Dziennik przemian

podstawy, działanie, doświadczenia, sukcesy

Dziennik przemian

Postprzez Calcifer » 19 mar 2015, o 20:19

Dziennik przemian to temat w którym możecie opisywać swoje wszystkie próby zmian, które próbujecie zaprowadzić w swoim życiu :) Jeśli próbujecie wypracować sobie nowy nawyk lub wyeliminować stary, lub też macie pomysł na to by wprowadzić jakąś świeżość do Waszego życia to piszcie o tym :) Motywujmy się wzajemnie właśnie poprzez ten temat :)

Ostatnimi czasy zacząłem budzić się o 6:00:7:00 i udaje mi się to robić już od ponad 10 dni :) Zauważam, że budząc się tak wcześnie, mam o wiele więcej energii (chociaż pierwsze dni były masakryczne, ciągle chciało mi się spać) i mogę na spokojnie pozałatwiać wszystkie sprawy za którymi nieraz goniłem przez to, że budziłem się np. o 11:00.

Zauważyłem również, że zupełnie inaczej pracuje mój metabolizm. Zacząłem jeść śniadania, bo jestem zwyczajnie głodny po przebudzeniu (gdy budziłem się przed południem to mogłem nie jeść do np. 16:00). Poza tym... mam porządek w mieszkaniu :lol: Jakoś gdy wstawałem o 11:00 to dzień mijał mi błyskawicznie a wieczorem już nie chciało mi się sprzątać a teraz mam całkiem czysto :D

Ogólnie tym którym wstawanie z rana nie koliduje z obowiązkami, polecam jak najbardziej! :) Mała zmiana dająca ogromne efekty.

Kolejną zmianą którą zaprowadziłem jest ograniczenie liczby spożywanego cukru. Normalnie słodzę kawę czy herbatę ale nie jem już słodyczy tak jak wcześniej. Zauważyłem, że niemal codziennie jadłem jakiegoś batonika, ciastko, sezamki - nie wiele ale jednak jadłem. Teraz staram się zastępować słodycze robiąc sobie... hmmm... nazwijmy to "potrawki owocowe" :D Są słodkie i smaczne, bardzo fajny deser. Nie jem już słodyczy z dwa tygodnie. Wczoraj jednak mój brat robił naleśniki z czekoladą i dałem się skusić :D Co ciekawe, zjadłem jednego naleśnika i czułem się tak zasłodzony, że szok. Zjadłem pół drugiego i mi się zrobiło mdło :lol: Wcześniej mógłbym spokojnie z trzy zjeść i moje łaknienie na cukier by pozostało takie samo, jedynie nie mógłbym dalej jeść z powodu za małego żołądka :D

Przez pierwsze trzy dni było ciężko, nawet lekko bolała mnie głowa i czułem się podrażniony i senny z powodu braku słodyczy. Ale to minęło i dziś jestem z siebie zadowolony i chciałbym spróbować zastąpić biały cukier np. ksylitolem tak na próbę po prostu. Właśnie to jest fajne, że wystarczy spróbować. Nie narzucać nic sobie, tylko spróbować. Na pewno zjem jeszcze mnóstwo słodyczy w życiu, ale od okazji do okazji a nie niemal codziennie i to już jest dla mnie ogromna zmiana :)
Sekretna technika starożytnych o nazwie "Kame Ha Me Ha"

https://www.youtube.com/watch?v=JnQIe_Xqs5k
Avatar użytkownika
Calcifer
 
Posty: 1748
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 01:53
Lokalizacja: Wyspa Genialnego Żółwia.
Podziękował : 223 razy
Otrzymał podziękowań: 443 razy

Re: Dziennik przemian

Postprzez dariaanna » 19 mar 2015, o 20:43

Fajny wątek :D muszę się namyślić :)
Avatar użytkownika
dariaanna
 
Posty: 1178
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 20:16
Podziękował : 112 razy
Otrzymał podziękowań: 148 razy

Re: Dziennik przemian

Postprzez Kokos » 19 mar 2015, o 21:32

Happy napisał(a): "potrawki owocowe" :D Są słodkie i smaczne, bardzo fajny deser.


Daj przepis :P

Świetny temat ! Zawsze uwielbiałam takie radykalne posunięcia, np :
Od dziś nie używam cukru !
Od dziś rzucam kawę! Ach... :D
Do tej pory te postanowienia utrzymuję :D


Zobaczymy co mi tym razem wyjdzie.
Jutro Nów, o 10:38. Idealny czas na nowe wyzwania.
Do tego czasu trzeba wytrzymać :mrgreen:

Hurt - Nowy Początek <3 :D
❤ ❤ ❤
Uwielbiam gdy mnóstwo pieniędzy jest w moim doświadczeniu!
Doświadczam wspaniałości życia!
Jestem wspaniałą istotą!
Idealny przepływ energii pieniędzy przez moje doświadczenie, to uwielbiam!
Energia bogactwa pulsuje w moim ciele!
Avatar użytkownika
Kokos
 
Posty: 1568
Dołączył(a): 21 cze 2014, o 12:30
Lokalizacja: [size=200][color=#FF0040] ❤ [/color][/size]
Podziękował : 557 razy
Otrzymał podziękowań: 373 razy

Re: Dziennik przemian

Postprzez Calcifer » 19 mar 2015, o 22:13

Kokosik, pomieszaj banana z jabłkiem i kiwi :D Zrób z tego papkę i zjedz :D Tylko kup jakieś słodkie jabłka np. Glostery :D

Też lubię radykalne posunięcia, ale mój ojciec nauczył mnie też innego podejścia i ono się sprawdza. Opowiadał mi jak po czterdziestu latach picia rzucił alkohol :D Któregoś dnia popił tak mocno, że przespał cały dzień na kacu. Obudził się drugiego dnia i doszedł do wniosku, że to już coś że nie pił cały dzień :D Pomyślał sobie więc, że jeszcze jeden dzień nie będzie pił a potem,że jeszcze jeden.... i tak nie pije od półtorej roku :D Ale nie zarzeka się, że nie będzie już pił. Mówi, że jak będzie chciał to sobie wypije ale teraz mu się po prostu nie chce. W ten sposób zrzuca z siebie presje, bo nikomu nie obiecuje, że on już nigdy nie wypije. Po prostu nie pije. Co ciekawe, ten sam sposób przetestował na sobie rzucając papierosy i... rzucił! Bez żadnych skutków ubocznych, bez nerwów, awantur, roztargnienia. A palił też z czterdzieści lat a palenie rzucił będąc u mnie (swoją drogą to już się ode mnie wyprowadził).

Zacząłem stosować tą metodę. Któregoś dnia zostałem zbudzony z samego rana przez telefon i pomyślałem sobie, że to dobra okazja by się przestawić w spaniu. I tak się przestawiłem :) Tak samo z cukrem, nie mówię sobie że totalnie zero cukru. Małymi kroczkami ograniczam i się nie zarzekam, że nie zjem nigdy batonika. Teraz nie jem bo nie chce :D A że mi się nie chce już od dziesięciu dni to fajnie :D

Zacząłem tak postępować od pewnego czasu i zauważyłem, że zacząłem się budzić z rana, zacząłem ćwiczyć, ograniczyłem cukier - to już coś. Trzy pozytywne zmiany i to bez żadnych wyrzeczeń a na zasadzie takiego testowania samego siebie, na luzie :)

Polecam Wam ten sposób. Warto tylko znaleźć subtelną różnice między wyluzowaniem a zaniechaniem postanowienia :)
Sekretna technika starożytnych o nazwie "Kame Ha Me Ha"

https://www.youtube.com/watch?v=JnQIe_Xqs5k
Avatar użytkownika
Calcifer
 
Posty: 1748
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 01:53
Lokalizacja: Wyspa Genialnego Żółwia.
Podziękował : 223 razy
Otrzymał podziękowań: 443 razy

Re: Dziennik przemian

Postprzez Renata » 19 mar 2015, o 22:33

Ja zacznę może od dwóch największych moich wad :P , które są mi kulą u nogi, a mianowicie: odkładanie czegoś na później i słomiany zapał. Gdyby nie to, wiele z moich założeń i planów już dawno by się spełniło.

Np. codzienny fitness. Zaczynałam z E. Chodakowską i na początku było fajnie :D Potem już coraz mniej...Aż w końcu przestało mnie to bawić. Zrobiłam sobie przerwę, ale wciąż nie dawało mi to spokoju, że tak łatwo odpuściłam. Teraz ponownie zaczęłam, tym razem ściągnęłam sobie aplikację w telefonie i mam za każdym razem inny zestaw ćwiczeń.
Prawda jest jednak taka, że muszę się do tego zmuszać, i to mnie najbardziej uwiera. Boję się, że za jakiś czas znów z tego zrezygnuję i tym samym uznam swoje działania za porażkę :evil:
Akurat w książce "Obudź w sobie olbrzyma" czytam o potwierdzeniu tej tezy, że każdy z nas zrobi więcej dla uniknięcia cierpienia niż dla zyskania przyjemności. TO JEST PRAWDA! Wiem, że taki chwilowy dyskomfort w rezultacie przyniesie mi wiele dobrego, w tym także przyjemność, ale musi być okupowany jakimś tam "cierpieniem". Żeby coś zmienić, trzeba robić inaczej niż dotychczas, a więc już nie tak łatwo...

Są jednak pewne sprawy, z którymi radzę sobie bez zbednych wyrzeczeń. Nie wiem, dlaczego jedno przychodzi tak łatwo, a inne tak trudno.
Kiedyś podjęłam decyzję o tym, że piję herbatę i kawę bez cukru i to był sukces :D
Tak samo z dnia na dzień rzuciłam alkohol i do dziś trwam w tym postanowieniu.
To samo z obkładaniem chleba wędlinami :D
Krótka decyzja i sukces gwarantowany :)

Nie ze wszystkim jest tak prosto i próbuję przeanalizować własne zachowanie i postępowanie i znaleźć to, co kieruje tymi moimi decyzjami...
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3060
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 20:14
Podziękował : 645 razy
Otrzymał podziękowań: 838 razy

Re: Dziennik przemian

Postprzez Renata » 20 mar 2015, o 13:03

Te sprawy, które tak ciężko mi czasem realizować, są wynikiem przekonań nie takich jak trzeba.
Tony ma rację, przekonanie nie jest konkretną rzeczą, a jedynie POCZUCIEM PEWNOŚCI na dany temat. Porównuje nawet przekonanie do blatu stołu, a nogi tego stołu to odniesienia względem tego przekonania.

Kłania się więc przede mną praca z przekonaniami, czyli wracam do starej siebie...To, co kiedyś odrzuciłam, powraca do mnie jak bumerang. Nie widzę innego wyścia, by wymusić na sobie upragnione zmiany.
Chyba że macie jakieś inne pomysły :)

Rzecz jasna nie mam zamiaru grzebać się w przekonaniach jak Shrek w swoim bajorku, ale to, z czym aktualnie nie umiem sobie poradzić, daje mi obraz siebie i moich myśli na ten temat, i tylko w takim wąskim obszarze chcę działać. Bez powrotu do przeszłości :)
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3060
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 20:14
Podziękował : 645 razy
Otrzymał podziękowań: 838 razy

Re: Dziennik przemian

Postprzez Renata » 20 mar 2015, o 15:29

Happy napisał(a):A palił też z czterdzieści lat a palenie rzucił będąc u mnie (swoją drogą to już się ode mnie wyprowadził).

Co Ty mu zrobiłeś? :shock: :lol:
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3060
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 20:14
Podziękował : 645 razy
Otrzymał podziękowań: 838 razy

Re: Dziennik przemian

Postprzez Kokos » 20 mar 2015, o 16:06

Telewizornię zabrał :mrgreen:
❤ ❤ ❤
Uwielbiam gdy mnóstwo pieniędzy jest w moim doświadczeniu!
Doświadczam wspaniałości życia!
Jestem wspaniałą istotą!
Idealny przepływ energii pieniędzy przez moje doświadczenie, to uwielbiam!
Energia bogactwa pulsuje w moim ciele!
Avatar użytkownika
Kokos
 
Posty: 1568
Dołączył(a): 21 cze 2014, o 12:30
Lokalizacja: [size=200][color=#FF0040] ❤ [/color][/size]
Podziękował : 557 razy
Otrzymał podziękowań: 373 razy

Re: Dziennik przemian

Postprzez Renata » 20 mar 2015, o 16:12

Kokos napisał(a):Telewizornię zabrał :mrgreen:

:lol: :lol: :lol:

To by tłumaczyło tak radykalne posunięcie :lol:
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3060
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 20:14
Podziękował : 645 razy
Otrzymał podziękowań: 838 razy

Re: Dziennik przemian

Postprzez Kokos » 20 mar 2015, o 17:30

Happy napisał(a):Kokosik, pomieszaj banana z jabłkiem i kiwi :D Zrób z tego papkę i zjedz :D Tylko kup jakieś słodkie jabłka np. Glostery :D


Dziękuję za superowy przepis :D Na pewno wypróbuję. Banan, wiadomo :P

Happy napisał(a):Też lubię radykalne posunięcia


Ale tego mi nie musisz mówić :D
OOOps ! Obiecałam, że nie będę.

Twój tata, to jak mój: kawusia, papierosek, ciasteczko, ciasteczko, ciasteczko :D
I wszystko na luzie.
Wyznawca równowagi i złotego środka. Zarzuca mi, że preferuję skrajności.


A jak tam Ci ćwiczenia idą ? :D

Drugie pytanie: Jak zacząć wcześniej kłaść się spać ?
❤ ❤ ❤
Uwielbiam gdy mnóstwo pieniędzy jest w moim doświadczeniu!
Doświadczam wspaniałości życia!
Jestem wspaniałą istotą!
Idealny przepływ energii pieniędzy przez moje doświadczenie, to uwielbiam!
Energia bogactwa pulsuje w moim ciele!
Avatar użytkownika
Kokos
 
Posty: 1568
Dołączył(a): 21 cze 2014, o 12:30
Lokalizacja: [size=200][color=#FF0040] ❤ [/color][/size]
Podziękował : 557 razy
Otrzymał podziękowań: 373 razy

Następna strona

Powrót do Prawo przyciągania na co dzień

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

cron