Strona 106 z 119

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

PostNapisane: 27 lis 2018, o 15:12
przez mrO
mrO napisał(a):Od dłuższego czasu chodzi mi o głowie pewna dziewczyna. Z racji iż nie mam już tak na prawdę większych celów w życiu postanowiłem "do spanka" spotkać się z nią. No i się spotkałem...
2 tygodnie temu przeprowadziłem się do nowego miasta, więc dzisiaj koniecznie musiałem wyjść na większe zakupy i dokupić większych i mniejszych rzeczy. Wyszedłem z mieszkania o 8.00 aby uniknąć większych skupisk ludzi. W końcu nikt nie lubi stać w kolejkach.
Po kupieniu większości rzeczy jak załadowany jak szerp poszedłem zrobić zakupy w "ostatnim przystanku"(dziś czitdej :))
I była tam ona. Jak to bywa nie mogło być tak różowo i nie dano nam zrobić wspólnych zakupów, bo oczywiście była z dziadkami...
Da się :)


cd.2
Siedzącą sobie samotnie w ustronnym miejscy. Gdy tylko ją zobaczyłem w głowie zaświecił mi się wielki neon TO JEST TO, IDŹŹŹ.
Podszedłem, gadka szmatka. Wyszło że "mieszkamy blisko siebie". Wspomniałem o "sąsiedzkim" przywitaniu się za jakiś czas. Wspomniałem również o wspólnej kawie, dodając oczywiście "jeśli masz ochotę, daj znać".
Mam to co chciałem.
A teraz spokój.

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

PostNapisane: 28 lis 2018, o 19:27
przez Aqua
A mi się ostatnio przytrafia odwrotność wszystkiego co sobie pomyślę. :thinking
Przykładowo - spodziewam się czegoś po danej osobie, ta osoba postępuje zupełnie inaczej niż można by się tego było po niej spodziewać.
I jedna mniej przyjemna rzecz: miałam dzisiaj z rana gdzieś pojechać. Wiedziałam, że pojadę, szykowałam się do tego wyjazdu. Niestety zaspałam i musiałam wszystko przełożyć na inny dzień. :P

Dziwne to, bo nie stwarzam żadnych oporów, by takich różnych niespodzianek doświadczać. Akurat przykład z człowiekiem jest sytuacją dla mnie neutralną, więc mi to trochę lata, że poszło inaczej niż się spodziewałam, no ale jednak. :P

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

PostNapisane: 30 lis 2018, o 16:03
przez Anka12
Przyciągnęłam kolejną wygraną w konkursie, tym razem zegarek :) (uwielbiam zegarki!)

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

PostNapisane: 1 gru 2018, o 23:06
przez Lilith04
Byłego :-) Przyciągałam, przyciągałam, potem odpuscilam i... odezwal się :-) mamy staly kontakt za dwa tygodnie jadę do niego na weekend <33

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

PostNapisane: 2 gru 2018, o 03:20
przez Aqua
U mnie z kolei rzecz błaha, ale przyciągnęłam grę w którą od jakiegoś czasu chciałam bardzo zagrać, ale z braku odpowiedniej konsoli było to dla mnie niemożliwe. Ostatnio pojechałam do znajomego i okazało się, że daną grę posiada, wiec sobie pograliśmy. :D
A akurat jeszcze niedawno tak sobie wizualizowałam jak się świetnie przy niej bawię i faktycznie tak było. ^^

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

PostNapisane: 2 gru 2018, o 07:40
przez mrO
Aqua napisał(a):przyciągnęłam grę

jaką ? ;>

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

PostNapisane: 2 gru 2018, o 14:13
przez Aqua
mrO napisał(a):
Aqua napisał(a):przyciągnęłam grę

jaką ? ;>

Najnowsze pokemony :lol:

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

PostNapisane: 13 gru 2018, o 00:46
przez Aqua
Mam pewną zagwozdkę, która może się okazać dla niektórych głupia lub trywialna, ale dla mnie jest to dość zastanawiające. Jest kilka takich sytuacji w moim życiu na które czekam i mimo, że są to pewniaki, które wydarzą się w najbliższej przyszłości, jakoś tak to wszystko dziwnie długo rozwleka się w czasie, bo te sytuacje już dawno powinny się wydarzyć.
Podam jeden prawdziwy przykład:
Spodziewam się ważnego telefonu. Wiem, że on zadzwoni, ale naprawdę długo już na niego czekam i zaczynam się niecierpliwić, ponieważ byłam nastawiona, że zadzwoni na początku tego tygodnia.

Ale tych sytuacji jest więcej. Zastanawiam się czy swoimi oczekiwaniami stwarzam opory by wydarzyło się coś, co wiem, że się wydarzy? Przecież opory powstają, gdy np. czegoś chcemy a nie możemy tego mieć (i jesteśmy w niepewnej sytuacji) i w związku z tym odczuwamy brak. A ja braku nie odczuwam, odczuwam za to PEWNOŚĆ.

Czy zatem oczekiwanie jest oporem? Za duży nacisk kładę na to co ma nadejść? Czy tutaj grają rolę inne kwestie czy to po prostu... przypadek losu?

Nie wiedziałam, gdzie o tym napisać, więc zdecydowałam się zrobić to tutaj. Jeśli zrobiłam to w złym miejscu, przeniosę post lub założę nowy wątek.

1. Nie ten wątek.
2. Użytkownik nie może przenosić/dublować postów.
3. Nie widzę sensu zakładania nowego wątku skoro te pytania można zadać aż w dwóch, które znalazłam w 2 minuty:
viewtopic.php?f=3&t=329
viewtopic.php?f=3&t=504

Ten post zostawiam "na przyszłość" dla innych.
Scarlett

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

PostNapisane: 13 gru 2018, o 07:19
przez feniks
A gdy czekasz na ten telefon to przypadkiem nie myślisz no czemu nie dzwoni.... Wkładasz w to pewnie dużo emocji i uwagi i tym samym opuźniasz realizację. Skupiasz się na braku mimo że wydaje ci się że na pewności że zadzwoni ( bo to wiesz). Przeanalizuj swoje myśli w tym danym momencie

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

PostNapisane: 13 gru 2018, o 07:31
przez Scarlett
Ile razy mam tu pisać, że ten wątek nie słuzy do pisania takich rzeczy, tylko do opisywania tego co udało nam się przyciągnąć (jak mówi sam tytuł?).
Nowych jeszcze rozumiem, ale niech ci "starsi" użytkownicy też zwrócą na to uwagę a nie wchodzą w dyskusję. Ułatwcie nam trochę pracę.
A moderatorów proszę o zwrócenie uwagi, bo widzę że byli w tym czasie na forum.