Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

podstawy, działanie, doświadczenia, sukcesy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez Anka12 » 19 lis 2019, o 14:16

Przyciągnięcia październikowo-listopadowe:
- kilka pomocnych i życzliwych osób, kiedy była taka potrzeba :przytul:
- prezent bez okazji: bardzo rzadkie wydanie płyty, o której marzyłam ( pierwsze, nie reedycja) :mrgreen:
- niespodziewana (a może jednak? 8-) ) i duża dodatkowa kwota pieniędzy
- udany egzamin, dzięki któremu mam dodatkowe możliwości :sun
- sprzedaż kolejnego obrazu :parrot
- kilka miłych podarunków bez okazji :pingwin

:twohearts
"W dzień i w nocy WSZYSTKO mi sprzyja!" :D

Za ten post autor Anka12 otrzymał podziękowania - 2
mrO, Scarlett
Avatar użytkownika
Anka12
 
Posty: 119
Dołączył(a): 11 gru 2015, o 08:03
Podziękował : 414 razy
Otrzymał podziękowań: 31 razy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez Scarlett » 20 lis 2019, o 21:19

Miałam niewielką wadę wzroku. Miałam... Bo już nie mam ;)
Było to -0,50, które towarzyszyło mi od 11 lat. Ubierałam okulary, kiedy przychodziło mi patrzeć na coś z daleka - kino, wykłady, szkolenia, warsztaty. Pamiętam, że jakiś czas temu pomyślałam sobie, że chciałabym mieć całkowicie zdrowe oczy. I tyle.
Od ponad roku miałam inną pracę (o czym pisałam na forum) i w niej zaczęłam nosić okulary również do komputera (miały antyrefleksy). Właściwie chodziłam w okularach prawie cały czas, poza pobytem w domu. Jakieś parę miesięcy temu zaczęła mnie bardzo boleć głowa kiedy miałam na sobie przez dłuższy czas okulary. Myślałam, że od komputera wzrok popsuł mi się jeszcze bardziej, po 8 godzinach wzrok był zmęczony więc ciężko było mi coś stwierdzić. Poszłam do okulisty i okazało się, że... moja wada zniknęła. I stąd ból głowy (na zdrowe oczy nakładałam okulary korekcyjne). Minus połówki to bardzo niewielka wada więc nie widziałam świata w trójwymiarze jak w ogromnych wadach - stąd kompletnie nie odczułam, że coś jest inaczej.
Jedna wysłana myśl, bycie taką jaka jestem zawsze - po wadzie wzroku ani śladu. Co najwyżej mogę sobie ponosić zerówki ;)
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung

Za ten post autor Scarlett otrzymał podziękowania - 3
Anka12, domi, Slonce
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 3218
Dołączył(a): 10 gru 2015, o 23:11
Podziękował : 493 razy
Otrzymał podziękowań: 1944 razy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez Dream Walker » 19 sty 2020, o 17:55

W zeszlym roku udalo mi sie zniszczyc moj dobrze zapowiadajacy sie, kilkuletni zwiazek (powod: brak poczucia wlasnej wartosci) i odepchnac prace, do ktorej juz zostalam przyjeta (nadmierny potencjal). A w tym roku udalo mi sie zniechecic kolege, z ktorym znajomosc przestala mi juz sluzyc (czas realizacji: 2 dni) oraz naklonic do kontaktu kumpla, ktory nie odzywal sie poltora roku (czas realizacji: kilka godzin). W ostatnich dwoch przypadkach niespecjalnie zalezalo mi na efekcie :mur:
Avatar użytkownika
Dream Walker
 
Posty: 8
Dołączył(a): 10 sty 2020, o 22:54
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez asyoyo » 20 sty 2020, o 20:23

Oprocz laptopa, ktorego dostalam od znajomego (prawie nowka, w firmie w ktorej on pracuje kupili nowe i stare mogli zabrac), mimo iz nie mowilam mu, ze mysle o zakupie nowego - myslalam ostatnio, ze fajnie by bylo kupic wiecej storczykow, bo parapety takie puste.. Dzis wchodze na eBaya na darmowe rzeczy w poblizu (cos mnietak natchnelo!) a tu w poblizu kobiecina oddaje 7 pieknych zdrowych storczykow i akurat napisalam pierwsza :D I moje parapety teraz sa caaaalkiem pelne :)

Za ten post autor asyoyo otrzymał podziękowanie od
Anka12
asyoyo
 
Posty: 1
Dołączył(a): 27 gru 2019, o 18:07
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Poprzednia strona

Powrót do Prawo przyciągania na co dzień

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 17 gości