Problem z energią

przyciąganie miłości, przyjaciół

Problem z energią

Postprzez izonbizon » 21 lut 2018, o 11:30

Witam,

mam takie pytanie dotyczące mojej relacji z mężem, być może ktoś miał podobną,

mam wrażenie, ze w jego towarzystwie odchodzi ze mnie cała energia, jest obrażalski, ciągle z byle powodu pokazuje swoje fochy, po takich 2-3 dniach kiedy chodzi i fuczy na wszystkich sama nie mam energii, staram się w drodze do pracy i w pracy udaje mi się być zadowoloną i szczęśliwą, ale jak tylko go widzę, to wszystko ze mnie schodzi. Wiem, że potrafi być między nami super energia, bawimy się razem i z dziećmi. Od kilku dni natomiast nie śpię już w sypialni ponieważ mąż gra do późna w jakieś strzelanki, policyjne pościgi, mnie te dźwięki bardzo drażnią, nawet jeśli ma słuchawki, od rana znowu robi miny, fochy, bo poszłam sobie z sypialni ale nie zapyta mnie wprost o co chodzi. Staram się robić afirmację, może ktoś może polecić jak odciąć się od tej potwornej energii albo jak wytworzyć dobrą w zamian. Lub co robić w takiej sytuacji. Mam wrażenie, ze to zamknięte koło.
izonbizon
 
Posty: 6
Dołączył(a): 20 lut 2018, o 11:12
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Problem z energią

Postprzez mrO » 21 lut 2018, o 12:22

izonbizon napisał(a):ponieważ mąż gra do późna w jakieś strzelanki, policyjne pościgi, mnie te dźwięki bardzo drażnią, nawet jeśli ma słuchawki


Zawsze mnie to bawi. Skoro gra tyle to może jakas powazna rozmowa na temat przestania bycia wiecznym dzieckiem i jakoś to unormować ? Mówię to jako "gracz".
No i z twojej strony przydałby się określić dlaczego tak robisz i co ciebie gryzie. Najprostsze rozwiązania są najlepsze.
A wracając do najprostszych rozwiązań to przestań skupiać się na tym czego nie chcesz doświadczać. Dobre rzeczy tworzą się wtedy jeśli skupiamy się na dobrych rzeczach, a złe kiedy skupiamy się na złych.
Więc moim zdaniem powinnaś się "określić" w swojej relacji z mężem co ci przeszkadza w tym wszystkim i oderwać się od tego. Powiedzieć co chcesz mu powiedzieć i puść to w niepamięć.
Uświadom sobie to że to jak widzisz swojego męża jest tym jak widziałaś go przez całą przeszłość. Nie osądzaj go na zasadzie tego co było kiedyś, a tego co jest teraz
Change your Personality to change your Reality. :brawo
Avatar użytkownika
mrO
 
Posty: 440
Dołączył(a): 2 maja 2017, o 14:42
Podziękował : 85 razy
Otrzymał podziękowań: 266 razy

Re: Problem z energią

Postprzez izonbizon » 21 lut 2018, o 12:38

Dzięki, właśnie takich odpowiedzi potrzebuję :) z rozmową jest problem niestety, pewnie znowu się 'ofuczy", ze nic nie może w domu robić dla swojej przyjemności. Poza tym to nie sedno sprawy, mi nie przeszkadza, że sobie gra, mówię o konkretnym momencie wieczorem, kiedy ja potrzebuję spokoju i wyciszenia w sypialni a nie pościgu policyjnego :). Łatwiej czasem z obcym porozmawiać niż z mężem, ale masz racje, ja też nie jestem bez winy i moja energia może tak działać. Już mi troszkę lepiej :) Staram się zrobić "odkreowanie" relacji, ponieważ być może zbyt wiele rzeczy z przeszłości przeszkadza mi spojrzeć na niego oczami miłości.
izonbizon
 
Posty: 6
Dołączył(a): 20 lut 2018, o 11:12
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Problem z energią

Postprzez osa » 22 lut 2018, o 00:24

Możesz odkreowywać ;) pewnie że tak. Skoro nie chcesz rozmawiać bo myślisz że się ofuczy to nie rozmawiaj :) Olej focha :) Bądź sobą i nie przejmuj się jego naburmuszeniem. Chcesz iść się wyspać jak on gra to idź. Nie myśl o jego fochu tylko o tym czego chcesz. Reszta się sama poukłada. Czasem szybciej czasem później, ale ostatnią rzeczą na którą powinnaś zwracać uwagę to czyjś foch!!!! Nie wiesz o co chodzi, bo mąż cię nie poinformował o co jest obrażony i masz o tym myśleć? Pfffff szkoda czasu!!!!
Avatar użytkownika
osa
 
Posty: 215
Dołączył(a): 5 maja 2017, o 11:56
Podziękował : 104 razy
Otrzymał podziękowań: 57 razy

Re: Problem z energią

Postprzez Born1975 » 22 lut 2018, o 00:44

Zacytuje słowa Grzesia Cieślika, bo trafiają w punkt. Co potem z tym zrobisz to już inna bajka.

Mam związek ale ona/on nie chce!
To bardzo częsty problem osób, które zgłaszają się do mnie w temacie związków. Istnieje wiele mitów na temat : jak utrzymać związek, jak odzyskać byłą/ byłego - i na 100% przypadków, które miałem okazję analizować zadziałało to tylko w 2-3%.
I już tłumaczę dlaczego.

Na początek musisz podzielić sobie obcowanie z ludźmi na pewne relacje. JAKĄ relację masz/ chcesz mieć z daną osobą.
Np. :

- relacja przyjacielska
- relacja związkowa
- relacja "luźna"

Oczywiście tych rodzajów jest więcej. Ale chodzi o to, że każda z tych relacji posiada pewne zasady. I przekładając na relację przyjacielską - zasady relacji związkowej, możesz zaburzyć proces i doprowadzić do końca relacji - co ciekawe: nie musi być to od razu koniec... często koniec następuje po jakimś czasie.

Przekładając na relację związkową - zasady relacji przyjacielskiej, możesz również zaburzyć proces i doprowadzić do końca relacji - i również wystąpi to po czasie.

W chwili gdy następuje ten moment KOŃCA, osoba nie widzi przyczyny - tylko wydaje jej się, że musi pracować nad KOŃCEM, podczas gdy przyczyna występuje DUŻO wcześniej.

Przykład:
*Grzegorz, byłem z nią 2 lata! A ona mi nagle mówi, że to koniec!*

Nooo.... nie nagle. Ze swojego doświadczenia wiem, że ONA mówi to od chwili, gdy pojawiły się "złe zasady" w relacji. Tylko mężczyźni zazwyczaj nie zauważają tego momentu.

To samo oczywiście w drugą stronę - z kilkoma różnicami. Gdy kobieta "wprowadzi złe zasady" ( świadomie bądź nieświadomie ) mężczyzna zazwyczaj szybciej na to reaguje. Więc w pierwszym przypadku mamy sytuację gorszą - w drugim lepszą dla relacji. Bo im szybciej znajdziemy "złe zasady" tym szybciej z nich wyjdziemy. Ale.... ❓❓❓

Sposób wychodzenia z tych zasad jest również ważny. Bo można wyjść ze "złych zasad" w sposób niekorzystny - i to również przyczyni się do osłabienia relacji.

Więc dopowiadając temat z początku wpisu - dlaczego 2-3 % tylko lub aż udaje się "odzyskać związek" ? Bo na "chybił - trafił" akurat ktoś TRAFIŁ w takie zasady i taki sposób, który był odpowiedni dla danej sytuacji. To jak mieć na 100 tabletek z cyjankiem 3 bez cyjanku. No ktoś trafi w te 3 i uratuje się.


To jest własnie kwestia relacji. Zadaj sobie pytanie jaka jest Twoja relacja z mężem. Jeśli nie jest taka jaka powinna być, to wiesz nad czym trzeba popracować.
In Lak’ech Ala K’in
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2499
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 22:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 832 razy
Otrzymał podziękowań: 579 razy

Re: Problem z energią

Postprzez Aurora » 25 lut 2018, o 20:00

A jeśli pojawiają się "spadki energetyczne"?
To znaczy, po całym dniu uprawiania swojego hobby na przykład, padam na twarz, zasypiam. Otwieram oczy i czuję złość, smutek, rozdrażnienie. Na nikogo konkretnego, po prostu jest mi źle.
W różnych sytuacjach się to przydarza, nawet podczas pracy. Jest fajnie, rozmawiam, świetny humor, wypełniam raporty i bum, nagle już mi się nie chce, uśmiechać, nawet rozmawiać. Znów męczące myśli przychodzą do głowy.
Zadaję wtedy pytania kwantowe, ale zastanawiam się, czy jest jakaś przyczyna takiego stanu?
Aurora
 
Posty: 38
Dołączył(a): 16 lut 2018, o 20:22
Podziękował : 43 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Re: Problem z energią

Postprzez Scarlett » 25 lut 2018, o 20:08

Po prostu jesteś człowiekiem a nie robotem ;)
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 2768
Dołączył(a): 11 gru 2015, o 00:11
Podziękował : 454 razy
Otrzymał podziękowań: 1653 razy


Powrót do Relacje międzyludzkie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

cron