Strona 10 z 10

Re: LOTTO - jak grać, żeby wygrać?

PostNapisane: 7 gru 2017, o 07:44
przez Riki
mrO napisał(a):Jeśli możesz to napisz coś więcej, jakiekolwiek informacje na pewno przydadzą się innym szukającym szczęścia :)

We wtorek przed pracą wjechałem do carrefoura. Po kupieniu płynu do samochodu, wychodziłem już ze sklepu. Przy wyjściu znajduje się salonik prasowy z lotkiem. Postaowiłem podejść i puścić jeden zakład. Zanim podszedłem do kolektury wszedł jakiś mężczyzna i dał kioskarzowie swoje kupony do nadania. Czekając za nim, zamknąłem oczy na nie więcej niż 3 sekundy i wyobraziłem sobie jak jestem na jakiejś imprezie i świetnie się bawię. To wszytsko. Po prostu wizualizowałem siebie na dobrej imprezie.

Otworzyłem oczy i zżedła mi mina. Kioskarz za nadane lotki poprosił od mężczyzy przedemną160 zł. Kurde jak ja z tym swoim zakłądem za 3 złote, mogę liczyć na łut szczęścia skoro on nadał ich z 50. Rachunek prawdopodobieństwa karze wątpić w moje nadzieje. Mężczyzna przedmną odszedł, ja ze słabym entuzjazmem poprosiłem raz chybił trafił.

W ciągu dnia nie wracałem już do tego myslami.

Po południu kiedy wrcałem z pracy stałem w korku. Wtedy naszła mnie myśl: jak wygram, to gdzie odbiorę wygraną. Od razu sprawdziłem w telefonie, ze wygrane do 2000 odbiera w kolekturze, wyższe w wojewódzkich totalizatorach. Sprawdziłem od razu gdzie jest u mnie ten totalizator. Totalnie słabe miejsce, ścisłe centrum miasta, nie ma gdzie zaparkować. Spojżaałem na mapę w googlu i wytypowałem miejsce gdzie musiałbym zaparkować. Dalej sprawdziłem w których godzinach są otwarci i o której godzinie musiałbym wyjść z domu.... Korek się rozluźnij, odłozyłem telefon.

Zapomniałem o sprawie do nastepnego dnia.

Około 9 rano stojąc w kolejce na poczcie wyciągnałem z portefa swój kupon i sprawdziłem. Chyba byłem najbadziej zadowolonym petentem wtym tygodniu.

Do odbioru wygranej wystarczy dowód osobisty. Wygraną wypłącają na konto lub w gotówce i pomniejszają o 10% podatku.

Re: LOTTO - jak grać, żeby wygrać?

PostNapisane: 8 gru 2017, o 14:34
przez Nightdeath
Ciekawe jest to co napisałeś. Wydaję mi się, że najważniejszą tu rolę odegrała myśl, gdzie odbierzesz wygraną. To skłoniło Wszechświat, aby Ci pokazać odpowiedź. W prawie przyciągania chodzi chyba właśnie o to, aby nie prosić o konkretny cel, tylko o coś innego co wiąże się z tym celem.
Ja wygraną przyciągam od kilku miesięcy i nawet 3 nie trafiłam, a gram w Mini Lotto. Próbowałam chyba wszystkich możliwych technik, sama sobie nawet jakieś wymyślałam. :? :mur:
Dziękuję, że się podzieliłeś tą historią. Ciekawa jestem, czy ten pan z 50 zakładami coś kiedyś wygrał ;D.