Prawo dobrych intencji

doświadczenia, sukcesy i przemyślenia

Prawo dobrych intencji

Postprzez Calcifer » 15 wrz 2014, o 18:28

Zastanawiałem się dziś nad tym, jak w moim życiu zadziałało PP, czy w ogóle zadziałało i jak z perspektywy czasu mogę ocenić postępy w realizacji moich celów.

Cóż, szczerze mówiąc wiele metod zupełnie się nie sprawdziło w moim przypadku : wizualizacja, afirmacja, praca nad przekonaniami - to nie dało mi zbyt wiele, w zasadzie to myślę że nie dało mi nic, poza tym że poznałem kolejną "ciekawostkę".

Czy mimo to wiedzie mi się źle? Oczywiście, że nie. Nie jestem jeszcze w stu procentach spełniony (co nie znaczy, że nie jestem usatysfakcjonowany) ale wiedzie mi się bardzo dobrze i nie mam powodów do narzekań.

Co więc z mojego punktu widzenia przyniosło najwięcej pozytywnych efektów? Jaka z technik, sposobów okazała się być dla mnie najskuteczniejsza?

Nazwałbym to prawem dobrych intencji. Co do jednego jestem pewien - dobro powraca, jeśli w chwili emanacji dobra była w nas energia naprawdę bezinteresownej miłości, dlatego też stan emanacji "czystego" dobra, nie jest stanem który można wygenerować sztucznie, na zawołanie. Bierze się on z naprawdę głębokiego poczucia bezinteresownej dobroci i miłości. Zawsze gdy doświadczałem tego stanu, to w moim życiu zaczynało dziać się lepiej i szczerze mówiąc, skłania mnie to do przemyśleń na temat Boga bo jeśli wypuszczałem z siebie tą energię, ten boski potencjał miłości to zawsze zaczynało dziać się coś zaskakująco dobrego, to samo dotyczy się modlitw, ponieważ czasem zdarza mi się "wizualizować" w klimacie prośby do siły wyższej i wtedy jeśli proszę naprawdę z pokorą w sercu i miłością to się spełnia i to naprawdę u mnie działa.

W zasadzie ciężko powiedzieć by coś u mnie nie działało, po prostu są pewne techniki których stosowanie uwłaczało by mojej inteligencji (przepraszam) albo takie które są dla mnie zupełnie bezużyteczne. Im dalej rozmyślam nad PP tym bardziej dochodzę do wniosku, że to jest taki malutki schodek, bardzo ogólnie przekazana informacja, wypaczona po drodze kilkukrotnie na zasadzie głuchego telefonu.

Dlatego dziś mogę powiedzieć z całą stanowczością - nie wierzę w PP i to zarówno z punktu widzenia ducha, serca jak i umysłu. Wierzę za to w miłość, dobro i czystą intencje. Wierze w to, że człowiek który czegoś chce to osiągnie to i nie za sprawą wszechświata a za sprawą swojej kreatywności, wytrwałości i twórczego potencjału. W tym momencie mój osobisty projekt, który głównie dotyczył mojego życia a mianowicie "Uniwersalna Prawda", wchodzi na kolejny stopień, który widziałem przed sobą już od dawna. Nadal jestem zwolennikiem szeroko rozumianego rozwoju osobistego, ale z punktu widzenia własnych doświadczeń stwierdzam, że albo to ja nic nie rozumiem, albo to świat zwariował bo mi się widzie doskonale, w zasadzie lepiej niż zakładałem a można powiedzieć, że jestem zaprzeczeniem człowieka sukcesu według tzw. "sekretowców" bo nie wizualizuje, nie pracuje z przekonaniami, nie afirmuje, nie wykonuje EFT, HPP, Dekodyki, Metody Silvy itp.

Mam swoje w głowie, wiem dokąd zmierzam i szczerze mówiąc to mam serdecznie wywalone czy ktoś powie czy jestem oświecony, głupi, zabrudzony złymi przekonaniami czy pochłonięty dobrymi, czy mam coś do przepracowania czy nie.

Jestem szczęśliwym człowiekiem a im więcej otrzymuje tym więcej we mnie pokory, dlatego z całego serca za wszystko co otrzymałem i otrzymuje po stokroć DZIĘKUJE.
Sekretna technika starożytnych o nazwie "Kame Ha Me Ha"

https://www.youtube.com/watch?v=JnQIe_Xqs5k
Avatar użytkownika
Calcifer
Inicjator forum
 
Posty: 2146
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 01:53
Lokalizacja: Wyspa Genialnego Żółwia.
Podziękował : 224 razy
Otrzymał podziękowań: 440 razy

Re: Prawo dobrych intencji

Postprzez dariaanna » 15 wrz 2014, o 19:15

A czy to nie jest Prawo Przyciągania? Emanujesz dobrą energią to dostajesz więcej dobrego w życiu? Ta pozytywna energia bezinteresownej miłości i dobra się rozrasta, bo poświęcasz jej uwagę i na tym się skupiasz? Metody, techniki to tylko pomoc w dotarciu właśnie do tego stanu, który Ty opisujesz. Oczywiście to jest tylko moje zdanie i możesz mieć na nie wywalone :P.
Avatar użytkownika
dariaanna
 
Posty: 1247
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 20:16
Podziękował : 113 razy
Otrzymał podziękowań: 146 razy

Re: Prawo dobrych intencji

Postprzez Calcifer » 15 wrz 2014, o 19:23

Może masz racje, jednak mi się wydaje z perspektywy czasu, że nie ma żadnej siły typu wszechświat, która odpowiada na nasze życzenia a jest to po prostu coś w rodzaju efektu placebo, my wierzymy że tak jest to zaczynamy działać by tak było. Np. chcesz zrobić trochę pieniędzy i np. myślisz o pracy, wchodzisz na portal z ofertami i znajdujesz. "Sekretowiec" powie, że to prawo przyciągania a to po prostu suma Twoich pragnień i działań, żaden wszechświat. Jedyne w co jestem w stanie uwierzyć to jakaś siła wyższa która kreuje za pomocą miłości. Przy tym prawo przyciągania wydaje się być bardzo kwadratowe :)
Sekretna technika starożytnych o nazwie "Kame Ha Me Ha"

https://www.youtube.com/watch?v=JnQIe_Xqs5k
Avatar użytkownika
Calcifer
Inicjator forum
 
Posty: 2146
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 01:53
Lokalizacja: Wyspa Genialnego Żółwia.
Podziękował : 224 razy
Otrzymał podziękowań: 440 razy

Re: Prawo dobrych intencji

Postprzez FractalWarrior » 15 wrz 2014, o 19:29

Mam identyczne zdanie jak Daria. Sam napisałeś, że jesteś pewien tego, że dobro które wysyłasz wraca. A co ze złem, frustracją, niezadowoleniem ? One też wracają ? Bo jeśli tak to wierzysz w PP ;) Bo to jest właśnie PP, a nie jakieś techniki.
Co do zmiany przekonań to jest to ciągle wałkowane, bardziej na drugim forum, i ja myśle że problemem większości jest traktowanie przekonań "mechanicznie" jako część którą można sobie wymienić jeśli sie zechce. Ale przekonania to przecież coś więcej, żeby zmienić przekonanie musimy zmienić samych siebie, tak dogłębnie. To jest całkowita zmiana postrzegania siebie i rzeczywistości. I wtedy rzeczywiście wszechświat odpowiada ;)
Happy napisał(a):dlatego też stan emanacji "czystego" dobra, nie jest stanem który można wygenerować sztucznie, na zawołanie. Bierze się on z naprawdę głębokiego poczucia bezinteresownej dobroci i miłości.

Mysle że dokładnie tak działają wszystkie przekonania
Avatar użytkownika
FractalWarrior
 
Posty: 114
Dołączył(a): 10 cze 2014, o 16:48
Podziękował : 53 razy
Otrzymał podziękowań: 37 razy

Re: Prawo dobrych intencji

Postprzez FractalWarrior » 15 wrz 2014, o 19:32

Happy napisał(a):Może masz racje, jednak mi się wydaje z perspektywy czasu, że nie ma żadnej siły typu wszechświat, która odpowiada na nasze życzenia a jest to po prostu coś w rodzaju efektu placebo, my wierzymy że tak jest to zaczynamy działać by tak było.


No to przecież oczywiste chyba :D Przynajmniej dla mnie. Pisanie że wszechświat to i tamto, to tylko taka przenośnia ;) Choć niektórzy zapewne wierzą w to dosłownie, ale ja osobiście nie polecam, bo to zwalnia z odpowiedzialności za kreację, co na dłuższą metę raczej dobre nie jest

Co do tej siły wyższej kreującej za pomocą miłości, doświadczyłeś jej jakoś kiedyś, jej obecności ? Bo wydajesz sie bardzo pewnie o tym pisać, jeśli tak to zapewne ciekawe doświadczenie ;)
Avatar użytkownika
FractalWarrior
 
Posty: 114
Dołączył(a): 10 cze 2014, o 16:48
Podziękował : 53 razy
Otrzymał podziękowań: 37 razy

Re: Prawo dobrych intencji

Postprzez dariaanna » 15 wrz 2014, o 19:36

Ale w takim razie na jakiej zasadzie dzieją się konkretne rzeczy w życiu, dlaczego akurat takie zdarzenia, a nie inne, ci ludzie, a nie inni. Totalny przypadek czy coś innego?
Avatar użytkownika
dariaanna
 
Posty: 1247
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 20:16
Podziękował : 113 razy
Otrzymał podziękowań: 146 razy

Re: Prawo dobrych intencji

Postprzez Calcifer » 15 wrz 2014, o 19:39

Właśnie frustracja i niezadowolenie (które odczuwam bardzo, bardzo rzadko) nie wracają. To samo tyczy się pozytywnego myślenia, ono mnie napędza jednak nie zauważam zależności pomiędzy myślami a tym co się dzieje w mojej rzeczywistości. Postaram się to wyrazić jak najbardziej zrozumiale. Dajmy przykład, że wizualizuje przybycie w tym tygodniu nowego klienta. Wizualizowałem i nic się takiego nie pojawiało albo się pojawiało, tak jakby nie było żadnej reguły w tym czy myślę pozytywnie czy negatywnie miało jakikolwiek wpływ. To samo gdy czasem przez pewien czas nie miałem sprzedaży i przechodziły mi przez głowę myśli, że jest kiepsko a tu nagle pojawiają się klienci. To wszystko jest bardzo nielogiczne, dlatego trudno nazwać to prawem.

Pozytywne myślenie daje mi tyle, że mam dobry humor, motywacje, jestem bardziej kreatywny i mam w sobie więcej dynamiki do działania, więcej odwagi, przedsiębiorczości. Ale to wynika głównie z tego, że wiem że zawsze sobie poradzę, że mam zdolności pozwalające mi na to by osiągać sukcesy, ale ja to wiedziałem od zawsze a miałem momenty w życiu gdy praktycznie byłem bezdomny a teraz np. wiedzie mi się świetnie. Owszem, zauważam pewne zmiany w moim nastawieniu, główna zmiana to taka, że zacząłem działać i zamiast myśleć i myśleć nad jakimś sposobem na zarobienie pieniędzy to szedłem na udar, po prostu do przodu. Przemyślałem działanie i jazda, bez odwracania się za plecy.

Osobiście nie czuje żadnej pomocy ze strony wszechświata. Czuje, że jeśli ja jestem silny mentalnie to po prostu mam większą moc obliczeniową a to przekuwa się na sukcesy i tyle :)
Sekretna technika starożytnych o nazwie "Kame Ha Me Ha"

https://www.youtube.com/watch?v=JnQIe_Xqs5k
Avatar użytkownika
Calcifer
Inicjator forum
 
Posty: 2146
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 01:53
Lokalizacja: Wyspa Genialnego Żółwia.
Podziękował : 224 razy
Otrzymał podziękowań: 440 razy

Re: Prawo dobrych intencji

Postprzez Calcifer » 15 wrz 2014, o 19:44

FractalWarrior napisał(a):
Co do tej siły wyższej kreującej za pomocą miłości, doświadczyłeś jej jakoś kiedyś, jej obecności ? Bo wydajesz sie bardzo pewnie o tym pisać, jeśli tak to zapewne ciekawe doświadczenie ;)


Tak, doświadczam Jej bardzo często i to jedyna siła której obecność wyczuwam zawsze wtedy gdy puszczam, gdy po prostu jestem na flow bezinteresownej miłości. To ciężko opisać, bo to są spontaniczne sytuacje, gdy po prostu znikam a jednocześnie czuje, że jestem we wszystkim i wszystko jest takie proste, wszystko wydaje się być pełnią. To tak piękne, że słowa nie są w stanie tego oddać, ale gdy generuje w sobie ten stan to właśnie wtedy zaczyna dziać mi się najlepiej, nie gdy zamykam się w sobie i zaczynam wizualizować a wtedy gdy otwieram się na ludzi i miłość i zaczynam się dzielić miłością.

Rhonda Byrne (autorka książki "The Secret") napisała, że jak widzisz osobę która jest otyła a chcesz schudnąć to jak najszybciej odwróć od niej wzrok i zacznij wizualizować, że Twoje ciało jest piękne i zgrabne. To jest przeciwny biegun tego o czym ja pisze.
Sekretna technika starożytnych o nazwie "Kame Ha Me Ha"

https://www.youtube.com/watch?v=JnQIe_Xqs5k
Avatar użytkownika
Calcifer
Inicjator forum
 
Posty: 2146
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 01:53
Lokalizacja: Wyspa Genialnego Żółwia.
Podziękował : 224 razy
Otrzymał podziękowań: 440 razy

Re: Prawo dobrych intencji

Postprzez FractalWarrior » 15 wrz 2014, o 19:46

Dario ale kogo pytasz? :D
No ja Ci odpowiem po "naszemu" że to kreacja umysłu a wszechświat to zwyczajna plątanina energii, on (ten wszechświat) nic nie wie, nie myśli i nie planuje, ma tylko jedną najważniejszą ceche - energia przekształca sie w najprostszy możliwy sposób, stąd cała przyroda jest ułożona fraktalnie (bo tak jest najłatwiej), a przekonania odbijają sie w rzeczywistości najszybszą drogą (wbrew pozorom) :P Tak ja widze to wszystko i tak w mojej rzeczywistości to wygląda bo tak jest... najłatwiej ;)

Happy skoro je odczuwasz bardzo rzadko to nie wracają, zreszta sa sprzeczne z Twoimi przekonaniami, ale uważasz że u osoby depresyjnej i nerwowej negatywne wibracje będą wracać częściej czy ona też jest "zaprogramowana" na dobro ? :P
Avatar użytkownika
FractalWarrior
 
Posty: 114
Dołączył(a): 10 cze 2014, o 16:48
Podziękował : 53 razy
Otrzymał podziękowań: 37 razy

Re: Prawo dobrych intencji

Postprzez Calcifer » 15 wrz 2014, o 19:47

dariaanna napisał(a):Ale w takim razie na jakiej zasadzie dzieją się konkretne rzeczy w życiu, dlaczego akurat takie zdarzenia, a nie inne, ci ludzie, a nie inni. Totalny przypadek czy coś innego?


Daria mam do Ciebie jedno pytanie. Słyszałaś pewnie o takim powiedzonku wśród kierowców, że jak się umyje samochód to na pewno zacznie padać. Załóżmy, że wierzysz w to powiedzonko i myjesz samochód, po czym zaczyna padać. Co byś powiedziała o tym wydarzeniu? Kierowca, to przyciągnął?
Sekretna technika starożytnych o nazwie "Kame Ha Me Ha"

https://www.youtube.com/watch?v=JnQIe_Xqs5k
Avatar użytkownika
Calcifer
Inicjator forum
 
Posty: 2146
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 01:53
Lokalizacja: Wyspa Genialnego Żółwia.
Podziękował : 224 razy
Otrzymał podziękowań: 440 razy

Następna strona

Powrót do Prawo przyciągania na co dzień

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości