zaraz wszechświat sam podsyła mi odpowiedzi np. w postach na różnych grupach, w nagraniach na YT, w snach, w postaci wypowiedzi różnych ludzi, z którymi mam styczność :))
- wsparcie emocjonalne niemal z każdej strony :)
- kilka par spodni, w stanie idealnym, firmówki :) (miałam jechać na większe zakupy do galerii i kalkulowałam, że wydam kilka stówek, a dzień przed wyjazdem zajechałam do second handu i czekały tam idealnie do mnie dopasowane spodnie takie, jakie chciałam - w efekcie czego zamiast wydać kilka stów, zapłaciłam zaledwie 50 zł za kilka par :)
- chciałam IDENTYCZNĄ koszulkę, jaką już od kilku lat mam w szafie (t shirt w kolorze czarnym, ale chciałam taką samą ale białą), w ciągu kilku dni znalazłam identyczną, z identycznymi wykończeniami z zupełnie innej firmy i to w kolorze białym! :)
- mój ulubiony jesienny czarny sweter oversize trochę się sprał i wyraziłam intencję, że super byłoby znaleźć podobny. Sam do mnie przyszedł. Czekał na mnie w sklepie (i nawet chyba jeszcze lepszy niż ten poprzedni haha) za całe 7 zł :)
- marzył mi się jakiś miejski plecaczek za niewielkie pieniądze.. szukałam i nie znajdowałam nic co by mnie satysfakcjonowało (miał nie być ani szkolny, ani sportowy i miał nie przemakać i fajnie jakby miał jakąś kieszeń w środku). Jak odpuściłam to znalazłam fajny stylowy, nowiutki, nieprzemakający plecak za całe.. 25 zł :) Jest idealny!
- od kilku tygodni biegałam za byłym mężem żeby podpisał mi pewne dokumenty (nie mieszkamy w tym samym mieście i kontakt z nim miałam utrudniony, nie widzieliśmy się od kilku miesięcy), a wszystko złożyło się tak, że w odpowiednim momencie sam do mnie je podpisać przyjechał :)
- nie mogłam sprzedać rzeczy na vinted. Po prostu nie szło. Dzięki pewności, że w końcu sprzedaż ruszy, w ostatnim tygodniu sprzedawałam co najmniej jedną rzecz dziennie :)
- chciałam sobie kupić gumy, ale wizja wydania 5 zł za paczkę nie za bardzo mi leżała (tak po prostu, miałam dzień marudzenia haha :D), na drugi dzień w sklepie duża paczka gum czekała na mnie w cenie.. 2 zł :D
- ostatnio w jednym sklepie były przepyszne pierniki w białej czekoladzie za coś około 2-3 zł. Wzięłam jedną paczkę bo nie wiedziałam czy mi podejdą. Okazały się przepyszne! Poszłam do sklepu i okazało się, że już wszystkie zostały wykupione. Odpuściłam. Na 2 dzień poszłam do innego sklepu, a tam czekały specjalnie na mnie w tej samej cenie (ostatnie 2 paczki!) :D

.. takich sklepowych, promocyjnych przyciągań mam całą masę :)

Tak poza tym, to przyciągam mnóstwo ludzi i wydarzeń :)

Np. w czwartek mówiłam koleżance, że super by było, gdyby moja córka pojechała do byłych teściów na weekend. Ona powiedziała, żebym do nich zadzwoniła i zapytała czy nie mają nic przeciwko. Powiedziałam jej, że nie chcę się narzucać :) W piątek dostałam wiadomość od teścia, wymieniliśmy kilka zdań co tam u nas, zaraz zadzwonił i SAM Z SIEBIE zaproponował, że wezmą ją w niedzielę na cały dzień, Zgodziłam się i podziękowałam :) . Po rozmowie przeszło mi przez myśl "szkoda, że nie w sobotę bo by bardziej mi to pasowało". Wieczorem tego samego dnia dzwoni teściowa i mówi, że jutro (w sobotę) przyjadą po nią z samego rana i zostanie u n ich do niedzieli :D hahaha <3

Moje życie to jedno wielkie przyciąganie! :)
Jak może być jeszcze lepiej niż teraz?! <3
Jestem wdzięczna za wszystkie dobrodziejstwa, którymi każdego dnia Wszechświat obficie mnie obdarza :givelove
.
Jak może być jeszcze lepiej? :wnastroju

Za ten post autor Infinity otrzymał podziękowania - 7
jabluszko88, marysia, michu, quixivae, violet_vill, Wenus21, Zieziucha
Avatar użytkownika
Infinity
 
Posty: 65
Dołączył(a): 2 kwi 2019, o 19:41
Podziękował : 77 razy
Otrzymał podziękowań: 66 razy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez Infinity » 13 wrz 2020, o 17:03

EDIT: była teściowa przywiozla dziś moją córkę razem z ciastem i stówką na buty dla córki :) haha <3 chyba nie muszę mówić, że to coś co chciałam :D nad zakupem butów dla niej myslalam w ostatnich dniach, a ciasto do kawy dziś cały dzień chodziło mi po głowie :D
Jestem wdzięczna za wszystkie dobrodziejstwa, którymi każdego dnia Wszechświat obficie mnie obdarza :givelove
.
Jak może być jeszcze lepiej? :wnastroju

Za ten post autor Infinity otrzymał podziękowanie od
michu
Avatar użytkownika
Infinity
 
Posty: 65
Dołączył(a): 2 kwi 2019, o 19:41
Podziękował : 77 razy
Otrzymał podziękowań: 66 razy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez violet_vill » 13 wrz 2020, o 17:34

Mimo raczej kiepskich wibracji w ostatnim czasie, udało mi się przyciągnąć kilka rzeczy:
- dostałam podwyżkę w pracy, choć nie wiem za co bo ostatnio pracuję mniej niż zwykle i raczej się nie przemęczam :)
- schudłam 3 kg choć od miesięcy moja waga stała w miejscu i za nic nie chciała ruszyć
- drobiazgi typu zaproszenie do kina, na obiad, propozycje wspólnego spędzania czasu od znajomych
- między mną a moim mężem pojawiła się telepatia :D Bardzo często mówi na głos moje myśli albo ja wiem co chce powiedzieć zanim się odezwie :D
- prawidłowe wyniki badań kontrolnych
Za to wszystko jestem bardzo wdzięczna :)

Za ten post autor violet_vill otrzymał podziękowania - 3
Agis, michu, Zieziucha
Avatar użytkownika
violet_vill
 
Posty: 187
Dołączył(a): 13 cze 2017, o 16:20
Podziękował : 46 razy
Otrzymał podziękowań: 56 razy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez Slonce » 15 wrz 2020, o 11:33

Przyciągnęłam dodatkową gotówkę - 300 zł :) Jestem w trakcie programowania na zmianę przekonań odnośnie pieniędzy i ostatnio pojawiła się okazja, którą wykorzystałam, a z niej wyniknęła kolejna i tak oto się uzbierało :kwiatek

Za ten post autor Slonce otrzymał podziękowania - 3
Infinity, Lilly079, Świetlista
Avatar użytkownika
Slonce
 
Posty: 556
Dołączył(a): 20 wrz 2016, o 16:13
Podziękował : 229 razy
Otrzymał podziękowań: 269 razy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez Lilly079 » 19 wrz 2020, o 09:53

U mnie podobnie - też jestem w trakcie nocnego programowania na pieniądze i wpadło do mnie 50 zł. Ostatnio też myślałam, że muszę posprzątać wokół siebie przestrzeń, że mam strasznie dużo rzeczy, które trzymam, bo wypada, bo szkoda wyrzucić. I dostałam informacje, gdzie też rzeczy mogę spieniężyć.

Za ten post autor Lilly079 otrzymał podziękowanie od
Świetlista
Avatar użytkownika
Lilly079
 
Posty: 31
Dołączył(a): 28 lip 2017, o 19:28
Podziękował : 46 razy
Otrzymał podziękowań: 8 razy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez babamanna » 26 wrz 2020, o 22:23

Ostatnio co dostałam :)

* W czwartek w pracy uznałam że wychodzę gdzieś w sobotę do ludzi. W pracy nawet się śmiałam że mam zajęta sobotę. Nie interesowało mnie to gdzie z kim.
W sobotnie popołudnie dostałam zaproszenie do znajomych

*Działka pod budowę firmy.
Śmialam się do mojego M. ze firmę postawimy na przeciwko jego kumpla i będziemy sasiadami. Ot tak. Śmiał się że mnie ze działkę kupimy ale na przeciwko jest tylko las i wszystkie działki sprzedane. Uznałam że będziemy mieć tam działkę. Tydzień temu okazało się iż lasek na przeciwko ma tabliczkę "sprzedam". Oczywiście dzialka jest Nasza i na dodatek inwestycyjna więc możemy budować firmę. Jednak zostaniemy sąsiadami.

*Auto nr. 3
Uznalam że kupię sobie auto które zobaczyłam na ulicy i koniec. Mój M. parskną śmiechem ze to majątek kosztuje. Olałam i wiedziałam że kupię nie wiem za co i jak ale będę go mieć. Jeździ się nim całkiem przyjemnie i co najważniejsze dla mnie, czuję się w nim bezpiecznie.

*Odchudzanie
Zawsze na zakupach szukałam ostatniego rozmiaru. Uznalam ze biorę zawsze duże a może tak z 46 wybrać 42? Nie czuję się aż tak duża na ostatni rozmiar. Wcisnelam się i uznałam iż "tak to mój rozmiar" i już nie szukam ostatnich rozmiarów. Waga leci w dół bez wysiku a moja tarczyca sama się ogarnia i nie szaleje z tyciem.

Jest jeszcze wiele wiele.
Jedna ważna rzecz: trzeba być pewnym a skąd i jak to się stanie to już nie moja broszka. Taka zabawa :)
przepraszam, proszę wybacz mi, kocham cię, dziękuję <3

Za ten post autor babamanna otrzymał podziękowania - 5
Agis, AnnMargaret, olkki2, Wenus21, Świetlista
babamanna
 
Posty: 11
Dołączył(a): 8 kwi 2020, o 08:19
Podziękował : 13 razy
Otrzymał podziękowań: 14 razy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez mrO » 26 wrz 2020, o 22:42

Zmieniłem dni pracy ustalone z góry, łącznie 4 dni.
Grafik ułożony już w tamtym miesiącu, wszystko dopięte na ostatni guzik. Nic tylko jeździć i pracować. Jednak po otrzymaniu lepsze oferty w podstawowym miejscu pracy i "polecenia" zachęcającego do pozostaniu przy jednym miejscu pracy musiałem się jakoś wygrzebać z 4 dni dodatkowych, które sam sobie wybrałem. Żeby było zabawniej to były to dni których nikt wcześniej nie chciał wybrać.
Na samą prośbę do szefostwa o zmianę spotkałem się z wielkim NIEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE.
Prosząc usłyszałem jeszcze raz NIEEEEEE oraz komentarz że grafik ustalony a że ja się zobowiązałem to mam być i służyć pomocą.
No to pach "technika" do spania.
Następnego dnia dostałem maila że jeśli już koniecznie chcę to abym porozmawiał z innymi, może ktoś weźmie co moje. Wysłałem maila do kolegów z samego rana, cały dzień bez odzewu. (Pracujemy na jednym systemie, każdy widzi nowy mail 8-) )
No to pach "technika" do spania.
Wstaje i widzę maila od zastępcy że weźmie jedną nockę, ale tylko jedną nockę . No i żebym się nie próbował wykręcać, bo zobowiązania i służba w trudnych czasach.
No to pach "technika" do spania.
Rano w pracy dzwoni do mnie "koleżanka że chętnie weźmie dwa, odpowiadam "Ależ proszę bardzo".
Został mi 1, to już pomyślałem że nie będę szalał i tak mi to ładnie wyszło. Mogę pójść i przemęczyć się te 14h.
Ale nie byłbym sobą jakby nie spróbował jeszcze, wysłałem kolejnego maila z pytaniem czy ktoś może mnie zastąpić.
Dziewczynie odwołali lot, wzięła :banan

Co w tym niezwykłego ? Że specyfika pracy zmusza pracownika do bycia w tym dniu jeśli wyraził "chęć" :? . Możesz być chory, ale masz być. (chyba że umierasz, ale to i tak lepiej w miejscu pracy, lepsze tłumaczenie się)
Zamienić jedną zmianę to coś, ale 4 to bardzo fajny namacalny efekt pracy nad sobą :)
Powodzenia.
Change your Personality to change your Reality. :brawo

Za ten post autor mrO otrzymał podziękowania - 12
AnIa, AnnMargaret, Dream Walker, easy, marysia, michu, Miriam, Revine, violet_vill, Wenus21, wiolii, Świetlista
Avatar użytkownika
mrO
 
Posty: 694
Dołączył(a): 2 maja 2017, o 13:42
Podziękował : 152 razy
Otrzymał podziękowań: 650 razy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez easy » 4 paź 2020, o 07:07

Dodatkowe pieniądze.
W czwartek pomyślałem luźno, że przydałaby się dodatkowa kasa. Jedna myśl, bez wizualizacji, bez rozkminiania. Puściłem, zapomniałem.
W piątek rano szef oznajmia, że dostaniemy premie (niespodziewane). Dodał jeszcze, że w listopadzie to jak zwykle (czyli spodziewane premie), a w grudniu też (ale takie mniej spodziewane). Razem około 7 tys zł (z tego spodziewane 2). Miłe. $

Za ten post autor easy otrzymał podziękowanie od
Miriam
easy
 
Posty: 19
Dołączył(a): 11 lis 2016, o 07:08
Podziękował : 47 razy
Otrzymał podziękowań: 6 razy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez Miriam » 4 paź 2020, o 09:45

mrO napisał(a):No to pach "technika" do spania.


Gratuluję, mrO! Super inspirujący post i efekty. Jaką "technikę" zastosowałeś?

A tak poza wszystkim, dziękuję Wam za ten dział - bardzo mnie inspiruje, zwłaszcza w trochę "gorszych" momentach. I sama się zbieram, żeby walnąć tu posta o moich przyciagnieciach, bo zebrało się tego w ostatnim momencie sporo <3 :kiss U mnie coraz większa obfitość, a wokół "pandemia" :thinking
Avatar użytkownika
Miriam
 
Posty: 110
Dołączył(a): 2 kwi 2017, o 20:39
Podziękował : 58 razy
Otrzymał podziękowań: 14 razy

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Prawo przyciągania na co dzień

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości