Jak kobiety zabijają mężczyznę w mężczyźnie

przyciąganie miłości, przyjaciół

Jak kobiety zabijają mężczyznę w mężczyźnie

Postprzez Born1975 » 16 lis 2017, o 00:30

Zobaczcie sobie poniższy filmik-piszę to głównie do kobiet. To jest część większej całości i jak będzie tłumaczenie, to wstawię resztę:

Sé quien soy y no me importa lo que digan los demás. :mrgreen:
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2285
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 21:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 814 razy
Otrzymał podziękowań: 533 razy

Re: Jak kobiety zabijają mężczyznę w mężczyźnie

Postprzez mrO » 16 lis 2017, o 05:38

Born1975 napisał(a):Zobaczcie sobie poniższy filmik-piszę to głównie do kobiet. To jest część większej całości i jak będzie tłumaczenie, to wstawię resztę:




Myślę że to dobry temat na oddzielny wątek.
Nie zgodzę się z tym co mówi ten pan. To jest wina mężczyzn.
Bardzo często jest tak, że kiedy mężczyzna znajdzie już jakąś kobietę, to przestaje być mężczyzną takim jaki był kiedy ją poznał. Uważa że nie musi się już starać, a wtedy kobieta po prostu czuje się oszukana i to jest skutkiem tego że jest jak jest w związkach.
To jak w obecnych czasach relacje męsko-damskie wyglądają jak wyglądają jest tylko winą mężczyzny, bo jak ktoś mądry powiedział
Ciężkie czasy tworzą twardych mężczyzn. Twardzi mężczyźni tworzą łatwe czasy. Łatwe czasy tworzą słabych mężczyzn, a słabi mężczyźni tworzą twarde czasy.

To czego jako mężczyźni doświadczanym w dzisiejszych czasach jest efektem tego że żyjemy w łatwych czasach, ale to tylko nasz wybór jak to wykorzystamy. Osobiście dla mnie to łatwe czasy ze względu na wszechobecne informacje i doświadczenia innych z których mogę czerpać co czynni mnie silniejszym mężczyzną w porównaniu do innych.
Można również tutaj zwalić wszystko na kryzys męskości, ale tak na prawdę jest on również wywołany przez słabych mężczyzn, którzy w chwilowy sposób chcą rozwiązać problemy których rozwiązać się w taki sposób nie da. Kiedy już się przekonują, że się nie da tego zrobić w łatwy i przyjemny sposób to zaczyna się "kryzys".Głównym powodem tego jest brak wiary w siebie albo sztuczna wiara w siebie, która nigdy nie była ciężko zweryfikowana przez życie
"Milenialni" mężczyźni idealnie pokazują jak bardzo męskość jest słaba i nie mająca nic do zaoferowania.

edit
Kobiety po prostu robią to co powinno robić życie, testują mężczyzn.
:brawo
Avatar użytkownika
mrO
 
Posty: 240
Dołączył(a): 2 maja 2017, o 13:42
Podziękował : 48 razy
Otrzymał podziękowań: 159 razy

Re: Jak kobiety zabijają mężczyznę w mężczyźnie

Postprzez Scarlett » 16 lis 2017, o 07:45

Masz rację mrO, zróbcie z tego oddzielny wątek. Ten sam dział (bez pozostawiania cienia wątku - tak jak Wam pisałam).
Mi się zaraz ciśnienie podnosi jak płaczkatornia idzie w górę :lol:

Damian, oprócz wrzucenia samego filmiku, określ mniej więcej o co chodzi.
I proszę żeby tak robić w przypadku wstawiania filmików i robiąc z tego osobny wątek.
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 2223
Dołączył(a): 10 gru 2015, o 23:11
Podziękował : 420 razy
Otrzymał podziękowań: 1315 razy

Re: Jak kobiety zabijają mężczyznę w mężczyźnie

Postprzez soma » 16 lis 2017, o 11:23

mrO napisał(a):Nie zgodzę się z tym co mówi ten pan. To jest wina mężczyzn.
Bardzo często jest tak, że kiedy mężczyzna znajdzie już jakąś kobietę, to przestaje być mężczyzną takim jaki był kiedy ją poznał. Uważa że nie musi się już starać, a wtedy kobieta po prostu czuje się oszukana i to jest skutkiem tego że jest jak jest w związkach.



To samo moze dotyczyc kobiet. Tak wiec wina lezy zawsze po srodku.
A odnosnie winy.
Mamy tendencje szukania winnego na zewnatrz.
A mechanizm tego wyglada tak, ze jestesmy oskarzani w naszej glowie. Nieswiadomy czlowiek niemalze nieustannie. Zeby nie czuc tych wewnetrznych oskarzen znajduje sie winnego na zewnatrz i na niego zwala wine. To dzieje sie tak automatyczne, ze jak sie nie bedzie uwaznym to widzi/odczuwa sie jedynie reakcje: obwiniania kogos, a nie widzi sie co spowodowalo ta reakcje. Na dodatek jest sie swiecie przekonanym, ze to ta osoba jest winna. To jest pulapka matrixowa. Caly matrix kreci sie dzieki obwinianiu kogos innego.

Zawsze, gdy powstaja jakies nieporozumienia, to nie obecna sytuacja je powoduje, a to, ze po prostu uaktywnia sie jakas stara trauma i to jest reakcja tej traumy. Nikt nie bylby w stanie nas urazic, gdybysmy nie mieli tego bagazu w sobie.

Wzorce maja to do siebie, ze lubia sie najpierw pokazywac z tej najlepszej strony. Tak na zachete, zeby zdobyc partnera do odgrywania swoich rol. A gdy miesiac miodowy mija, to rozpoczyna sie gra. I to dotyczy zarowno mezczyzn jak i kobiet.
Stawanie sie swiadomym swoich reakcji jest pierwszym krokiem do uwolnienia sie z tego skolowacenia. Po prostu wziecie odpowiedzialnosci za swoje reakcje, a nie obwinianie.

Z tytulu tego watku i zawartosci w filmiku wynika, ze kobieta jest odpowiedzialna za meska meskosc. Skad ja to znam...? Aaaa... z dziecinstwa. Podobnie dopasowywalismy sie do swoich rodzicow, zeby zadowolic ich dume rodzicielska. A teraz przypada w udziale zadowalanie meskiej meskosci. Super. Dla tego kto che sobie grac takie role.

Wszystko sprowadza sie do tego, aby robic swiadomie. Wiec swiadomie mozna sobie wybrac role zadowalacza meskiej meskosci i ja sobie swiadomie grac. Nadskakiwac mu, podsuwac pod nos smakolyki, nawet kapcie przycniesc... ale swiadomie. Bawic sie ta rola, a nie z nia identyfikowac. To dobry sposob na pozbycie sie dominacji tego wzorca i grac sobie ta role jak przyjdzie taka ochota.
Ostatnio edytowano 16 lis 2017, o 13:34 przez soma, łącznie edytowano 1 raz
Ogloszenie: zamienie dobre checi na ochote.
soma
 
Posty: 102
Dołączył(a): 6 paź 2017, o 12:45
Podziękował : 39 razy
Otrzymał podziękowań: 43 razy

Re: Jak kobiety zabijają mężczyznę w mężczyźnie

Postprzez mrO » 16 lis 2017, o 13:24

soma napisał(a):
To samo moze dotyczyc kobiet. Tak wiec wina lezy zawsze po srodku.


Dlaczego wina leży po środku skoro to jest problem męskości czyli wina mężczyzn ? Jakbyś się czuła jakby ciebie ktoś oszukał ? Chodził w przebraniu, a potem je zdjął ?
Dzisiaj słyszy się tyle o tym jakie to kobiety są takie czy takie i że wolą kasę itp itd, ale to męski problem skoro nie są w stanie dorównać kobiecym standardom. Zwalanie winy na kobiety jest słabe. Takie słabe, słabe. Mówię to jak facet twardo stąpający po ziemi.
:brawo
Avatar użytkownika
mrO
 
Posty: 240
Dołączył(a): 2 maja 2017, o 13:42
Podziękował : 48 razy
Otrzymał podziękowań: 159 razy

Re: Jak kobiety zabijają mężczyznę w mężczyźnie

Postprzez soma » 16 lis 2017, o 14:26

Jakbyś się czuła jakby ciebie ktoś oszukał ? Chodził w przebraniu, a potem je zdjął ?[



Uwaga zwykle jest zwrocona na tego co oszukuje, A do tanga trzeba dwojga...
Zeby ktos mogl oszukiwac, to musi byc ktos, kto bedzie w to wierzyl. Wiec ten kto czuje sie oszukany zapyta siebie: po co w to wierzylam? Zawsze jest jakas korzysc.
Ogloszenie: zamienie dobre checi na ochote.
soma
 
Posty: 102
Dołączył(a): 6 paź 2017, o 12:45
Podziękował : 39 razy
Otrzymał podziękowań: 43 razy

Re: Jak kobiety zabijają mężczyznę w mężczyźnie

Postprzez Renata » 16 lis 2017, o 14:36

To wszystko kwestia wzajemnych relacji między partnerami. Jeśli jedna strona będzie wciąż krytykować, demotywować, narzekać, ciągnąć w dół, to faktycznie można powiedzieć że takie zachowanie nie należy do mądrych. Ale że tylko kobiety mają taką władze nad facetami, to już się nie zgodzę.
Związki partnerskie to zbiór różnych zachowań i jeśli ma być zachowany zdrowy balans, to potrzebna jest i akceptacja i pokora, i przede wszystkim miłość.
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3360
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 19:14
Podziękował : 609 razy
Otrzymał podziękowań: 764 razy

Re: Jak kobiety zabijają mężczyznę w mężczyźnie

Postprzez Renata » 16 lis 2017, o 14:54

Ale ten filmik to też doskonały przykład na to, że nie jesteśmy dobrzy w motywowaniu innych. Myślimy, że poprzez krytykę lub krzyk zmusimy drugą stronę do określonych zachowań, ale nie tędy droga. Może istnieją jednostki, dla których demotywacja jest doskonałą motywacją, ale w większości przypadków takie stręczycielstwo jest chore i wyniszczające.
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3360
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 19:14
Podziękował : 609 razy
Otrzymał podziękowań: 764 razy

Re: Jak kobiety zabijają mężczyznę w mężczyźnie

Postprzez soma » 16 lis 2017, o 18:33

Jest jeszcze inny aspekt tego tematu.
My mamay po prostu mase przekonan jaki mezczyzna powinien byc, jakie cechy powinien miec, zeby mozna bylo powiedziec, ze jest meski. Zadna kobieta nie jest w stanie zabic tego co meskie, a tylko przyczynic sie do zachwiania tego falszywego obrazu.

Dla mnie to co jest meskie, to slowa (slowo nalezy do boga). Prosta mysl, mysl, ktorej nie owija sie w bawelne jest cecha meska.
Ogloszenie: zamienie dobre checi na ochote.
soma
 
Posty: 102
Dołączył(a): 6 paź 2017, o 12:45
Podziękował : 39 razy
Otrzymał podziękowań: 43 razy

Re: Jak kobiety zabijają mężczyznę w mężczyźnie

Postprzez Miriam » 16 lis 2017, o 21:15

Dotrwałam do piątej minuty tego nagrania, kiedy Pan powiedział "To dla kobiet naturalne" - ściąganie w dół. Dalej nie dałam rady.
Od początku to, co ten Pan mówi to dla mnie zbiór stereotypów i generalizowania - posługując się sformułowaniami "Wy", "szukacie księcia na białym koniu", "mężczyzna dba o status" itp. A z tym "naturalne" to już pozostawię bez komentarza.
Jak dla mnie to powielanie stereotypu samca alfa i winnych kobiet - znamienne, że wiele materiałów tego typu, z jakimi się spotkałam, zostało stworzonych przez ludzi z Europy Środkowo - Wschodniej (kultura).
Moje doświadczenia są takie, że w związkach bywałam stabilna, pozytywna, wspierająca. A mężczyźni, z którymi byłam, sami mieli problem z okazywaniem słabości, czy mówieniem o emocjach, bo... no właśnie. Stereotyp jest taki, że "cel", "pozycja", "siła" i "stabilność". A moim zdaniem to po prostu kwestia dojrzałości emocjonalnej i świadomości. Rozmowy i mówienia, kiedy jest w życiu dobrze, a kiedy źle. A nie ucieczki. Ludzkiej komunikacji. A braku kompetencji mówienia o swoich stanach emocjonalnych i aktualnej sytuacji życiowej nie spychałabym w wygodne uogólnienia. To kwestia każdego człowieka i znajomości siebie. Przyznawania się tym samym do własnych słabości. No ale to nie mieści się w stereotypie samca alfa, o którym ten Pan mówi.
Avatar użytkownika
Miriam
 
Posty: 49
Dołączył(a): 2 kwi 2017, o 20:39
Podziękował : 38 razy
Otrzymał podziękowań: 13 razy

Następna strona

Powrót do Relacje międzyludzkie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości