Pięć Kroków Przyciągania i Cztery Etapy Przebudzenia

podstawy, działanie, doświadczenia, sukcesy

Pięć Kroków Przyciągania i Cztery Etapy Przebudzenia

Postprzez Scarlett » 27 kwi 2020, o 17:09

Post inspirowany naukami Joe Vitale.

Zanim przejdę do meritum, chciałabym zrobić istotny wstęp. Wstęp z kolei jest inspirowany tym jakie ludzie mają podejście do emocji.
Część z Was jest na forum od początku jego istnienia, część z Was doszła już dawno, część niedawno, a część jest nowa.
Z użytkowników wymienionych powyżej, każda jest na innym poziomie „przebudzenia”. Jedni zaczynają, drudzy już ogarnęli sporo, a trzeci są biegli. Teraz to należałoby podzielić jeszcze na teorię i praktykę.
Część z Was przerobiła mnóstwo materiałów i niektóre z nich pozostały Waszymi ulubionymi. Są tacy, którzy zatrzymali się na jednym nauczycielu i właściwie nie chcą sięgać po nic innego. Nie będę wymieniła po nickach ;)
Od lat obserwujemy bazowanie wyłącznie na Sekrecie albo wyłącznie na naukach Abrahama. Rozwój polega jednak na tym, że mimo swoich ulubieńców, którzy najbardziej do nas przemawiają sposobem przekazania wiedzy, aby w pełni się rozwinąć trzeba, jak to się mówi, „z niejednego pieca zjeść chleb”.
Przykładowo:
Rhonda Byrne z jej serią „Sekret” opiera się głównie na wizualizacji i o tym, że „trzeba myśleć co się chce i to się dostanie”.
Murphy bazuje na wierze i afirmacjach. I to mówionych, gdyż kiedy pisał książki nie było zbytnio możliwości zrobienia programowań, czyli najlepszej formy wgrywania afirmacji do podświadomości.
Abraham Hicks z kolei mówi o istotnych sprawach, ale w gruncie rzeczy stoi w miejscu, a skala emocjonalna przedstawiona przez nich nie jest doprecyzowana, z czego zdałam sobie sprawę wchodząc głębiej w rozwój.
Dlatego nieco przeraża mnie kiedy wszyscy tak kurczowo trzymają się ich emocjonalnej skali.
Dlaczego? Bo ta skala niekoniecznie w pełni odzwierciedla jak działa przyciąganie. Już tłumaczę dlaczego i wezmę jako przykład trzy emocje ze skali – nadzieję (nr 6 na skali), która jest według Hicksów dobra oraz frustrację (nr 10 na skali) i zniechęcenie (nr 16 na skali), które według Hicksów są już złe i blokujące.
Z góry uprzedzam, że nie mam zamiaru się mądrować i podważać czyjeś autorytety. Jestem zdania, że tylko rozwijając się i poznając inne gałęzie swoich zainteresowań, można znaleźć ten kluczowy „złoty środek”. A sami Hicksowie do tego nie doprowadzą. Moja faza na Hicksów miała miejsce w 2016 toku. Jestem właśnie tą osobą która z tego wspomnianego na początku „pieca” jadła „niejeden chleb”. Przerobiłam całą serię „Sekretu”, wszystkie książki Murphy’ego, wszystko Hicksów oraz ogólnie kilkadziesiąt dostępnych na polskim rynku publikacji na temat prawa przyciągania, rozwoju duchowego i osobistego. Dotarłam do zagranicznych tłumaczeń na te tematy. Poznałam różne punkty widzenia. Zrobiłam wszystkie szkolenia z Metody Silvy oraz warsztaty kwantowe, łącznie z autorskimi programami, warsztaty wizualizacji i emocjonalne. Pozbierałam puzzle w całość – coś, czego brakowało mi w innych wartościowych książkach. Bo nie umniejszam wartości Hicksów czy Murphy’ego. Chodzi o to, że połączyłam to w jedno, połączyłam elementy i uważam, że tak jest łatwiej dojść do zrozumienia i lepszego działania.
Według Hicksów nadzieja jest potężną emocją. To prawda, ale ma drugie dno, bo potrafi być też blokująca i złudna. Uważam, że nadzieję lepiej stracić i wtedy też można dostać pragnienie. Podobnie jak i ją mieć.
Frustracja.
Frustracja to bardzo często przyzwolenie. Ludzie znajdują pracę w momencie kiedy frustracja z powodu jej braku sięgnęła już zenitu.
Frustracja może być negatywna, ale może być też motorem napędowym pragnienie.
Ludzie znajdują miłość kiedy już pogodzą się z jej brakiem.
Zniechęcenie. Można się zniechęcić, wkurzyć i przyzwolić całkiem nieświadomie. A wtedy pragnienie można dostać rach-ciach!
Tak było np. ze mną. Ja już byłam szczęśliwa i pogodzona, że będę sama, nie będę miała dzieci i kochałam swoje nowe wrocławskie życie. Półtora roku później noszę obrączkę na palcu - tak to się zmienia.
Ja jestem bardzo ostrożna co do skali emocjonalnej i uważam, że nawet według najniższej emocji, jaką jest depresja, można przyciągać, bo depresja jest chorobą i ta wibracja działa na trochę innej zasadzie.
Poza tym należy pamiętać również o stałych i zmiennych wibracjach, czy innego podziału: na dominującą i chwilową.
Jeśli ktoś skupia się wyłącznie na jednym nauczycielu, może przegapić wiele znaczących kwestii, które okażą się istotne w rozwoju. Które wytłumaczą mu dlaczego w jego życiu właśnie się tak dzieje. Często ujawniają się wtedy te elementy, który były dla niego niejasne. Skupiając się na jednym nauczycielu, nie dostaniemy jednoznacznej odpowiedzi, bo Ci autorzy w większości skupiają się na tym, co im najbardziej przypasowało.

Wspomniany na początku Joe Vitale pozbierał informacje z sensem, ale ciężko przebrnąć przez jego książki przez pojawiające się niemal na każdej stronie reklamy jego innych produktów, co przypomina nieco czytanie katalogu.
Gdyby tak wyciąć to polecanie siebie, to treści były bardzo przekonujące, a etapy i kroki, które wskazał w dwóch swoich książkach, które miałam okazje przeczytać w 2016 roku, sprawiły że łatwo je przyswoiłam, gdyż są bardzo zgodne ze znaną mi resztą. Dzięki jego książce odkryłam ho'oponopono, EFT i inne metody oczyszczająco-wybaczające.
Jak wiecie. Vitale wypowiadał się w „Sekrecie” jako gość i autorytet. I jak również wiecie, ja nie bardzo przepadam za „Sekretem” i uważam, że w wielu aspektach może być on szkodliwy.
Zrezonowałam jednak bardzo z naukami Vitale’a, po tym jak w jednej z jego książek przeczytałam zacytowany poniżej tekst i zrozumiałam, że dla niego „Sekret” to też tylko krótki etap, ale wie, że było coś więcej i dojdzie się wyżej, jeśli weźmie się za coś więcej niż tylko „Sekret”.
Nie zapominajmy też, że autorka „Sekretu” celowo wycięła wypowiedzi niektórych osób z filmu, bo nie pasowały do jej przedstawienia prawa przyciągania. Odrzuceni zostali np. Esther Hicks czy John Gray. „Sekret” miał zarobić, a nie naprawdę pomóc, bo po co zapraszałaby Esther jeśli jednak wolała ostatecznie pominąć ważniejsze kwestie emocji i wibracji, których uczyła Esther? (żeby nie było, że neguje Hicksów, bo nie robię tego – chce żeby to było jasne).
Poniżej tekst Vitale’a:

„Jeśli oglądałeś film Sekret lub zastanawiałeś się nad wcześniejszymi etapami procesu przebudzenia, możesz być nieco zdezorientowany, bo właśnie powiedziałem: „Przestań marzyć”, a przecież prawo przyciągania, newilizowanie* celu i sam Sekret mówił o wizualizacji tego, czego się chce, a zwłaszcza końcowego rezultatu. Cóż, chciałbym zauważyć, że wszystko to jest przydatne na wcześniejszych etapach oświecenia. Kiedy dochodzisz do czwartego etapu, nie musisz już więcej tego robić. To trochę tak, jak pójść do pierwszej klasy.
Żeby coś zrobić, byc może potrzebujesz kredek i papieru, ale kiedy idziesz do szóstej klasy, kiedy kończysz szkołę, kiedy idziesz do liceum, nie potrzebujesz już kredek z pierwszej klasy. To trochę tak, jak uczyć się jeździc na rowerze. Kiedy jesteś mały i zaczynasz się uczyć jeździć na rowerze, masz rower z czterema kółkami. Tak naprawdę wcale ich nie potrzebujesz, ale ponieważ dopiero się uczysz poruszać po tym świecie lub — jak w tym przykładzie — jeździć na rowerze, rower z czterema kółkami się przydaje. Gdy już się nauczysz utrzymywać równowagę, pedałować i tak dalej, to możesz zdemontować dodatkową parę kół. To samo ma miejsce tutaj. Na czwartym etapie nie potrzebujesz już roweru na czterech kółkach. Nie musisz już znać przyszłości i błagać wszechświata, żeby dał Ci coś konkretnego. To typowe dla wcześniejszych etapów. Jeśli jesteś na etapie ofiary, coś takiego może Ci się przydać. Na drugim etapie, etapie poczucia mocy, poznajesz wizualizację i tego typu sprawy. Ale przechodząc na etap trzeci, etap poddania, zaczynasz się z tego wyzwalać. Zaczynasz rozumieć, że oddajesz się Boskiemu Duchowi, który wie więcej i ma dla Ciebie więcej, niż jesteś sobie w stanie wyobrazić. W momencie gdy osiągasz etap czwarty, nie robisz już tego, co na wcześniejszych etapach, bo Ty i Boski Duch zmieniacie się w jedno. Czy naprawdę sądzisz, że Bóg musi intensywnie coś sobie wyobrażać, żeby do tego doszło? To Twoje początki. Sekret, prawo przyciągania i Moc przyciągania są przydatne na wcześniejszych etapach. Ale Ty jesteś już dalej".


Joe Vitale – „Przebudź się! Odkryj sekret szczęścia i życia pozbawionego problemów”, rozdział 5, wydawnictwo Helion
*newilizowanie – słowo wzięte od imienia Neville’a Goddarda, o czym pisał mrO tutaj: viewtopic.php?f=21&t=854


Dopiero jak teraz wróciłam do tego tekstu to zaczęłam go rozumieć w pełni, bo w 2016 roku byłam może na „drugim etapie”.
Widzicie, ktoś cały czas pisze o „skali Hicksów” i kurczowo się ich trzyma, a tutaj mówimy o „etapach Vitale’a”.
Dlatego dziś chciałabym przedstawić w skrócie o jakich czterech etapach przebudzenia i pięciu krokach do przebudzenia mówi Vitale. Zrobiłam je na podstawie moich notatek w 2016 roku. Tak, robiłam notatki, moja nauka nie polegała tylko na przeczytaniu i odłożeniu książki na półce. Ja się naprawdę UCZYŁAM. Stąd mam to, co Wam tu zaraz wkleję. Bo swoje notatki, które robiłam w trakcie czytania, redagowałam jeszcze w Wordzie. Analizowałam każdy rozdział, rozpisałam skrótowo, rozwijałam się nieustająco.
Oczywiście to wszystko jest pobieżne i proszę teraz nie rzucać się na książki Vitale’a, bo nie chodziło mi by go reklamować (jego pozycje nie są kopalnią wiedzy i nie ma tam wszystkiego). Opisał po krótce różne ważne sprawy, ale tak naprawdę jest ich sporo więcej. Np. o podświadomości najlepiej uczy Silva i nie spotkałam się jeszcze z lepszą wiedzą. Zresztą dzięki Silvie rozwiałam mit, który kiedyś rozsiewano - że wizualizować można tylko własnymi oczami, nazywając to "swoją perspektywą", natomiast wizualizacja dzieli się na dwie: asocjacyjną i dysocjacyjną. Czyli widzianą własnymi oczami i widzianą jako widz. Każda jest dobra! Medytacji i wychodzenia z myśli najlepiej nauczył mnie dwupunkt (według mnie, dla innych może nie), o otwarciu się na możliwości i przyciąganiu na zasadzie wibracji dobrze mówią Hicksowie. Czerpcie zewsząd! Nie stójcie w miejscu, bo „Tobie to pasuje”. Czy to że Tobie pasował Windows 95 w 1996 roku, oznacza, że teraz nadal go masz bo wtedy wybitnie Ci pasował? Jestem pewna, że śmigasz na „dziesiątce” i masz smartfona.
Chciałabym w tym wątku zaznaczyć, że na tym forum piszemy o wielu nauczycielach - nawet Wy nimi możecie być pomagając tutaj innym na podstawie Waszej wiedzy i doświadczeń. Dlatego to, że "X" powiedział, że TAK JEST, nie oznacza, że ktoś z większym doświadczeniem i szerszą wiedzą tego nie wyprostuje i nie uzupełni. Przecież chodzi o to by skoczyć wyżej w wiedzy, a nie się w niej przepychać.


PIĘĆ KROKÓW PRZYCIĄGANIA

PUNKT PIERWSZY
„Trampolina”

• Wiedzieć, czego nie chcesz.
• Pozbądź się defetyzmu
• Przyciągasz to na czym się skupiasz więc skupiaj się na rzeczach pozytywnych a unikaj negatywnych


PUNKT DRUGI
„Odważ się na coś godnego”

• Postanowić, czego chcesz.
• Skupiaj się na tym czego CHCESZ, a nie na tym czego NIE CHCESZ
• Nie porównuj się do innych,


PUNKT TRZECI
„Brakujący sekret”

• Oczyścić wszystkie negatywne lub ograniczające przekonania.


PUNKT CZWARTY
„Znewilizuj swój cel”

• Poczuj, jak to jest mieć i robić to, czego chcesz, lub być tym, kim chcesz.
• Należy wizualizować przed snem tak, jakby się to robiło (wątek na forum o Neville’u Goddardzie -> viewtopic.php?f=21&t=854)


PUNKT PIĄTY
„Największy sekret”

• Oddaj kontrolę, kierując się impulsami, i pozwól rezultatom się objawić.
• Zwracaj uwagę na sygnały podświadomości, działaj na podstawie wewnętrznych podpowiedzi, podążaj za inspiracją.
• To co niekorzystne, zamień na coś dobrego (wszystko dzieje się po coś oraz słowa „to lub coś lepszego” <– zaufanie)


CZTERY ETAPY „PRZEBUDZENIA”


ETAP PIERWSZY
„Syndrom ofiary”

1. Nie narzekaj. Nie obwiniaj innych. Bierz odpowiedzialność za swoje życie bo tylko Ty jesteś za nie odpowiedzialny.
2. Skupiaj się na tym co DOBRE a nie na tym co ZŁE.
3. Nie myśl o przeszłości. Przeszłość NIE MA ZNACZENIA.
4. Zawsze masz wybór.
5. Zmień swój język:
problem -> możliwości
muszę -> mam zamiar
trudność -> wyzwanie
mam wroga -> mam nauczyciela
ból -> sygnał
6. Spełniaj swoje marzenia, rób to, co zawsze chciałeś.
7. Uwierz w siebie. Poznaj swoje mocne strony.


ETAP DRUGI
„Poczucie mocy”

1. Skupiaj się na tym czego CHCESZ a nie na tym czego NIE CHCESZ.
2. Pozbądź się negatywnych i ograniczających przekonań.
3. Bądź wdzięczny za to co masz i co Cię otacza.
4. Wizualizuj zawsze efekt końcowy Twojego pragnienia.
5. Wsłuchaj się w swoją podświadomość. Działaj pod wpływem intuicji.
6. Nie słuchaj kiedy ktoś mówi, że coś jest „niemożliwe”, „nieuleczalne” i „niewykonalne”.
7. Pielęgnuj w sobie tylko dobre i pozytywne uczucia.
8. Stosuj świadomie PRAWO PRZYCIĄGANIA.


ETAP TRZECI
„Poddanie”

1. Porzuć kontrolę. Nie możesz kontrolować czegoś, nad czym nie masz kontroli.
2. Oczyszczaj siebie i wszystko dookoła słowami:
Przepraszam. Proszę, przebacz mi. Dziękuję. Kocham Cię.
Oraz inne metody oczyszczająco-uwalniające.


ETAP CZWARTY
„Przebudzenie”

1. Połączenie z tym, co nazywane „Boskim Duchem” (Pole, Wszechświat, Kosmos itp.)
2. Nie jesteś swoimi myślami, nie jesteś swoim ciałem, nie jesteś swoimi emocjami – jesteś ponad tym, jesteś Wszechmocą.
3. Medytacja i metody opierające się na „wyłączeniu ciała i myśli” (dlatego często mówiłam, że dwupunkt jest najwyższym narzędziem). Patrzysz do wewnątrz i oddzielasz się od swoich myśli, uczuć i emocji.
4. Jesteś jednością ze wszystkim. Jesteś jednością ze Wszechświatem. Jesteś wszędzie.
5. Wdzięczność!
6. Zwracaj uwagę jak się czujesz.

A ty na którym etapie jesteś?
Czytasz o PP czy naprawdę się go uczysz?
Bawisz się czy traktujesz to śmiertelnie poważnie, jakby od jego skuteczności zależało Twoje życie?
Jesteś otwarty na różnych nauczycieli? Łączysz ich nauki?
Od czego zaczęła się Twoja przygoda z PP?
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung

Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 3432
Dołączył(a): 11 gru 2015, o 00:11
Podziękował : 525 razy
Otrzymał podziękowań: 2247 razy

Re: Pięć Kroków Przyciągania i Cztery Etapy Przebudzenia

Postprzez Scarlett » 27 kwi 2020, o 17:28

Jeszcze tylko chciałam dodać, że te etapy i kroki świetnie pokazują również dlaczego powinno się zaczynać od podstaw a nie "od tyłka strony" i sięgać zaraz po najwyższe rzeczy. Bez tych "niższych" nie jesteśmy w stanie być prawidłowo na tych "wyższych". To tak jakby pójść na lekcje chińskiego i po dwóch dniach oczekiwać, że będzie się rozmawiało jak rodowity Chińczyk.
Trzeba przejść wszystkie etapy. Dlatego każdemu nowemu cisnę zawsze linki do postów, które w miarę wskażą jak działa PP - pigułka, mity itp.
Z Vitale'em nie zgodzę się tylko w jednym - jak najbardziej można wracać i stosować wszystkie na raz. Wręcz powinno się, bo to całe prawo przyciągania w pigułce.
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung

Za ten post autor Scarlett otrzymał podziękowanie od
Kim111
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 3432
Dołączył(a): 11 gru 2015, o 00:11
Podziękował : 525 razy
Otrzymał podziękowań: 2247 razy

Re: Pięć Kroków Przyciągania i Cztery Etapy Przebudzenia

Postprzez Born1975 » 27 kwi 2020, o 18:39

Kilka moich spostrzeżeń w tym temacie.

Po pierwsze w rozwoju osobistym jest wiele mitów i przekłamań. Rzeczy, które kiedyś uważałem za prawdę, okazały się być nieprawdą. Niestety wielu trenerów czy autorów książek wciąż powiela nieprawdziwe informacje.

Po drugie, niektóre osoby uważają, że robiąc to, co one, osiągniemy te same rezultaty. I części osób się to udaje, ale większości nie. To wynika z faktu, że każdy z nas jest inny. Jeśli autor książki jest ekstrawertykiem, a czytelnik introwertykiem, to podążanie tą samą drogą co autor nie da efektu. Oczywiście takich zależności jest więcej.

Po trzecie, korzystanie z nowej, nieznanej dotąd wiedzy bardzo, ale to bardzo nas rozwija. Nawet jeśli początkowo nie akceptujemy przekazu, to warto się nad nim pochylić. To pozwala wyłapać te nieprawdziwe informacje. Ale uwaga, jeśli macie efekty, to nie szukajcie na siłę czegoś nowego. Jak coś się sprawdza, to po co zmieniać? Natomiast warto uzupełniać wiedzę, ale niech ona w tym przypadku będzie zgodna z tym, co już wiecie.

Na koniec bardzo ważna rzecz. Jeśli ktoś ma niższy poziom świadomości, a ktoś wyższy, to nie oznacza, że ta pierwsza osoba jest w jakiś sposób gorsza. Nie należy się tym przejmować, ani też mając niski poziom, nie należy robić tego, co robi ktoś na wysokim poziomie. Do wysokiego poziomu trzeba po prostu dojść. To jest analogiczne do uczniów w szkole. Uczeń pierwszej klasy nie rozwiąże zadania z klasy ósmej, może co najwyżej próbować rozwiązać zadanie z drugiej klasy.
Ja tu tylko sprzątam :mrgreen:
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2292
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 22:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 869 razy
Otrzymał podziękowań: 627 razy

Re: Pięć Kroków Przyciągania i Cztery Etapy Przebudzenia

Postprzez mrO » 27 kwi 2020, o 19:15

Co do Joe Vitale to sam niezbyt był zadowolony z efektu jaki wyszedł z projektu "Sekret". Sam nawiązał do tego podczas swojego wywiadu w LondonReal:

Nie pamiętam już dokładnie czy to w tym wywiadzie (w innym fragmencie, czy w jakimś innym "tłumaczył się" że jego wystąpienie w Sekrecie przybrało całkowicie inny kierunek od zamierzonego, a jego praktyczne i kluczowe rady zostały zmarginalizowane.
Film miał na siebie zarobić, może jeszcze i zapoznać nowych z tym wszystkim ale przede wszystkim zarobić.
Change your Personality to change your Reality. :brawo

Za ten post autor mrO otrzymał podziękowania - 3
Dream Walker, Nathalie, Świetlista
Avatar użytkownika
mrO
 
Posty: 653
Dołączył(a): 2 maja 2017, o 14:42
Podziękował : 143 razy
Otrzymał podziękowań: 530 razy

Re: Pięć Kroków Przyciągania i Cztery Etapy Przebudzenia

Postprzez niebieski » 27 kwi 2020, o 19:22

Nie jesteś swoimi myślami, nie jesteś swoim ciałem, nie jesteś swoimi emocjami – jesteś ponad tym, jesteś Wszechmocą.


Jesteś jednością ze wszystkim. Jesteś jednością ze Wszechświatem. Jesteś wszędzie.


Dobre to, podoba mi się. :sun
Podobne sformułowania chyba słyszałem w tym filmie "LUCY"
Avatar użytkownika
niebieski
 
Posty: 76
Dołączył(a): 23 mar 2020, o 16:29
Podziękował : 16 razy
Otrzymał podziękowań: 14 razy

Re: Pięć Kroków Przyciągania i Cztery Etapy Przebudzenia

Postprzez Scarlett » 27 kwi 2020, o 19:33

Rzeczywiście, bo to bardzo "kwantowy" film ;)
Symbolicznie pokazuje jak się to "rozwija", bo oczywiście żadne dziwne substancje nie mają na to wpływu, a znikanie to bardziej "poczucie" bycia wszędzie. Film nie był wybitny, ale jako kwantowej osobie bardzo mi się ta symbolika podobała :)
W sumie dzięki, że przypomniałeś mi o nim, może znów obejrzę, bo mam straszne pustkę filmową ostatnio.
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 3432
Dołączył(a): 11 gru 2015, o 00:11
Podziękował : 525 razy
Otrzymał podziękowań: 2247 razy

Re: Pięć Kroków Przyciągania i Cztery Etapy Przebudzenia

Postprzez nina19888 » 27 kwi 2020, o 19:37

Nie będę określała etapu na, którym jestem, bo jeszcze miesiąc temu przejmowałam się każdą negatywną myślą czy wibracją, ciągle analizowałam, a od jakiegoś tygodnia mam w sobie ogromny spokój, nie utożsamiam się z myślami straszakami, bo wiem, że to nie jest moje. Wreszcie umiem odpuścić i zaufać, że wszystko działa dla mojego dobra, a jeszcze miesiąc temu odpuszczanie dla mnie było równoznaczne z poddaniem się. Zauważam zmianę przekonań w wielu kwestiach, ale nie mam odwagi jeszcze powiedzieć, że jestem zaawansowana, czy chociaż blisko tego.

Bardziej skupię się na nauczycielach, bo czego to ja nie przerobiłam przez te 9-10 lat z PP. Mam wrażenie, że mam każdą książkę, każdego nauczyciela, którego ktoś polecił tutaj na forum, na takim innym starym forum(kojarzę tylko, że było czerwone, nazwy nie),czy wszystko co było w empiku lub na yt. Każda kolejna książka oczywiście dla mnie była objawieniem, każda nowa to już na pewno to, a wszyscy inni blee.
Moim największym przełomowym odkryciem z zeszłego roku było to, że ja przez te lata PP poznawałam, uczyłam się go, ale tak naprawdę nie stosowałam. Wiem, że brzmi to śmiesznie, ale ja naprawdę myślałam, że samo to, że wiem, że coś takiego istnieje mi starczy i dziwiłam się, że nic się nie zmienia . Czytałam książkę, miałam ekscytacje, że już wszystko super po czym wracałam do starego myślenia i czekałam aż się zadzieje. Po roku już prawdziwej pracy powybierałam sobie nauczycieli, którzy mi pasują i do mnie przemawiają:

Przede wszystkim mój hipnoterapeuta - on pierwszy otworzył mi oczy na wewnętrzne dziecko, prace nad przekonaniami i nakierował na sposób odzywania się do samej siebie (żeby mówić jak do małego dziecka, bo czy powiedziałabym 5 latkowi, że jest beznadziejny, nic nie osiągnął, albo że wszystko źle się skończy? No nie). Zawsze też na terapii mówił mi, że człowiek nie może być nikim więcej niż wierzy, że jest i początkowo nie rozumiałam o co mu chodzi. I tu pojawia się:

Joe Dispenza - bo potwierdził mi naukowo między innymi to, co robiła Black i pokazał o co chodziło w słowach terapeuty. Naprawdę uważam to za przełomowe

Agnieszka Maciąg - uwielbiam jej wieczne powtarzanie, żeby się otworzyć na możliwości, żeby ufać, że z każdej sytuacji wyjdzie coś dla nas lepszego, żeby być zawsze i za wszystko wdzięcznym, nie trzymać się kurczowo swojej wymyślonej drogi. Jest dla mnie takim instagramowym umilaczem.

Scarlett z tego forum - bo dzięki niej przestałam się szarpać ze sobą, tylko wzięłam się za przekonania w odpowiedniej kolejności i naprawdę w ciągu jednego miesiąca zauważyłam ogromną mentalna zmianę.

Na ten moment to raczej tyle. Jeszcze lubię czytać sobie Nowy Testament, a mój ulubiony cytat to "Z całego serca Bogu zaufaj, nie polegaj na swoim rozsądku, myśl o nim na każdej drodze, a on twe ścieżki wyrówna" . Jestem już na etapie, że wiem, że to ja mam tę moc, ale kiedy tak nie było dawało mi to siłę by walczyć dalej.

Za ten post autor nina19888 otrzymał podziękowania - 6
celestia, Dream Walker, Nathalie, Scarlett, Wenus21, Świetlista
Avatar użytkownika
nina19888
 
Posty: 122
Dołączył(a): 1 kwi 2020, o 10:54
Podziękował : 29 razy
Otrzymał podziękowań: 51 razy

Re: Pięć Kroków Przyciągania i Cztery Etapy Przebudzenia

Postprzez Scarlett » 27 kwi 2020, o 19:43

Jest mi niezmierni miło to czytać <3
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung

Za ten post autor Scarlett otrzymał podziękowanie od
nina19888
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 3432
Dołączył(a): 11 gru 2015, o 00:11
Podziękował : 525 razy
Otrzymał podziękowań: 2247 razy

Re: Pięć Kroków Przyciągania i Cztery Etapy Przebudzenia

Postprzez Born1975 » 27 kwi 2020, o 20:06

nina19888 napisał(a):Wreszcie umiem odpuścić i zaufać


Odpuszczenie ok, ale z zaufaniem trzeba uważać, bo to często czek bez pokrycia. W przypadku własnej osoby lepiej jest uświadamiać sobie własną wartość i budować pewność siebie. Oczywiście piszę to bardzo ogólnie, wszystko zależy od konkretnej sytuacji, więc nie bierz tego zbyt mocno do siebie, ale przeanalizowanie jak jest, może być korzystne.
Ja tu tylko sprzątam :mrgreen:
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2292
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 22:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 869 razy
Otrzymał podziękowań: 627 razy

Re: Pięć Kroków Przyciągania i Cztery Etapy Przebudzenia

Postprzez mrO » 27 kwi 2020, o 20:18

Born1975 napisał(a):
nina19888 napisał(a):Wreszcie umiem odpuścić i zaufać


Odpuszczenie ok, ale z zaufaniem trzeba uważać, bo to często czek bez pokrycia. W przypadku własnej osoby lepiej jest uświadamiać sobie własną wartość i budować pewność siebie. Oczywiście piszę to bardzo ogólnie, wszystko zależy od konkretnej sytuacji, więc nie bierz tego zbyt mocno do siebie, ale przeanalizowanie jak jest, może być korzystne.


nina19888 napisał(a):Wreszcie umiem odpuścić i zaufać, że wszystko działa dla mojego dobra


Born1975 zaufanie o którym piszę nina19888 jest kluczem. Moim zdaniem podstawą, aby wszystko było po naszej myśli. Używanie określenia "czek bez pokrycia" uważam za trochę nierozsądne.
Jesteś na moderatorem na forum PP, a z twojej wypowiedzi można wywnioskować że wątpisz w jego fundamentalne podstawy, które są tak ważne do wdrożenia dla "początkujących".
Change your Personality to change your Reality. :brawo

Za ten post autor mrO otrzymał podziękowanie od
Amazonka
Avatar użytkownika
mrO
 
Posty: 653
Dołączył(a): 2 maja 2017, o 14:42
Podziękował : 143 razy
Otrzymał podziękowań: 530 razy

Następna strona

Powrót do Prawo przyciągania na co dzień

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości