Chęć posiadania - toksyczna relacja

wszystko co związane z przyciąganiem miłości, związków i ludzi

Re: Chęć posiadania - toksyczna relacja

Postprzez The_Saint » 7 sie 2018, o 10:33

Nigdy nie lubiłem zmian i bardzo przywiązywałem się do rzeczy. Zawsze zakładałem, że jak coś mam to na całe życie. Z tego wynika ogromny lęk przed stratą czegokolwiek. Ma to swoje korzenie w dzieciństwie, kiedy bardzo przeżywałem każdą zmianę np. przeprowadzkę. Uczucie przywiązania pozornie gwarantuje mi pewne bezpieczeństwo, że zawsze będzie tak samo. Wiem, że jest to założenie błędne i nie można tak prowadzić życia, żeby wszystko mieć zawsze na pewno i unikać wszelkich zmian. Dopiero uczę się zmieniać myślenie, bo zawsze uczono mnie, żeby przesadnie oszczędzać i do bólu szanować pieniądze. Taką filozofię wpajali mi ludzie, którzy i tak w życiu nic wielkiego nie osiągnęli dzięki takiemu schematowi myślenia. Myślę, że to wszystko jest do przepracowania, ale wymaga zmiany otoczenia.

Na razie lęk przed stratą jest na razie spory i wolę tkwić w miejscu, gdzie jest bezpiecznie. W miejscu niezmiennym i przewidywalnym. Tak samo jest z tym przedmiotem, bo tutaj dochodzi związek sentymentalny. A z wiekiem robię się niemal chorobliwie sentymentalny. Myślę, że to wynika z braku satysfakcji z mojego obecnego życia. To na pewno jest do zmiany. Bardzo często zastanawiam się po co to wszystko robić. Często myślę też nad sensem życia i często dochodzę do beznadziejnych wniosków. Co wpływa bezpośrednio na moją motywację, najczęściej jej brak.
I przyjrzałem się wszystkim dziełom,
jakich dokonały moje ręce,
i trudowi, jaki sobie przy tym zadałem.
A oto: wszystko to marność i pogoń za wiatrem!
Z niczego nie ma pożytku pod słońcem.
The_Saint
 
Posty: 90
Dołączył(a): 19 gru 2017, o 11:41
Podziękował : 7 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Re: Chęć posiadania - toksyczna relacja

Postprzez Merci » 31 sty 2020, o 18:49

Witajcie
Mam pytanie w jaki sposob myśleć, działać aby były partner, który mnie nęka co jakiś czas, grozi itp przestał to robić? Mamy razem dziecko, odpada całkowite odcięcie. Chodzi mi w jaki sposób postarac sie zmienić siebie aby zmieniła sie moja energia? Czy dobrze myślę, że poprzez zmiane energii nie będę z nim rezonowac i odpusci? Co moge wizualizowac? Ciezko mi czuc sie bezpiecznie a na tym uczuciu mi zależy? Jak mogę w soboe to uaktywnić?
Dziekuje.
Merci
 
Posty: 2
Dołączył(a): 30 sty 2020, o 11:47
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Chęć posiadania - toksyczna relacja

Postprzez mrO » 1 lut 2020, o 09:25

Merci napisał(a):Witajcie
Mam pytanie w jaki sposob myśleć, działać aby były partner, który mnie nęka co jakiś czas, grozi itp przestał to robić? Mamy razem dziecko, odpada całkowite odcięcie. Chodzi mi w jaki sposób postarac sie zmienić siebie aby zmieniła sie moja energia? Czy dobrze myślę, że poprzez zmiane energii nie będę z nim rezonowac i odpusci? Co moge wizualizowac? Ciezko mi czuc sie bezpiecznie a na tym uczuciu mi zależy? Jak mogę w soboe to uaktywnić?
Dziekuje.


Dobrze myślisz. Przede wszystkim skup się na sobie i na tym co dla ciebie najlepsze. Wiem że łatwo daje się takie rady nie będąc w twojej sytuacji, tym bardziej z taką "pomocą" wydaje to się jeszcze trudniejsze. Cała "rzecz" polega na tym aby zmienić siebie i swoje przekonania nie próbując zmieniać innych. Zmieniając siebie zmienisz swoje otoczenie.
Nie zastanawiaj się kiedy to się stanie, nie oczekuj efektów. Po prostu wiedz że tak będzie a tak się stanie. Wszystko przyjdzie samo w najlepszym momencie.
Change your Personality to change your Reality. :brawo
mrO a nie mr0. O=One
Avatar użytkownika
mrO
 
Posty: 637
Dołączył(a): 2 maja 2017, o 13:42
Podziękował : 133 razy
Otrzymał podziękowań: 433 razy

Re: Chęć posiadania - toksyczna relacja

Postprzez jaskier » 1 lut 2020, o 10:05

1. Przestań się bać. Ty się boisz, więc on Cię straszy, pomyśl, że on tak naprawdę nic Ci nie chce zrobić, tylko ma taką głupią strategię na zaspokojenie potrzeby. To mozesz osiągnąć przez medytację i rozsądną ocenę sytuacji, co pozwoli Ci może dojść do jakiegoś uspokajającego wniosku, który będziesz mogła sobie powtarzać.
2. Spróbowałabym nocnej sugestii z prośbą o zaprzestanie mówienia tych strasznych rzeczy, bo kiedy Ty się boisz, to źle wplywa na dziecko, a Ty nie chcesz, żeby Wasza zła relacja pozbawiała je ojca.
3. Scarlett bodajże pisała kiedyś, że na niesympatyczną atmosferę w pracy pomogła jej wdzięczność - codzień dziękowała współpracownikom (tylko w głowie!) za pomoc, miły gest, nie pamiętam dokładnie. Znajdź na początek jeden drobiazg, za który możesz podziękować temu panu i poczuj w sobie do niego wdzięczność (choćby za dziecko! ;))
To tyle, co mi przyszło do głowy głowa do góry, to tylko lekcja z nielubianego przedmiotu! :sun

:givelove
Jak może być jeszcze lepiej? :kwiatek
Avatar użytkownika
jaskier
 
Posty: 93
Dołączył(a): 9 wrz 2018, o 21:52
Podziękował : 32 razy
Otrzymał podziękowań: 16 razy

Re: Chęć posiadania - toksyczna relacja

Postprzez Slonce » 1 lut 2020, o 18:58

Zastanów się, czy nie masz w sobie jakiegoś schematu ofiary. Wiem, że to może brzmieć dość absurdalnie, ale w taki właśnie sposób rodzi się zależność kat-ofiara. I co więcej osoby z takim syndromem podświadomie wybierają kogoś z kim ten scenariusz będzie możliwy do odegrania. Przyjrzyj się temu, bo jeśli zmienisz ten program to wtedy zmieni się Twoja energia i właśnie to, co jest na zewnątrz. Spróbuj obserwować swoje myśli, uczucia - tam znajdziesz odpowiedź. Powodzenia :)
Avatar użytkownika
Slonce
 
Posty: 514
Dołączył(a): 20 wrz 2016, o 16:13
Podziękował : 177 razy
Otrzymał podziękowań: 243 razy

Re: Chęć posiadania - toksyczna relacja

Postprzez Merci » 2 lut 2020, o 20:30

Bardzo Wam dziekuje za odpowiedzi :)
Merci
 
Posty: 2
Dołączył(a): 30 sty 2020, o 11:47
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Poprzednia strona

Powrót do Relacje międzyludzkie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości