Jak się pozbierać?

przyciąganie miłości, przyjaciół

Re: Jak się pozbierać?

Postprzez MagdaLooney » 5 maja 2017, o 11:04

Cześć JePlus :)
Zgadzam się z tym co napisały Ci dziewczyny.
Jako że Scarlett wspomniała o mnie w poście, chciałabym Cie tylko zapewnić, że trwanie w toksycznej relacji, choć uzależnia (dokładnie tak! UZALEŻNIA!) nie jest niczym dobrym i w pewnym momencie poczujesz się na tyle silna, żeby to przetrwać. Może ten człowiek był Ci potrzebny, żeby coś przepracowac, żeby znaleźć drogę do samej siebie? Tak było u mnie. Utknelam w bagnie po uszy i niemal mnie to bagno nie zabiło... Ale!- to był początek nowej mnie albo raczej prawdziwej mnie.
Tego Ci życzę z całego serca.
W odpowiedzi na Twoje pytanie - ja bym postawiła przede wszystkim na rozwój osobisty. To forum może zmienić Twoje życie o 180 stopni. Mi zajęło to prawie rok ale teraz, patrząc wstecz, mogę stanowczo powiedzieć, że nareszcie czuje pełną harmonię, taką totalną. Wczoraj obudziłam się i miałam chwilę żeby pomyśleć.. powiedziałam sobie na końcu tych rozmyślań "kurcze, moje życie jest pełne, nie potrzeba mi niczego".
A apropo faceta...Ja zrobiłam tak..Zapytałam samą siebie "jakby to było, gdybym była w związku w którym jest obustronna miłość, bez nerwów, niepewności itp." potem wczulam się w to na maxa i...przyszedł. I tego samego życzę Tobie, z całego serca <3
" If you can dream it, you can do it! "
Avatar użytkownika
MagdaLooney
 
Posty: 857
Dołączył(a): 30 sie 2015, o 22:01
Podziękował : 283 razy
Otrzymał podziękowań: 447 razy

Re: Jak się pozbierać?

Postprzez Ladylady » 6 maja 2017, o 07:12

Chyba wszystko już tu zostało napisane;-) Nie obwiniaj siebie, zasługujesz na to co najlepsze. Teraz masz czas na to aby dać sobie dużo miłości i się rozpieszczać, na rozwój osobisty.
No i nic na siłę, pewnie będzie Cię ciągnąć do kontaktu z nim, ale spróbuj też w tym wszystkim robić coś dla siebie , dla dobrego samopoczucia (chociażby przez chwilkę codziennie) i małymi kroczkami będzie coraz lepiej:)

Scarlett napisał(a):Tak jak Ignited napisał - zerwanie kontaktu jest najlepszym rozwiązaniem. Ja zawsze tak robiłam. Nie wchodziłam na portale społecznościowe tej osoby, nie spotykałam się, unikałam, nie rozmawiałam na jego temat. A to pozwoliło mi szybciej o byłym zapomnieć. :sun


a co w wypadku jakbym chciała przekształcić mój dawny związek na przyjaźń? Czy lepiej jednak urwać kontakt aby nie ranić kogoś kto ma nadzieję, że będziemy jednak razem? :o
Ladylady
 
Posty: 43
Dołączył(a): 11 cze 2016, o 06:53
Podziękował : 13 razy
Otrzymał podziękowań: 7 razy

Re: Jak się pozbierać?

Postprzez Scarlett » 6 maja 2017, o 08:15

To zależy jaki miałaś ten związek.
Bo autorka wątku miała nieciekawego faceta, ale jeśli ludzie po jakimś czasie zgodnie stwierdzają, że to nie to, nie zdarzyło się między nimi nic złego, podjęli wspólnie decyzję o rozstaniu i żadna ze stron nie będzie na tym cierpieć to przecież nie trzeba urywać.
W pewnych przypadkach urwanie kontaktu jest konieczne dla wyleczenia się z uczuć, a wówczas patrzymy już tylko na siebie, bo robimy coś dla naszego dobra, by sobie pomóc :)

PS Jeśli nie chcesz z kimś być, a ktoś ma na to nadzieję to też lepiej to zakończyć. Takie trzymanie kogoś jest bardzo egoistyczne, nie fair i krzywdzące dla drugiej osoby. Traktuj ludzi tak jak Ty chcesz być traktowana.
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung

Za ten post autor Scarlett otrzymał podziękowanie od
Ignited
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 2222
Dołączył(a): 10 gru 2015, o 23:11
Podziękował : 420 razy
Otrzymał podziękowań: 1315 razy

Re: Jak się pozbierać?

Postprzez Bluebird » 5 lip 2017, o 09:30

Świetnie się czyta Wasze posty!

wypowiedzi Scarlett i Miriam wzajemnie się uzupełniają. Scarlett pisze w rzeczowy, jak sama to ujęła zimny sposób, a Miriam dodaje ważną część emocji, której brakowało mi, kiedy czytałam Scarlett.

Sama po rozstaniu czułam, że muszę zaopiekować się tą dziewczynką wewnątrz mnie, porzuconym dzieckiem.
Z drugiej strony dochodziła kwestia, że nadal kochałam byłego i nie mogłam w sobie tej miłości zaakceptować, bo przecież nie powinnam, bo z logicznego punktu widzenia moje serce powinno odkochać się zaraz po tym jak nam nie wyszło.

A figa! Serce ciągnęło na maksa do byłego, a ja zżymałam się na samą siebie za taką SŁABOŚĆ!!!
Aż w końcu trafiłam na nagranie Abrahama Hicksa, w którym mówi o tym, że paradoksalnie najlepszą drogą do uwolnienia się od byłego jest... kochanie go.

Po wysłuchaniu nagrania coś puściło, zrozumiałam, że nie muszę walczyć z własnymi uczuciami, że mogę sobie pozwolić z jednej strony kochać byłego, z drugiej zajmować się moim życiem, więcej o moim doświadczeniu piszę na blogu Punkt Stwarzania w tym poście: https://punktstwarzania.wordpress.com/2 ... -facetach/

Serdecznie zapraszam do czytania!
Bluebird
 
Posty: 3
Dołączył(a): 5 lip 2017, o 09:08
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Jak się pozbierać?

Postprzez mrO » 5 lip 2017, o 09:51

Bluebird napisał(a):Aż w końcu trafiłam na nagranie Abrahama Hicksa, w którym mówi o tym, że paradoksalnie najlepszą drogą do uwolnienia się od byłego jest... kochanie go.


Nie ma lepszego sposób na uwolnienie się od jakiejkolwiek osoby, niż po prostu zakochanie się w sobie.
"Kochanie" tej osoby moim zdaniem wcale mam tutaj nie służy, bo kiedy kogoś kochasz doceniasz w nim to co najlepszy i idąc tą drogą człowiek będzie się tylko dołował.
Czym wcześniej sobie uświadomimy, że i tak całe życie będziemy "sami", tym szybciej skupimy się na docenianiu i kochaniu samego siebie. Czym bardziej będziemy kochać siebie tym lepszych ludzi będziemy do siebie przyciągać.
Paradoksem PP jest to, że czym mniej czegoś potrzebujemy tym szybciej to dostajemy, a związki są najlepszym tego przykładem.
:brawo
Avatar użytkownika
mrO
 
Posty: 238
Dołączył(a): 2 maja 2017, o 13:42
Podziękował : 48 razy
Otrzymał podziękowań: 157 razy

Re: Jak się pozbierać?

Postprzez Wenus21 » 5 lip 2017, o 19:40

mrO napisał(a):
Bluebird napisał(a):Paradoksem PP jest to, że czym mniej czegoś potrzebujemy tym szybciej to dostajemy, a związki są najlepszym tego przykładem.

Niby ,trudno się z tym nie zgodzić :D
Ale za przyklad podam moja koleżankę. Juz tydzien po rozstaniu z facetem zaczęła poszukiwania nowego miedzy innymi na portalach randkowych. Ogólnie dało się od niej wyczuć ,że ma cisnienie na facetów . I co ? Chyba nawet dwoch miesiecy nie byla sama po rozstaniu a poznała faceta z ktorym teraz jest. I nie narzeka. Wiec może warto mieć parcie ;> 8-)
Avatar użytkownika
Wenus21
 
Posty: 47
Dołączył(a): 12 cze 2016, o 11:24
Podziękował : 58 razy
Otrzymał podziękowań: 14 razy

Re: Jak się pozbierać?

Postprzez Scarlett » 5 lip 2017, o 19:44

To, to akurat kwestia przekonań i tego co czuje wewnątrz :sun
Jest taki cytat w Igrzyskach Śmierci: Nie mogę uwierzyć, że tak normalnie wyglądam na zewnątrz, choć w środku mam kompletne pobojowisko.
Największe znaczenie w PP mają emocje. Jesli są pozytywne w odczuciu do pragnienia, wtedy żaden to opór ;)
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung

Za ten post autor Scarlett otrzymał podziękowanie od
Wenus21
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 2222
Dołączył(a): 10 gru 2015, o 23:11
Podziękował : 420 razy
Otrzymał podziękowań: 1315 razy

Re: Jak się pozbierać?

Postprzez Bluebird » 8 lip 2017, o 09:53

mrO napisał(a):
Mro napisał(a):Nie ma lepszego sposób na uwolnienie się od jakiejkolwiek osoby, niż po prostu zakochanie się w sobie.
"Kochanie" tej osoby moim zdaniem wcale mam tutaj nie służy, bo kiedy kogoś kochasz doceniasz w nim to co najlepszy i idąc tą drogą człowiek będzie się tylko dołował.


Mro dziękuję za komentarz.

Powiedz mi, jak masz zamiar zakochać się w sobie samym?
W sensie praktycznie, jak tego dokonasz?

Co do kochania byłego, uważam, że jest ważne w kontekście PP, jeśli nie pozostawimy za sobą Miłości, kolejny związek może okazać się powtórką poprzedniego. Oczywiście nie mówię tu o nieustannym wzdychaniu do poprzednika, raczej o uhonorowaniu go miejscem w swoim sercu i przejściem do kolejnego związku z najlepszą wibracją relacji.

Pozdrawiam serdecznie i życzę dobrego weekendu

Bluebird
Bluebird
 
Posty: 3
Dołączył(a): 5 lip 2017, o 09:08
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Jak się pozbierać?

Postprzez mrO » 8 lip 2017, o 11:20

Bluebird napisał(a):
Powiedz mi, jak masz zamiar zakochać się w sobie samym?
W sensie praktycznie, jak tego dokonasz?


viewtopic.php?f=14&t=713
Ogólnie to polecam jej najpopularniejsza książkę "Pokochaj siebie, ulecz swoje życie"
Tam znajdziesz wszystko wytłumaczone co i jak, tym bardziej ze ma tylko 100 stron
:brawo
Avatar użytkownika
mrO
 
Posty: 238
Dołączył(a): 2 maja 2017, o 13:42
Podziękował : 48 razy
Otrzymał podziękowań: 157 razy

Re: Jak się pozbierać?

Postprzez Bluebird » 28 sie 2017, o 13:47

Dwa miesiące temu pisałam na forum, że byłego trzeba kochać.

Pamiętam, że jak pisałam te słowa, to sama nie do końca byłam pewna swego, bo przecież w pop kulturze pokazuje nam się, że najlepiej byłego zjechać, przypisać mu wszystkie winy etc.

Teraz widzę, że dzięki miłości, którą wysyłałam byłemu, dzięki temu, że nie zamknęłam się w czarno-białej wizji - ja dobra kobieta, on zły mężczyzna, mogłam emocjonalnie dojrzeć i wykorzystać sytuację rozstania na własną korzyść.

Zrozumiałam dlaczego ludzie rezygnują ze związków, jakie negatywne myśli towarzyszą rozstaniu i czemu nie warto im ulegać.

Zdobyte doświadczenie opisuję szerzej na blogu Punkt Stwarzania w artykule: "Przydarzyło Ci się rozstanie? Wspaniale!" Wszystkich zainteresowanych zapraszam do czytania:
https://punktstwarzania.wordpress.com/2 ... u-przydac/

Pozdrawiam serdecznie
Bluebird
Bluebird
 
Posty: 3
Dołączył(a): 5 lip 2017, o 09:08
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Poprzednia strona

Powrót do Relacje międzyludzkie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

cron