Przekonania

doświadczenia, sukcesy i przemyślenia

Re: Przekonania

Postprzez cabochard » 28 sty 2018, o 23:54

Oj, to nie jest logiczny umysł, tylko taki wredny głosik, który wszystko mówi na przekór. Spróbuję części Flip z NAP-u, bo wydaje mi się mocno czyszcząca.
cabochard
 
Posty: 147
Dołączył(a): 7 gru 2017, o 22:03
Podziękował : 34 razy
Otrzymał podziękowań: 10 razy

Re: Przekonania

Postprzez soma » 29 sty 2018, o 01:43

cabochard napisał(a):Mam coś takiego, to jest taki dywersant, głosik - skurwysynek z tyłu głowy, który mówi: nie zrobisz, nie uda ci się. I zawsze tak jest, że jak czegoś chcę, coś chcę przyciągnąć dobrego dla siebie, otworzyć się na coś, ogólnie coś zrobić z korzyścią dla siebie, to pojawia się od razu, automatycznie ten głosik: nie uda ci się. Nie potrafię tego zlokalizować, nie wiem, co to jest. Próbowałam to różnymi metodami wyrzucać, ale nie puszcza. Może ktoś miał coś takiego i wie o co kaman?


Chyba faktycznie to z dzieciństwa, jak to ugryźć?


Zastosuj homeopatie myslowa. :lol:

Ja to robie tak. Klade sie, to po to, aby rozluznic cialo i moc swobodnie oddychac. I potem powtarzam to zdanie: nie uda ci sie, nie uda ci sie i jednczesnie odczuwam wszystko w ciele. Czyli innymi slowy rozbrajam to zdanie. Powtarzam to do czasu az to zdanie nie wzbudz we mnie zadnych reakcji w ciele. Pozniej mozna zrobic test za kilka dni, czy w dalszym ciagu sa jakies reakcje.

Mozna tez sie spytac: po co mi wiara w ta mysl? Co mi daje wiara w ta mysl? Skup sie na ryle glowy i czekaj na odpowiedz. Nie wymyslaj sam.
Z kazdego przekonania, nawet tego najgorzszego mamy jakas korzysc, bo inaczej nie wierzylibysmy w to. Co najgorszego moze sie stac jak ci sie uda?

Mnie osobiscie to mama ucinala mi takie gadki: nie mysl, ze to ci sie to uda. Lepiej zeby sie nie udalo, niz miec mame klamczuche.

Wlasciwie, to nie jest takie wazne czyj to glos, a jaki oddzwiek ma w naszym ciele.

Za ten post autor soma otrzymał podziękowania - 2
cabochard, Zorja
soma
 
Posty: 182
Dołączył(a): 6 paź 2017, o 13:45
Podziękował : 64 razy
Otrzymał podziękowań: 75 razy

Re: Przekonania

Postprzez anka1981 » 21 kwi 2018, o 16:02

Hej, potrzebuje Waszej porady. Nie wiem czy to dobry wątek ale ten wydał mi sie najbardziej odpowiedni.
Jestem w trakcie programowania Paula McKenny Jak uleczyć złamane serce. Słucham 6 dzień. Bardzo mnie ono relaksuje więc dzisiaj zapuściłam je sobie do południowej drzemki. W trakcie zasnęłam. Jak sie obudziłam to było mi tak błogo, że postanowiłam wprowadzić sie w lekki stan medytacyjny, żeby tę błogość utrzymać. I znowu zasnęłam.
Przebudziłam sie nagle z ogromnym lękiem. Takim nie do opisania, nieskonkretyzowanym. Czułam tylko jakbym znalazła sie w dalekiej przeszłości, w dzieciństwie. Ten lęk był tak potworny, że się po prostu rozpłakałam. Utuliłam siebie jak dziecko, mówiłam do siebie, że jestem już dorosła, że wszystko jest dobrze, że jestem bezpieczna.
Uspokoiłam sie ale przyznam, że wciąż czuję sie w środku bardzo rozedrgana.
Czy mieliście może takie doświadczenia? Czy myślicie, że to efekt wychodzenia jakichś starych leków, przekonań?
Nie podobało mi sie bardzo to uczucie.
anka1981
 
Posty: 3
Dołączył(a): 11 lut 2018, o 10:18
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 2 razy

Re: Przekonania

Postprzez mrO » 21 kwi 2018, o 17:33

anka1981 napisał(a):Czy mieliście może takie doświadczenia? Czy myślicie, że to efekt wychodzenia jakichś starych leków, przekonań?

Zwróć uwagę że to co wywołuje takie stany to przekonania czy lęki z przeszłości. Większość naszych codziennych myśli to myśli z przeszłości, każdy z nas jest na tak naprawdę zamknięty w swojej przeszłości do której tak bardzo lubimy wracać bo to w końcu ona nas definiuje. No i ten mamy się czym pochwalić :)
Jak bardzo twoja przeszłość definiuje ciebie ? Skoro tak na prawdę masz jakieś lęki czy przekonania to dalej tam grzebiesz, tylko po co ?
Rozumiem to w 100%, bo nie jestem jakąś "oświeconą jednostką", tylko sam jak się łapię na grzebaniu w tym @#! to przestaje. Wychodzę z założenia że dalsze rozpatrywanie tego co tak było tworzy to co może się wydarzyć, ale gorsze jest to że poświęcamy swoją Teraźniejszość. Poświęcam swoje święte Teraz, aby naprawiać to co było kiedyś, a tak na prawdę dalej sami tworzymy problem.
Może i z tym "tworzeniem" to przesada, ale nie jesteśmy swoją Przeszłością, tylko Teraźniejszością.

Podam ci mój osobisty przykład. Od kiedy pamiętam jąkałem się. Nie było to straszne jąkanie, bo znam gorsze przypadki (brałem udział w różnych terapiach i wiem jak to wygląda) Terapie dużo mi pomogły, ale najwięcej pomogło mi oderwanie się od przeszłości. Od klasyfikowania siebie jako jąkały, od strachu przed odezwaniem się do kogokolwiek, od ciągłego strachu przed mówieniem tego co myślę.
Wolność od Przeszłości daje ci wolność w Teraźniejszości.
Change your Personality to change your Reality. :brawo

Za ten post autor mrO otrzymał podziękowanie od
Pozytywna
Avatar użytkownika
mrO
 
Posty: 378
Dołączył(a): 2 maja 2017, o 14:42
Podziękował : 71 razy
Otrzymał podziękowań: 236 razy

Re: Przekonania

Postprzez anka1981 » 21 kwi 2018, o 18:27

Tak, też nie jestem zwolenniczką grzebania w przeszłości. Troche sie w niej juz nagrzebalam i dlatego teraz tworze nowe przekonania-po prostu.
Ale ta przeszłość "wlazła na mnie" dzisiaj.
Cóż... postarałam się ją "utulić" i mówię że przeszłość odeszła. Ide dalej.
Było to dla mnie nowe, trudne a jednocześnie niezwykłe doświadczenie. Ale... przeszłość odeszła. Wracam do TERAZ
anka1981
 
Posty: 3
Dołączył(a): 11 lut 2018, o 10:18
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 2 razy

Re: Przekonania

Postprzez soma » 21 kwi 2018, o 19:09

Ja uwazam inaczej niz Wy. Od tego co nagromalismy w przeszlosci nie ucieknie sie. Ona bedzie miala na nas wplyw czy chcemy tego czy nie. Wybory bedziemy podejmowac tak, zeby nie poruszyc starych traum. A wiec to nie sa wolne wybory. Mozna to trzymac pod kapciem, mozna jakis czas, ale cisnienie sie zwieksza. I przy okazji wybuchnie to z wielkim hukiem. Dzieje sie tak dlatego, ze to co schowalo sie w podswiadomosci tez chce istniec. To jakas czesc nas, ktorej sie wyparlismy. I ona bedzie czekala cierpliwie na nadarzajaca sie okazje. Czy nie lepiej wypuszczac ta pare z kotla codziennie po trochu...? I stawac sie swiadomym co wychodzi z ta para...
Podswiadomosc nie zniknie sama z siebie. Uswiadamiajac sobie to co nieuswiadomione robi sie to swiadomym i przestaje miec wplyw na nasze zycie.
I jak wydobyc na swiatlo dzienne to co jest nami prawdziwymi jak to schowane jest pod tym balaganem emocjonalno- myslowym? No, chyba, ze komus na tym nie zalezy...
soma
 
Posty: 182
Dołączył(a): 6 paź 2017, o 13:45
Podziękował : 64 razy
Otrzymał podziękowań: 75 razy

Re: Przekonania

Postprzez Pozytywna » 21 kwi 2018, o 19:26

Soma głównie chodzi o to by nie babrać się w tym co było. To co było, czasem wraca w myślach i ok. Chodzi o to by nie ładować tego energią. Nie zmienimy przeszłości ale po co pielęgnować w sobie te myśli i przekonania. Skoro masz świadomość, że sama tworzysz swoją rzeczywistość ;)

Za ten post autor Pozytywna otrzymał podziękowanie od
Scarlett
Avatar użytkownika
Pozytywna
 
Posty: 128
Dołączył(a): 24 lis 2017, o 21:45
Podziękował : 44 razy
Otrzymał podziękowań: 10 razy

Re: Przekonania

Postprzez Born1975 » 21 kwi 2018, o 21:10

soma napisał(a):Ja uwazam inaczej niz Wy. Od tego co nagromalismy w przeszlosci nie ucieknie sie. Ona bedzie miala na nas wplyw czy chcemy tego czy nie. Wybory bedziemy podejmowac tak, zeby nie poruszyc starych traum. A wiec to nie sa wolne wybory. Mozna to trzymac pod kapciem, mozna jakis czas, ale cisnienie sie zwieksza. I przy okazji wybuchnie to z wielkim hukiem. Dzieje sie tak dlatego, ze to co schowalo sie w podswiadomosci tez chce istniec. To jakas czesc nas, ktorej sie wyparlismy. I ona bedzie czekala cierpliwie na nadarzajaca sie okazje. Czy nie lepiej wypuszczac ta pare z kotla codziennie po trochu...? I stawac sie swiadomym co wychodzi z ta para...
Podswiadomosc nie zniknie sama z siebie. Uswiadamiajac sobie to co nieuswiadomione robi sie to swiadomym i przestaje miec wplyw na nasze zycie.
I jak wydobyc na swiatlo dzienne to co jest nami prawdziwymi jak to schowane jest pod tym balaganem emocjonalno- myslowym? No, chyba, ze komus na tym nie zalezy...


Jednemu gościowi wydawało sie, że jest Jezusem. Przez ileś tam lat chodził na jakieś psychoterapie, gdzie wciąż grzebano w jego przeszłości. A potem w jego życiu pojawił sie Richard Bandler i wyleczył go w jeden dzień. Cała ta historia jest opisana przez Tony Robbinsa, ale nie pamietam w której książce, chyba w "Naszej mocy bez granic".
No Dejes De Soñar :D
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2439
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 22:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 828 razy
Otrzymał podziękowań: 570 razy

Re: Przekonania

Postprzez soma » 21 kwi 2018, o 22:01

Ja bym tego goscia tez wyleczyla szybko, moze w godzine.

To nie chodzi o grzebanie sie w przeszlosci tylko o przyuwazania przekonan. To ma tyle z przeszloscia, ze wtedy w to uwierzylismy. A teraz zyjemy nimi. Codziennie opowiadamy sobie historyjki, oceniamy ludzi i zdarzenia, osadzamy. To mamy wszystko podane na tacy. Chodzi o to aby podwazac te wszystkie przekonania. Ale nikt tego nie musi robic jezeli nie chce i mu z nimi dobrze.
soma
 
Posty: 182
Dołączył(a): 6 paź 2017, o 13:45
Podziękował : 64 razy
Otrzymał podziękowań: 75 razy

Re: Przekonania

Postprzez Born1975 » 21 kwi 2018, o 22:48

Soma, ja podważam bardzo wiele przekonań, jestem w tym specjalistą :mrgreen:

Prosty przykład. Wiele osób uważa, że aby coś w życiu osiągnąć to trzeba wyjść ze swojej strefy komfortu. Jeszcze z rok temu też byłem przekonany, że to prawda, ale teraz podważam to przekonanie, bo jest ono wręcz szkodliwe. Ale wszelkiej maści couchowie nadal wpajają ludziom do głowy, że powinni wyjść z tej strefy... No to jak ktoś nie umie pływać to niech wyjdzie ze strefy komfortu i wskoczy do basenu gdzie jest 5 metrów wody. Pal licho, że się utopi, ważne że wyszedł ze strefy komfortu. To tak nie działa i nigdy nie będzie działać. Takich przykładów mogę opisać więcej, ale ten choć trochę ekstremalny, to pokazuje jak to wszystko działa na naszą szkodę.
No Dejes De Soñar :D
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2439
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 22:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 828 razy
Otrzymał podziękowań: 570 razy

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Prawo przyciągania na co dzień

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości