Prawo dobrych intencji

doświadczenia, sukcesy i przemyślenia

Re: Prawo dobrych intencji

Postprzez Calcifer » 30 wrz 2014, o 09:25

Tak, ogólnie to zgadzam się z Tobą magicmind w tej całej koncepcji a jedynie takie subtelności dostrzegam w których, zawarł bym to trochę inaczej.

Moją pasją jest tworzenie muzyki a głównie pisanie i rapowanie. To moja pierwotna pasja, która jest ze mną najdłużej. Rymując wpadam w stan "Flow", to samo gdy pisze tekst - nic wtedy dla mnie jest nie ważne. Z tym, że ja bym tego nie nazwał izolacją a stapianiem się ze światem, ale może to tylko różnica w słowach :)

Wracając do tematu. Tworząc np. muzykę jestem na stanie flow i rzeczywiście jest on niesamowity. Wykorzystuje w nim energię kreatywności. Ale z drugiej strony, prowadzę firmę, która nie była moją pasją ale stała się nią z mojego świadomego wyboru. Zmierzam do tego, że czasem praca może cechować się ciężarem i wysiłkiem (fizycznym a czasem i psychicznym) ale jednocześnie kreatywnością i przyjemnością. Według mnie to znów jest kwestia pokory.

Oczywiście, może być lekko i przyjemnie i może nawet powinno być ale... warto zaufać drodze, nie ma ludzi idealnych dlatego droga daje nam takie przeżycia które są nam potrzebne do wzrostu, również lekcje nie raz bolesne. Dlatego ująłbym to tak, że warto zaakceptować swoje życie takim jakie ono jest i zaufać, że jest takie jakie być powinno i pozostać w tym poczuciu, jednocześnie czując wolność wyboru. Jak w grze RPG, są ścieżki fabuły ale to bohater (Ty) zawsze wybiera którą fabułą przejdzie grę, o czym porozmawia z właścicielem karczmy lub w którą uliczkę skręci.
Sekretna technika starożytnych o nazwie "Kame Ha Me Ha"

https://www.youtube.com/watch?v=JnQIe_Xqs5k
Avatar użytkownika
Calcifer
Inicjator forum
 
Posty: 2139
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 01:53
Lokalizacja: Wyspa Genialnego Żółwia.
Podziękował : 224 razy
Otrzymał podziękowań: 440 razy

Re: Prawo dobrych intencji

Postprzez magicmind » 30 wrz 2014, o 09:33

Ale w tej twórczości chyba tez odczuwasz rożne stany?

Ja też zajmuję sie pewnego rodzaju twórczością i na przestrzeni lat dostrzegłem jak to u mnie z nią bywało.
Kiedy faktycznie wchodziłem w takie flow to wtedy to co robiłem było świetne i podobało się bardzo ludziom...
Kiedy natomiast starłem się uzyskać najlepszy efekt i się męczyłem to najczęściej przynosiło to co najwyżej średnie skutki...

A ta izolacja o której mówię to takie pełne pochłoniecie na czymś. Taki stan ,ze ktoś może stanąć obok ciebie i coś do ciebie mówić a ty mimo ze wiesz ,że coś mówi to zupełnie go nie słyszysz bo jesteś tak zajęty :)
Coś jakbyś był zahipnotyzowany i nie chcesz aby ktoś cie od tego stanu odrywał... i ten stan jest fajny...

Ja to nazywam tym flow, wchodzisz w taki stan ,ze płyniesz, że cie coś niesie...
Kiedy nie ma tego to nie wykorzystujesz w pełni kreatywnej energii bo najwyraźniej jesteś pod wpływem jakiś innych które zaburzają twoją :)

I uważam ,ze wszystko co będzie robione na flow będzie przynosić świetne efekty bo właśnie w tym jest ta boska kreacja...
Nie ważne co robisz, czy to nowy utwór czy zupę :)
Avatar użytkownika
magicmind
 
Posty: 696
Dołączył(a): 14 cze 2014, o 12:55
Podziękował : 109 razy
Otrzymał podziękowań: 386 razy

Re: Prawo dobrych intencji

Postprzez dariaanna » 30 wrz 2014, o 20:05

magicmind napisał(a):
dariaanna napisał(a):Aha :) zobaczymy jak to działa w praktyce :)
A uważasz, że ta energia powinna pochodzić z jakiegoś konkretnego miejsca w ciele? :D


Widzisz jak zadajesz mi to pytanie to w podtekscie wyczuwam ,że już myślisz o pracy, jakby wzbudzaniu jej i traktowania tego jako technikę :)
Ja nie zastanawiam sie skąd ona wypływa bo to nie jest istotne, chodzi tylko o wyczuwanie jej w sobie i na zewnątrz...


Nie do końca traktuję to jak pracę. Zgadzam się z tym, że technika to tylko technika, narzędzie, pomoc, ale uważam, że nie powinno się umniejszać jej roli i jest bardzo istotne w jaki sposób coś robisz, czego do tego uważasz. To tak jak z rytuałem(może łatwiej to sobie tak wyobrazić?), każdy wie, że jest on tylko sposobem na osiągnięcie konkretnego celu, ale jest bardzo istotne wszystko co robisz, każdy gest, niuans ma znaczenie.

Wiec generalnie chodzi o to abyś ten skok wykonała z czystej przyjemności i sprawił ci przyjemność :)
I powrót do obecnej rzeczywistości nie może być taki nieprzyjemny tylko naturalny... :) Tak jakby nic sie nie stało, jakby tego skoku nie bylo :)


Zawsze sprawia przyjemność, czyż nie? Ale mimo to tylko czasami się udaje. U mnie to nie do końca dzieje się jak u ciebie, owszem nieświadome rzeczy, małe rzeczy, praktycznie nieistotne, działają w neutralny sposób, ale rzeczy na których mi zależało, spełniły się pod wpływem silnych emocji, niekoniecznie lekkich i przyjemnych :D. Ja np. uważam, że nie ma znaczenia w jakim jesteś nastroju czy pod wpływem jakich emocji w danym momencie, dlatego chyba tez zwróciłam uwagę na twoje rozkminy na temat energii, bo coś w tym jest. Zauważyłam, że najwięcej energii wykorzystuje się właśnie na dojście do stanu, wibracji, która akurat w danym momencie jest od Ciebie oddalona, bo ktoś kiedyś powiedział, że żeby marzenia się spełniały, trzeba być wdzięcznym, pozytywnym, uśmiechniętym, hip hip hura i te wszystkie trele morele. Jedyne co moim zdaniem się przydaje to akceptacja tego jak jest w danej chwili, nie w sensie rezygnacji, tylko po prostu zaprzestania miotania się i walki ze sobą, jest jak jest, wszystko co jest potrzebne to zaakceptowanie tego co jest teraz. Bo najważniejsze to być sobą, autentycznym, siebie nie oszukasz, a jeżeli w danej chwil czujesz się delikatnie mówiąc niefajnie, to jeszcze większą krzywdę robi się sobie próbując wymusić na sobie wysokie wibracje. A marzenia spełniają się nie tylko kiedy jest się szczęśliwym i pełnym wiary o czym chyba wszyscy się już przekonali w swoim życiu. :)




Ja ostatnio robię jajecznicę na flow :D zajesmaczna wychodzi :D
Avatar użytkownika
dariaanna
 
Posty: 1247
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 20:16
Podziękował : 113 razy
Otrzymał podziękowań: 146 razy

Re: Prawo dobrych intencji

Postprzez dariaanna » 3 paź 2014, o 09:58

Taka rzecz mi chodzi ostatnio po głowie. Czy czasami nie jest tak, że się trochę boimy się, że nasze wyobrażenia się zmaterializują?
Zauważyłam u siebie, że w momencie kiedy sobie coś tam wizualizuję czy chcę coś przyciągnąć automatycznie razem z tym jest blokada. :lol: Nie zwróciłam wcześniej na to uwagi, że jednocześnie czegoś pragnę i powstrzymuję to, zatrzymuję tylko w swojej głowie i nie wypuszczam.
Jeżeli rzeczywiście mam wpływ na rzeczy, które mi się mogą przydarzać, mogę mieć to czego pragnę, to wiecie, odczuwam strach przed tym, jak daleko jest tego granica.

Nie wiem czy to zrozumiałe co chcę przekazać, ale właśnie to przykuło moją uwagę. Trzeba nauczyć się wypuszczać rzeczy z głowy :D. Odblokować i pozwolić, żeby rzeczy się działy. Jak to piszę to się wydaje oczywiste, a jednak. :)
Avatar użytkownika
dariaanna
 
Posty: 1247
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 20:16
Podziękował : 113 razy
Otrzymał podziękowań: 146 razy

Re: Prawo dobrych intencji

Postprzez Renata » 3 paź 2014, o 10:20

Myślę, że możesz mieć rację.
Ja też mam czasem podobną przypadłość. Chcę, ale się boję. Nasze pragnienia są czasem tak wyrafinowane, że gdyby zmierzyć się z nimi na jawie, to byłoby to tzw. wyjście ze strefy komfortu :o
To może dotyczyć szczególnie tych wielkich marzeń....
Jest ryzyko, jest zabawa :D To może nam pomóc odkryć siebie, to kim tak naprawdę jesteśmy. Konfrontacja z tym, co nieznane sprawia, że działamy inteligentnie, nie wg schematu, nie wg wiedzy, ale za pomocą serca, a ono z pewnością wie, jaka jest najlepsza droga :)
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3410
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 20:14
Podziękował : 638 razy
Otrzymał podziękowań: 819 razy

Re: Prawo dobrych intencji

Postprzez Renata » 6 paź 2014, o 21:05

dariaanna napisał(a):Ja się przyłączam do tego eksperymentu z przyciąganiem. Zamierzam sobie przyciągnąć grzejnik, bo się zimno zaczyna robić :D. I jeszcze jedną rzecz, mniej ważną. Zobaczymy co z tego wyjdzie :D.


Jak tam, Daria, grzejnik przyciągnięty?
Bo u mnie dziś pojawił się jeż :D Z jabłkiem na kolczastym grzbiecie :D
Co prawda nie był prawdziwy, ale dla mnie to bez znaczenia.
Ze swoimi pociechami zabrałam się za malowanie obrazków. Córka miala ich w teczce cały plik i rozdawała nam po kolei. Kto skończył malować, dostawał następny obrazek do pokolorowania.
No i w którymś momencie zobaczyłam go :shock: Wielki, kolczasty, i ogromne jabłucho na nim :) No, czego chcieć wiecej? ;)

Ps. Nie przykładałam się zbytnio do jego przyciągnięcia, od czasu do czasu sama dyscyplinowałam swój umysl do tego, by trochę o tym jeżu "pofantazjować". Myślę więc, że uczucia aż tak bardzo nie mają znaczenia...
Chyba będę musiała jeszcze coś przetestować :D
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3410
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 20:14
Podziękował : 638 razy
Otrzymał podziękowań: 819 razy

Re: Prawo dobrych intencji

Postprzez dariaanna » 20 paź 2014, o 16:23

O przepraszam nie zauważyłam wcześniej pytania do mnie :).
Ekhm...na drugi dzień jak wracałam do domu to na drzwiach od klatki była karteczka "Uwaga, włączamy ciepło" :D, ale nie do końca o to mi chodziło :roll: :P :lol:.
Avatar użytkownika
dariaanna
 
Posty: 1247
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 20:16
Podziękował : 113 razy
Otrzymał podziękowań: 146 razy

Re: Prawo dobrych intencji

Postprzez Renata » 20 paź 2014, o 16:26

dariaanna napisał(a):O przepraszam nie zauważyłam wcześniej pytania do mnie :).
Ekhm...na drugi dzień jak wracałam do domu to na drzwiach od klatki była karteczka "Uwaga, włączamy ciepło" :D, ale nie do końca o to mi chodziło :roll: :P :lol:.


No, ciepło, ciepło, coraz cieplej... :)
A może to o to ci chodziło? :D
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3410
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 20:14
Podziękował : 638 razy
Otrzymał podziękowań: 819 razy

Re: Prawo dobrych intencji

Postprzez dariaanna » 20 paź 2014, o 16:30

renata17031 napisał(a):
dariaanna napisał(a):O przepraszam nie zauważyłam wcześniej pytania do mnie :).
Ekhm...na drugi dzień jak wracałam do domu to na drzwiach od klatki była karteczka "Uwaga, włączamy ciepło" :D, ale nie do końca o to mi chodziło :roll: :P :lol:.


No, ciepło, ciepło, coraz cieplej... :)
A może to o to ci chodziło? :D


Nieee :D Aczkolwiek jestem bardzo wdzięczna za włączenie ciepła :lol:
Avatar użytkownika
dariaanna
 
Posty: 1247
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 20:16
Podziękował : 113 razy
Otrzymał podziękowań: 146 razy

Re: Prawo dobrych intencji

Postprzez Renata » 23 paź 2014, o 15:16

A to mój kolejny jeż... :lol: Tyle ze bez jabłka :)
https://www.facebook.com/QrnaChata/phot ... 01/?type=1
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3410
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 20:14
Podziękował : 638 razy
Otrzymał podziękowań: 819 razy

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Prawo przyciągania na co dzień

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 26 gości