Przekonania

doświadczenia, sukcesy i przemyślenia

Re: Przekonania

Postprzez magicmind » 7 mar 2016, o 14:39

Monika22 napisał(a):
renata17031 napisał(a): Problem jest w tym, że nie potrafimy doceniać tego co mamy, więc stąd to rozczarowanie sobą. Ciągle oczekujemy, że w naszym życiu pojawią się mega fajne doświadczenia, a co za tym idzie emocje, i wszystko będzie jak w bajce.
My sami decydujemy, jak będziemy się czuć, tylko od nas to zależy. Przyjrzyjmy się swojemu życiu i dostrzeżmy, jak bardzo cenne ono jest :)

Mam problem z odczuwaniem wdzięczności z serca. Potrafię tylko wskazać rzeczy za które mogłabym być wdzięczna, ale nie odczuwam tego docenienia. Dlatego 4 miesięczna praktyka codziennego "dziękowania" nie dała mi prawie nic.


Jezeli potrafisz coś podziwiać czego nie masz bez odczuwania braku to też działa.
Według mnie wdzięczność to jedna z opcji.
Avatar użytkownika
magicmind
 
Posty: 695
Dołączył(a): 14 cze 2014, o 12:55
Podziękował : 109 razy
Otrzymał podziękowań: 373 razy

Re: Przekonania

Postprzez Monika22 » 7 mar 2016, o 15:04

magicmind napisał(a):Według mnie wdzięczność to jedna z opcji.

Jakie znasz inne?
Monika22
 
Posty: 161
Dołączył(a): 22 gru 2015, o 03:38
Podziękował : 53 razy
Otrzymał podziękowań: 91 razy

Re: Przekonania

Postprzez magicmind » 7 mar 2016, o 15:09

Monika22 napisał(a):
magicmind napisał(a):Według mnie wdzięczność to jedna z opcji.

Jakie znasz inne?

No napisałem ci podziwianie czegoś z zachwytem ewentualnie w pełni skupienie się na wizualizacji odczuwaniu, nie musi być to powiązane z wdzięcznością.
Avatar użytkownika
magicmind
 
Posty: 695
Dołączył(a): 14 cze 2014, o 12:55
Podziękował : 109 razy
Otrzymał podziękowań: 373 razy

Re: Przekonania

Postprzez soma » 21 sty 2018, o 22:35

Te przekonania, ktore maja najwiekszy wplyw na nasze zycie sa ukryte pod roznymi "nieprzyjemnymi" odczuciami i emocjami w naszym ciele.
Kiedys znalazlam jedno z takich przekonan. To bylo: "szczerosc nie poplaca". Czyli wyrzeklam sie szczerosci i zaczelam serwowac wszystkim dookola klamstwa i klamstewka. A najgorsze to to, ze sama w nie uwierzylam i przestalam sobie sdawac sprawe, ze to klamstwa. Te przekonania staly sie moja prawda.

I jak tak patrze po ludziach to ile razy widze jak sa wsciekli. Ktos im powie, ze sa zli, a oni zaprzeczaja: ja? zla? nie, ja jestem calkiem spokojna.
Albo partner odchodzi. Dziewczyna w rozpaczy: ja go tak strasznie kocham. Jej rozpacz nie ma nic wspolnego z miloscia. Szczerosc by powiedziala: czuje ropacz, bo odszedl ode mnie mezczyzna. A wychodzi z tego jedno wielkie klamstwo, bo w tej chcwili nie kocha go a czuje rozpacz. A jakie zamieszanie powstaje w ciel, gdy odczuwajac ropacz nazywamy to miloscia. Nic dziwnego, ze chodzimy po swiecie calkiem zdezorientowani i nie wiemy co jest co, a wzorce powstale na takich klamstwach zyja sobie przez nas swoim pasozytniczym zyciem.
Albo w dziecinstwie, mama kaze ci isc do szkoly, a ty chcialabys zostac w domu. Ale nie mozesz, mama cie zmusza, w ten czy inny sposob. Moglas przyznac sie: jak ja w tej chwili nienawidze mamy, czy jestem zla na mame? To byly zabronione emocje, wiec trzeba je gdzies zakapslowac.

Zeby to odkrecic trzeba po prostu zaczac byc ze soba szczerym i przyznawac sie do tego co sie faktycznie w danej chcwili czuje, a nie cos wymyslonego. To moga byc takie odczucia jak bol i pozwolic mu byc, zablokowanie i skoncentrowac sie na nim i pozwolic mu byc. I tak robic ze wszystkim co sie odczuwa. To co sie dzieje, to ciala zaczyna nabierac do nas zaufania. Wtedy bedzie i latwiej sie odczuwalo, cialo bedzie mialo odwage otworzyc sie i pokazac nam to co poukrywalo. A poukrywalo, bo tego nie chcielismy. I z tych roznych odczuc beda wychodzic te ukryte przekonania.

Za ten post autor soma otrzymał podziękowanie od
Renata
soma
 
Posty: 176
Dołączył(a): 6 paź 2017, o 13:45
Podziękował : 61 razy
Otrzymał podziękowań: 74 razy

Re: Przekonania

Postprzez Pozytywna » 21 sty 2018, o 23:06

Małe dzieci nie ukrywają emocji. One sa bardzo szczere, emocje wyrażają nie patrząc na to, czy komuś się to podoba. Tylko, nie są uczone jak o nich mowic jak sobie z nimi radzić. Szkoła ...to zupełnie inna sprawa, tam niestety dzieci tracą swoją indywidualność(wychodzą wystandaryzowane) tam właśnie przestają wyrażać emocje, które w danym momencie im towarzyszą.
Avatar użytkownika
Pozytywna
 
Posty: 106
Dołączył(a): 24 lis 2017, o 21:45
Podziękował : 35 razy
Otrzymał podziękowań: 8 razy

Re: Przekonania

Postprzez cabochard » 28 sty 2018, o 23:23

Mam coś takiego, to jest taki dywersant, głosik - skurwysynek z tyłu głowy, który mówi: nie zrobisz, nie uda ci się. I zawsze tak jest, że jak czegoś chcę, coś chcę przyciągnąć dobrego dla siebie, otworzyć się na coś, ogólnie coś zrobić z korzyścią dla siebie, to pojawia się od razu, automatycznie ten głosik: nie uda ci się. Nie potrafię tego zlokalizować, nie wiem, co to jest. Próbowałam to różnymi metodami wyrzucać, ale nie puszcza. Może ktoś miał coś takiego i wie o co kaman?
Avatar użytkownika
cabochard
 
Posty: 128
Dołączył(a): 7 gru 2017, o 22:03
Podziękował : 31 razy
Otrzymał podziękowań: 8 razy

Re: Przekonania

Postprzez Scarlett » 28 sty 2018, o 23:25

Może ktoś deprecjonował Cię w dzieciństwie?

Ogólnie umysł baaaardzo często sabotuje w ten sposób. Czasem niekoniecznie musi mieć to związek z przekonaniem. Tak jak piszesz - taki mały skurwysynek i już :D
Odpowiadaj, że ma się zamknąć, siedzieć cicho i w ogóle dyskutuj z nim A najlepiej rób na przekór. Jak Ci się uda osiągnąć cel to mów "A nie mówiłam?"
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 2527
Dołączył(a): 11 gru 2015, o 00:11
Podziękował : 440 razy
Otrzymał podziękowań: 1523 razy

Re: Przekonania

Postprzez cabochard » 28 sty 2018, o 23:27

Chyba faktycznie to z dzieciństwa, jak to ugryźć?
Avatar użytkownika
cabochard
 
Posty: 128
Dołączył(a): 7 gru 2017, o 22:03
Podziękował : 31 razy
Otrzymał podziękowań: 8 razy

Re: Przekonania

Postprzez Scarlett » 28 sty 2018, o 23:31

Ja w takich przypadkach stawiam na programowanie ;)
Choć może inni mają inne pomysły na te programy. Dla mnie akurat programowania lub nagranie afirmacji zastępujących było najbardziej pomocne w usuwaniu niektórych przekonań.
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung

Za ten post autor Scarlett otrzymał podziękowanie od
cabochard
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 2527
Dołączył(a): 11 gru 2015, o 00:11
Podziękował : 440 razy
Otrzymał podziękowań: 1523 razy

Re: Przekonania

Postprzez Zorja » 28 sty 2018, o 23:42

Ja go nazywam "lewopółkulowym sabotażystą", myślę, że to mój 30 lat społecznie tresowany, logiczny i analityczny umysł. A z sabotażystami, jak z terrorystami - nie negocjuje się:P
Sposoby są różne - te podane przez Scarlett polecam. Ja też mówię mu, że ma się zamknąć albo go przedrzeźniam śmiesznymi głosami, wyśmiewam. Mam go też zwizualizowanego w głowie i w razie potrzeby zaklejam mu paszczę cukierkiem mordoklejką. Wszystko, by wytrącić go z potoku gadania. Teraz używam też metod z Silvy albo, jeśli nikt nie słucha, to powtarzam sobie przeciwną do jego paplania "mantrę". Choć ostatnio jest już dużo lepiej, sabotażysta najczęściej podnosi rączkę gdy chce coś powiedzieć:P
Wszyscy leżymy w rynsztoku, ale niektórzy z nas patrzą w gwiazdy

Za ten post autor Zorja otrzymał podziękowanie od
cabochard
Avatar użytkownika
Zorja
 
Posty: 114
Dołączył(a): 29 lis 2017, o 13:00
Podziękował : 47 razy
Otrzymał podziękowań: 38 razy

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Prawo przyciągania na co dzień

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości