Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

podstawy, działanie, doświadczenia, sukcesy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez Wenus21 » 9 maja 2020, o 12:23

To moje najfajniejsze świadome przyciągnięcie w ostatnim czasie. Chodzi o mieszkanie :sun

Przez tą całą pandemie, nie miałam czym dojeżdżać do pracy. W którymś momencie stwierdziłam, że w sumie fajnie było by spróbować czegoś nowego i wyprowadzić się w końcu z domu rodzinnego.
A więc zaczęłam coraz bardziej intensywnie o tym myśleć, w sumie cieszyć się ,że już mam ne mieszkanie ,że czuje się tam dobrze itd. Nawet w pewnym momencie zauważyłam, że inaczej zachowuje się w domu rodzinnym czyt. tak jak bym było już u siebie w nowym mieszkaniu. Nie czekałam aż ktoś cos umyje , posprząta itd. (bo przecież mieszkam na "swoim" i ja to muszę zrobić).

Gdy zaczęłam szukać mieszkania do wynajęcia. To dosłownie były 4 oferty na krzyż (to małe miasto), które nie spełniały moich oczekiwań albo za drogo, albo stare paskudne meble w pokojach, brak pralki :o itd.
Już miałam się godzić z tym, że raczej nic nie znajdę i będę musiała sobie w inny sposób radzić w tej sytuacji. Wtedy stwierdziłam, że spisze swoje wymagania co do lokum w zeszycie. I dalej wierzyłam, że znajdę coś fajnego :D .
Oferty przeważnie przeglądałam na popularnej stronie w telefonie, która przestała mi działać z nie wiadomych przyczyn i przez 2,3 dni nie zaglądałam do niej w domu dopiero, któregoś dnia w pracy na nią zajrzałam, i znalazłam całką przyzwoitą ofertę stwierdziłam, że zadzwonię zapytam czy aktualne itd. Ale gdzieś tam w głowie miałam, że chciałaby jednak coś fajniejszego :bigsmile . Zaczęłam rozmawiać z koleżanka w pracy o tym, że szukam czegoś fajnego do wynajęcia na miejscu (tam gdzie pracuje). I po kilkunastu minutach koleżanka mi pokazała ogłoszenie z fb, że ktoś chce wyjąć mieszkanie. Moja reakcja wow to jest to i na drugi dzień podpisałam umowę :D .
W porównaniu do reszty ofert te mieszkanie jest naprawdę super, nowa pralka, nowa lodówka i nowy materac (gdzie w reszcie ofert często nawet takich podstawowych rzeczy nie było), meble w pokoju jeszcze pachnące nowością, mam też tak jak chciałam wannę :D (reszta ofert oczywiście prysznic). A i jeszcze ważna kwestia nie chciałam podpisywać umowy od razu na rok czy dłużej (większość ofert właśnie to sobie zastrzegała) interesowało mnie sprawdzenie mieszkania, lokalizacji itd. więc w grę wchodziła umowa na 3,4 msc. Oczywiście zaproponowano mi właśnie taka krótką wstępną umowę na dobry początek :D :D

Można? można. :hopsa
"Sekretem zmiany jest skupienie całej energii - nie do walki ze starym - a do budowania nowego."

Za ten post autor Wenus21 otrzymał podziękowania - 4
Anka12, celestia, nina19888, Slonce
Avatar użytkownika
Wenus21
 
Posty: 139
Dołączył(a): 12 cze 2016, o 12:24
Podziękował : 153 razy
Otrzymał podziękowań: 49 razy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez Dream Walker » 9 maja 2020, o 12:57

Co do umow, to zwykle podpisuje sie umowe z miesiecznym okresem wypowiedzenia, wiec nigdy nie jestes zmuszona do mieszkania latami, jesli Ci sie nie spodoba :) po prostu musisz dac czas wlascicielowi na znalezienie nastepnego najemcy.
Avatar użytkownika
Dream Walker
 
Posty: 184
Dołączył(a): 10 sty 2020, o 23:54
Podziękował : 140 razy
Otrzymał podziękowań: 34 razy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez IvredeV » 12 maja 2020, o 12:35

U mnie drobnostki, podobnie jak ostatnio, jak kończą mi się niezbędne kosmetyki, to akurat są w promocji. Tak samo z ubraniami, myślę że czegoś potrzebuję, zapominam o tym, a później bang - są, wymarzone i to w mega promocji :mrgreen:
Przyciągnęłam jeszcze wspaniały weekend, było nawet lepiej niż to sobie wyobrażałam :sun
Niesamowite! Bardzo mnie to cieszy <3
IvredeV
 
Posty: 39
Dołączył(a): 20 mar 2020, o 13:55
Podziękował : 18 razy
Otrzymał podziękowań: 4 razy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez avada6kedavra » 13 maja 2020, o 14:48

Błyskawicznie przyciągnęłam darmowego Netflixa - tak luźno pomyślałam sobie, że fajnie byłoby go mieć i chociaż od czasu do czasu coś sobie włączyć z nudów. Nieco ponad tydzień później brat do mnie zadzwonił, że będzie brał na abonament i czy bym nie chciała też dostępu, bo jeśli tak, to weźmie ten droższy i do podziału z dwójką kolegów z pracy. Z tym, że ja dostałam dostęp całkiem za friko, takiego mam dobrego brata, że pomyślał o mnie :kwiatek

W ogóle z bratem to głębszy temat, bo przez większą część życia nie miałam z nim praktycznie żadnego kontaktu, on zawsze tak stronił od rodziny i trzymał z kolegami, z nami w domu trzymał dystans i traktował go jak hotel. I kilka miesięcy temu zaczęłam tak sobie myśleć, że szkoda, że nie mam fajnej relacji z bratem, szkoda że on jest taki zamknięty w sobie... Z siostrą nawet o tym mówiłyśmy, że w praktyce to jakbyśmy brata nie miały. I czasem sobie w duchu myślałam jakby to było, gdybym miała z bratem lepszy kontakt, żeby czasem sobie pogadać i po prostu nie mijać się w drzwiach. Dodam, że NIE MYŚLAŁAM O TYM, ŻEBY GO JAKOŚ CELOWO PRZYCIĄGAĆ CZY NAPRAWIAĆ TĘ RELACJĘ POPRZEZ PP, to były takie luźne myśli... No i jakoś tak samo z siebie zaczęło się coś zmieniać - mimo że on ponad pół roku nie mieszka już z nami, to mam z nim lepszy kontakt niż kiedykolwiek. Byle kiedy pomyśli o mnie i np. coś mi da, kupi, załatwi, albo po prostu wyśle głupiego mema na FB, zapyta co tam słychać. A przez 28 lat jak żyję, nigdy tego nie robił, nigdy :D Więc jednak potwierdza się, że PP działa najszybciej wtedy, gdy nie myśli się typowo o efekcie i nie sprawdza się tego regularnie czy coś zadziałało czy nie... :sun

Za ten post autor avada6kedavra otrzymał podziękowanie od
Rosa
Avatar użytkownika
avada6kedavra
 
Posty: 68
Dołączył(a): 4 lut 2019, o 20:59
Podziękował : 62 razy
Otrzymał podziękowań: 21 razy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez Infinity » 13 maja 2020, o 15:51

Haha, ja też jakiś czas temu przyciągnęłam darmowego Netflixa :D

1. Ogólnie to od kilku lat nie oglądam tv, żadnych seriali itp. Jakiś film to naprawdę od wielkiego dzwonu (statystycznie to może 1 do 2 razy w miesiącu..), albo jak coś naprawdę fajnego w kinie się zapowiada.. Jednak moja córka lubi oglądać jakieś fajne bajki i luźno sobie pomyślałam, że na Netflixie pewnie jest fajny wybór, ale w sumie to szkoda mi $$ więc odpuściłam.

Dosłownie po kilkunastu dniach jedna z bliskich mi osób się u mnie na komputerze zalogowała do Netflixa i mówi, że opłaca z kolegami na spółkę co miesiąc, ale jak chcę to mogę sobie korzystać :)

2. Przez kwarantannę i to, że od 2 miesięcy z powodu wirusa siedzę z dzieckiem w domu na zasiłku opiekuńczym moja wypłata jest niższa o około połowę niż to, co mam na umowie o pracę (ponieważ biorą 80% z ostatnich 12 miesięcy czy jakoś tak, a zeszły rok miałam dość kiepski.. :)) to tej wypłaty dostałam naprawdę niewiele.. Pomyślałam więc, że przydałby się jakiś dodatkowy $$.. Niedługo po tym dostałam przy jakiejś naprawdę niewiele znaczącej okazji (w ramach niespodzianki/prezentu) trochę $$ od taty i ojczyma.. Co więcej.. jakieś 5 dni temu wygrałam w zdrapce 750 zł.. W życiu tyle nie wygrałam w żadnej grze losowej (dotychczas wygrywałam max 20 zł).

3. Do tego około miesiąc/dwa temu moja córka zaczęła bardzo szybko rosnąć i w ciągu kilku tygodni większość ubrań zaczęło być za małych lub już tak ledwo ledwo na styk.. Z powodu wirusa zamknięto sklepy, a mnie jakoś nie za bardzo odpowiada zakup ubrań przez Internet.. Kilkanaście dni temu robiąc porządki w jej szafie pomyślałam, że warto byłoby jednak coś jej w końcu zamówić.. Po tym dosłownie przyszła myśl o treści: "nieeeee, jeszcze nie. Poczekaj jeszcze chwilę. Dostaniesz, a jak nie będzie wszystkiego co jest potrzebne to wtedy tylko dokupisz". I co? Wczoraj koleżanka napisała (ona ma mniejsze dzieci niż moja córka), że.. dostała pełno ubrań w stanie idealnym od swojej kuzynki, ale na jej dzieci są za duże i będą akurat na moje dziecko. Tym oto sposobem mam ciuszki na kilka miesięcy (o ile nie przestanie tak szybko rosnąć :hopsa ) i tylko kilka części garderoby będę musiała jej kupić, a nie pół szafy :bigsmile

4. Przyciągnęłam też promocję na buty w sklepie.. Stacjonarnie były tylko za duże lub za małe na mnie rozmiary.. Zrezygnowana wróciłam do domu.. Zajrzałam na stronę sklepu online i.. okazało się, że tam są 20 zł tańsze i do tego z darmową dostawą do domu :brawo

5. Przypomniało mi się też, że kilka miesięcy temu stałam przed zakupem słuchawek bo moje, które służyły mi kilka lat się już zepsuły.. Chciałam kupić bezprzewodowe, ale te zwykłe dokanałowe wydawały mi się bardziej praktyczne. Kupiłam więc te drugie i w ciągu miesiąca poznałam osobę, która dostała od kogoś za większą przysługę ze 3 pary bezprzewodowych i podarowała mi jedną w stanie idealnym :wnastroju

Jak coś jeszcze mi się ciekawego przypomni to chętnie tu wrócę i opiszę :kwiatek
Dlaczego miałbyś dostać więcej, jeśli nie doceniasz tego, co masz?
Dziękuję za wszystkie dobrodziejstwa, którymi każdego dnia Wszechświat obficie mnie obdarza :givelove

Za ten post autor Infinity otrzymał podziękowania - 2
avada6kedavra, Rosa
Avatar użytkownika
Infinity
 
Posty: 50
Dołączył(a): 2 kwi 2019, o 20:41
Podziękował : 37 razy
Otrzymał podziękowań: 47 razy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez Dream Walker » 19 maja 2020, o 22:22

Prezent o wartości 300 zł od nowo poznanej osoby :gift
Avatar użytkownika
Dream Walker
 
Posty: 184
Dołączył(a): 10 sty 2020, o 23:54
Podziękował : 140 razy
Otrzymał podziękowań: 34 razy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez Infinity » 20 maja 2020, o 21:32

<33 Haa, ja miałam przyciąganie błyskawiczne.. :)

Wczoraj przed snem przeglądałam fajsbuki (:D) i na jednej z grup minął mi post dziewczyny, która prosiła o polecenie jakiś fajnych i nietypowych miejscówek (w jej województwie) do odwiedzenia.. Leciały polecajki ogrodów, baniek na wodzie, domków nad wodą, domków na drzewie, parków linowych i innych naprawdę ciekawych rzeczy.. :)

Pomyślałam, że ja nawet nie wiem czy mam jakieś fajne atrakcje w swojej okolicy.. Później machnęłam ręką i uznałam, że nawet nie będę sprawdzać bo naprawdę nie mam teraz czasu żeby czegokolwiek szukać czy cokolwiek organizować bo muszę zająć się kilkoma pilnymi sprawami.. (Nic nikomu o tym nie mówiłam bo akurat szłam spać, pomyślałam co pomyślałam, machnęłam ręką i poszłam do łóżka)

A dziś co?! Wiadomość od pewnej osoby, w której napisała, że wie, iż w weekend mam do załatwienia jakieś tam swoje ważne sprawy, dlatego wykorzysta swoje wolne i jutro zabiera mnie do.. Prześlicznego ogrodu botanicznego na piknik :)

_______________________________

A z tegorocznych przyciągnięć przypomniało mi się, że od ponad roku marzyłam o wyjątkowym tatuażu :> Sesję w studio dostałam na urodzinowy prezent i.. lepszego tatuażu nie mogłam sobie wymarzyć! :)

Od kilku lat marzyły mi się też permanentne brwi i.. wizytę u kosmetyczki również dostałam w prezencie :D haaa! Niestety zaraz po tym, jak otrzymałam ten prezent.. zaczęła się kwarantanna, wszystko się pozamykało i do tej pory brwi nie zrobiłam :P A teraz jak wszystko pootwierane to ja mam w życiu "napięty grafik" i muszę przełożyć wizytę na.. na razie niewiadome później.. :) Ale.. i tak się cieszę <3 JEAH <3 Dziękuję Wszechświecie <3 ^^ :D
Dlaczego miałbyś dostać więcej, jeśli nie doceniasz tego, co masz?
Dziękuję za wszystkie dobrodziejstwa, którymi każdego dnia Wszechświat obficie mnie obdarza :givelove
Avatar użytkownika
Infinity
 
Posty: 50
Dołączył(a): 2 kwi 2019, o 20:41
Podziękował : 37 razy
Otrzymał podziękowań: 47 razy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez Infinity » 21 maja 2020, o 23:32

Kurcze, nie mogę edytować poprzedniego postu, a chcę coś dodać co myślę, że jest tutaj ważne! :)

Otóż post wyżej opisałam to, co wydarzyło się u mnie przedwczoraj przed snem (czyli we wtorek ok 22 :)) A ta osoba, która wyszła z inicjatywą i dziś wszystko zorganizowała powiedziała mi, że w nocy (z wtorku na środę miała nockę :)) w pracy SPONTANICZNIE wpadł jej pomysł, że warto byłoby sprawdzić jakie są w okolicy ciekawe i nietypowe miejsca do odwiedzenia! (no magia! Powiedziała to samo co myślałam ja a ja przecież nie puściłam w tym temacie pary z ust ani wcześniej ani później :D hahaha!), a że miała chwilę luzu to sprawdziła i cyk.. tym oto sposobem moje luźne pragnienie zmanifestowało się w ciągu kilkudziesięciu godzin! :)

PS. Dziś byłam i baaardzo polecam Arboretum w Wojsławicach! :) Jest pięknie i.. magicznie! :) Sorki za offtop :P
Dlaczego miałbyś dostać więcej, jeśli nie doceniasz tego, co masz?
Dziękuję za wszystkie dobrodziejstwa, którymi każdego dnia Wszechświat obficie mnie obdarza :givelove
Avatar użytkownika
Infinity
 
Posty: 50
Dołączył(a): 2 kwi 2019, o 20:41
Podziękował : 37 razy
Otrzymał podziękowań: 47 razy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez nina19888 » 25 maja 2020, o 12:32

Miałam dwa kotki, jeden niestety już nie żyje. Ten co został stał się bardzo "depresyjny" i widać, że brakuje mu towarzystwa. Chciałam adoptować mu jakieś towarzystwo, ale stwierdziłam, że teraz jest wysyp rodzących kotek, więc przygarnę jakąś znajdę (pierwszy kot, który u mnie zamieszkał to podrzutek).
Powiedziałam głośno do członka rodziny, że nie ma sensu szukać i tak pewnie ktoś nam podrzuci lub kot sam do nas przyjdzie (nie wiem czemu stwierdziłam to z taką pewnością, bo zdarzyło się to tylko raz kilka lat temu).
Mówiłam to jakieś 10 dni temu i wczoraj w nocy obudziło mnie bardzo głośne miałczenie. Na wycieraczce przytulony do drzwi siedział malutki kotek i od razu bez strachu wleciał do domu. Jestem w szoku jak fajnie przyciągnięcie zadziałało, bo w okolicy jest więcej domów, więc dlaczego akurat nasz? Nawet jeśli ktoś by go podłożył to jakie jest prawdopodobieństwo, że kot przyszedłby na wycieraczkę obcego domu i domagal się wpuszczenia?

Za ten post autor nina19888 otrzymał podziękowania - 6
Anka12, AnnMargaret, JaneDoe, niebieski, Rosa, Scarlett
Avatar użytkownika
nina19888
 
Posty: 128
Dołączył(a): 1 kwi 2020, o 10:54
Podziękował : 34 razy
Otrzymał podziękowań: 58 razy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez nina19888 » 25 maja 2020, o 13:35

I jeszcze dzisiejsze przyciągnięcie partnera, który jest po programowaniu na własną firmę i teraz w trakcie programowania na pieniądze: Sam zgłosił się do niego właściel innej firmy, który chce podjąć długofalową współpracę i zlecać mu robotę, która jest związana z tym co kocha robić (w ostatnim miesiącu dostawał zlecenia nie związane z profilem jego firmy, ale z użyciem sprzętu i maszyn, które posiada). Teraz będzie robił dokładnie to co uwielbia :D

Za ten post autor nina19888 otrzymał podziękowanie od
Anka12
Avatar użytkownika
nina19888
 
Posty: 128
Dołączył(a): 1 kwi 2020, o 10:54
Podziękował : 34 razy
Otrzymał podziękowań: 58 razy

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Prawo przyciągania na co dzień

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości