Jak poczuć się tak, jakbym już to miał?

podstawy, działanie, doświadczenia, sukcesy

Jak poczuć się tak, jakbym już to miał?

Postprzez Kubas » 23 sie 2020, o 13:06

Witam wszystkich serdecznie.

Moje pytanie dotyczy samej "kwintesencji" prawa przyciągania. A mianowicie "Poczuj się tak, jakbyś już to miał, mimo tego, że tego nie masz".

Jak najbardziej rozumiem, co to oznacza, jednak moim problemem jest to, że nie potrafię "wyprodukować" danego uczucia na zawołanie... A wiem, że jest to możliwe, wykorzystując np. medytacje, czy wizualizacje.

Miałem w swoim życiu ciekawe doświadczenie z tablicą marzeń, dzięki której udało mi się przynajmniej ten jeden raz tak naprawdę odczuć rzeczywistość tego, co było na niej zamieszczone i czego pragnąłem... Wróciłem wtedy do domu po pracy, byłem zrelaksowany a umysł był "czysty". Spojrzałem na tą tablicę i odczułem całym sercem rzeczywistość tego wszystkiego, co tam było. W głowie tańczyły mi obrazy tego wszystkiego, poparte niesamowicie silnymi uczuciami miłości i spełnienia. Trwało to kilkanaście sekund, a po wszystkim aż usiadłem z wrażenia. To było niesamowite doznanie... Czułem się dokładnie tak, jakbym już miał to wszystko i nie miałem już nawet potrzeby tego, aby zaistniało to w realnym świecie... Wiedziałem wtedy, że właśnie tak powinno wyglądać "prawo przyciągania w praktyce".

Jednak mój problem leży w tym, że wszystko to stało się w zasadzie "przypadkiem" - choć wiem, że może nie do końca powinienem tak to nazywać. Jakoś udało mi się zrobić to jednorazowo, ale kompletnie nie mam pojęcia, jak to powtórzyć. Choć próbowałem wiele razy.

Stąd też moje pytanie. A mianowicie... W jaki sposób mogę stwarzać w sobie określone uczucia "na zawołanie"??? Po prostu usiąść zrelaksowany i doprowadzić się do takiego stanu, gdy odczuwam rzeczywistość tego, czego tak naprawdę nie mam... Czy mógłby mi ktoś polecić jakąś książkę na ten temat? Może artykuł lub film na you tube?

Mam nadzieję, że wyraziłem swoje pytanie dość jasno :)

Z góry dziękuję za wszystkie podpowiedzi.
Kubas
 
Posty: 28
Dołączył(a): 18 lis 2018, o 15:45
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Re: Jak poczuć się tak, jakbym już to miał?

Postprzez Agis » 24 sie 2020, o 13:17

Nie wiem jak u innych..ale wg mnie skoro nie możesz stworzyć u siebie takiego uczucia, to oznacza ,że Tego tak naprawdę nie potrzebujesz. Proś o coś lepszego. Rok temu się na coś uparłam, zwykłe chciejstwo , uwielbiam wizualizacje,właściwie wszystko co do tej pory przyciągnęłam to dzięki nim. Wizualizując sobie tą konkretną "rzecz", że już ją mam(że to już jest) nie mogłam w sobie wytworzyć żadnych , pozytywnych uczuć...po prostu nic..ani małej radochy, ani nawet uśmiechu na twarzy.. I tak za każdym razem. Dziś wiem, że wcale mi to nie było potrzebne,w zamian przyszło coś większego..coś WOW...wszechświat wie co robi zaufaj mu. Ostatnio przyciągnęłam klawiaturę sterującą, miałam upatrzoną konkretnej firmy, konkretny model i wymyśliłam sobie jeszcze, że ma być przeceniona. Oczywiście wizualizowałam jak tworzę na niej muzykę, jak moje palce dotykają klawiszy,wszystko to czułam, słyszałam dźwięki i miałam z tego ogromną radość, której towarzyszyło szybkie bicie serca.. Wchodząc do pokoju w którym miała się znajdować , po prostu ją tam widziałam, bez zamknięcia oczu. Jest i czeka na mnie aż jej użyję. Poszło łatwo, bo to kocham, bo to moja pasja. Być masz jakieś złe przekonania i opory co do tego co chcesz przyciągnąć. Radzę się też nie spinać np. planując: we środę o 22.00 siadam relaksuję się i sobie wyobrażam,że mam powiedzmy nowy rower ;--) . Nie planuj, spontan jest cacy. Możesz nawet w autobusie wywołać w sobie zaj...uczucia Jest tu wiele mądrych osób ,zapewne przeczytasz jeszcze jakieś pomocne rady. Pozdrawiam i powodzenia życzę.

Za ten post autor Agis otrzymał podziękowanie od
jaskier
Agis
 
Posty: 5
Dołączył(a): 18 cze 2019, o 16:12
Podziękował : 66 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Re: Jak poczuć się tak, jakbym już to miał?

Postprzez magicmind » 24 sie 2020, o 13:51

Skupiasz się na "problemie" a nie rozwiązaniu. Jak sam opisałeś już tego doświadczyłeś, było to proste wiec czemu komplikujesz proste rzeczy?
Nikt Ci nie powie jak coś masz odczuwać, bo to jest bardzo indywidualne jak ktoś odczuwa daną rzecz.
Przykładowo dwie osoby wizualizujące jakiś super samochód mogą odczuwać go całkowicie inaczej, bo dla każdej z tych osób uczucie posiadania go może być inaczej odczuwane.
Dla jednej osoby może to być duma i uczucie prestiżu i podziwu w oczach innych, dla drugiej to przyjemność z komfortu prowadzenia, frajda z łatwości wyprzedzania innych samochodów, komfort podróżowania itd.

Sam musisz się przekonać jakie to jest dla ciebie uczucie spełnionego marzenia, posiadania czegoś.
Czasami jest tak ,że sami nie wiemy jakie to może być uczucie bo np. nigdy tego nie doświadczyliśmy. Myślę ,że wtedy najlepiej kierować się ciekawością i zadawać sobie pytanie jak ja bym się czuł gdybym miał to, jak ja bym się czuł gdyby spełniła się ta intencja. I to jest kluczowe "Jak Ja?" a nie to co napiszę ci inna osoba jakie to jest uczucie.

Co więcej sam nie musisz znać odpowiedzi na to pytanie bo to właśnie ciekawość jest największa składową i siła napędową kreacji. Jak czegoś nie jesteś pewien to pozwól aby ciekawość i odkrycie tego cię napędzało a nie tak jak większość ludzi wymuszenie na wszelkie możliwe sposoby wykreowania tego czego brakuje.
You're braver than you believe, and stronger than you seem, and smarter than you think.
Avatar użytkownika
magicmind
 
Posty: 785
Dołączył(a): 14 cze 2014, o 12:55
Podziękował : 121 razy
Otrzymał podziękowań: 440 razy

Re: Jak poczuć się tak, jakbym już to miał?

Postprzez magicmind » 24 sie 2020, o 14:13

Dodam jeszcze jak to działa na prostym przykładzie. Jakiś czas temu rozmyślałem nad kulinariami i tym co najbardziej lubię jeść. Zrobiłem sobie listę ulubionych przysmaków/dań. Zastanawiało mnie czy jeszcze w życiu zjem coś co mnie zachwyci, coś nowego co stanie się moim ulubionym i trafi na tą listę. Chwilę później odkryłem czym są naleśniki z czekoladą i malinami. Gdy pierwszy raz je zjadłem autentycznie odczułem kulinarny orgazm, nie przypominam sobie kiedy coś mi tak smakowało. Tak wiec wcale nie musiałem wiedzieć co to ma być i jak ma smakować, nie musiałem nawet ustalać specjalnie jakie to uczucie, prowadziła mnie czysta ciekawość.

Podobnie miałem jakiś czas temu rozmyślając nad ulubionymi serialami, miałem wrażenie ,że nie ma stworzonego nic lepszego niż to co już oglądałem.
Ciekawiło mnie czy jeszcze trafię na coś co może być moim ulubionym serialem. No i w ten sposób chwilę później odkryłem genialne The Office który jest moim ulubionym :D
You're braver than you believe, and stronger than you seem, and smarter than you think.

Za ten post autor magicmind otrzymał podziękowanie od
Anka12
Avatar użytkownika
magicmind
 
Posty: 785
Dołączył(a): 14 cze 2014, o 12:55
Podziękował : 121 razy
Otrzymał podziękowań: 440 razy

Re: Jak poczuć się tak, jakbym już to miał?

Postprzez mrO » 24 sie 2020, o 17:27

Kubas napisał(a):Moje pytanie dotyczy samej "kwintesencji" prawa przyciągania. A mianowicie "Poczuj się tak, jakbyś już to miał, mimo tego, że tego nie masz".

Kwintesencją tego zdania jest to że "wiesz że to przyjdzie, więc o tym nie myślisz". Po prostu o tym wiesz. :)
Jeśli nie wiesz jak wywołać pozytywne emocje, przypomnij sobie jak kiedyś coś dostałeś i przenieś te emocje podczas wizualizacji na określoną rzecz/sprawę.
Dostałeś kiedyś lizaka, albo coś ciebie bardzo pozytywnie zaskoczyło ? Przenieś to. Jak to zrobić ? Poczuj się jak wtedy, a jak tylko zaczniesz się czuć jak wtedy to zacznij wizualizować to co chcesz.
Change your Personality to change your Reality. :brawo

Za ten post autor mrO otrzymał podziękowania - 2
Dream Walker, Wenus21
Avatar użytkownika
mrO
 
Posty: 674
Dołączył(a): 2 maja 2017, o 14:42
Podziękował : 145 razy
Otrzymał podziękowań: 594 razy

Re: Jak poczuć się tak, jakbym już to miał?

Postprzez avada6kedavra » 25 sie 2020, o 10:52

Autorze, zupełnie jakbyś przelał moje myśli w tego posta. Mam ten sam problem co Ty. Prawie zawsze nie potrafię SZCZERZE POCZUĆ, że to, co sobie wizualizuję jest prawdą lub że za jakiś czas się spełni. Zwłaszcza w kontekście relacji z ludźmi - bo rozum mi podpowiada, że nie mam wpływu na innych i na to jak mnie odbierają, traktują, co do mnie czują. Tzn jakiś tam wpływ mam, ale jest on na małym poziomie, bo każdy ma wolną wolę plus własne upodobania/przekonania, itd.

Często mam też taki paradoks - bezpośrednio podczas wizualizacji (np. przy medytacji od MrQ) czuję się wspaniale, czuję, że mam tego partnera, czuję jak mnie przytula, itd.... Ale co z tego, skoro chwilę po zakończeniu nagrania rozum bardzo szybko mi racjonalizuje, że "TO TYLKO TWOJA FANTAZJA, marzyć sobie możesz, ale nie ma to nic wspólnego z rzeczywistością, także nie bądź głupia - całe życie fantazjowałaś o posiadaniu faceta i przecież masz naoczny dowód, że to się nie spełnia i niczego nie zmienia, więc skończ te farmazony." I nie umiem tego racjonalizowania przeskoczyć, bo mój umysł od dziecka jest bardzo logiczny, analityczny, potrzebuje faktów i dowodów na poparcie tezy. :mur: A na własnych przykładach dowodów na przyciąganie jakoś nie potrafię dostrzec, chociaż bardzo ich szukam - bo wiara jest bardziej wygodna i łatwiej się z nią żyje, zwłaszcza w ciężkich chwilach, gdy jest ta nadzieja czy wręcz pewność, że to tylko przejściowe i że niedługo będzie lepiej.
Avatar użytkownika
avada6kedavra
 
Posty: 70
Dołączył(a): 4 lut 2019, o 20:59
Podziękował : 65 razy
Otrzymał podziękowań: 21 razy

Re: Jak poczuć się tak, jakbym już to miał?

Postprzez Scarlett » 25 sie 2020, o 11:20

Medytacja raczej nic Ci nie da bo masz mega opory na relacje.
Że tak się wtrącę w dyskusję.
Bo co ja tam wiem w końcu... Nic :)
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 3466
Dołączył(a): 11 gru 2015, o 00:11
Podziękował : 537 razy
Otrzymał podziękowań: 2285 razy

Re: Jak poczuć się tak, jakbym już to miał?

Postprzez michu » 25 sie 2020, o 12:54

Przyczyną mogą być też zbyt niskie wibracje. Ja wiem po sobie, sam bowiem ostatnio zanotowałem wibracyjny spadek i obecnie pracuję nad tym by te wibracje podnieść.

Kiedy odczuwasz wdzięczność na co dzień, tak po prostu za to co masz, i w jakim miejscu w swoim życiu obecnie się znajdujesz, kiedy w pełni akceptujesz to kim jesteś i dokąd zmierzasz, wtedy też nie odczuwasz braku. Twój poziom energii odzwierciedla dostatek, bo wiesz że wówczas nic Ci już nie brakuje, Ty już masz wszystko czego pragniesz. Jesteś całością, jesteś pełnią. Nie potrzebujesz dodatkowych czynników z zewnątrz, mających Cię dodatkowo uszczęśliwić. Bo Ty już masz wszystko. A skoro już masz wszystko, i jesteś w pełni zadowolony z tego co masz, nie odczuwasz braku. A więc nie ma przeszkody, czy elementu który miałby uzupełnić w Tobie jakiś brakujący element. Bo Tobie nic nie brakuje. Jesteś dostatkiem, przyciągasz dostatek. Odczuwasz brak, a prędko nie ujrzysz swojego pragnienia.

Wibrując miłością, wdzięcznością, radością takie myśli o pragnieniu nabierają odrobinę innego koloru, są bardziej żywe, nacechowane Twoimi dominującymi uczuciami które towarzyszą Ci na co dzień. Czasem można rozpłynąć się w błogim uczuciu płynącym z serca, poczuć wręcz fizyczne ciepło rozchodzące się po całym ciele. Takie stany są jak najbardziej możliwe do osiągnięcia.

Może na jakiś czas warto odpuścić sobie robienie technik, uporczywy nacisk na samego siebie by wywołać w sobie uczucie jakbyś to już miał, bo to może spowodować tylko większą frustrację. Zaczniesz zauważać że nie przynosi efektów, możesz zacząć tracić wiarę w siebie i całe prawo przyciągania, możesz się zniechęcić.

Zamiast tego daj sobie czas, zadbaj o siebie. Może zacznij medytować, prowadzić dziennik wdzięczności, uprawiać sport. Opukiwać się, zdrowo odżywiać, próbować nowych rzeczy. Ważne żebyś się nie zmuszał do tego, a robił to z przyjemnością. Zadawaj otwarte pytania kwantowe do wszechświata, one też potrafią naprawdę zdziałać cuda. I powoli, powoli pnij się w górę. Jest cała masa rzeczy które możesz zrobić dla siebie, by wskoczyć na wyższe wibracje. Kiedy już wskoczysz, wibrując wysoko, wtedy pomyśl sobie o czymś, jak fajnie było by jechać tam, mieć to, zrobić tamto. Na luzie. Wtedy poczujesz jakbyś to już miał. Bez ciśnienia. I zobaczysz jakie fajne emocje potrafisz w sobie rozbudzić.
Lepiej być szczęśliwym, niż mieć dobry humor

Za ten post autor michu otrzymał podziękowanie od
violet_vill
Avatar użytkownika
michu
 
Posty: 67
Dołączył(a): 7 wrz 2018, o 12:16
Podziękował : 64 razy
Otrzymał podziękowań: 76 razy

Re: Jak poczuć się tak, jakbym już to miał?

Postprzez jaskier » 25 sie 2020, o 13:50

avada6kedavra napisał(a): I nie umiem tego racjonalizowania przeskoczyć, bo mój umysł od dziecka jest bardzo logiczny, analityczny, potrzebuje faktów i dowodów na poparcie tezy. :mur:

Nic tylko się cieszyć! Zainteresuj się działaniem mózgu. Z grubsza i z tego, co pamiętam o inteligencji nie świadczy wielkość mózgu, tylko liczba połączeń nerwowych. Te połączenia nerwowe to nie żadne gluty (tak sobie wyobrażam mózg :wstydnis), tylko mini wyładowania elektryczne. Te wyładowania działają podobnie jak kropla wody, zauważyłaś na pewno, że kolejne krople spływają tą samą trasą, co pierwsza? Co z tego wynika?
1. Myślenie produkuje prąd. Przepływajacy prąd produkuje pole elektromagnetyczne (na pewno obiły Ci się o uszy afery wokół masztów i kabli wysokiego napięcia?)
2. Sposób myślenia jest nawykiem, który można zmienić, podobnie jak można zmienić trasę kropli.
:givelove
Jak może być jeszcze lepiej? :kwiatek
Avatar użytkownika
jaskier
 
Posty: 160
Dołączył(a): 9 wrz 2018, o 22:52
Podziękował : 57 razy
Otrzymał podziękowań: 42 razy

Re: Jak poczuć się tak, jakbym już to miał?

Postprzez Kubas » 25 sie 2020, o 21:06

Dziękuję za odpowiedzi :)

Pisałem wcześniej, że "udało mi się" dokonać świetnej wizualizacji za pomocą tablicy marzeń. Jednak było to jednorazowe i nie udało mi się tego nigdy powtórzyć, gdyż nie chciało mi to już wyjść tak dobrze... Może to niewłaściwe podejście do tematu i dlatego tak wyszło.

Muszę się zgodzić z tym, że najlepiej jest po prostu podnieść swoje wibracje, poczuć się świetnie, być "na fali" i wtedy pomyśleć o tym, czego chcemy. To w naturalny sposób wychodzi dobrze. Nie ma w tym tej "sztuczności" i niepotrzebnego parcia... W końcu nie do końca chodzi o to, aby poczuć się dokładnie tak, jakbyśmy już to mieli. Ale bardziej o to, abyśmy byli wibracyjne dopasowani do swojego pragnienia. Wtedy czujemy się świetnie, a więc równie dobrze, jak gdyby marzenie już się spełniło. Moim zdaniem jest to jak najbardziej rozsądne podejście do prawa przyciągania. Po prostu czuj się dobrze i na nic nie naciskaj :)

Moje pytanie dotyczyło jednak sztuki wywoływania uczucia na zawołanie. Bardzo konkretnego uczucia... Na you tube jest film dokumentalny "Nauka cudów". Bardzo mnie on zaintrygował i z tego względu założyłem ten wątek.

W pewnym momencie jest tam przedstawiona sytuacja, w której pewien człowiek modli się o deszcz. Ale mówi on, że nie jest to klasyczna modlitwa, gdyż po prostu prosząc o coś, stwierdzamy jednocześnie fakt, iż tego nie mamy... Ta osoba mówiła o tym, że przywołuje uczucie padającego deszczu i w taki sposób to się dokonuje. Chodzi o odczucie deszczu na skórze. Odczucie tego, jak pada u tej osoby na wsi. Czucie zapachu deszczu. Wypełnienie się tym przeżyciem po same brzegi - wszystko na zawołanie...

W tym samym filmie jest też mowa o trzech terapeutach, którzy leczą kobietę z nowotworu w kilka minut. Wszystko dzięki temu, że są oni "wyćwiczeni w odczuwaniu pokoju". Potrafią przywołać to uczucie na zawołanie i nie muszą czekać na to, aż "akurat, przypadkowo" uda im się wejść w ten stan...

Tak więc, czy tak dalece posunięta kontrola uczuć i możliwość ich wywoływania wedle potrzeb, jest domeną tylko szamanów, mistrzów duchowych, itp??? Czy ludzie bardziej "przeciętni", mogą sobie tylko pomarzyć o takich umiejętnościach? Jak to z tym jest?
Kubas
 
Posty: 28
Dołączył(a): 18 lis 2018, o 15:45
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Następna strona

Powrót do Prawo przyciągania na co dzień

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości