Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

doświadczenia, sukcesy i przemyślenia

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez TheMe » 18 paź 2017, o 16:35

Uwielbiam to jak działa PP! Byłam zainteresowana pewnym szkoleniem ale było drogie i myślę "jak jest dla mnie to i tak je zrobię " i zapomniałam miesiąc minął i cala masa dziwnych "zbiegów okolicznosci" dostałam je za free wraz z drugim ktore okazało się przyjdatniejsze :sun dzięki!
Wszystko jest możliwe, trzeba tylko wiedzieć o sposobach <3
Lewis Carroll – Alicja w Krainie Czarów

Za ten post autor TheMe otrzymał podziękowanie od
megip1
Avatar użytkownika
TheMe
 
Posty: 389
Dołączył(a): 24 cze 2016, o 10:09
Podziękował : 215 razy
Otrzymał podziękowań: 126 razy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez osa » 19 paź 2017, o 12:25

Drobiazg :) Przyciągnęłam piękną damską saszetkę/nerkę. Wymyśliłam sobie na jednym wyjeździe że muszę taką mieć, z którą będę mogła chodzić nie tylko po górach w stroju sportowym, ale taką babską, która posłuży mi na wyjścia np na jakiś clubbing, albo imprezę. Tak żebym nie musiała targać torebki ze sobą. Złaziłam wszystkie sklepy na tym wyjeździe, żeby taką znaleźć i nic. No pewnie, że nic! bo łaziłam, grzebałam i szukałam :D Wkurzyłam i się i stwierdziłam mam to w D..... żyłam bez takiej saszetki do tej pory to w sumie jest mi zbędna :D Minął tydzień wchodzę do sieciówki w swoim mieści i oczywiście na pierwszym wieszaku co? Piękne babskie saszetki :D oczywiście w promocyjnej cenie :D

Za ten post autor osa otrzymał podziękowanie od
Anka12
Avatar użytkownika
osa
 
Posty: 181
Dołączył(a): 5 maja 2017, o 10:56
Podziękował : 81 razy
Otrzymał podziękowań: 53 razy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez TheMe » 22 paź 2017, o 11:30

Wczoraj na spotkaniu ze znajomymi byliśmy w nowym miejscu w moim mieście i jak tylko weszliśmy kelner dziwnie na mnie patrzył i kumpel rzucił że chyba jestem w jego typie chodź ja raczej poczułam spojrzenie na zasadzie ''skądś ją znam'' i siedząc przy stoliku przy stoliku zaczęliśmy z tego żartować i kumpel mówi ''dałby nam przekąski za darmo jak tak na niego Twój urok podziałał'' i wszyscy zaczeliśmy ''ale byłby jaja gdyby...'' wychodząc kolega poszedł zapłacić i wraca z mina '' :shock: '' okazało się że przekąski na koszt firmy i numer telefonu kelnera (którego to miejscówa jak się okazało'' dla mnie... z wyższością rzuciłam tylko ''czyste PP'' a znajomi ''hę?'' :lol:
Wszystko jest możliwe, trzeba tylko wiedzieć o sposobach <3
Lewis Carroll – Alicja w Krainie Czarów
Avatar użytkownika
TheMe
 
Posty: 389
Dołączył(a): 24 cze 2016, o 10:09
Podziękował : 215 razy
Otrzymał podziękowań: 126 razy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez Blau » 22 paź 2017, o 15:25

Kiedyś chciałam mieć zrobione profesjonalne zdjęcia, jakąś sesję, na której będę wyglądała całkiem inaczej, inny makijaż itp. Były to takie luźne myśli itp. Ostatnio wróciłam do tego, że chciałabym takie zdjęcia i nawet na fb przeglądałam strony fotografów.
Od jakiegoś tygodnia dobijała się do mnie jakaś dziewczyna na fb, ale że miała imię i nazwisko nie polsko dla mnie brzmiące to nie przyjmowałam. Ale za którymś razem uległam i zatwierdziłam w znajomych. Okazało się, że szuka dziewczyn do reklamowania ciuchów. Na sesję. I coś tam się jej spodobało we mnie ;) W poniedziałek pisał też jakiś koleś coś w podobnym tonie. Także może moje małe marzenie się spełni ;)
Oczywiście będę ostrożna co do tego typu pracy i wszystko muszę dobrze przemyśleć ;)
Ale jak widać czasem możliwość spełnienia marzenia przychodzi sama i nie trzeba nic robić, tylko być sobie :)
Avatar użytkownika
Blau
 
Posty: 351
Dołączył(a): 10 cze 2016, o 14:28
Podziękował : 71 razy
Otrzymał podziękowań: 72 razy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez soma » 15 lis 2017, o 14:13

Wreszcie udalo mi sie przyciagnac, czy raczej pozwolic sie wyrazac tej czesci mnie, ktora lubi miec dom blyszczacy na swieta. Nigdy mi sie to nie udawalo, bo pojawialy sie zawsze opory i zrobilam z musu ile dalam rade. A ta czesc mnie lubi robic porzadki i cieszy sie, ze moze to robic. Az nie poznaje siebie. Moj partner tez mnie nie poznaje i zaczyna sie martwic, zebym sie nie przemeczyla.
To co rozladowalo napiecie bylo przekonanie, ze nie moge robic po swojemu, a jak nie moge po swojemu to wcale nie bede robila. I tak sama sobie stawialam sie okoniem.

Gdy jeden koniec bieguna spotyka drugi to nastepuje mile powitanie :przytul:
Jeden koniec bieguna mowi:
"Chce robic tak jak mama powiedziala" (zeby bylo dobrze) :(
A drugi:
"Chce robic po swojemu" :brawo
Ogloszenie: zamienie dobre checi na ochote.
soma
 
Posty: 101
Dołączył(a): 6 paź 2017, o 12:45
Podziękował : 39 razy
Otrzymał podziękowań: 42 razy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez Kushina » 17 lis 2017, o 15:09

Soma gratuluję :)
Zdradzisz jakiej techniki używałaś? Jestem ciekawa, która technika jest najlepsza na podkręcenie dobrych cech swojej osobowości, bo sama bym w sobie poprawiła parę rzeczy ;)
Avatar użytkownika
Kushina
 
Posty: 6
Dołączył(a): 1 lis 2017, o 19:51
Podziękował : 2 razy
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez Scarlett » 17 lis 2017, o 15:20

Kushina, przede wszystkim ten wątek nie służy na dyskusje, a na zapiski o tym, co udało nam się przyciągnąć.
Poza tym zachęcam Cie do zapoznania się z mitem na temat technik w PP:
viewtopic.php?f=3&t=641
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 2222
Dołączył(a): 10 gru 2015, o 23:11
Podziękował : 420 razy
Otrzymał podziękowań: 1315 razy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez ara » 20 lis 2017, o 21:37

Wydawałoby się, że wymarzonego faceta.
W każdym razie opanowałam się, przestałam być zazdrosna, cieszyłam się na widok par tak serdecznie, szczerze i byłam wdzięczna.
Jakiś miesiąc temu codziennie wieczorem wyobrażałam sobie jak całuję się z facetem (w domyśle moim) z zarostem.
Przez kilka dni to robiłam, wczuwałam się, później chyba nie miałam czasu, zapomniałam. W między czasie zrobiłam zamówienie na faceta podałam datę 8.11.2017 r. i napisałam tylko, ze idealny dla mnie. Gdzieś włożyłam kartę, trochę o niej zapomniałam, czasem myślałam. No i na początku listopada poczułam inspirację i poznałam wydawałoby się idealnego faceta. No prawie idealnego. Chyba zakochałam się od pierwszego wejrzenia, nie mogłam spać i jeść ( schudłam kilka kg - a że na mojej liście było również że chcę schudnąć x kg). Na drugiej randce całowaliśmy się - i miał zarost jak w mojej wizualizacji (choć jak twierdził zawsze się goli, tylko ten jeden raz z jakiś tam powodów).
No ale chyba coś poszło nie tak, bo relacja się ochłodziła. On chyba się wycofał. Trudno, dobrze, że to tak krótko trwało, nie zaangażowałam się bardziej.
ara
 
Posty: 42
Dołączył(a): 30 kwi 2017, o 17:31
Podziękował : 5 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez asiunia79 » 22 lis 2017, o 20:43

Mnie na przestrzeni kilkunastu lat mnostwo rzeczy, ale ja nawet jak widze na wlasne oczy czy dorykam, to i tak nie wierze... zawsze moge miec omamy :-)

Auta nagle wszedzie jezdza zafiry
Gdzie nie pojde kobiety w ciazy male dzieci i oczywiscie bliznieta
Kolezance bliskiej urodzily sie bliznieta nikt w rodzinie nie ma bylo to kiedy bardzo intensywnie o tym myslalam
Awans 2 razy z rzedu w firmie gdzie nie promuje sie kobiet Polek i jeszcze do konca nikt nie wierzyl ze dostane
Odejscie poprzedniego szefa ktory bardzo mi uprzykrzal zycie z zazdrosci
Rozne promocje upusty rzeczy za darmo wygrane male w konkursach darmowe wejsciiwki
Czasem z gory wiem kto dzwoni
Liczby o te to codziennie
asiunia79
 
Posty: 31
Dołączył(a): 7 lis 2017, o 19:05
Podziękował : 3 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez Zorja » 29 lis 2017, o 22:09

Mnóstwo!
Z dużych: własne konie, mieszkanie na 10 piętrze pod samym lasem w świetnej dzielnicy, doskonałe zdrowie, pracę w ruchu i na świeżym powietrzu, rajd konny w Kirgistanie (chyba najzabawniejsza "technika" mi tu wyszła), dwa koty, bardzo niezwykłe znajomości w górach, duchowego brata.
A z ostatnich dni: narty biegowe (dostałam od sąsiadki, nie muszę dodawać, że buty w moim rozmiarze), ulubiony chleb w sklepie, śnieg. Przyciąganie telefonów i spotkań to normalka:)
Wszyscy leżymy w rynsztoku, ale niektórzy z nas patrzą w gwiazdy

Za ten post autor Zorja otrzymał podziękowanie od
Anka12
Avatar użytkownika
Zorja
 
Posty: 12
Dołączył(a): 29 lis 2017, o 12:00
Podziękował : 14 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Prawo przyciągania na co dzień

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Yahoo [Bot] i 6 gości