Jak zupełnie się od kogoś odciąć?

przyciąganie miłości, przyjaciół

Jak zupełnie się od kogoś odciąć?

Postprzez rain » 11 maja 2017, o 16:07

Witajcie! Mam taki problem, że podoba mi się pewien mężczyzna, który nie jest niestety wolny. Wytłumaczyłam sobie, że nic z tego nie będzie, bo przecież on już ułożył sobie z inną życie i nawet nigdy nie dawał mi znaków zainteresowania. I nawet myślałam, że mi przeszło, nie widuję go i staram się nie myśleć o nim. A wczoraj mi się śnił i wiem, że nie udało mi się tego zauroczenia całkiem zdusić i zapomnieć. Co zrobić w takiej sytuacji?
rain
 
Posty: 28
Dołączył(a): 5 maja 2017, o 16:10
Podziękował : 15 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Re: Jak zupełnie się od kogoś odciąć?

Postprzez mrO » 11 maja 2017, o 16:26

Zacznij od ja prostszej rzeczy, czyli po prostu skup swoje myśli na czymś innym.
O przeglądaniu jego fb/insta czegokolwiek chyba nie muszę wspominać, prawda ?

PS: nie zdziw się jak jeszcze kiedyś go zobaczysz czy wpadniecie na siebie :)
:brawo
Avatar użytkownika
mrO
 
Posty: 240
Dołączył(a): 2 maja 2017, o 13:42
Podziękował : 48 razy
Otrzymał podziękowań: 159 razy

Re: Jak zupełnie się od kogoś odciąć?

Postprzez rain » 11 maja 2017, o 16:33

W ogóle się nie zdziwię, jak się gdzieś spotkamy, ale wolałabym, żeby tak się nie stało. Po każdym takim przypadkowym spotkaniu jest mi smutno. Raz, że on mi się naprawdę podoba. A dwa, że ma inną, a ja jeszcze coś do niego mam. To bardzo nieprzyjemne.
Przyznaję się, że czasem spojrzę sobie na jego facebooka. Ale nie jakoś często.
rain
 
Posty: 28
Dołączył(a): 5 maja 2017, o 16:10
Podziękował : 15 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Re: Jak zupełnie się od kogoś odciąć?

Postprzez mrO » 11 maja 2017, o 18:09

rain napisał(a):W ogóle się nie zdziwię, jak się gdzieś spotkamy, ale wolałabym, żeby tak się nie stało. Po każdym takim przypadkowym spotkaniu jest mi smutno. Raz, że on mi się naprawdę podoba. A dwa, że ma inną, a ja jeszcze coś do niego mam. To bardzo nieprzyjemne.
Przyznaję się, że czasem spojrzę sobie na jego facebooka. Ale nie jakoś często.


Nie zdziw się jak kiedyś go spotkasz i to jeszcze z nią, ale pamiętaj aby odebrać to jako "test". W takie sytuacji będziesz musiała zaakceptować to jak jest i tyle. Akceptacja to większa część sukcesu.
Zwróć uwagę, że wielu(jeśli nie większość/wszyscy) ludzi uczacych innych PP zawsze mówi o tym, że musimy zaakceptować to gdzie jesteśmy inaczej nie ruszymy się do przodu.
Więc zaakceptuj to gdzie jesteś, popłacz sobie trochę czy co tam robisz i idź przed siebie dalej.
Zobaczysz z czasem ci przejdzie
Wtedy to on napatoczy ci się i będzie chciał czegoś więcej, ale ty wtedy w nie będziesz chciała mieć z nim nic wspólnego bo będziesz miała coś lepszego. Nie stanie to się jutro, za tydzień czy za miesiąc, ale wtedy kiedy będziesz na to gotowa.
Tak to działa.. :haha:
:brawo

Za ten post autor mrO otrzymał podziękowania - 2
agapoprostu, eMka
Avatar użytkownika
mrO
 
Posty: 240
Dołączył(a): 2 maja 2017, o 13:42
Podziękował : 48 razy
Otrzymał podziękowań: 159 razy

Re: Jak zupełnie się od kogoś odciąć?

Postprzez rain » 11 maja 2017, o 18:36

Będę zatem ćwiczyć akceptację. Mam nadzieję, że to pomoże. Naprawdę myślałam, że już mi przeszło to zauroczenie, ale bardzo się myliłam. Zobaczę w każdym razie jakie będą efekty. Dziękuję za poradę.
rain
 
Posty: 28
Dołączył(a): 5 maja 2017, o 16:10
Podziękował : 15 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Re: Jak zupełnie się od kogoś odciąć?

Postprzez Kmicic » 11 maja 2017, o 20:02

rain ile to już trwa?
Każdy powinien poznać Jego filozofię...

- http://www.jkrishnamurti.org <3

'''Czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...''
Avatar użytkownika
Kmicic
 
Posty: 164
Dołączył(a): 1 kwi 2016, o 15:41
Podziękował : 42 razy
Otrzymał podziękowań: 35 razy

Re: Jak zupełnie się od kogoś odciąć?

Postprzez rain » 11 maja 2017, o 20:13

Ech, parę lat. Aż głupio pomyśleć. Bo przecież ten mężczyzna nigdy nie wydawał się nawet w najmniejszym stopniu mną zainteresowany. A ja naprawdę muszę to zakończyć, bo on nie tylko ma inną, ale zdążył się z nią ponad rok temu ożenić. Więc tkwię w zupełnie absurdalnej sytuacji.
rain
 
Posty: 28
Dołączył(a): 5 maja 2017, o 16:10
Podziękował : 15 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Re: Jak zupełnie się od kogoś odciąć?

Postprzez mrO » 11 maja 2017, o 20:23

rain napisał(a):Ech, parę lat. Aż głupio pomyśleć. Bo przecież ten mężczyzna nigdy nie wydawał się nawet w najmniejszym stopniu mną zainteresowany. A ja naprawdę muszę to zakończyć, bo on nie tylko ma inną, ale zdążył się z nią ponad rok temu ożenić. Więc tkwię w zupełnie absurdalnej sytuacji.


Teoretycznie nie ma rzeczy, której nie dałoby się zrobić, ale radzę odpuścić. Przede wszystkim i tak już jesteś w miejscu aby odpuścić, więc po co się cofać? Tym bardziej, że największym problemem mogą być ograniczenia którym sugerujesz się w tej sytuacji.

Co do teorii czegoś takiego, tak to da się "odłączyć każdy wagonik", a raczej "dopasować pod siebie". Sam zrobiłem to 2 razy, a dopiero problemy za trzecim razem uświadomiły mi, że się da.
Może i ktoś powie, że to niemoralne lub chore, ale szczerze to dlaczego miałbym się przejmować czymś co dotyczy tylko mnie.
:brawo
Avatar użytkownika
mrO
 
Posty: 240
Dołączył(a): 2 maja 2017, o 13:42
Podziękował : 48 razy
Otrzymał podziękowań: 159 razy

Re: Jak zupełnie się od kogoś odciąć?

Postprzez rain » 11 maja 2017, o 20:41

Pewnie masz rację, że każdy wagonik da się odczepić, ale potem trzeba z tym żyć. Wolałabym nie być przyczyną rozpadu niczyjego małżeństwa.
rain
 
Posty: 28
Dołączył(a): 5 maja 2017, o 16:10
Podziękował : 15 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Re: Jak zupełnie się od kogoś odciąć?

Postprzez mrO » 11 maja 2017, o 20:51

rain napisał(a):Pewnie masz rację, że każdy wagonik da się odczepić, ale potem trzeba z tym żyć. Wolałabym nie być przyczyną rozpadu niczyjego małżeństwa.


Widzisz i tutaj zakładasz, że musiałabyś zrobić coś za co moralnie byłabyś potępiona przez niektórych i sama miałabyś wyrzuty sumienia do końca życia bo:
"zniszczyłam czyjeś małżeństwo"


Z racji, że jesteś tutaj to chyba trochę się interesujesz tym całym PP, więc powiem ci w tajemnicy, że da się zrobić tak, aby jego małżeństwo samo się rozpadło, żeby np: Ona zdradziła jego, a on rozpłakany wpadł na ciebie deszczowego dnia.
Da się coś takiego zrobić, w moim przypadku to "trwało" 6 lat, ale dziewczyna i tak musiała sobie szukać kogos innego bo nie byłem nią wtedy zainteresowany.
Ale to była wielka miłość :twisted:
:brawo
Avatar użytkownika
mrO
 
Posty: 240
Dołączył(a): 2 maja 2017, o 13:42
Podziękował : 48 razy
Otrzymał podziękowań: 159 razy

Następna strona

Powrót do Relacje międzyludzkie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości