Czy można nauczyć się mieć wy*****e?

przyciąganie miłości, przyjaciół

Re: Czy można nauczyć się mieć wy*****e?

Postprzez Born1975 » 5 lis 2016, o 00:54

Orion a czemu nie szukasz przyjaciół na naszym forum? Zmień trochę swój styl, to pewnie ktoś się znajdzie, kto będzie Twoim wirtualnym przyjacielem, a jeśli się okaże, że niedaleko mieszkacie, to może i spotkacie się w realu.

Co do portali gdzie można kogoś poznać to jest ich sporo. Ale pisz raczej do kobiet, jeśli będziesz pisać do mężczyzn, to mogą Cię uznać za geja.

Z portali które znam: badoo.com, twoo.com, sympatia.onet.pl, randki.org, fotka.pl, zaadoptujfaceta.pl (ten jest dość specyficzny). Jest jeszcze aplikacja o nazwie tinder.

Teraz uwaga. Aby dziewczyny chciały odpowiedzieć na to co będziesz pisał, to musisz się czymś wyróżnić. Dobry profil własny to podstawa. Na profilu koniecznie musisz mieć swoje zdjęcia i muszą to być odpowiednie zdjęcia. Opis również jest czymś bardzo istotnym.

Następna sprawa, to treść wiadomości, które będziesz wysyłał. Jak napiszesz "hej", "poznajmy sie", "może się umówimy na kawę" czy coś podobnego, to szkoda Twojego czasu. Średnio ładna dziewczyna dostaje dziennie kilkadziesiąt takich wiadomości, te najładniejsze nawet do kilkuset. Musisz napisać coś, co Cię wyróżni, a najlepiej jeśli dziewczynę zaintryguje.

Jeśli zastosujesz się do tego co tu piszę, to masz spore szanse na odpowiedź. Jak chcesz to pomogę Ci stworzyć dobry profil, a przy bardzo dobrym profilu dziewczyny będą do Ciebie pisać same. Napisz do mnie PW, jak chcesz wiedzieć więcej jak to wszystko ogarnąć.
Follow your dreams. They know the way :D
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2242
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 21:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 811 razy
Otrzymał podziękowań: 512 razy

Re: Czy można nauczyć się mieć wy*****e?

Postprzez Orion » 6 lis 2016, o 22:24

dream75 napisał(a):Orion a czemu nie szukasz przyjaciół na naszym forum? Zmień trochę swój styl, to pewnie ktoś się znajdzie, kto będzie Twoim wirtualnym przyjacielem, a jeśli się okaże, że niedaleko mieszkacie, to może i spotkacie się w realu.


Jak pisałem większość tych osób, z którymi miałem kontakt była z tego forum. Teraz jak o tym napisałem, to jestem raczej spalony, bo ludzie będą się obawiać. Inna sprawa gdybym był dziewczyną, której jedynym problemem jest to, że "misiaczek odszedł". Wtedy mógłbym napisać tu wszystko, a ludzie i tak mieliby inne podejście i pewnie miałbym całą skrzynkę wiadomości.
Tamtych nie mogę obwiniać, bo rozumiem, różne są sytuacje. Ale jak piszesz z kimś przez kilka miesięcy, dzielisz się z nim intymnymi sprawami, a potem nagle ten ktoś mówi Ci spier*alaj, to chyba można poczuć się niefajnie... I najgorsze jest to, że zamiast zrobić to co powinno się zrobić w takiej sytuacji - czyli też to olać i skupić się na realnej rzeczywistości, to skazujesz się na wegetację. A dla nich od dawna życie toczy się dalej i przez cały czas ani razu o tym nie pomyślą.

dream75 napisał(a):Teraz uwaga. Aby dziewczyny chciały odpowiedzieć na to co będziesz pisał, to musisz się czymś wyróżnić. Dobry profil własny to podstawa. Na profilu koniecznie musisz mieć swoje zdjęcia i muszą to być odpowiednie zdjęcia. Opis również jest czymś bardzo istotnym.


Wiadomo, że profil musi być atrakcyjny, ale kłamać też raczej nie ma sensu, bo zostanie to zweryfikowane przy pierwszym spotkaniu lub nawet podczas rozmowy wirtualnej. Poza tym zwykły, waniliowy związek to nie wiem czy do końca jest tym, czego teraz szukam. Ale w tej sytuacji nie powinienem wybrzydzać. Pisaliśmy już o tym czego oczekują kobiety i jakich preferują, oczywiście są wyjątki, ale wyjątek, którego ja szukam dość ciężko znaleźć.
Nie mogę teraz się tym zająć, bo już drugi raz z rzędu jestem chory i nie mam siły na nic. Jak się podleczę to wtedy będę podejmował działania.
Dzięki za chęć pomocy, jak zdecyduje się założyć profil na takim portalu to napiszę do Ciebie.
Ostatnio edytowano 8 lis 2016, o 22:35 przez Orion, łącznie edytowano 1 raz
Orion
 
Posty: 56
Dołączył(a): 18 kwi 2015, o 19:55
Podziękował : 2 razy
Otrzymał podziękowań: 10 razy

Re: Czy można nauczyć się mieć wy*****e?

Postprzez Born1975 » 6 lis 2016, o 22:33

Ok Orion, jak coś to pisz.
Follow your dreams. They know the way :D
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2242
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 21:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 811 razy
Otrzymał podziękowań: 512 razy

Re: Czy można nauczyć się mieć wy*****e?

Postprzez Orion » 11 lis 2016, o 00:19

Tak jeszcze myślałem, żeby umieścić się w jakimś ośrodku dla ludzi z problemami czy obłąkanych... Może tam powiedzieliby mi co robić? Myślisz, że przyjęliby mnie do takiego miejsca? Albo zapłacić komuś za znajomość - może ktoś taki by się znalazł... Chociaż już lepiej zamiast tego iść prywatnie na psychoterapię, może tam ktoś by mnie uwolnił od cierpienia i doradził jak kogoś poznać i znaleźć właściwe relacje.

Jeszcze jak Renata pisała o Transerfingu to przypomniało mi się co pisał Zeland o pragnieniach. Najgorszy rodzaj pragnienia to "zawieszone pragnienie" - czyli bardzo chcę, ale nic z tym nie robię. Wtedy tylko oddalamy się od pragnienia, bo na tym skupia się cała energia. Jeśli energię przeznaczy się np. na działanie, wtedy duża szansa, że się spełni. Ale w przypadku relacji i przyciągania ludzi, jakie działania można podjąć? Rozumiem jak ktoś np. chce więcej zarabiać - wtedy może kombinować i działać. A w tym pierwszym przypadku, jak już nie ma do kogo napisać to co zrobić? Tutaj jestem poniekąd zdany na łaskę wszechświata. Tyczy się to też tego co pisaliśmy o ludziach w nieciekawych sytuacjach, których spotkało coś dobrego. Zeland pisał o równoległych rzeczywistościach i przestrzeni wariantów. Jeśli ktoś stosuje te wszystkie techniki etc., to sam wybiera rzeczywistość, jeśli nie to wybór pozostawia losowi i nigdy nie wiadomo na jaką rzeczywistość trafi - może się spełni, może nie. Więc muszę coś zrobić, żeby choć trochę dopomóc szczęściu. Nie wiem, może znowu spróbować wizualizować?
Orion
 
Posty: 56
Dołączył(a): 18 kwi 2015, o 19:55
Podziękował : 2 razy
Otrzymał podziękowań: 10 razy

Re: Czy można nauczyć się mieć wy*****e?

Postprzez Gigi » 11 lis 2016, o 16:43

Orion, jak dla mnie to Ty nie chcesz żadnej pomocy. Ta sytuacja jest dla ciebie komfortowa. W jakiś dziwny sposób lubisz ten stan, w którym się znajdujesz. Tyle cennych rad i wciąż nic? Ciągłe wymówki. Chłopie obudź się, bo życie przelatuje Ci przez palce. Byłam w bardzo podobnej sytuacji, ale ja tego nie akceptowałam i nie użalałam się ciągle nad sobą. Wiesz, co wystarczyło, abym zrobiła i zmieniła swoje życie o 180stopni? Powiedziałam sobie, ok od dzisiaj poznaje ludzi, którzy uwielbiają spędzać ze mną czas i nagle wszystko zaczęło się tak układać, że stałam się bardzo socjalną osobą, a zawsze byłam mega nieśmiała(bałam się nawet do sklepu wyjść). Często sobie wyobrażam, że ludzie których spotkam zawsze poczują do mnie sympatię i to się dzieje. Przeprowadziłam się niedawno do innego kraju, nie znając nikogo. Wychodząc do sklepu uśmiecham się do ludzi, staram się im przekazać pozytywną energię, a oni to wyczuwają i sami zagadują do mnie. Czy to naprawdę takie trudne???? Wydaje mi się, że chcesz zwrócić na siebie uwagę poprzez współczucie. Znam parę osób, które również miały bardzo ciężki start w życie, ale jakoś idą do przodu i walczą o swoje szczęście. Nie bądź bierny, masz tyle możliwości, tylko dostrzeż je w końcu.
Avatar użytkownika
Gigi
 
Posty: 38
Dołączył(a): 14 paź 2016, o 11:39
Podziękował : 21 razy
Otrzymał podziękowań: 17 razy

Re: Czy można nauczyć się mieć wy*****e?

Postprzez Orion » 12 lis 2016, o 01:22

Gigi, uwierz mi, że nie lubię tego stanu i chciałbym go zmienić. Właśnie m.in. dlatego powstały tematy takie jak ten. I niby jak chcę zwrócić na siebie uwagę poprzez współczucie, jak nikogo to nie rusza?
Ok, wiem, że sam też wiele zawiniłem. Wiele bym dał, żeby móc cofnąć czas i to naprawić. Uwierz, że wciąż próbuję odrzucić ego i wciąż szukam innych opcji. Bo mimo tego, że jest jak jest, to wciąż wierzę w to, że istnieje rozwiązanie tej sytuacji i wciąż jest możliwe osiągnięcie tego, czego pragnę. Tylko po każdej nieudanej próbie motywacja spada. A teraz nie wiem już gdzie próbować, bo wykorzystałem już wszystkie opcje i nic już nie przychodzi mi do głowy. Podstawowe pytanie brzmi co zrobić, żeby te nowe możliwości się pojawiły.

Gigi napisał(a):Nie bądź bierny, masz tyle możliwości, tylko dostrzeż je w końcu.


Jakie możliwości? Napisałem już do wszystkich możliwych osób. Więc jeśli są jeszcze inne możliwości i Ty o nich wiesz, to proszę, wskaż mi je.
Orion
 
Posty: 56
Dołączył(a): 18 kwi 2015, o 19:55
Podziękował : 2 razy
Otrzymał podziękowań: 10 razy

Re: Czy można nauczyć się mieć wy*****e?

Postprzez Born1975 » 12 lis 2016, o 19:57

Orion mam dla Ciebie pewną propozycję, co mógłbyś zrobić, ale o tym za chwilę.

Nie wiem czy oglądałeś filmik Łukasza, który wstawiłem w innym temacie. Łukasz chlał, aż stał się bezdomny, a dziś... zobacz sam:

https://www.facebook.com/lukasz.chowani ... 364554886/

Ten filmik niestety jest tylko na fejsie, ale da sie go ogladnąć nie mając konta na FB.

Orion miliony ludzi na świecie ma dużo gorzej niz Ty. W krajach trzeciego świata ludzie głodują, chorują, nie mają dostępu do wody etc. etc. Ale wróćmy do naszego kraju. Opisywałem kiedyś na forum jak wiele lat temu na łódzkim dworcu poznałem pewnego bezdomnego-możesz odszukać tamten post i poczytać.

Teraz trochę o sobie. Gdy miałem bardzo ciężką sytuację mój kumpel powiedział mi coś takiego: Jeśli masz portki na tyłku, dach nad głową i co do gara włożyć, to nie masz źle. I miał rację.

Mam więc dla Ciebie propozycję. Zostań wolontariuszem. Poszukaj jakiejś organizacji związanej z wolontariatem w Twojej okolicy i się do niej przyłącz. Jak zaczniesz pomagać innym osobom, które mają dużo gorzej w życiu niż Ty, to poczujesz się lepiej. Te osoby będą Ci wdzięczne za okazaną pomoc i serce. W ten sposób poznasz mnóstwo nowych osób, Twoja samotność się skończy, a istnieje spore prawdopodobieństwo, że niektóre z tych osób zostaną Twoimi przyjaciółmi. Daj sobie na to przynajmniej 3 miesiące, bo z początku ludzie mogą być trochę nieufni, ale upływający czas zrobi swoje. Zresztą czas i tak minie, a Ty nie masz nic do stracenia.

Powodzenia :D
Follow your dreams. They know the way :D
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2242
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 21:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 811 razy
Otrzymał podziękowań: 512 razy

Re: Czy można nauczyć się mieć wy*****e?

Postprzez Gigi » 12 lis 2016, o 20:05

Orion, wszystko co Cię otacza jest możliwością, tylko Ty nie chcesz ich dostrzec. Taka jest prawda. Póki oddychasz i chodzisz po tej ziemi, możesz działać. Nauczyłam się, że jest trudno coś zrobić, jeżeli uważam że coś jest trudno zrobić. Pomyśl, jeżeli mi się udało i wielu innym, to czemu Tobie to nie wychodzi? Na przeszłość się nie oglądaj, jakie to ma znaczenie? Jak już przyjdzie ta zmiana, to gwarantuję Ci, że nawet nie będziesz się chciał oglądać za siebie. Ja już nie pamiętam, że był czas bez przyjaciół i ludzi wokół mnie. Podam Ci przykład, jak ostatnio poznałam nowych ludzi. Wsiadłam w pociąg, sama pojechałam do większego miasta. Spacerując między uliczkami, zaczepiałam obcych ludzi i pytałam się, co mogę ciekawego zobaczyć w danym miejscu. Tak zawiązywała się rozmowa. Czekając z powrotem na pociąg podpytywałam, co gdzie jedzie. Poznałam grupkę osób, którzy po krótkiej miłej wymianie zdań postanowili poczekać ze mną, żebym nie siedziała sama i umilić mi czas rozmową. Tadam nowi znajomi szach mat. Ja tylko chciałam pozwiedzać nowe okolice, nie miałam oczekiwań, że kogoś poznam. To jest takie proste, wyjdź do ludzi, dużo się uśmiechaj, a sam będziesz zaskoczony, ile fajnych rzeczy może Cię spotkać :)
Avatar użytkownika
Gigi
 
Posty: 38
Dołączył(a): 14 paź 2016, o 11:39
Podziękował : 21 razy
Otrzymał podziękowań: 17 razy

Re: Czy można nauczyć się mieć wy*****e?

Postprzez Orion » 14 lis 2016, o 00:21

Dream, nie wiem czy przyjęcie na siebie kolejnych problemów, patrzenie na kolejne nieszczęścia i porównywanie się z tymi, którzy mają gorzej pomoże w mojej sytuacji. Może wywołać wprost przeciwny efekt. Masz rację, że w krajach trzeciego świata ludzie mają gorzej i współczuję im, ale my żyjemy w Europie - teoretycznie pierwszy świat i nasze potrzeby nieco się różnią. To o czym piszesz to podstawowe potrzeby, które każdy człowiek powinien móc zaspokoić, niestety świat nie jest idealny i my niewiele możemy w tej kwestii zrobić. Oprócz tego istnieją jeszcze potrzeby niematerialne i chęć posiadania kogoś bliskiego właśnie do takich należy. Teraz jestem w takiej sytuacji, że najbardziej bym tego potrzebował. Wiesz, od tego siedzenia non stop w pustym domu, zwłaszcza teraz jak już jest praktycznie zima, zaczynam wariować. Wcześniej myślałem, że dam radę, bo miałem chociaż wirtualny kontakt z tamtymi osobami i nagle wszystko się posypało. Boje się, że znowu przez kolejne miesiące będzie to tak wyglądać, a nie dam rady przejść przez to kolejny raz. Całą poprzednią jesień i zimę tak spędziłem, potem pojawiły się przesłanki, że tym razem będzie lepiej, a tu nagle coś takiego i powrót do punktu wyjścia... Rzeczywiście wygląda to tak jakby wisiało nade mną jakieś fatum. W tej sytuacji powinienem być silniejszy i skupić się na rozwiązaniach, ale brak mi już energii i może dlatego nie widzę już innych możliwości.

Gigi, nie mam pojęcia dlaczego mi nie wychodzi. Najprawdopodobniej przez te ograniczenia, o których pisałem. Ale teraz chcąc nie chcąc będę musiał chociaż spróbować być ponad nimi. Ty emanowałaś inną energią i jak sama napisałaś nie miałaś oczekiwań, poza tym pisałaś, że mieszkasz w innym kraju - na zachodzie jest to standard i nic nadzwyczajnego.
To działa tak, że najpierw trzeba zmienić siebie i dopiero wtedy ludzie będą mieli inne podejście i będą bardziej chętni do nawiązania znajomości. Dlatego też w takiej sytuacji wstrzymałem się np. z szukaniem dziewczyny na portalach randkowych, bo wątpię, że byłbym dobrym kandydatem. Ale świadomość, że przynajmniej masz do kogo napisać naprawdę wiele daje. Tamtym osobom to nie przeszkadzało i w międzyczasie chciałem skupić się na poznawaniu ludzi w realnej rzeczywistości. Ale trudno, stało się i teraz już nie wiem czy i gdzie kogoś poznam. Teraz zamiast skupić się na tym głównym celu - czyli znalezieniu tego czego naprawdę szukam, całą energię skupiam na tym pobocznym - czyli, żeby mieć chociaż do kogo napisać. Może znacie jeszcze jakieś strony albo fora, nierandkowe?
Orion
 
Posty: 56
Dołączył(a): 18 kwi 2015, o 19:55
Podziękował : 2 razy
Otrzymał podziękowań: 10 razy

Re: Czy można nauczyć się mieć wy*****e?

Postprzez wolves » 14 lis 2016, o 01:16

Orion, dużo ludzi Ci to już pisało, ale napiszę jeszcze raz.
Strasznie negatywna energia bije z Twoich postów. Sam zobacz co piszesz: "wątpię, że byłbym dobrym kandydatem", "niestety świat nie jest idealny", "wygląda to tak jakby wisiało nade mną jakieś fatum".
Jak ma się COKOLWIEK u Ciebie polepszyć jak masz takie przekonania? tak, wiem, że jeśli wpadnie się w ciąg kiepskich zdarzeń, który ciągnie się miesiącami to trudno wskoczyć ot tak sobie na wyższe wibracje, ale próbuj. Bo z takimi jak teraz naprawdę nic pozytywnego nie zrobisz w swoim życiu. Nie wiem skąd u Ciebie taka presja na poznanie nowych osób? Czy nie lepiej dojść do ładu z samym sobą, a potem patrzeć jak te osoby same pojawiają się w Twoim życiu przyciągnięte Twoją dobrą energią i zadowoleniem z siebie?
Avatar użytkownika
wolves
 
Posty: 388
Dołączył(a): 14 cze 2016, o 20:05
Podziękował : 88 razy
Otrzymał podziękowań: 70 razy

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Relacje międzyludzkie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 9 gości