Mój wymarzony partner.

wszystko co związane z przyciąganiem miłości, związków i ludzi

Re: Mój wymarzony partner.

Postprzez Blau » 17 wrz 2016, o 11:43

cat_ napisał(a):Honey do Innej w sensie, że do piosenkarki :D
Obrazek
Bywałam też Pauliną Sykut i (moje ulubione) Anią Przybylską. Ale to już raczej mocno nadwyrężone :D

Azjata? Kocham Azjatki, ale mężczyźni tejże urody nigdy mnie nie kręcili. Gusta, guściki, jesteśmy tak pięknie różni <33

Nooo muszę się przyznać, lubię naprawdę dużych facetów, najlepiej wytatuowanych z twarzą "sku**iela" :lol:
Oczywiście w domu ma być potulnym misiem :lol:



A ja nie lubię Azjatek (pewnie dlatego, że próbują mi wmówić korzenie azjatyckie, bo niestety oczy mam podobne, a jak włosy miałam ciemne i z grzywką to mogłam przypominać Azjatkę), Azjaci też mi się nie podobają.
Od zawsze podobają mi się faceci typu: Hiszpanie, Włosi, Turcy (choć Ci tego typu co fote dałam, nie tacy bardzo ciemni). Oczywiście przeplatani są blondynami itp. :) Nawet łysi niektórzy mi się podobają :)
Ale mój gust to ciemna karnacja, ciemne włosy :)
Blau
 
Posty: 348
Dołączył(a): 10 cze 2016, o 15:28
Podziękował : 70 razy
Otrzymał podziękowań: 73 razy

Re: Mój wymarzony partner.

Postprzez TheMe » 17 wrz 2016, o 12:05

Chciałabym żeby brali mnie za Azjatkę hahaha
No ciemna karnacja i jasne oczy nie powiem też są magnetyczne...
wgl często jest tak że ktoś obiektywnie nie jest w moim typie ale ma coś takiego w sobie że wow i to dotyczy i kobiet i mężczyzn :D
''...Zacznij myśleć tym czego pragniesz. Wypełnij się tym. Prościej się nie da!'' ;)
Avatar użytkownika
TheMe
 
Posty: 466
Dołączył(a): 24 cze 2016, o 11:09
Podziękował : 224 razy
Otrzymał podziękowań: 138 razy

Re: Mój wymarzony partner.

Postprzez Blau » 17 wrz 2016, o 12:17

honey1012 napisał(a):Chciałabym żeby brali mnie za Azjatkę hahaha
No ciemna karnacja i jasne oczy nie powiem też są magnetyczne...
wgl często jest tak że ktoś obiektywnie nie jest w moim typie ale ma coś takiego w sobie że wow i to dotyczy i kobiet i mężczyzn :D



Ja z Azjatek to Ryłko chciałabym mieć cerę. Taka gładka bez skazy. Kolor jasny mam więc tylko tą gładkość niech mi dadzą.

To wlasnie jest to. Mamy jakiś typ urody który nam się podoba, ale są przypadki gdy całkiem odmienny typ nas pociąga. Całkowite przeciwieństwo. .
Blau
 
Posty: 348
Dołączył(a): 10 cze 2016, o 15:28
Podziękował : 70 razy
Otrzymał podziękowań: 73 razy

Re: Mój wymarzony partner.

Postprzez Renata » 17 wrz 2016, o 17:28

Wątek nie dla mnie, bo partnera nie szukam, ale chciałam się tu trochę udzielić.
Kiedy byłam na etapie poszukiwania, jak wiekszość tutejszych użytkowników, nie miałam pojecia, że można robić jakieś listy, wymyślać cechy, budować coś z niczego. Pewnie wiele mnie ominęło, może jakiś książę na rumaku z pałacem i cadillakiem :D :P Czekałam na swoją kolej, ale absolutnie nie wiedzialam, kogo ześle mi Bóg ;)
Szczerze to nawet teraz, gdybym miała napisać taką listę, absolutnie nie wiedziałabym, co by tam wstawić? Chyba tylko jakieś ogólniki, nic więcej.
Ale pomyślałam sobie, że nawet teraz mogłabym nieco poczarować i pouzupełniać brakujące elementy, znaczy wyeliminować to, co mi się w mojej drugiej połówce nie podoba. Nie ma tego za wiele, zdałam sobie sprawę, więc uważam się za szczęściarę, że jednak wybrałam dobrze :) Trochę zbyt zasadniczy, mało otwarty i zbyt drobiazgowy.... O dziwo,ostatnio kiedy napotykam na te cechy, robię z nimi porządek :D Trochę uroku osobistego, trochę wariacji i podobnych szaleństw, i widzę, jak złość czy niezadowolenie ustepuje miejsca uśmiechowi. Na każdą bolączkę coś sie znajdzie. A najlepsze jest w tym to, że żyjąc z nie-ideałem, mamy większe pole do popisu, tzn. do rozwoju :dance Jest co robić, nie ma nudy, czekają nas wyzwania, a przecież w życiu o to chodzi.
Chociaż...może się mylę? Może fajnie jest być z ideałem? Żadnych kłótni, nieporozumień, wszystko cacy.... Eeee, chyba jednak nie :thinking
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI

Za ten post autor Renata otrzymał podziękowania - 2
Born1975, FractalWarrior
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3073
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 20:14
Podziękował : 643 razy
Otrzymał podziękowań: 833 razy

Re: Mój wymarzony partner.

Postprzez Monika22 » 17 wrz 2016, o 18:25

renata17031 Masz fajne podejście.

Ja mam takie poczucie, że ten pisemnie wykreowany co do szczegółu ideał jest dosyć sztuczny. Taka nasza zachcianka. Ktoś dopasowany do nas. To trochę egoistyczne. Hermetyzm. Ten pozytywny, ale jednak. Bez rozwoju, bez prawdziwych doświadczeń.
Tak widzę te szczegółowe listy.

Za ten post autor Monika22 otrzymał podziękowanie od
FractalWarrior
Monika22
 
Posty: 158
Dołączył(a): 22 gru 2015, o 03:38
Podziękował : 53 razy
Otrzymał podziękowań: 92 razy

Re: Mój wymarzony partner.

Postprzez Renata » 17 wrz 2016, o 18:53

Monika22 napisał(a):renata17031 Masz fajne podejście.

Ja mam takie poczucie, że ten pisemnie wykreowany co do szczegółu ideał jest dosyć sztuczny. Taka nasza zachcianka. Ktoś dopasowany do nas. To trochę egoistyczne. Hermetyzm. Ten pozytywny, ale jednak.
Tak widzę te szczegółowe listy.

Tez mi sie tak wydaje, ale przecież nie jest powiedziane, ze przyciągniemy co do joty tego z listy :D Trzeba by miec naprawdę niewiarygodne zdolności czarodziejskie :D Ale zdaje sie, nasza adminka takowe posiada, bo facet z listy urzeczywistnił sie w realu :) Czyli jest to mozliwe :brawo
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3073
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 20:14
Podziękował : 643 razy
Otrzymał podziękowań: 833 razy

Re: Mój wymarzony partner.

Postprzez FractalWarrior » 18 wrz 2016, o 11:56

Blau napisał(a):A Doleczki Venus nad pupą też na mieć? Hehe :lol:


Nie znałem tego pojęcia. Fajne.
Z tym się rodzi czy to powstaje w "taki" sposób? :lol:

Monika22 napisał(a):Ja mam takie poczucie, że ten pisemnie wykreowany co do szczegółu ideał jest dosyć sztuczny. Taka nasza zachcianka. Ktoś dopasowany do nas. To trochę egoistyczne. Hermetyzm. Ten pozytywny, ale jednak. Bez rozwoju, bez prawdziwych doświadczeń.
Tak widzę te szczegółowe listy.


Coś w tym jest. Wypisałem sobie tę swoją listę, i stwierdzam że to max ile mógłbym napisać. Nie umiem wymienić np. jakie moja wymarzona ma mieć pasje i zainteresowania, to byłoby takie sztuczne. Chcę, żeby miała fajne i ciekawe (bo to mnie kręci) ale jakie dokładnie... no swoje, takie jakie będzie miała jak ją poznam :D
Według mnie ten element niewiedzy i zaskoczenia jest bardzo fajny ;)

Za ten post autor FractalWarrior otrzymał podziękowania - 2
Monika22, Renata
Avatar użytkownika
FractalWarrior
 
Posty: 107
Dołączył(a): 10 cze 2014, o 16:48
Podziękował : 53 razy
Otrzymał podziękowań: 37 razy

Re: Mój wymarzony partner.

Postprzez cat_ » 18 wrz 2016, o 12:26

A ja mam świetną zabawę jak poznaje facetów z mojej bardzo szczegółowej listy :D Są to piękne dowody na moją niesamowitą moc sprawczą. Wszystko możemy sobie wykreować niemal w szczegółach <3 Chociaż teraz głównie stawiam na szczęście, i szczerą miłość z oby stron.

A efektu zaskoczenia doświadczam za każdym razem jak ktoś taki się pojawia! Jestem zaskoczona, że to wszystko tak pięknie działa :D
Otworzyłam okno i powitałam poranek. Wyglądał jakby nie mógł się doczekać kiedy wstanę..."
Goya. <33 <33
Avatar użytkownika
cat_
 
Posty: 155
Dołączył(a): 3 lip 2016, o 12:26
Podziękował : 104 razy
Otrzymał podziękowań: 117 razy

Re: Mój wymarzony partner.

Postprzez Lubisia » 18 wrz 2016, o 14:58

renata17031 napisał(a):(...) A najlepsze jest w tym to, że żyjąc z nie-ideałem, mamy większe pole do popisu, tzn. do rozwoju :dance Jest co robić, nie ma nudy, czekają nas wyzwania, a przecież w życiu o to chodzi.
Chociaż...może się mylę? Może fajnie jest być z ideałem? Żadnych kłótni, nieporozumień, wszystko cacy.... Eeee, chyba jednak nie :thinking

Zupeeełnie nie mogę zgodzić się z tym, co napisałaś. Uwierz mi, że z tym wymarzonym partnerem jest co robić ;-) i nie ma nudy. :D Nawzajem wspieramy się i ciągniemy w górę, rozwijamy się, jedno uczy się od drugiego. To jest cudowne. <3

Jeśli byłaby ta monotonia i nuda, to czy aby na pewno byłby tym 'ideałem'? Chyba nie. ;-) Przynajmniej nie dla mnie. :-)

I właśnie dlatego uważam, że fajnie mieć takie rzeczy sprecyzowane, aby ta wymarzona relacja miała tzw. 'smaczek', a nie żeby wiało nudą. ;-)
Nigdy nie akceptuj cudzych ograniczeń. Jeśli jest coś, co chcesz zrobić, nie ma żadnego powodu, dla którego to miałoby Ci się nie udać. - Amy Dodson
Avatar użytkownika
Lubisia
 
Posty: 66
Dołączył(a): 9 cze 2016, o 15:24
Podziękował : 31 razy
Otrzymał podziękowań: 60 razy

Re: Mój wymarzony partner.

Postprzez Renata » 18 wrz 2016, o 17:20

No tak, być może, ja tylko spekuluję i głośno się zastanawiam :kiss Czy to ideał czy pół ideału, ważne byśmy nie osiedli na laurach, bo związek trzeba pielegnować, jeśli chcemy, by było dobrze. To nie jest tak, że jak już znajdziesz faceta, to nic więcej nie musisz robić. Właśnie dlatego można wysnuć interesujące wnioski obserwując inne pary, czy partnerzy coś od siebie dają i czy podlewają coś, co kiedyś zasiali :sun
W społeczeństwie istnieje pewien stereotyp, który narzuca nam, kiedy prawdopodobnie nastąpi kryzys w związku. Podobno po trzech latach zaczyna się sypać :roll: No cóż, powiem na swoim przykladzie, że są wyjatki od reguły i nic nie jest z góry określone. Bardzo wiele zależy od nas samych, to my albo dbamy albo nie dbamy o związek, a jeśli na dodatek damy sobie wmówić te psychologiczne bzdety, to nic już nie będzie od nas zależało.
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI

Za ten post autor Renata otrzymał podziękowanie od
Lubisia
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3073
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 20:14
Podziękował : 643 razy
Otrzymał podziękowań: 833 razy

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Relacje międzyludzkie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości