Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

podstawy, działanie, doświadczenia, sukcesy

Re: Skarbnica Zrealizowanych Przyciągnięć

Postprzez dariaanna » 13 cze 2014, o 14:06

James napisał(a):Chodzi mi bardziej o to, że lepiej by może było, gdybyś nie kreowała tych rzeczy. Możesz napisać i powiedzieć - "... a takie dni często mi się zdarzają...", bądź nawet "...a takie dni zawsze mi się zdarzają...". No, nie lepiej? :D


Takie dni coraz częściej mi się zdarzają :D, lepiej? :D
Avatar użytkownika
dariaanna
 
Posty: 1191
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 20:16
Podziękował : 113 razy
Otrzymał podziękowań: 146 razy

Re: Skarbnica Zrealizowanych Przyciągnięć

Postprzez James » 13 cze 2014, o 14:06

Pięknie :lol:
Avatar użytkownika
James
 
Posty: 346
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 12:19
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 4 razy

Re: Skarbnica Zrealizowanych Przyciągnięć

Postprzez James » 13 cze 2014, o 14:57

A zauważyliście jak łatwo jest przyciągnąć jedzenie? Wystarczy tylko pomyśleć o czymś do jedzenia, poczuć smak i tyle. Sprawdziłem to z kilkadziesiąt razy. Najlepsze jest to, że najszybciej przyciągamy to, co wizualizujemy bez w ogóle myśli i zamiaru przyciągnięcia tego. Np. mam gazetkę ze sklepu, spoglądam na jakiś produkt, na który mam ochotę i wyobrażam sobie tylko chwilę jak go jem. I nawet nie po to, by to przyciągnąć, tak tylko, żeby sobie wyobrazić smak. I dalej przeglądam, w ogóle nie myślę nawet, że może to przyciągnę, a może nie. Robię to dla przyjemności, a tu... maksymalnie jeden dzień i np. Mama kupuje właśnie ten produkt/produkty, które sobie wyobrażałem. A nawet nie wspomniałem o tym, nie było jej przy tym itd. I zauważyłem, że to działa na wszystko. I teraz taka myśl - skoro dla Wszechświata nie ma znaczenia wielkość rzeczy, którą chcemy, to czemu jedzenie przyciągamy łatwiej niż samochody, domy? Myślę, że gdybyśmy wizualizowali sobie inne rzeczy w ten sam sposób, jak opisałem - dla czystej przyjemności i bez tego zamiaru nawet, by przyciągnąć "A, wizualizuję dla przyjemności, ale może to pomoże mi przyciągnąć...", bez właśnie takiego myślenia, to wtedy osiągalibyśmy to, co chcemy tak samo szybko, jak jedzenie? :) Mieliście podobne sytuacje?
Avatar użytkownika
James
 
Posty: 346
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 12:19
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 4 razy

Re: Skarbnica Zrealizowanych Przyciągnięć

Postprzez Renata » 13 cze 2014, o 15:15

Z tym jedzeniem to musze wyprobowac... ;)
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3090
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 20:14
Podziękował : 640 razy
Otrzymał podziękowań: 819 razy

Re: Skarbnica Zrealizowanych Przyciągnięć

Postprzez Margot » 13 cze 2014, o 16:59

Z tym przyciąganiem, o jakim mówisz, jest tak tak, że rzeczom dużym nadajemy duży priorytet - dom, miłość, praca, wakacje na Malediwach. Rzeczy małe mają mały priorytet.

Jeśli w domu masz posprzątać stół to zrobisz to od razu, a jeśli cały dom - myślisz, że to tyle roboty, że nie dasz rady, zmeczysz sie juz w połowie i odechce Ci się kończyć, w ogóle w sumie to nie jest tak brudno itp.
Im co cos wydaje Ci sie wieksze i trudniejsze do zdobycia tym większe w Tobie przekonanie "musze bardzo nas tym pracować". Większość z nas wysyla sygnał braku, a nie posiadania, kiedy chodzi o takie rzeczy dla nas duże. Jest w naszej podświadomości niewiara, że można przyciągnąć rzeczy o dużym priorytecie i różne obawy blokują zamówienie. Wszechświat myśli "skoro to takie trudne to ok, będziesz musiał się namęczyć, przecież tego właśnie chcesz".
Często też wysyłamy źle zbudowane zamówienia, np. z używaniem słowa "nie" albo zaburzamy treść afirmacji luźna myślą "nie uda sie" i takie tam

Za ten post autor Margot otrzymał podziękowanie od
Maisa
Avatar użytkownika
Margot
 
Posty: 32
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 23:17
Lokalizacja: Kraków
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 2 razy

Re: Skarbnica Zrealizowanych Przyciągnięć

Postprzez James » 13 cze 2014, o 17:08

Margot napisał(a):w ogóle w sumie to nie jest tak brudno itp.


Jakbym słyszał siebie :lol:

A co do reszty, to całkowita racja, Margot! :)
Avatar użytkownika
James
 
Posty: 346
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 12:19
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 4 razy

Re: Skarbnica Zrealizowanych Przyciągnięć

Postprzez Margot » 13 cze 2014, o 17:19

W ogóle tak a propos to ja mam jakoś na odwrót. Mniej nacisku wkładam w rzeczy materialne, jak wizualizacje to dla zabawy, a bardziej skupiam się na relacjach z ludźmi, zmienianiu siebie - i tez tutaj najwięcej wątpliwości, mętlik, katastrofa, zaglada ludzkości :P
Avatar użytkownika
Margot
 
Posty: 32
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 23:17
Lokalizacja: Kraków
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 2 razy

Re: Skarbnica Zrealizowanych Przyciągnięć

Postprzez Born1975 » 13 cze 2014, o 17:45

Ja od niedawna mam tak, że dzieją się rzeczy niewyobrażalne wręcz. Dla przykładu: chciałem w pracy pójść wcześniej na obiad niż jest przerwa. I co? I stało sie tak, że był wybuch(niegroźny dla nikogo na szczęście) w głównym urządzeniu zasilającym. Ponad 300 osób ewakuowano z hali, bo poszedł dym od przepięcia. I na obiad faktycznie poszedłem sobie wcześniej. To, że tak się stalo, to był jakiś impuls w mojej głowie, jak pomyślałem o wcześniejszym posiłku. Teraz tylko wystarczy przełożyć to, na rzeczy takie jak samochód,mieszkanie, czyli materialne bogactwo i będzie super.
Knight of light coming!
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2114
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 22:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 836 razy
Otrzymał podziękowań: 588 razy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez James » 13 cze 2014, o 19:59

Też tak myślisz, Dream75? Że już masz ten sposób na bogactwo, ale w postaci przyciągania czegoś innego? Że sprawdza Ci się idealnie z czymś, co jest mniejsze i czujesz dosłownie, że jesteś o krok od przełożenia tego na inne rzeczy, takie jak bogactwo? :) Czuję to samo. Coraz częściej. :)
Avatar użytkownika
James
 
Posty: 346
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 12:19
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 4 razy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez Born1975 » 13 cze 2014, o 20:16

Tak, tylko nie wiem jak mam to przełożyć na bogactwo właśnie. To co jest wokól mnie niby przeczy dobrobytowi(mam dość duże długi), a gdzieś tam jednak moje myśli krążą wokół dobrobytu, a właściwie ciągle wracają jak bumerang. Wierzę jednak, że w końcu sie uda osiągnać sukces, to tylko kwestia czasu.

Jeszcze coś napiszę. Parę dni temu, pierwsza mysl po przebudzeniu to było: "spada na mnie deszcz błogosławieństw." Ja tego nie pomyślałem świadomie, podswiadomość sama mi to podsunęła, więc to jest już bardzo blisko :)
Knight of light coming!
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2114
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 22:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 836 razy
Otrzymał podziękowań: 588 razy

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Prawo przyciągania na co dzień

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: poziomka1 i 34 gości