Jak to wszystko pogodzić....

przyciąganie miłości, przyjaciół

Re: Jak to wszystko pogodzić....

Postprzez mrO » 24 cze 2018, o 20:56

violet_vill napisał(a):Nie chciałam zakładać nowego wątku, bo myślę, że moja sytuacja jest podobna do tej tu opisanej :)
W jaki sposób można "bezboleśnie" wyjść ze związku, który nas nie satysfakcjonuje w sytuacji kiedy druga osoba nie akceptuje rozstania, nie chce się pogodzić z takim rozwiązaniem?


Osoba nie akceptująca jest egoistą :) Ma tak na prawdę "gdzieś" to jak się czujesz, więc dlaczego ty powinnaś zastanawiać się na tym jak on będzie się czuł ?
Czym szybciej i bardziej stanowczo to skończysz tym lepiej dla ciebie. Jeśli druga osoba nie ma 5 lat to za jakiś czas doceni jak wielki prezent od ciebie dostała. Oczywiście jeśli umiejętnie to wykorzysta :)
Change your Personality to change your Reality. :brawo
Avatar użytkownika
mrO
 
Posty: 378
Dołączył(a): 2 maja 2017, o 14:42
Podziękował : 71 razy
Otrzymał podziękowań: 236 razy

Re: Jak to wszystko pogodzić....

Postprzez poziomka1 » 1 lip 2018, o 13:15

cały problem nie w tym jak się będzie czuła ta druga osoba ale w tym ze to rozstanie utrudni np. nie chcąc sie wyprowadzić (akurat w moim przypadku mieszkanie jest moje a za nic nie mogę skłonić męza do wyprowadzki). Oczywiście można działać poprzez prawo, ale osobiście nie mam ochoty na szarpaninę w sądzie.
poziomka1
 
Posty: 45
Dołączył(a): 14 cze 2016, o 10:12
Podziękował : 13 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Poprzednia strona

Powrót do Relacje międzyludzkie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości