Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

podstawy, działanie, doświadczenia, sukcesy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez Koliberek » 14 kwi 2019, o 14:30

Powołanie. Jak zakładałem profil na Forum byłem wewnętrznie zdruzgotany brakiem zawodowego powołania. Drzwi otworzyły się dla mnie pod koniec zeszłego roku, a ja słuchając siebie wszedłem w to i teraz wsiąkam w temat każdego dnia w niesamowitym tempie. W okół mnie pojawili się ludzie, którzy dzielą się pasją a ja z pokorą czerpię z tego co dla mnie / nas najlepsze dzieląc się uśmiechem i pozytywną energią. Co ciekawe... kilka lat temu ten sam pomysł świsnął mi na pewnym etapie życia ale wtedy za tym nie poszedłem, to był początek mojej przygody z "rozwojem osobistym" i pochodnymi. Teraz posłuchałem siebie i zrzuciłem taki ciężar z duszy, że aż mam ciarki na samą myśl o tym. Jest to dla mnie ogromny życiowy krok. Jestem wdzięczny za to co się teraz dzieje i uważnie kroczę naprzód z zaufaniem że okoliczności dalej będą sprzyjać.
Koliberek
 
Posty: 89
Dołączył(a): 9 lis 2018, o 11:15
Podziękował : 24 razy
Otrzymał podziękowań: 9 razy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez magicmind » 15 kwi 2019, o 15:24

Obrazek

Oto moja najlepsza manifestacja !
1,5 miesiąca temu po najgorszym okresie w życiu rozpocząłem ponownie przygodę z PP i postanowiłem ,że przyciągnę tym razem prawdziwe niebieskie piórko aby udowodnić sobie ze jestem prawdziwym kreatorem i aby nauczyć się procesu kreacji i na tym przykładzie dokładnie się mu przyjrzeć.


6 lat temu zacząłem przygodę z PP i wtedy też pierwszy raz przyciągnąłem niebieskie piórko po 48h. Chociaż okoliczności tamtego wydarzenia były niesamowite to piórko było tylko nadrukiem na opakowaniu.
Teraz postanowiłem wrócić do tego dowodu ale tym razem musialo być realne!

przez 1,5 miesiąca przyciągałem pełno niebieskich piórek widzianych czy to na nadrukach czy w TV. Pamietam niemal każde przyciągniecie.
Raz byłem w kinie i na ekranie pojawiło się ogromne niebieskie piórko.
chyba 2 tygodnie temu pierwszy raz zobaczyłem na własne oczy pierwszy raz od 6 lat prawdziwe niebieskie piórko i mogłem je dotknąć.
Wszedłem do sklepu z pamiątkami a tam były jakieś naszyjniki z piórkami.
Wiedziałem jestem blisko ale to ciągle nie było to o co mi chodzi. Ja chciałem prawdziwe i moje niebieskie piórko i to dokładnie takie jak na zdjęciu.

I dzisiaj się udało a jak to się udało było niesamowite!
Kolejny raz jak czesto wyszedlem na spacer i obsesyjnie chciałem wymusić na wszechświecie ze je znajdę.
I wtedy wkońcu otrzeźwiałem ,że tak nigdy tego nie dokonam bo tak PP nie działa, nie mogę odwalać roboty Wszechświata.To wszechświat zdecyduje w jaki sposób ono do mnie trafi i niby dlaczego miałbym je znaleźć na ziemi?

Powiedziałem sobie skończ z tym bo to nie ma sensu, twoja robota to być w Tu i Teraz cokolwiek to znaczy i jakkolwiek to umiesz zrobić.
Spróbowałem i po 10 min stał się cud. Znalazłem moje niebieskie piórko na ziemi.


to piórko było dla mnie cholernie ważne. To było coś na co czekałem od 6 lat. Symbol mojej jedności z Wszechświatem, dowód mojej mocy kreacji oraz nowy początek!

I jeszcze jedno, teraz już wiem ,że co to Instant Manifestations :sun

I nieważne ze udało mi sie przyciągnąć w niesamowity sposób 20 000 zł czy inne wielkie sprawy, dla mnie to piórko jest najlepszą moją manifestacją i przygodą z PP
You're braver than you believe, and stronger than you seem, and smarter than you think.

Za ten post autor magicmind otrzymał podziękowania - 5
Garden, Koliberek, Łukasz, qetsiyah, White_Owl
Avatar użytkownika
magicmind
 
Posty: 726
Dołączył(a): 14 cze 2014, o 12:55
Podziękował : 113 razy
Otrzymał podziękowań: 404 razy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez jaskier » 15 kwi 2019, o 22:34

1. Wyszło Ci zarypiaste zdjęcie z tym niebieskim autobusem.
2. Miałam raz podobnie, ale wszechświat był bardziej wymowny: jak zaczęłam się wgłębiać w forum i myślałam sobie jeszcze troszkę, że to jakieś czary, bardzo się cieszyłam, że świat jest taki magiczny i sobie zażyczyłam, żeby przed moimi oknami przejechało czerwone auto. Nie mam widoku na jakąś autostradę, ale "cisza" jaka nastała na drodze jednak była dość niezwykła... w końcu usłyszałam silnik... dokładnie przed moim oknem minęły się dwa białe auta. Normalnie na krzyż, jak przekreślenie, jak znak "kochanie, to nie tak działa!". :D
... no i tak naprawdę miałam w nosie to czerwone auto!

3. Przyciągniecie kolektywne: wychodzę do sklepu, mój partner robi jakąś dziwną uwagę, rzucam mu "boisz się, że mnie spotka coś przykrego? A może właśnie coś miłego! :P" Wychodzę. Pięć minut później znajduję się w sytuacji potencjalnie nieprzyjemnej, ale która mnie dość ubawiła, a jak jeszcze zdałam sobie sprawę z tego, co się właśnie wydarzyło... :bigsmile
Jak może być jeszcze lepiej? :kwiatek
Avatar użytkownika
jaskier
 
Posty: 71
Dołączył(a): 9 wrz 2018, o 22:52
Podziękował : 23 razy
Otrzymał podziękowań: 9 razy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez Anulka » 17 kwi 2019, o 22:53

Witam serdecznie,

Chciałabym się z Wami podzielić co udało mi się przyciągnąć.

1. Długi czas moja kariera zawodowa nie była związana z moim wykształceniem. I chociaż wszysycy wokół mówii, że świetnie się do tej pracy nadaję nienawidziłam jej serdecznie. Postanowiłam coś z tym zrobić i zrobiłam dodatkową specjalizację, która jak mi się wydawało, zwiększy moją szansę na zmianę ścieżki zawodowej. Niestety wszędzie chcieli już kogoś z doświadczeniem. Zaczełam pisać afirmację i stwierdziłam, że skoro już piszę to niech to będzie nie tylko wymarzona praca ale jeszcze z dobrą stawka. Po ok 1,5 miesiącu kiedy moja wiara zaczęła się chwiać dostałam telefon od znajomego z porzedniej pracy, z którym widziałam się dosłownie kilka razy ( w tej poprzedniej firmie) i od dłuższego czasu nie mieliśmy kontaktu. Powiedział mi, że słyszał, że firma XY szuka pilnie specjalisty z dziedziny w której szię właśnie doszkoliłam i jeżeli jestem zainteresowana to poda mi namiar gdzie wysłać aplikację. Aplikację wysłałam natychmiast ale po 3 dniach barku odzewu odpuściłam myślenie o pracy w tej firmie. Następnego dnia dostałam telefon z zaproszeniem na rozmowę. W czasie rozmowy kiedy dyrektor rzucił mi propozycję finansową prawie spadłam z krzesła bo była to dokładnie kwota, którą afirmowałam ( a była to bardzo duża kwota jak na lokalne warunki). Co prwda potem okazała się kwotą brutto ale moje szczęśćie było tak wielkie, że nawet nie zauważyłam kiedy przeszłam ok 8 km w 12 cm szpilkach :bigsmile :bigsmile :bigsmile

2. Po traumatycznych przeżyciach przy pierwszym porodzie obawiałam się kolejnego. Za każdym kiedy nachodził mnie strach niczym Scarlett O'Hara mówiłam: "pomyślę o tym jutro" :) No ale im bliżej tym więcej koleżanek dopytwywało czy się nie boję itd Ponieważ mnie to irytowało, żeby ucinać temat odpowaidałam: a teraz będę miała łatwy poród i urodzę w godzinę :) Nie wiem czy sama siebie przekonałam czy sama w to uwierzyłam bo pod koniec miałam inne rzeczy na głowie ale od pierwszego bólu do wzięcia dziecka w ramiona minęło 56 minut :D :D :D :D

Najwięcej zmian było po zastosowaniu techniki 21 dni, chociaż przerwałam ją po około 15. O tym napiszę w wątku o tej technice bo przy okazji mam też pytania do bardziej doświadczonych.

Pozdrawiam
Anulka
 
Posty: 1
Dołączył(a): 15 kwi 2019, o 18:28
Podziękował : 2 razy
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez magicmind » 19 kwi 2019, o 17:16

Ostatnio pisałem o czerwonym ferrari na forum i pomyślałem wtedy ,ze w sumie to dawno takiego nie widziałem a przecież kiedyś chciałem przyciągnąć i dzisiaj się "ścigałem" z czerwonym ferrari. W sumie mógłbym mieć takie ferrari, czemu nie, śmiesznie by było :D
You're braver than you believe, and stronger than you seem, and smarter than you think.
Avatar użytkownika
magicmind
 
Posty: 726
Dołączył(a): 14 cze 2014, o 12:55
Podziękował : 113 razy
Otrzymał podziękowań: 404 razy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez magicmind » 23 kwi 2019, o 11:58

Pare miesięcy temu sprzedałem swoją konsole. Kilka dni temu z ciekawości zastanawiałem się co się stanie jeżeli zacznę przywoływać dla zabawy uczucie trzymania pada w ręku które tak dobrze znam i jak Wszechświat mi na to odpowie.Chciałem doświadczyć tego tylko z ciekawości jaki sposób Wszechświat znajdzie aby mi to dostarczyć.
Wyszło tak ,że przyjechał do mnie bratanek i okazało się ,że miał ze sobą swoją konsole, podłączyliśmy ją na moim TV i graliśmy :lol:
Nigdy bym na to nie wpadł bo nigdy do mnie nie przyjeżdżał ze swoją konsolą ;)

Jak ja lubię te natychmiastowe manifestacje i zabawę z Wszechświatem :D Fajnie jest dostrzegać tą błyskawiczną odpowiedź, fajnie jest czuć tą moc świadomej kreacji. Fajnie jest wiedzieć ,że wszystko może odbywać się nawet natychmiastowo.
You're braver than you believe, and stronger than you seem, and smarter than you think.
Avatar użytkownika
magicmind
 
Posty: 726
Dołączył(a): 14 cze 2014, o 12:55
Podziękował : 113 razy
Otrzymał podziękowań: 404 razy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez betyan » 25 kwi 2019, o 13:05

Chciałam przyciągnąć list miłosny, ale nie sprecyzowałam intencji dokładnie , i w zasadzie nie działo się nic. Dziś idąc do pracy pomyślałam "fajnie byłoby dostać list miłosny w formie papierkowej" Klika godzin później pacjent zostawił mi jakieś pudełko, w której była figurka i list...miłosny ;) ;)
betyan
 
Posty: 9
Dołączył(a): 24 sty 2019, o 20:53
Podziękował : 1 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez Koliberek » 26 kwi 2019, o 09:33

Prowadzę pierwszy raz afirmację, intencje zapisując ją codziennie na całej kartce w zeszycie przez około tydzień, z zamierzeniem min. 21 dni i na LinkedIn mam wysyp ofert taki że masakra :D Była cisza na portalu chyba z pół roku... a w przeciągu 2-3 dni ostatnich napisało do mnie chyba z 10 rekruterów. Na razie badam rynek aczkolwiek przyciągnięcie fajne i mam wrażenie że rośnie wykładniczo. Plus zacząłem mieć energie do tego by się uczyć i czuje wewnętrzną inspirację bez oporów z totalnym luzem także energia pracuje a ja nie dokładam do pieca zmartwieniami.
Koliberek
 
Posty: 89
Dołączył(a): 9 lis 2018, o 11:15
Podziękował : 24 razy
Otrzymał podziękowań: 9 razy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez cabochard » 26 kwi 2019, o 15:10

Kupiłam jakiś czas temu kawę, która bardzo mi podpasowała. Dziś rano zalewając ją, myślę: chcę promocję na tę kawę. Oczywiście w sklepie promocja :D Już mnie to nawet przestaje dziwić.
Avatar użytkownika
cabochard
 
Posty: 307
Dołączył(a): 7 gru 2017, o 22:03
Podziękował : 57 razy
Otrzymał podziękowań: 24 razy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez feniks » 26 kwi 2019, o 16:30

Takich małych przyciągnięć również mam mnóstwo :) chce jakąś rzecz taniej to mam, pomyślę o ubraniu, w ręce wpadają okazję, ogólnie czuje ze wszystko mi łatwiej przychodzi :)
Avatar użytkownika
feniks
 
Posty: 142
Dołączył(a): 20 cze 2016, o 17:01
Podziękował : 11 razy
Otrzymał podziękowań: 16 razy

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Prawo przyciągania na co dzień

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 4 gości