Transerfing rzeczywistosci

podstawy, działanie, doświadczenia, sukcesy

Re: Transerfing rzeczywistosci

Postprzez rain » 15 sie 2020, o 16:56

Owszem, nie jestem w pełni taka sama jak 10 lat temu. Ale pewien "core" osobowości danego człowieka zawsze jest niezmienny. Tak mi się wydaje. Np osoba, która jest skrajnie ekstrawertyczna nie zmieni się w skrytego introwertyka.

Zeland pisze: nie zmieniaj się, co może budzić zastrzeżenia, bo każdy ma w sobie coś do przepracowania i ulepszenia. Ale też sam sobie przeczy, bo pisze o tym, że można zwizualizować sobie to jakim chcesz się stać i pracować w kierunku osiągnięcia tego ideału.
rain
 
Posty: 52
Dołączył(a): 5 maja 2017, o 16:10
Podziękował : 29 razy
Otrzymał podziękowań: 2 razy

Re: Transerfing rzeczywistosci

Postprzez rain » 15 sie 2020, o 17:00

Czytałam poprzednie wypowiedzi w tym wątku i o co chodzi z tym nagłym pojawianiem się jakichś dziwnych ludzi, jako dowodów na to, że przeszło się do wymiaru, w którym urzeczywistnia się nasze pragnienie? W 9 tomie, który podobno podsumowuje cały transerfing nic nie ma o żadnym przechodzeniu do innych (nazwijmy to) "wymiarów rzeczywistości". Jest tylko o tym, żeby stworzyć sobie w głowie "slajd" z tym, czego pragniemy i go sobie w myślach odtwarzać.
Czy pisze on o jakichś technikach przechodzenia między tymi innymi "wymiarami"?
rain
 
Posty: 52
Dołączył(a): 5 maja 2017, o 16:10
Podziękował : 29 razy
Otrzymał podziękowań: 2 razy

Re: Transerfing rzeczywistosci

Postprzez mrO » 15 sie 2020, o 17:16

Autor serii widocznie "coś tam" odkrył, ale poświecenie temu 9 tomów to troszeczkę za dużo. Jak najbardziej rozumiem argument że 9 tomów jest po to aby przekonać "nieprzekonanych", czy tam bardziej "uświadomić" ich o możliwości.
Cały sens "transferingu", cały przepis na jak "sukces" to przekonanie siebie samego, uwierzenie, że zmieniło się "wariant".
Że zmienia się sytuacje w której się jest niezależnie od tego co się dzieje w okół nas.
Można być "złym" i mieć dobre życie, wszystko jest zależne od tego w co się wierzy.

rain:Jest tylko o tym, żeby stworzyć sobie w głowie "slajd" z tym, czego pragniemy i go sobie w myślach odtwarzać.
Czy pisze on o jakichś technikach przechodzenia między tymi innymi "wymiarami"?

Bardziej o wizualizacji :)
Change your Personality to change your Reality. :brawo

Za ten post autor mrO otrzymał podziękowanie od
wiolii
Avatar użytkownika
mrO
 
Posty: 686
Dołączył(a): 2 maja 2017, o 13:42
Podziękował : 155 razy
Otrzymał podziękowań: 663 razy

Re: Transerfing rzeczywistosci

Postprzez rain » 15 sie 2020, o 18:16

Cały sens "transferingu", cały przepis na jak "sukces" to przekonanie siebie samego, uwierzenie, że zmieniło się "wariant".


I co się wtedy osiąga? Brak blokad przed otrzymaniem tego, o co się prosi?
rain
 
Posty: 52
Dołączył(a): 5 maja 2017, o 16:10
Podziękował : 29 razy
Otrzymał podziękowań: 2 razy

Re: Transerfing rzeczywistosci

Postprzez Born1975 » 15 sie 2020, o 18:44

rain napisał(a):Owszem, nie jestem w pełni taka sama jak 10 lat temu. Ale pewien "core" osobowości danego człowieka zawsze jest niezmienny. Tak mi się wydaje. Np osoba, która jest skrajnie ekstrawertyczna nie zmieni się w skrytego introwertyka.


Cechy osobowości i temperamentu są względnie niezmienne. Ale wartości i przekonania się zmieniają cały czas. Jeśli ktoś jest ekstrawertykiem, to nie zmieni się w introwertyka. Natomiast jeśli ktoś jest "złym człowiekiem" to nie zależy to od cech osobowości i temperamentu, a właśnie od wartości i przekonań. Należałoby jeszcze zdefiniować co to znaczy być "złym człowiekiem". Bo ktoś może być bandytą i zabijać ludzi, ale równocześnie bardzo dbać o swoją rodzinę. To czy ktoś go uzna za złego, czy dobrego człowieka zależy od punktu widzenia i kontekstu. Moja wcześniejsza odpowiedź dotyczyła kontekstu, w jakim było pytanie, gdybym wyszedł poza ten kontekst, byłaby trochę inna.

rain napisał(a):Zeland pisze: nie zmieniaj się, co może budzić zastrzeżenia, bo każdy ma w sobie coś do przepracowania i ulepszenia. Ale też sam sobie przeczy, bo pisze o tym, że można zwizualizować sobie to jakim chcesz się stać i pracować w kierunku osiągnięcia tego ideału.


Nie czytałem tych książek, więc nie wiem, czy Zeland przeczy sam sobie. To może wynikać z kontekstu, w którym pisze dany fragment. Ale jeśli przeczy sam sobie z zachowaniem kontekstu, to szkoda czasu na jego książki. Generalnie nie da się nie zmieniać, kwestia jest tylko taka, czy robimy to świadomie, czy nie i w którą stronę zmierzamy.

rain napisał(a):Jest tylko o tym, żeby stworzyć sobie w głowie "slajd" z tym, czego pragniemy i go sobie w myślach odtwarzać.


I tu jest spory problem. Z psychologicznego punktu widzenia to, co napisałaś, może wręcz sabotować osiągnięcie celu. Ale to tylko w określonym kontekście. Jeśli dojdą do tego stosowne strategie czy techniki, to może być pomocne w realizacji celu. To jest głęboki temat i by nie było niejasności, to trzeba by wejść bardzo głęboko i to wyjaśnić. I tu podkreślę, że opieram się na badaniach psychologów takich jak Gabriele Oettingen. To jest kwestia tego jak działa nasz umysł i tego co jak do tej pory udowodniły badania. Czy Zeland miał pojęcie o tych badaniach? Nie wiem. Być może pisał tylko to, co wiedział, że się dobrze sprzeda. Trzeba by sprawdzić co Zeland robił, zanim napisał swoje książki. Inna sprawa, że nawet jeśli miał sukcesy, to nie znaczy jeszcze, że jeśli ktoś inny zrobi to co Zeland, to osiągnie identyczne efekty- to znowu wynika z naszej psychiki, ale o tym już pisałem w innych postach.

Reasumując, za bardziej prawdopodobne w tych tematach uważam wyniki badań naukowych, niż dziwne teorie, które mogą się do pewnego stopnia sprawdzać, ale niekoniecznie doprowadzą nas tam, gdzie chcemy dojść. A jeśli tak, to nie widzę sensu zbyt mocno w nie wnikać. Pewne rzeczy mogą być przydatne, mogą pomóc nam zrozumieć niektóre sprawy, ale zagłębianie się w coś dla samego zagłębiania się, jeśli nie przynosi to efektu, jest stratą czasu, chyba że ktoś to robi, bo sprawia mu to przyjemność.
Ja tu tylko sprzątam :mrgreen:
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2185
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 21:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 876 razy
Otrzymał podziękowań: 651 razy

Re: Transerfing rzeczywistosci

Postprzez rain » 15 sie 2020, o 19:16

Wiem o badaniach, które udowadniają, że wizualizowanie sobie osiągnięcia jakiegoś celu może przyczyniać się właśnie do tego, że się go nie osiągnie. Ale... co wtedy z prawem przyciągania? :thinking

Pisałam już wcześniej, że w świetle tego podsumowującego tomu z całej serii o transerfingu wynika, że wcale nie chodzi tu o przedstawienie techniki na "magiczne" zdobywanie jakichś rzeczy, celów, miłości czy czegokolwiek. Czy raczej nie chodzi o żadną inną technikę, niż tylko zmierzanie, poprzez faktyczne działanie, do realizacji tych celów. Są tam napisane dwie rzeczy: wizualizuj sobie cel i bądź pewny (jak jest się pewnym stojąc na przystanku, że tramwaj przyjedzie), że się zrealizuje. I druga - dreptaj w jego kierunku, a zatem wykonuj pracę by go zrealizować.

Transerfing wydaje się więc zwyczajnie rodzajem filozofii życiowej, owszem, opakowanej w jakieś dziwne teorie o "wahadłach" itp., ale nie nowej. Jak dla mnie, bardzo przypominającej stoicyzm.
rain
 
Posty: 52
Dołączył(a): 5 maja 2017, o 16:10
Podziękował : 29 razy
Otrzymał podziękowań: 2 razy

Re: Transerfing rzeczywistosci

Postprzez Born1975 » 15 sie 2020, o 20:04

rain napisał(a):Wiem o badaniach, które udowadniają, że wizualizowanie sobie osiągnięcia jakiegoś celu może przyczyniać się właśnie do tego, że się go nie osiągnie. Ale... co wtedy z prawem przyciągania? :thinking


Z tego co czytałem to nie do końca tak.... Z jednej strony faktycznie są takie badania, z drugiej strony chodzi o to, by wizualizacja była z pozycji obserwatora-umysł uznaje, że cel jest przed nami, czyli dopiero do osiągnięcia. Jeśli wizualizacja jest z pozycji własnych oczu, to nasz umysł uznaje, że cel został już osiągnięty i następuje sabotaż. Ale, są też badania dotyczące osiągania celów (chyba napiszę o tym osobny temat), z których wynika, że po ustaleniu celu zapominamy o nim, a skupiamy się na kolejnych krokach prowadzących do osiągnięcia celu. I tu wizualizacja jest ok, bo nie wizualizujemy efektu końcowego, tylko właśnie kolejne kroki. W ten sposób postępują sportowcy. Ja z własnego doświadczenia mogę napisać, że wizualizacja celu nie działała u mnie, a robiłem to z pozycji własnych oczu, ale już wizualizacja poszczególnych kroków tak, choć również robiłem ją z pozycji własnych oczu.

Tak więc wizualizacja sama w sobie nie jest sprzeczna z PP, natomiast znaczenie mogą mieć drobne szczegóły. To by częściowo (bo są też inne zależności) tłumaczyło, dlaczego niektóre osoby bardzo szybko osiągają efekty, a inne nie potrafią ich osiągnąć przez długi czas, albo wcale. Trzeba tylko zwrócić uwagę na szczegóły, jeśli coś nie działa, to robienie tego nadal nic nie da. Więc warto się zastanowić, co można zmienić, jakąś drobną rzecz. Oczywiście im więcej wiemy na ten temat, tym łatwiej o efekty, więc szukajmy wiedzy i sprawdzajmy, co działa a co nie.

Jeszcze jedna rzecz jest w tym wszystkim istotna. Sama procedura badań może być tak ustawiona, by dawała konkretne wyniki. I tu nie chodzi o kłamstwo, tylko o pewne niedomówienia. Jeśli one wystąpią, to można osiągnąć różne wyniki. Dlatego ja sprawdzam sam na sobie, czy coś działa, czy nie. Bo choć wyniki są jednoznaczne, to nie wiadomo czy nie wystąpiły jakieś niedomówienia. Z drugiej strony, patrzę czy są tam pieniądze do zgarnięcia. Jeśli ich nie ma, to wiarygodność badań rośnie, bo nikomu nie zależy na świadomym oszustwie.
Ja tu tylko sprzątam :mrgreen:
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2185
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 21:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 876 razy
Otrzymał podziękowań: 651 razy

Re: Transerfing rzeczywistosci

Postprzez mrO » 15 sie 2020, o 22:22

rain napisał(a):
Cały sens "transferingu", cały przepis na jak "sukces" to przekonanie siebie samego, uwierzenie, że zmieniło się "wariant".


I co się wtedy osiąga? Brak blokad przed otrzymaniem tego, o co się prosi?


Osiąga się to co chcesz, bo wiesz że to jest twoje, że będziesz to mieć. A kiedy to już nie jest ważne. Żyjąc w tu i teraz wszystko przychodzi samo. Tak szybko że nawet nie jesteś w stanie się zorientować.

rain napisał(a):Wiem o badaniach, które udowadniają, że wizualizowanie sobie osiągnięcia jakiegoś celu może przyczyniać się właśnie do tego, że się go nie osiągnie. Ale... co wtedy z prawem przyciągania? :thinking

Jeśli tak się dzieje to zawsze jest problem w nas. Rozpatrywanie wizualizacji w taki sposób jest grzechem przeciw niej. Wątpię aby grupa badanych, grupa losowych ludzi wiedziała jak wizualizować, albo cokolwiek o tym wiedziała. Pewnie dostali porady jak z Sekretu :lol:
Dobrze zrobiona wizualizacja powinna być wypracowana stopniowo, mówię tutaj o stopniowym "podnoszeniu poprzeczki". Zaczynam od drobnostki i stopniowo podwyższamy "poziom trudności" budując w sobie przekonanie. Ludzie twierdzący "mi to nie wychodzi, nie umiem" po prostu się do tego nie przyłożyli. Przeważnie chcieli duży rzeczy, jak najszybciej, jak najwięcej :)

rain napisał(a):Transerfing wydaje się więc zwyczajnie rodzajem filozofii życiowej, owszem, opakowanej w jakieś dziwne teorie o "wahadłach" itp., ale nie nowej. Jak dla mnie, bardzo przypominającej stoicyzm.


Stoicizym jest fajny, taki prawoprzyciąganiowy, ale jest jeszcze lepszy jeśli to się połączy i wykorzystuje na swoją korzyść.

PS: Born1975, Jako moderator nie powinieneś powielać mitów o wizualizacji.
Mity o PP: viewtopic.php?f=3&t=641
Change your Personality to change your Reality. :brawo
Avatar użytkownika
mrO
 
Posty: 686
Dołączył(a): 2 maja 2017, o 13:42
Podziękował : 155 razy
Otrzymał podziękowań: 663 razy

Re: Transerfing rzeczywistosci

Postprzez Świetlista » 16 sie 2020, o 20:45

Wczoraj na grupie czytałam jak babka mówi że przez 6lat studiuje Transfering I przyciąga to co chce do swojego życia czyli...stała się kreatorem ...to tak do Rain ...Mysle że każdy znajdzie swoją najlepszą drogę by kreować życie
Avatar użytkownika
Świetlista
 
Posty: 248
Dołączył(a): 18 cze 2016, o 19:35
Podziękował : 487 razy
Otrzymał podziękowań: 48 razy

Re: Transerfing rzeczywistosci

Postprzez rain » 17 sie 2020, o 06:04

Wczoraj na grupie czytałam jak babka mówi że przez 6lat studiuje Transfering I przyciąga to co chce do swojego życia czyli...stała się kreatorem ...to tak do Rain ...Mysle że każdy znajdzie swoją najlepszą drogę by kreować życie


Na jakiej grupie? Teraz przeglądam polskie forum transerfingowe i niestety nie dość że umarło już jakiś czas temu, to nie ma tam zbyt wielu historii sukcesów. A chciałabym o nich poczytać, bo cały transerfing, jako pewna filozofia życiowa, nawet mi się podoba.
rain
 
Posty: 52
Dołączył(a): 5 maja 2017, o 16:10
Podziękował : 29 razy
Otrzymał podziękowań: 2 razy

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Prawo przyciągania na co dzień

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości