Zacznij od małych cudów.

podstawy, działanie, doświadczenia, sukcesy

Re: Zacznij od małych cudów.

Postprzez Renata » 3 wrz 2015, o 21:44

dream75 napisał(a):Jest jeszcze kwestia odróżnienia wiary od wiedzy. W miarę upływu czasu, gdy będziemy ćwiczyć przyciąganie, nasza wiara zamieni się w wiedzę. Wtedy tak jak pisze Renia nie będzie ciśnienia i nie będziemy pytać wszechświata kiedy spełni naszą prośbę. Czas manifestacji będzie się skracał coraz bardziej. Ci najbardziej wytrwali staną się prawdziwymi gigantami, bo w końcu dojdą do tego, że ich manifestacja będzie natychmiastowa. To chyba największy poziom duchowego mistrzostwa możliwy do osiągnięcia w fizycznym planie.

Może jestem sceptyczna, ale jak tak piszesz o ćwiczeniu w przyciąganiu, to czuję w sobie zgrzyt. Coś mi tu nie gra z tym testowaniem pp ;)
Damian, myślisz że możesz wyćwiczyć się w pp i kreować wszystko według własnych potrzeb? Może mam błędne przekonania na ten temat, ale nie jesteśmy magikami, którzy na pstryknięcie palcem dostają to, co chcą. W teorii to nawet wygląda imponująco, ale praktykę weryfikuje życie. Nie chcę nikomu podcinać skrzydeł, ale nie wierzę, że można wyćwiczyć do perfekcji zarządzanie życiem i traktowanie go jak Wielkiego Dżina.
Wierzę w to, że można wyćwiczyć się w pozytywnym myśleniu, dobrych wibracjach, w wysyłaniu innym pozytywnej energii, i dzięki temu być spełnionym :) Dla mnie ta opcja jest dużo prostsza i bardziej motywująca. Jak masz dobrą energię, to i wszystko wokół staje się lepsze, przyciagasz wtedy nieświadomie, ale jednak dobre rzeczy, no bo jak w pozytywnym nastroju można przyciągnąc jakieś inne? :-)
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3091
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 20:14
Podziękował : 640 razy
Otrzymał podziękowań: 819 razy

Re: Zacznij od małych cudów.

Postprzez Born1975 » 3 wrz 2015, o 22:07

Renia dla mnie to kwestia miłości. Bez miłości nie da się osiągnąć tego co opisałem wyżej. Jest to też równoznaczne z pełnym zjednoczeniem się z Bogiem. Twoja wola jest wolą Boga, a wola Boga jest Twoją wolą. Ciężko mi to wyjaśnić za pomocą tak ograniczonego narzędzia jakim są słowa, bo to już język naszego ducha. Wkraczamy poza fizyczny świat. Tu nie ma mowy o byciu jakimś magikiem, czy traktowaniu życia jak Wielkiego Dżina. Tu raczej chodzi o nieustanne bycie w "tu i teraz" i o świętą kumunię z Bogiem. Hindusi określają ten stan słowem Sahadża, a Buddyści Tathata.

EDIT: Nie chciałem wchodzić w metafizyczne rozważania ,a teraz widzę, że jednak powinien to był zrobić. Dobrze że tak się stało, bo wyciągniemy z tego naukę na przyszłość.
Knight of light coming!
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2144
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 22:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 837 razy
Otrzymał podziękowań: 590 razy

Re: Zacznij od małych cudów.

Postprzez Renata » 3 wrz 2015, o 22:33

Oczywiście, że to się łączy ze światem ducha. Czysta intencja to wyraz boskiej miłości w nas, to jest spontaniczna myśl zrodzona w samym centrum, u Źródła. To dlatego tyle mówi się o słuchaniu serca. Tam jest prawda, a cała reszta to tylko imitacja.
Pytanie nie powinno brzmieć: "Jak przyciągać?" lecz: "Jak odnaleźć w sobie te prawdziwe marzenia?" Jakość się liczy, nie ilość :)
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3091
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 20:14
Podziękował : 640 razy
Otrzymał podziękowań: 819 razy

Re: Zacznij od małych cudów.

Postprzez Born1975 » 3 wrz 2015, o 22:50

Tyle, że często czysta intencja nie wystarcza. Nie wiem jeszcze dlaczego tak jest i jak to rozwiązać więc się tym nie przejmuję, choć sam fakt jest niezaprzeczalny.
Knight of light coming!
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2144
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 22:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 837 razy
Otrzymał podziękowań: 590 razy

Re: Zacznij od małych cudów.

Postprzez Renata » 1 sty 2016, o 00:39

Wiem, że nie na temat, bo to przecież pół godziny przed nowym rokiem, ale usiadłam przed laptopem i trafiłam na ten wątek i chciałam napisać jedną rzecz. Dream twierdzi,że czysta intencja nie wystarcza, a ja myślę że tak :D Czysta intencja równa się dla mnie czysta myśl, ale naprawdę CZYSTA, pozbawiona wszelkich uczuć nawet, zrodzona z wnętrza, ze żródła. To stąd tzw. ślizgacze mają moc natychmiastowej manifestacji :)
To tyle :D Lęcę powitać nowy Rok :D Wszystkiego najlepszego :)
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3091
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 20:14
Podziękował : 640 razy
Otrzymał podziękowań: 819 razy

Re: Zacznij od małych cudów.

Postprzez The_Saint » 21 gru 2017, o 23:29

U mnie sprawdza się przekonanie, że im bardziej nie chcę, tym bardziej się spełnia. Dzisiaj pojechałem na zakupy i koniecznie chciałem zdążyć przed opadami śniegu, bo nie lubię jeździć jak jest ślisko. Jak wchodziłem do sklepu to zaczynały padać pojedyncze płatki. Pomyślałem "kurka, żeby tylko nie było biało jak wyjdę, bo będzie kiepsko" i co? Wychodzę ze sklepu i musiałem zrzucać śnieg z auta i się ślizgałem.

Chyba zacznę działać niechęcią :) Jestem osobą nerwową i potrafię się nieźle wkurzyć i ta złość jest wtedy czystą intencją. Czyżby dało się złością ściągnąć coś pozytywnego, czy to tak nie działa?
I przyjrzałem się wszystkim dziełom,
jakich dokonały moje ręce,
i trudowi, jaki sobie przy tym zadałem.
A oto: wszystko to marność i pogoń za wiatrem!
Z niczego nie ma pożytku pod słońcem.
The_Saint
 
Posty: 90
Dołączył(a): 19 gru 2017, o 12:41
Podziękował : 7 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Re: Zacznij od małych cudów.

Postprzez Scarlett » 21 gru 2017, o 23:49

Po prostu masz takie przekonanie. Zmień przekonanie a zmieni się Twoje życie.
Czasem po prostu to przekonanie może obrócić się na Twoje niekorzyść.
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 2994
Dołączył(a): 11 gru 2015, o 00:11
Podziękował : 472 razy
Otrzymał podziękowań: 1723 razy

Re: Zacznij od małych cudów.

Postprzez The_Saint » 21 gru 2017, o 23:56

Scarlett napisał(a):Po prostu masz takie przekonanie. Zmień przekonanie a zmieni się Twoje życie.
Czasem po prostu to przekonanie może obrócić się na Twoje niekorzyść.


Jeśli Wszechświat nie uznaje słowa "nie", to automatycznie im bardziej nie chcę, tym bardziej się spełnia. Dzisiaj nie chciałem śniegu, a jednak pojawił się. Istnieją osoby w moim życiu, których nie chcę spotykać. Bywa, że jestem w pobliżu miejsca, gdzie te osoby mieszkają i myślę sobie "żebym tylko nie spotkał X" i co? Spotykam tę osobę od ręki, nawet jeśli ona teoretycznie powinna być w tamtym czasie w pracy.

Według tego mogę powiedzieć "nie chcę mieć 10 złotych, bo nie potrzebuję" i pojawi się wtedy na mojej drodze 10 złotych? Wychodzi na to, że chęć uniknięcia staje się narzędziem realizacji. A myśl pozytywna (dla mnie trudniejsza do utrzymania w głowie) działa słabiej lub wcale.
I przyjrzałem się wszystkim dziełom,
jakich dokonały moje ręce,
i trudowi, jaki sobie przy tym zadałem.
A oto: wszystko to marność i pogoń za wiatrem!
Z niczego nie ma pożytku pod słońcem.
The_Saint
 
Posty: 90
Dołączył(a): 19 gru 2017, o 12:41
Podziękował : 7 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Re: Zacznij od małych cudów.

Postprzez Scarlett » 21 gru 2017, o 23:58

Nie, nie, nie :)
To podświadomość NIE WIDZI (nie, nie uznaje) słowa "nie", ponieważ "nie" nie ma obrazu, a podświadomość widzi obrazami.
Słyszałeś o tym, że ENERGIA PODĄŻA ZA UWAGĄ?
Przyciągasz to na czym się skupiasz. A nie na tym czy ma to słowo nie lub nie ma go ;)
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung

Za ten post autor Scarlett otrzymał podziękowanie od
Anka12
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 2994
Dołączył(a): 11 gru 2015, o 00:11
Podziękował : 472 razy
Otrzymał podziękowań: 1723 razy

Re: Zacznij od małych cudów.

Postprzez The_Saint » 22 gru 2017, o 00:09

Scarlett napisał(a):Nie, nie, nie :)
To podświadomość NIE WIDZI (nie, nie uznaje) słowa "nie", ponieważ "nie" nie ma obrazu, a podświadomość widzi obrazami.
Słyszałeś o tym, że ENERGIA PODĄŻA ZA UWAGĄ?
Przyciągasz to na czym się skupiasz. A nie na tym czy ma to słowo nie lub nie ma go ;)


Załóżmy, że chcę mieć koszulkę w jakimś oryginalnym kolorze. Wyobrażam sobie, jak wisi na wieszaku w sklepie, ja akurat przechodzę, przymierzam. Widzę swój wizerunek w lustrze z tą koszulką, potem widzę jak płacę i wychodzę ze sklepu. To uważam za manifestację. Teraz trzeba odpuścić i otworzyć się na to, że taka koszulka w moim życiu się pojawi. Czyli być o tym przekonanym w 100% tak jakby się to już miało (czyli miałem ją na sobie w moim wyobrażeniu). Teraz wystarczy o tym zapomnieć i voila tak?
I przyjrzałem się wszystkim dziełom,
jakich dokonały moje ręce,
i trudowi, jaki sobie przy tym zadałem.
A oto: wszystko to marność i pogoń za wiatrem!
Z niczego nie ma pożytku pod słońcem.
The_Saint
 
Posty: 90
Dołączył(a): 19 gru 2017, o 12:41
Podziękował : 7 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Prawo przyciągania na co dzień

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 27 gości