Prawoprzyciąganiowe dzieci

podstawy, działanie, doświadczenia, sukcesy

Prawoprzyciąganiowe dzieci

Postprzez nina19888 » 29 kwi 2020, o 08:32

Bardzo mnie ciekawi, czy jest tu ktoś kto ma dzieci i wychowuje je w sposób prawoprzyciąganiowy.
Zastanawiam się jak im przedstawiacie różne kwestie związane z życiem, możliwościami, wyglądem, zdrowiem, pieniędzmi itp.
Czy takim dzieciom mówi się rzeczy typu, że wszystko spada z nieba i nie ma ograniczeń, czy raczej to im szkodzi i jakoś inaczej im ten świat się tłumaczy?
Stawiacie jakieś granice?
Avatar użytkownika
nina19888
 
Posty: 122
Dołączył(a): 1 kwi 2020, o 10:54
Podziękował : 29 razy
Otrzymał podziękowań: 51 razy

Re: Prawoprzyciąganiowe dzieci

Postprzez Born1975 » 29 kwi 2020, o 08:44

nina19888 napisał(a):Czy takim dzieciom mówi się rzeczy typu, że wszystko spada z nieba i nie ma ograniczeń, czy raczej to im szkodzi i jakoś inaczej im ten świat się tłumaczy?
Stawiacie jakieś granice?


Mogę odpowiedzieć tylko, jak ja to robię, bo jak robią inni, to nie wiem. Moja córka ma 16 lat, ale niestety nie mieszka ze mną, więc mój wpływ na nią jest dość ograniczony. Ja jej tłumacze głównie sprawy związane z kreatywnym podejściem do życia. Jeśli chce coś mieć, to musi nad tym pracować. Chciała schudnąć i pracowała nad tym, aż osiągnęła cel. Tak samo podchodzę w kwestii finansów. Nie mówię jej, że wszystko spada z nieba, ale mówię, że może mieć tyle, ile zechce. Zachęcam ją do nauki języków obcych i informatyki. Co do pozostałych przedmiotów, to nie naciskam, byle tylko zdała do następnej klasy. Ale zwracam jej uwagę na kompetencje miękkie, bo to zawsze się może przydać. Nawet zgrałem jej na smartfona kurs z tym związany.

Generalnie raczej pragmatyzm niż bujanie w obłokach.
Ja tu tylko sprzątam :mrgreen:
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2292
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 22:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 869 razy
Otrzymał podziękowań: 627 razy

Re: Prawoprzyciąganiowe dzieci

Postprzez Scarlett » 29 kwi 2020, o 08:53

Tutaj masz moje nagranie odnośnie kształtowania PP u dzieci: https://soundcloud.com/forumppnet/dzieci
Wyjaśniłam sporo kwestii. Pracowałam z dziećmi kilka lat, aczkolwiek nie były to moje własne dzieci :P
Swoje natomiast będę kierunkowała w tę stronę "od brzuszka". A co dalej wybierze i gdzie pójdzie jak dorośnie? Wybierze samo ;)

Ostatnio znalazłam też sporo fajnych książek dla najmłodszych, gdyż przymierzam się do ich kupna. dobrze, że ten wątek powstał, bo tam wkleje tytuły.
Przenoszę go jednak do głównego działu, bo odnoście się do PP ;)
Sporo użytkowników ma dzieci, ale nie wiem kto uczy ich PP. Wiem, że Black na pewno wychowywała dziecko zgodnie z PP. Podobnie jak ja, tworzyła z mężem rodzinę pp-ową.
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 3431
Dołączył(a): 11 gru 2015, o 00:11
Podziękował : 525 razy
Otrzymał podziękowań: 2247 razy

Re: Prawoprzyciąganiowe dzieci

Postprzez nina19888 » 29 kwi 2020, o 12:38

Świetnie nagranie, powinni je dodawać do wyprawki na porodówce. Mielibyśmy bardzo szczęśliwe społeczeństwo :lovki
Avatar użytkownika
nina19888
 
Posty: 122
Dołączył(a): 1 kwi 2020, o 10:54
Podziękował : 29 razy
Otrzymał podziękowań: 51 razy

Re: Prawoprzyciąganiowe dzieci

Postprzez jaskier » 29 kwi 2020, o 14:46

nina19888 napisał(a):Bardzo mnie ciekawi, czy jest tu ktoś kto ma dzieci i wychowuje je w sposób prawoprzyciąganiowy.
Zastanawiam się jak im przedstawiacie różne kwestie związane z życiem, możliwościami, wyglądem, zdrowiem, pieniędzmi itp.
Czy takim dzieciom mówi się rzeczy typu, że wszystko spada z nieba i nie ma ograniczeń, czy raczej to im szkodzi i jakoś inaczej im ten świat się tłumaczy?
Stawiacie jakieś granice?


W sumie to to jest dobre pytanie, bo jak się zastanowić, to muszę odpowiedzieć, że ja dziecka nie wychowuję. :) Stwarzam jej dogodnie środowisko i daję przykład. No, czasem muszę walnąć pogadankę, ale to bardziej o cukierki, natomiast jeśli chodzi o pp samo w sobie... nie pozwalam, żeby mówiła o sobie, że jest beznadziejna, staram się chwalić ją raczej za wysiłek niż za rezultat i przy ostatniej wizycie wieczorem, kiedy ja się kładę, a ona już śpi, szepcze jej jakąś afirmację. :) Och, no i chyba jej wpajam przekonanie, że bez pracy nie ma kołaczy, bo każę jej myć zęby, ćwiczyć i odrabiać zadania domowe! ;> I daję jej małe kieszonkowe, żeby mi nie truła o kolejną zabawkę, wytłumaczywszy jej uprzednio, że nie wszystko, czego pragnie musi dostać ode mnie. :)
Aż sobie chyba odświeżę to nagranie Scarlett! :sun
Jak może być jeszcze lepiej? :kwiatek
Avatar użytkownika
jaskier
 
Posty: 152
Dołączył(a): 9 wrz 2018, o 22:52
Podziękował : 53 razy
Otrzymał podziękowań: 31 razy

Re: Prawoprzyciąganiowe dzieci

Postprzez Karoca » 29 kwi 2020, o 15:24

U mnie jest tak, że staram się przechwycić PP w konkretnych sytuacjach. Np mówi dostane jedynkę ja: wyobraź sobie tą sytuacje kiedy pani oddaje klasówkę i Ty widzisz tam piątkę z minusem;) poczuj to itd czyli moje: co poczujesz ze masz bedziesz mieć. Ale praca przed musi być wykonana: sięgamy po cel ale nie bez wysiłku tylko bez wysiłku zbędnego i takie tam.Ale ostatnio usłyszałam, że mam juz przestać mówić te dziwne rzeczy dość dostatnie. Zatem nie mówie. Może to bunt nastolatka a może podświadomie wie ze może wszystko ale ogólnie nic mu nie brakuje wiec nie jest zainteresowany. Jestem pewna, że kiedyś poprosi o poradę. Zresztą widzi od wielu lat książki, które czytam, moje wish boxy( zawsze chowałam je głęboko ale ostatnio coś szukał i znalazł moje stare pudełko na oszczędności i przyjemności by Tracy :mur: ps mialam tam sztuczne pieniadze wiec fajnie sobie pomyślał....Ogólnie wydaje mi sie ze delikatnie mozna cos podpowiedzieć i swoją postawą przede wszystkim no żyć być PP. Jeszcze mi sie przypomniało, ze mial zajawkę na szukanie piórka i jak mu powiedzialam ze mnie prześladuje pewna liczba to gdzie z nim nie bylam to widział ją non stop.No i jeszcze jedno jak tatuś uważa matke za psychiczną czarownice :bigsmile to juz naprawde trzeba delikatnie 8-) .ps najważniejsze to uczyć dziecka wdzięczności.
Avatar użytkownika
Karoca
 
Posty: 61
Dołączył(a): 1 sie 2019, o 20:26
Podziękował : 28 razy
Otrzymał podziękowań: 17 razy

Re: Prawoprzyciąganiowe dzieci

Postprzez JaneDoe » 19 maja 2020, o 11:25

Ja od zawsze wiedziałam, ze chcę być mamą. Chociaż nie jestem jeszcze w ciąży to już od dawna wyobrażam sobie jak będą wyglądały zabawy z moimi dziećmi, jaki będziemy mieć kontakt, nawet jak się kłócimy i przepraszamy :D Może to dziwne, ale mam takie uczucie, ze one już gdzieś tam są i czekają na nasze spotkanie <3
Avatar użytkownika
JaneDoe
 
Posty: 75
Dołączył(a): 18 sie 2016, o 10:28
Podziękował : 23 razy
Otrzymał podziękowań: 20 razy

Re: Prawoprzyciąganiowe dzieci

Postprzez Delta » 11 cze 2020, o 19:25

Hej, mam 2 dzieci i nie wyobrażam sobie jak by to miało wyglądać. Ja byłem za dziecka mocno tyrany w stronę kościoła ale chyba dzięki temu że mi to nie pasowało szukałem usilnie innych ścieżek. Dzięki temu jestem tu gdzie jestem.

Moje dzieci mają wybór i moje poparcie, ciekawe jaką drogę obiorą? Może z powrotem do kościoła? ;)

Też jak byłem młodym ojcem miałem różne plany wobec dzieci. Ale musimy chyba pamiętać o kilku rzeczach.
Dzieci początkowo głównie nas obserwują i naśladują. To naszym codziennym zachowaniem dajemy im nauki.

Po drugie, dosyć szybko od bohatera w ich oczach powolutku spadamy w rankingu. Pojawiają się koledzy, nauczyciele i inne czynniki.

W międzyczasie pojawia się bunt wyrażany w ten czy inny sposób. Życie weryfikuje nasze plany względem dzieci. Dodam jeszcze tylko, że nie chciałbym rozmawiać o PP z rodzicami. Cenię sobie cały ten czas poszukiwań.

Szanuję zdanie innych i chętnie wysłucham kogoś kto uczy swoje dzieci duchowych aspektów życia. Ale moje zdanie to jak wyżej plus wsparcie dla dzieci jakąkolwiek drogę by wybierały. W teorii...Na codzień wygląda to tak, że wysłuchuję pomysłu, wskazuję na ewentualne zagrożenia i tyle co mogę. Zostaje potem tylko trzymać kciuki.

Pozdrawiam :)
Oddycha tam ten człowiek w duszy tak zmartwiałej, którego usta nigdy nie wypowiedziały: to jest mój własny, mój ojczysty wszechświat!
Delta
 
Posty: 10
Dołączył(a): 8 cze 2020, o 00:19
Podziękował : 1 raz
Otrzymał podziękowań: 10 razy

Re: Prawoprzyciąganiowe dzieci

Postprzez Futrzak » 15 cze 2020, o 15:27

Ja zauważyłam na przykładzie syna (7 lat), że dzieci mają PP ogarnięte w małym paluszku ;) Vadim Zeland o ile dobrze pamiętam też o tym wspominał. Na przykładzie czterolistnej koniczyny - wymyślił, że znajdzie, ale chyba nie stworzył oporu (zapomniał o pragnieniu, nie naciskał) i znalazł 3 sztuki w przeciągu 15 minut, kilka dni potem następny taki okaz. Radość i ok, zostawia temat. Jestem pewna, że znajdzie więcej <3
Innym razem, gdy był młodszy podczas mycia zębów zastanawiał się głośno, co by było, gdyby ząb mu teraz wypadł (dodam, że ani trochę się nie ruszał, a byłby to trzeci mleczak z rzędu i nie wyobrażałam sobie, jak jadłby posiłki). Cóż, po kilku dniach wypadł i musiał sobie poradzić z jedzeniem :D Ostrzegłam go tylko, żeby tak sobie nie wyobrażał, bo się sprawdzi.
Z racji iż przez męża też jestem nazywana zwariowaną czarownicą ostrożnie podchodzę do tematu PP u dzieci. Baaardzo ostrożnie :D Powtarzam tylko, że warto marzyć bo marzenia się spełniają, ale w połączeniu z naszą pracą i wysiłkiem.
"Zawsze celuj w księżyc. Nawet jeśli chybisz znajdziesz się wśród gwiazd"

Za ten post autor Futrzak otrzymał podziękowanie od
Świetlista
Avatar użytkownika
Futrzak
 
Posty: 15
Dołączył(a): 26 lut 2019, o 18:23
Podziękował : 4 razy
Otrzymał podziękowań: 10 razy


Powrót do Prawo przyciągania na co dzień

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości