Co oznacza dla Ciebie bogactwo?

o zarządzaniu, pomnażaniu, przyciąganiu pieniędzy

Re: Co oznacza dla Ciebie bogactwo?

Postprzez TheMe » 23 lip 2017, o 21:09

Dopisze swoje trzy grosze, jeśli spojrzeć na temat bogactwa typowo materialnie to właśnie ta wolność finansowa poruszona przez Born, dodatkowe zasoby, brak stresu że żyje się od 10 do 10 każdego miesiąca, możliwość realizacji swoich marzeń i wolność w szerokim znaczeniu bo nie ukrywajmy kasa=wolność. Dla mnie bogactwo to też czas bo wielu bogaczy nie ma czasu żeby się cieszyć tym co mają bo nigdy nie mają dość.
W temacie bogactwa chciałam też poruszyć kwestie naszego podejścia do pieniędzy i dóbr materialnych -wszyscy chcą być bogaci ale jak na ironie bardzo niewielu naprawdę lubi pieniądze.
Wszystko jest możliwe, trzeba tylko wiedzieć o sposobach <3
Lewis Carroll – Alicja w Krainie Czarów

Za ten post autor TheMe otrzymał podziękowanie od
Born1975
Avatar użytkownika
TheMe
 
Posty: 389
Dołączył(a): 24 cze 2016, o 10:09
Podziękował : 215 razy
Otrzymał podziękowań: 126 razy

Re: Co oznacza dla Ciebie bogactwo?

Postprzez osa » 23 lip 2017, o 21:37

Tak czytam i myślę jak to jest z tym bogactwem? Moje zdanie? Hmmmm najbliżej mi chyba do tego że bogactwo to niezależność finansowa od banków, innych ludzi, czy wymuszonego obowiązku zdobywania dóbr finansowych.
kasa=Wolność , ale czy wolność= kasa? Mam znajomego, który realizuje swoje marzenia, . Jeździ po świecie, podróżuje, jeśli ma ochotę kupić sobie coś nowego to kupuje -deskę snowbordową, markowe ubrania czy np samochód, a nigdy nie pracował na stałe dłużej niż 3-4 miesiące, nie posiada dużego domu i pełnego konta bankowego. Nigdy nie planuje finansów na dłużej niż 1 miesiąc. Czy jest bogaty? Dla mnie tak :) Robi to co lubi, żyje tak jak mu pasuje w danym momencie, realizuje marzenia. Czy ma dużo kasy? NIE. Czy jest niezależny finansowo? TAK . Pewnie gdybym jego zapytała czy czuje się bogaty odpowiedziałby, że NIE. Dlatego uważam, że dyskusja na temat kiedy uznać kogoś za bogatego może mieć tyle odpowiedzi ile osób podejmie taką dyskusję. Dla każdego może oznaczać to coś innego :sun

Za ten post autor osa otrzymał podziękowanie od
Born1975
Avatar użytkownika
osa
 
Posty: 181
Dołączył(a): 5 maja 2017, o 10:56
Podziękował : 81 razy
Otrzymał podziękowań: 53 razy

Re: Co oznacza dla Ciebie bogactwo?

Postprzez Born1975 » 23 lip 2017, o 21:41

To jeszcze coś Wam napiszę. Bogactwo pochodzi jak sama nazwa wskazuje od Boga. Ubóstwo pochodzi od bóstwa. Bogactwo to rezonowanie na boskich wibracjach, a ubóstwo na wibracjach bóstwa, czyli na wibracjach zakłamania.

Tu nie ma znaczenia kto ile ma pieniędzy. Możesz nie mieć totalnie nic, ale jeśli rezonujesz na boskich wibracjach, to za jakiś czas będziesz mieć wszystko i to nie tylko pod względem materialnym. Działa to też w drugą stronę-możesz mieć wszystko, ale jak rezonujesz na wibracjach ubóstwa to skończysz z niczym.
Sé quien soy y no me importa lo que digan los demás. :mrgreen:

Za ten post autor Born1975 otrzymał podziękowania - 7
Anka12, MagdaLooney, osa, Renata, Scarlett, Slonce, TheMe
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2285
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 21:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 814 razy
Otrzymał podziękowań: 533 razy

Re: Co oznacza dla Ciebie bogactwo?

Postprzez Slonce » 24 lip 2017, o 14:26

Dla mnie bogactwo to pojęcie wszechstronne - to zarówno pogodzenie się ze sobą, życie w zgodzie ze swoimi wartościami, miłość do siebie, do świata, zdrowie, ale nie ukrywam, że ważna jest dla mnie także swoboda finansowa - bo żyjemy w świecie gdzie płacimy za usługi, za przedmioty więc nie można też ignorować tej sfery życia. To też poczucie swojego sensu życia - tego, że jestem tu "po coś", oddzielenie od ego, bo tak naprawdę od niego pochodzi chciejstwo materialnych rzeczy, które po zdobyciu już nie są takie fajne. Oczywiście nie neguję tu wartości materialnych przedmiotów, bo są przydatne, ale nie mają nam przesłaniać całego świata.
Wiadomo, że dla każdego ten aspekt oznacza coś innego. Bogactwo to też dla mnie rozwój, poszerzanie świadomości, to jakim ktoś jest człowiekiem. Wiem, że dla wielu ludzi bogactwo równa się dużym pieniądzom i nie umniejszam ich roli, bo tak skonstruowany jest świat, sama lubię jak napływają do mnie dochody materialne - jednak nie nazwałabym prawdziwym bogactwem tylko posiadania pieniądzy. Jest tyle przykładów ludzi, którzy są bogaci materialnie, ale biedni duchowo. I okazuje się, że nie zawsze droga sukienka, czy 3 najnowsze samochody w garażu - dają poczucie szczęścia. Tutaj trafnie pasuje powodzenie, że szczęścia nie można kupić. Prawdziwe bogactwo to dla mnie coś bardziej mistycznego aniżeli ilość zer na koncie. To może być jedność duszy i umysłu, robienie tego, co się lubi, odnajdywanie radości w TiT. I tak jak zostało tu już napisane odczuwane szczęście daje jeszcze więcej radości, a to przekłada się na inne sfery życia

Za ten post autor Slonce otrzymał podziękowanie od
Mal
Avatar użytkownika
Slonce
 
Posty: 396
Dołączył(a): 20 wrz 2016, o 16:13
Podziękował : 125 razy
Otrzymał podziękowań: 192 razy

Re: Co oznacza dla Ciebie bogactwo?

Postprzez Blau » 26 lip 2017, o 16:41

Ja bogactwo dziele na dwie sfery. Duchowe i finansowe. Obydwie sfery są ważne i nie ma co się oszukiwać, że kasa nie jest ważna. Może pieniądze szczęścia nie dają, ale to co możemy za nie mieć już tak :)

Za ten post autor Blau otrzymał podziękowanie od
Scarlett
Avatar użytkownika
Blau
 
Posty: 351
Dołączył(a): 10 cze 2016, o 14:28
Podziękował : 71 razy
Otrzymał podziękowań: 72 razy

Re: Co oznacza dla Ciebie bogactwo?

Postprzez Daniel » 29 lip 2017, o 07:21

Dzieki, zainspirowaly mnie wasze wpisy, wiec podziele sie tez wlasnymi obserwacjami

Bogactwo, tak slownikowo rozumiane, oznacza ogół dóbr materialnych i pieniędzy, ale także wielką ilość - i można to odnieść do rozmaitych rzeczy. W szerszym rozumieniu zatem, katergorii bogactwa możnaby wyliczać wiele - związki, rodzina, umiejętności czy bardziej abstrakcyjne bogactwo intelektualne, emocjonalne, itd.

Osobiście dla mnie - gdybym hipotetycznie miał wybrać tylko jedną kategorię bogactwa - wybrałbym bogactwo duchowe, jako że najbardziej wpłynęło na moje życie i stosunek do wszystkiego, co mnie otacza. Jednakże, będąc człowiekiem i funcjonując głownie w sferze materialnej, inne aspekty są dla mnie w chwili obecnej bardziej istotne, na chwilę obecną, powiedziałbym że jest to bogactwo... doświadczeń - przeżyć, okoliczności, wszystkiego czego doświadczyłem na własnej skórze. Na bogactwo doświadczeń składa się, z mojego punktu widzenia, kilka głównych czynników:
- wola i chęci
- czas
- zdrowie
- zasoby materialne - zwykle pieniądze

Pierwsza i druga rzecz, wola i czas - wszyscy mamy tego tyle samo, kwestia wyboru, ukierunkowania i zarzadzania. Jesli chodzi o zdrowie, to już bardziej skomplikowana rzecz, jako ze nie wszyscy jestesmy tacy sami, dlugi temat, więc zostawiam na boku. Warto w tym miejscu zauważyć, że mając zdrowie, czas i wole, mam już 3 z 4 spełnionych czynników niezbędnych dla bogactwa doświadczeń i to już czasami wystarcza - są bowiem ważne doświadczenia, do których bogactwa nie potrzeba - ładna pogoda, zachód słońca, uśmiech dziecka, bezinteresowny gest, pocałunek partnera - jest masa rzeczy, które cieszą i wzbogacają, kompletnie bez pieniędzy - potrzeba dla nich woli i czasu.

Niemniej jednak, jestem pragmatykiem bardziej niż idealistą - bez pieniędzy, duża masa doświadczeń będzie niedostępna. I niekoniecznie myślę tu o wakacjach na Malediwachm zacznijmy od podstaw - doświadczenia kulinarne, na dzień dobry, w końcu każdy musi jeść, to pieniądze, jeśli chcesz się napić czegoś więcej niż wody - to też pieniądze (ba, nawet za wodę się płaci), aby wyjść z domu, trzeba się przecież w coś ubrać - ktoś tu szyje własne ciuchy? nie? - no to też trzeba to kupić. I tak dalej - więcej o pieniądzach i bogactwie materialnym w następnym poście.
Avatar użytkownika
Daniel
 
Posty: 18
Dołączył(a): 22 lip 2017, o 13:14
Podziękował : 1 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Co oznacza dla Ciebie bogactwo?

Postprzez mrO » 29 lip 2017, o 08:32

Daniel napisał(a):Dzieki, zainspirowaly mnie wasze wpisy, wiec podziele sie tez wlasnymi obserwacjami

Bogactwo, tak slownikowo rozumiane, oznacza ogół dóbr materialnych i pieniędzy, ale także wielką ilość - i można to odnieść do rozmaitych rzeczy. W szerszym rozumieniu zatem, katergorii bogactwa możnaby wyliczać wiele - związki, rodzina, umiejętności czy bardziej abstrakcyjne bogactwo intelektualne, emocjonalne, itd.

Osobiście dla mnie - gdybym hipotetycznie miał wybrać tylko jedną kategorię bogactwa - wybrałbym bogactwo duchowe, jako że najbardziej wpłynęło na moje życie i stosunek do wszystkiego, co mnie otacza. Jednakże, będąc człowiekiem i funcjonując głownie w sferze materialnej, inne aspekty są dla mnie w chwili obecnej bardziej istotne, na chwilę obecną, powiedziałbym że jest to bogactwo... doświadczeń - przeżyć, okoliczności, wszystkiego czego doświadczyłem na własnej skórze. Na bogactwo doświadczeń składa się, z mojego punktu widzenia, kilka głównych czynników:
- wola i chęci
- czas
- zdrowie
- zasoby materialne - zwykle pieniądze

Pierwsza i druga rzecz, wola i czas - wszyscy mamy tego tyle samo, kwestia wyboru, ukierunkowania i zarzadzania. Jesli chodzi o zdrowie, to już bardziej skomplikowana rzecz, jako ze nie wszyscy jestesmy tacy sami, dlugi temat, więc zostawiam na boku. Warto w tym miejscu zauważyć, że mając zdrowie, czas i wole, mam już 3 z 4 spełnionych czynników niezbędnych dla bogactwa doświadczeń i to już czasami wystarcza - są bowiem ważne doświadczenia, do których bogactwa nie potrzeba - ładna pogoda, zachód słońca, uśmiech dziecka, bezinteresowny gest, pocałunek partnera - jest masa rzeczy, które cieszą i wzbogacają, kompletnie bez pieniędzy - potrzeba dla nich woli i czasu.

Niemniej jednak, jestem pragmatykiem bardziej niż idealistą - bez pieniędzy, duża masa doświadczeń będzie niedostępna. I niekoniecznie myślę tu o wakacjach na Malediwachm zacznijmy od podstaw - doświadczenia kulinarne, na dzień dobry, w końcu każdy musi jeść, to pieniądze, jeśli chcesz się napić czegoś więcej niż wody - to też pieniądze (ba, nawet za wodę się płaci), aby wyjść z domu, trzeba się przecież w coś ubrać - ktoś tu szyje własne ciuchy? nie? - no to też trzeba to kupić. I tak dalej - więcej o pieniądzach i bogactwie materialnym w następnym poście.


Tutaj sam zamykasz się na inne możliwości, mówisz o tym że wybrałbyś bogactwo duchowe: Może nawet i chciałbyś się rozwijać się duchowo, ale.... nie teraz, może później na razie to musisz robić kase. I bedziesz "robić" kasę, bo będziesz odczuwał że musisz "robić" kase.
Tylko czy wszyscy duchowi nauczyciele skupiają się na bogactwie duchowym czy bogactwie finansowym?.
Osobiście jestem zdania, że każdy z nas powinien robić to co lubi co go interesuje, a nie skupiać się na tym co jest potrzebne mu do zycia według jego mniemania, według jego EGO
Co do bogactwa "doświadczeń" wybacz, ale to o czym gadasz z góry zakłada, że "chciałbyś to robić, korzystać z życia, ale aby to robić potrzebujesz kasy, więc najpierw skupisz się na robieniu kasy, aby mieć poźniej robić to co chcesz"

To w jaki sposób odczuwasz, szukasz swoich doświadczeń jest zalezne od ciebie. Od ciebie zależy co uważasz za fajne a co za niefajne.
Dlatego sam przestałem korzystać z fb i instagrama.. Po prostu mi nie służy i nie chcę, aby coś lub ktos "podpowiadał" mi co jest cool a co nie jest cool.

Ubranie ? Jedzenie ? Wyjście gdzieś ?
Piszesz o tym że chciałbyś to czy tamto, ale na wszystko potrzebujesz pieniędzy, więc może później.
Prawa jest taka że z takim myśleniem nigdy nie będziesz miał pieniędzy, bo po prostu sam narzucasz sobie ograniczenie "umysłu biedaka"
Nie chcę abyś mnie źle zrozumiał, ale wszystkie przykłady, o których piszesz do czego potrzebne są pieniądze, jest po prostu pierd.....
Do żadnej z tej rzeczy nie potrzebujesz pieniędzy, a nawet jeśli potrzebujesz, nie potrzebujesz ich aż tak dużo. To świat i twoje otoczenie wpiera ci, że potrzebujesz.
Kilka prostych przykładów
-jedzenie ? Naucz się gotować, youtube jest pełny idealnych przepisów. Większość ludzi i tak tylko ogląda, ale jeśli się nauczysz to nie dość, że możesz dobrze zjeść to jeszcze zaimponujesz innym, poznasz fajną dziewczynę. Myślę że wiekszosć dziewczyn lubi jak facet dobrze gotuje, a jak piecze to w ogóle. Zawsze jak odwiedza mnie jakaś koleżanka lub kolega z koleżanką, to zawsze coś robię do jedzenia i patrze jak jedzą..... i patrze....:)

-Co do ciuchów, jesteś facetem, więc ubieraj się jak facet. Nie potrzebujesz nie wiadomo ile ubrań. Wiadomo że gaci nigdy za wiele, ale 2-3 pary spodni, 3-4 koszulki, 2-3 koszule, itp itd o reszcie nie będe pisał bo to wiadomo. Osobiście kupuje ubranie raz na rok(poza gaciami i skarpetami :)), bo większość rzeczy już mam bo zainwestowałem w nie wcześniej( bardzo często znalazlem świetne rzeczy w szmateksach). Są to rzeczy proste i ponadczasowe. Chodzi o umiejętne łaczenie rzeczy/kolorów.
I wcale nie musisz wydać duzo kasy. Wystarczy pójść do szmateksu, gdzie za 10 zł można znaleść rzeczy od: tm lewin, brooks brothers, czy podobnych firm ( ludzie nie wiedzą co dobre) i taka rzecz starczy ci na ho ho ho czasu, bo są jakościowo świetne
No chyb, że nie chcesz ubierać się jak "pedał", albo wolisz wielke napisy na koszulkach typu "kocham piwo" to wybacz, nie jestem w stanie ci pomóc.

Wyjście gdzieś; jak pisałem pojęcie względne.
Równie dobrze możesz spędzić czas leżeć w domku na Bali i leżąc na łące w Polsce z krowami. To w jaki sposób wypoczywasz jest zalezne od ciebie, to gdzie wypoczywasz bardzo często jest zależne od twojego EGO.
:brawo
Avatar użytkownika
mrO
 
Posty: 240
Dołączył(a): 2 maja 2017, o 13:42
Podziękował : 48 razy
Otrzymał podziękowań: 159 razy

Re: Co oznacza dla Ciebie bogactwo?

Postprzez Daniel » 29 lip 2017, o 12:27

"Tutaj sam zamykasz się na inne możliwości, mówisz o tym że wybrałbyś bogactwo duchowe: Może nawet i chciałbyś się rozwijać się duchowo, ale.... nie teraz, może później na razie to musisz robić kase."

Naprawdę, widzę, że wiesz o mnie nie mało... obawiam się tylko, że to wszystko Twoje projekcje, szanowny kolego. Postaraj się mniej oceniać na przyszłość, można bowiem mocno się pomylić ;)

Dla ścisłości, aby nie być gołosłownym: swojego pierwszego mistrza duchowego spotkałem w wieku 21 lat, wówczas rozpoczęła się moja duchowa ścieżka. i odmieniło się moje zycie. Przez lata przestudiowałem, płyciej lub głębiej, większość religii świata. Medytowałem w wielu szkołach duchowych, technikach i w rozmaitych miejscach, włącznie z tak wyjątkowymi strukturami jak Matrimandir w Indiach. Pamiętam kilkadziesiąt poprzednich wcieleń, wśród których też i takie, które pamiętam wspólnie z innymi osobami. Mam duchową siostrę - kobietę, z którą byliśmy rodzeństwem w wielu wcieleniach, jak i duchową mamę - osobę, która wielokrotnie dawała mi życie. Pamiętam swoje pierwsze wcielenie w ludzkim ciele. Czuję i potrafię analizować karmę jak i aurę. Jestem mistrzem Reiki, praktykowałem, dość skutecznie, rozmaite techniki duchowego uzdrawiania, ale interesowało mnie to mało bo bardziej ciekawe były dla mnie... egzorcyzmy. Robiłem egzorcyzmy, nie tylko zmarłym duszom, ale i istotom opetanym przez demony, rozmaitych kategorii po assurów włącznie. Spotykałem energetyczne wampiry. Miałem kontakt z istotami pozaziemskimi - niefizycznymi jak i takimi, które inkarnowały się jako ludzie. Wszystko to - przed ukończeniem 30 roku życia. W koncu, trzy lata temu miałem wgląd w coś, co nazywam oświeceniem - z tych wszystkich, najgłębsze duchowe przeżycie, jakiego doświadczyłem.

I wiesz co teraz robię duchowo? Nic już więcej nie robię :) Święty Augustyn, po jak myślę, podobnym wglądzie, powiedział: "Wszystko, co napisałem, wydaje mi się jak słoma w porównaniu z tym, co zostało mi objawione". W przeciwieństwie do niego jednak, zamiast chcieć umrzeć, zacząłem ponownie żyć prostym, harmonijnym, "normalnym" życiem, starając się głębiej zrozumieć pewne ziemskie sprawy - jak bogactwo na przykład :)
Avatar użytkownika
Daniel
 
Posty: 18
Dołączył(a): 22 lip 2017, o 13:14
Podziękował : 1 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Co oznacza dla Ciebie bogactwo?

Postprzez mrO » 29 lip 2017, o 13:30

Daniel napisał(a):"Tutaj sam zamykasz się na inne możliwości, mówisz o tym że wybrałbyś bogactwo duchowe: Może nawet i chciałbyś się rozwijać się duchowo, ale.... nie teraz, może później na razie to musisz robić kase."

Naprawdę, widzę, że wiesz o mnie nie mało... obawiam się tylko, że to wszystko Twoje projekcje, szanowny kolego. Postaraj się mniej oceniać na przyszłość, można bowiem mocno się pomylić ;)

Dla ścisłości, aby nie być gołosłownym: swojego pierwszego mistrza duchowego spotkałem w wieku 21 lat, wówczas rozpoczęła się moja duchowa ścieżka. i odmieniło się moje zycie. Przez lata przestudiowałem, płyciej lub głębiej, większość religii świata. Medytowałem w wielu szkołach duchowych, technikach i w rozmaitych miejscach, włącznie z tak wyjątkowymi strukturami jak Matrimandir w Indiach. Pamiętam kilkadziesiąt poprzednich wcieleń, wśród których też i takie, które pamiętam wspólnie z innymi osobami. Mam duchową siostrę - kobietę, z którą byliśmy rodzeństwem w wielu wcieleniach, jak i duchową mamę - osobę, która wielokrotnie dawała mi życie. Pamiętam swoje pierwsze wcielenie w ludzkim ciele. Czuję i potrafię analizować karmę jak i aurę. Jestem mistrzem Reiki, praktykowałem, dość skutecznie, rozmaite techniki duchowego uzdrawiania, ale interesowało mnie to mało bo bardziej ciekawe były dla mnie... egzorcyzmy. Robiłem egzorcyzmy, nie tylko zmarłym duszom, ale i istotom opetanym przez demony, rozmaitych kategorii po assurów włącznie. Spotykałem energetyczne wampiry. Miałem kontakt z istotami pozaziemskimi - niefizycznymi jak i takimi, które inkarnowały się jako ludzie. Wszystko to - przed ukończeniem 30 roku życia. W koncu, trzy lata temu miałem wgląd w coś, co nazywam oświeceniem - z tych wszystkich, najgłębsze duchowe przeżycie, jakiego doświadczyłem.

I wiesz co teraz robię duchowo? Nic już więcej nie robię :) Święty Augustyn, po jak myślę, podobnym wglądzie, powiedział: "Wszystko, co napisałem, wydaje mi się jak słoma w porównaniu z tym, co zostało mi objawione". W przeciwieństwie do niego jednak, zamiast chcieć umrzeć, zacząłem ponownie żyć prostym, harmonijnym, "normalnym" życiem, starając się głębiej zrozumieć pewne ziemskie sprawy - jak bogactwo na przykład :)


Nie miałem zamiaru ciebie oceniać, bo trudno byłoby ocenic kogoś po jego wypowiedziach na forum internetowym. Po prostu napisałem to jak zrozumiałem twój pogląd na kwestie finansowe. Nie było w tym żadnych projekcji, z mojej strony.
Nie mam równiez zamiaru się z toba licytować, bo uważam to za bezcelowe,
Wybacz, że włożę kij w mrowisko, ale skoro jesteś taki uduchowiony to dlaczego mówisz o skupianiu się na kwestiach finansowych jak typowy nowicjusz ?
Może i nie jestem tak bardzo zaawansowany jak ty, ale z tego co się orientuje większość nauczycieli duchowych zawsze mówi i tym aby skupić się na tym co sie lubi, a reszta przyjdzie sama. Czego zresztą sam doświadczam
:brawo
Avatar użytkownika
mrO
 
Posty: 240
Dołączył(a): 2 maja 2017, o 13:42
Podziękował : 48 razy
Otrzymał podziękowań: 159 razy

Re: Co oznacza dla Ciebie bogactwo?

Postprzez Daniel » 29 lip 2017, o 13:45

Przeprasza, ale gdzie napisałem, aby skupiać całe życie, uwagę, rzucać wszystko i nastawiać się tylko i wyłącznie na kasę? Haha... zająłem się tym tematem, bo... to lubię i chcę go głębiej pojąć i zrozumieć, ze swojej perspektywy. Poza tym, pisanie fajnie porządkuje mi myśli. To wszystko nie stoi w sprzeczności ani nie wyklucza innych aspektów życia, o których tu nawet nie wspominam. Nie wiem, jakich mistrzów cytujesz, ale zapewne, wspominają oni o koncentracji i uwadze, nieprawdaż? ;)
Avatar użytkownika
Daniel
 
Posty: 18
Dołączył(a): 22 lip 2017, o 13:14
Podziękował : 1 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Inteligencja finansowa

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

cron