Nadmierny potencjał / sztuka odpuszczenia

doświadczenia, sukcesy i przemyślenia

Re: Nadmierny potencjał / sztuka odpuszczenia

Postprzez Scarlett » 13 lis 2017, o 19:15

Życie "Tak jakby" :)
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 2178
Dołączył(a): 10 gru 2015, o 23:11
Podziękował : 417 razy
Otrzymał podziękowań: 1293 razy

Re: Nadmierny potencjał / sztuka odpuszczenia

Postprzez soma » 13 lis 2017, o 19:32

Czym jest przyzwolenie najlepiej potrafia wytlumaczyc mali przyjaciele z innych swiatow, Dzieci Natury.

"Czlowiek musi dostac cos duzego, aby poczul, ze dostal. My dostajemy zawsze. To czego nie dostajemy nie ma w naszym swiecie".

Ewa (fikcyjne imie) pyta sie: no, ale jak pojade do miasta i chce zaparkowac samochod, a tu parkingu nie ma wolnego...
- To dostajemy pojezdzic sobie kilka okrazen az parking sie zwolni.

W ich swiecie nie ma: nie dostane, nie mozna.
One ciesza sie z tego co akurat dostaja i na tym sie koncentruja, a nie na tym czego nie dostaja. W ich swiecie jest tylko ze dostaja, a ze nie chca nic wiecej oprocz tego co dostaja to ciesza sie tym wszystkim, najmniejszymi rzeczami na ktore my zwykle nie zwracamy uwagi.

Jezeli ma sie poczucie, ze sie nie dostaje to znaczy, zlosc przejela masze zycie. Czesto nie widac, ze to zlosc, bo ona przebrala sie w "dobroc", uczynnosc, grzecznosc, sluzalczosc... to sa te cechy, ktore zapewnialy jej, ze cos dostanie - w formie nagrody za dobre sprawowanie, spelnienie jakichs warunkow.
soma
 
Posty: 76
Dołączył(a): 6 paź 2017, o 12:45
Podziękował : 22 razy
Otrzymał podziękowań: 41 razy

Re: Nadmierny potencjał / sztuka odpuszczenia

Postprzez soma » 13 lis 2017, o 20:14

Sztuka dpuszaczania to po prostu wysluchanie oporu.
Kilka lat temu postanowilam, ze przejde na bezglutenowa diete, bo sie doczytalam, ze jest niedobra na jelita. Czulam duzy opor, bo po prosu nie wyobrazalam sobie zycia bez chlebkow, ktore pieklam na zakwasie. Okazalo sie, ze glownym oporem bylo, ze nie czuje sie warta, zeby dbac o siebie. Gdy przeczulam zawartosc emocjonalna w tym zdaniu, ze nie jestem warta przejscie na diete bezglutenowa stalo sie bezproblemowe. Nastepnego dnia wyrzucilam wszystkie produkty z glutenem. I nie uwazam tego za jakis wyczyn, bo to przyszlo mi latwo. Po prostu wysluchalam oporu.

To samo dotyczy wszystkiego innego, nawet tego wymarzonego partnera. Jakies moje "ja" chce partnbera, a inne "ja" sa tym przerazone, bo beda musialy mu gotowac, sprzatac, nie beda mialy czasu dla siebie, nie beda mogly tego czy tamtego. Jakiemus "ja" moze sie wydawac, ze nie zasluguje na dobrego partnera, bo czuje sie leniwa, brzydka i glupia.
soma
 
Posty: 76
Dołączył(a): 6 paź 2017, o 12:45
Podziękował : 22 razy
Otrzymał podziękowań: 41 razy

Re: Nadmierny potencjał / sztuka odpuszczenia

Postprzez osa » 14 lis 2017, o 00:19

W sumie dla mnie nadmierny potencjał był najłatwiejszy do zrozumienia wśród oporów. Najprościej jak mogę to skomentować to po prostu życie bez analizy.
Jesteś z facetem - cieszysz się tym, wygłupiacie się, śmiejecie się nie myślisz o niczym innym
Facet wychodzi do domu- zapominasz o nim. Dajesz buziaka na pożegnanie trzaskasz za nim drzwiami i zaczynasz śpiewać bo lubisz albo np farbować włosy bo tak chcesz i nie rozmyślasz że twój facet powiedział tak, a dlaczego tak powiedział, a co to znaczyło, że on tak powiedział?

Dostajesz zaproszenie na kawkę od znajomego którego lubisz- co robisz? Idziesz bo masz na to ochotę? czy zastanawiasz się a może jednak poczekam na sms od mojego faceta? A co powie na to wyjście mój facet? A czy nie będzie na mnie zły że poszłam?

Mam też inny przykładzik związany z pracą , a nie z facetem. Wymyślasz sobie że chciałabyś robić np biżuterię i właśnie tym chcesz się zajmować. Co robisz? No po prostu zaczynasz ją robić. Jeśli natomiast zaczynasz rozmyślać a może nie takie wzory? A gdzie to sprzedawać? Może export? może trzeba zatrudnić 100 pracowników? Może wynająć magazyn? Jaki rodzaj działalności mam założyć?
Gdzie to sprzedawać ?
Gwarantuję że jeśli zaczniesz po prostu robić tę biżuterię i będzie cię to cieszyć to cała reszta też się ułoży tak jak powinna. Otworzą się furtki, rozwiązania same przyjdą i wszystkie te pytania znajdą odpowiedź, ale jeśli nie zaczniesz robić tylko będziesz o tym myśleć i głównie te myśli będą kierować się wokół tego co trzeba rozwiązać zanim zacznie się coś robić to pozostanie się na rozwiązywaniu problemów, a biżuteria zostanie zepchnięta na boczne tory.

To takie proste przykłady wymyślone przeze mnie na szybko ..... Jeśli nie analizujesz tylko cieszysz się chwilą obecną i tym co ona ci daje, a daje zawsze..... to życie zaczyna się układać :banan

Powiem Wam że dziwnie się czuję pisząc to :D bo ja jestem raczej umysłem ścisłym , a one lubią analizować :D a ja tu wypisuję żeby nie analizować :D

Za ten post autor osa otrzymał podziękowania - 3
eMka, megip1, Scarlett
Avatar użytkownika
osa
 
Posty: 176
Dołączył(a): 5 maja 2017, o 10:56
Podziękował : 80 razy
Otrzymał podziękowań: 52 razy

Poprzednia strona

Powrót do Prawo przyciągania na co dzień

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości