Mój wymarzony partner.

wszystko co związane z przyciąganiem miłości, związków i ludzi

Re: Mój wymarzony partner.

Postprzez Scarlett » 20 sie 2016, o 15:29

Lwiczka napisał(a):To chyba atawizm, że kobieta pragnie mężczyzny silniejszego, stabilniejszego i takiego, który jej zaimponuje :sun Przynajmniej tyczy się to tych, które szukają w mężczyźnie ojca.

Trzy razy tak! Przechodzisz dalej :lol:
A poważnie to miałam kiedyś burzliwą dyskusję z pewnym osobnikiem, który twierdził, że wymyślam i przesadzam. Ale większość kobiet tak właśnie ma. Drugą grupę stanowią te, co usynawiają, ale w życiu nie chciałabym mieć synusia.
Facet ma być facet! Powtarzałam to jeszcze na AB :D
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 3218
Dołączył(a): 10 gru 2015, o 23:11
Podziękował : 494 razy
Otrzymał podziękowań: 1950 razy

Re: Mój wymarzony partner.

Postprzez Scarlett » 20 sie 2016, o 15:35

Listy cech na partnera nie dodam, bo u mnie już ona się sprawdziła :D Ale powiem Wam, że znalazłam bratnią duszę, swoje odbicie, to coś niesamowitego!
Lubimy to samo, myślimy to samo, mamy ten sam punkt spojrzenia na życie i wiele spraw, te same poglądy, oboje lubimy spać po południu, jeść to samo, oboje nie palimy i nie pijemy alkoholu dokładnie z tych samych powodów, nawet tak samo szybko mówimy :lol: Poza tym cała lista się zgadza od pierwszego do ostatniego punkcika!
Już na pierwszym spotkaniu oboje czuliśmy, jakbyśmy znali się nie od dziś, co on nawet mi powiedział :oops:
Totalny luz, komfort i poczucie swobody. A naprawdę nie jestem osobą, która jakoś specjalnie łatwo się otwiera i jest jakaś kochliwa. Wręcz przeciwna. Jestem jak twierdza :D Nawet mało kto mi się podoba, tak szczerze mówiąc ;)
Nigdy w życiu nie uwierzyłabym, że ta lista cech może się sprawdzić. To coś naprawdę niesamowitego ;)
Naprawdę wierzę, że jak będziecie na tych wibracjach na których jesteście to i najbardziej kosmiczna lista się sprawdzi! wiem co mówię 8-)

„Nawet nie wiesz jakie to piekące uczucie. Jak to jest, kiedy słuchasz mężczyzny i wydaje Ci się, że on wyciąga z twojej głowy pewne myśli jak z szuflady. Włącza muzykę i to jest właśnie to, co chciałaś usłyszeć. Wlewa do kieliszka wino i to jest właśnie to wino, na jakie miałaś ochotę. Idzie zmienić koszulę i wraca w koszuli, o jakiej marzyłaś, żeby miał na sobie... A jak z nim rozmawiasz, to prawie tak, jakbyś słuchała swojego najgłębszego, najbardziej przemyślanego i najlepszego głosu wewnętrznego. Taka niezwykła zgodność tego, co myślisz i czujesz z tym, co słyszysz.”

- J. L. Wiśniewski
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung

Za ten post autor Scarlett otrzymał podziękowania - 6
cat_, Lubisia, Lwiczka, Maisa, vortexng, Wenus21
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 3218
Dołączył(a): 10 gru 2015, o 23:11
Podziękował : 494 razy
Otrzymał podziękowań: 1950 razy

Re: Mój wymarzony partner.

Postprzez cat_ » 20 sie 2016, o 16:03

Scarlett napisał(a):„Nawet nie wiesz jakie to piekące uczucie. Jak to jest, kiedy słuchasz mężczyzny i wydaje Ci się, że on wyciąga z twojej głowy pewne myśli jak z szuflady. Włącza muzykę i to jest właśnie to, co chciałaś usłyszeć. Wlewa do kieliszka wino i to jest właśnie to wino, na jakie miałaś ochotę. Idzie zmienić koszulę i wraca w koszuli, o jakiej marzyłaś, żeby miał na sobie... A jak z nim rozmawiasz, to prawie tak, jakbyś słuchała swojego najgłębszego, najbardziej przemyślanego i najlepszego głosu wewnętrznego. Taka niezwykła zgodność tego, co myślisz i czujesz z tym, co słyszysz.”[/i]
- J. L. Wiśniewski


Cudowny cytat <33

Oczywiście, że to możliwe! Mi się udało już dwa razy, w przeciągu kilku miesięcy. Spełniony był każdy punkcik, tylko niestety nie sprecyzowałam dokładnie pewnych rzeczy i psikus!! Mam nadzieję, że tym razem uwzględniłam już wszystko :lol: Już nie mogę się doczekać, aż opiszę Wam swoja historię w motywatornii :sun
Otworzyłam okno i powitałam poranek. Wyglądał jakby nie mógł się doczekać kiedy wstanę..."
Goya. <33 <33
Avatar użytkownika
cat_
 
Posty: 155
Dołączył(a): 3 lip 2016, o 11:26
Podziękował : 104 razy
Otrzymał podziękowań: 117 razy

Re: Mój wymarzony partner.

Postprzez Lwiczka » 20 sie 2016, o 16:41

Scarlett napisał(a):
Lwiczka napisał(a):To chyba atawizm, że kobieta pragnie mężczyzny silniejszego, stabilniejszego i takiego, który jej zaimponuje :sun Przynajmniej tyczy się to tych, które szukają w mężczyźnie ojca.

Trzy razy tak! Przechodzisz dalej :lol:
A poważnie to miałam kiedyś burzliwą dyskusję z pewnym osobnikiem, który twierdził, że wymyślam i przesadzam. Ale większość kobiet tak właśnie ma. Drugą grupę stanowią te, co usynawiają, ale w życiu nie chciałabym mieć synusia.
Facet ma być facet! Powtarzałam to jeszcze na AB :D


Właśnie wiem, że ten podział na kobiety szukające w mężczyźnie ojca lub syna (i ta sama analogia u facetów), wydaje się niektórym kontrowersyjny ;) Tak jednak działamy, nie ma się co zżymać. Sama już dawno rozkminiłam, że jestem typem, który stawia na aspekty ojca, bardzo to też tłumaczy moje oczekiwania względem mężczyzny :D

Za ten post autor Lwiczka otrzymał podziękowanie od
MagdaLooney
Avatar użytkownika
Lwiczka
 
Posty: 515
Dołączył(a): 27 cze 2016, o 22:42
Podziękował : 336 razy
Otrzymał podziękowań: 370 razy

Re: Mój wymarzony partner.

Postprzez Lwiczka » 20 sie 2016, o 16:45

cat_ napisał(a):
Scarlett napisał(a):„Nawet nie wiesz jakie to piekące uczucie. Jak to jest, kiedy słuchasz mężczyzny i wydaje Ci się, że on wyciąga z twojej głowy pewne myśli jak z szuflady. Włącza muzykę i to jest właśnie to, co chciałaś usłyszeć. Wlewa do kieliszka wino i to jest właśnie to wino, na jakie miałaś ochotę. Idzie zmienić koszulę i wraca w koszuli, o jakiej marzyłaś, żeby miał na sobie... A jak z nim rozmawiasz, to prawie tak, jakbyś słuchała swojego najgłębszego, najbardziej przemyślanego i najlepszego głosu wewnętrznego. Taka niezwykła zgodność tego, co myślisz i czujesz z tym, co słyszysz.”[/i]
- J. L. Wiśniewski


Cudowny cytat <33

Oczywiście, że to możliwe! Mi się udało już dwa razy, w przeciągu kilku miesięcy. Spełniony był każdy punkcik, tylko niestety nie sprecyzowałam dokładnie pewnych rzeczy i psikus!! Mam nadzieję, że tym razem uwzględniłam już wszystko :lol: Już nie mogę się doczekać, aż opiszę Wam swoja historię w motywatornii :sun


Podpisuję się obiema łapkami :sun Nie doprecyzowanie cech i atrybutów w zamówieniu, może w realu ściąć z nóg! Również działam już na wyższym levelu, nie ukrywam także, że czytanie Waszych zmówień wprawiło mnie w szampański humor :D

Za ten post autor Lwiczka otrzymał podziękowanie od
MagdaLooney
Avatar użytkownika
Lwiczka
 
Posty: 515
Dołączył(a): 27 cze 2016, o 22:42
Podziękował : 336 razy
Otrzymał podziękowań: 370 razy

Re: Mój wymarzony partner.

Postprzez Born1975 » 20 sie 2016, o 16:57

Lwiczka napisał(a):To chyba atawizm, że kobieta pragnie mężczyzny silniejszego, stabilniejszego i takiego, który jej zaimponuje :sun Przynajmniej tyczy się to tych, które szukają w mężczyźnie ojca.

Inną grupą są kobiety, które usynawiają facetów :D Mam kilka takich koleżanek, lubią dominować, a zarazem opiekować się swoimi mężczyznami i obie strony są z tego układu bardzo zadowolone.


90% cech które chciałybyście widziec w soim facecie, będzie sie pokrywać. Opisujecie to różnymi słowami, ale tak właśnie jest. No bo każda chce faceta pewnego siebie, zaradnego, takiego który potrafi zadbać o swoją kobietę-krótko mówiąc samca alfa :D

Pozostałe 10% może sie róznić, ze wzgledu na jakieś osobiste upodobnia dotyczące jakichś szczególnych cech, tego kim ten facet ma być (np. muzykiem :D ), no i samego wyglądu.

Prawdą jest, że niektóre kobiety usynawiają facetów i to sie sprawdza... na krótką metę. Na początku jest fajnie, ale z czasem przestaje tak być. Wiem co pisze, bo znam wiele takich par, a jak wiecie mam trochę więcej lat niż wiekszość uzytkowników forum, więc obserwuję takie pary z dwudziestoletnim stażem w związku. Taki związek po kilku latach może się rozpaść, a jeśli się nie rozpadnie to niestety obie strony nie są w tym związku szczęśliwe... Nie ma tu niczyjej winy, to wynika po prostu z niewiedzy na te tematy. Znam takie przypadki, gdy było juz baaardzo źle ale obie strony chciały ratować związek i im sie udało, bo nabyły wiedzę jak powinien funkcjonować związek. Te osoby kosztowało to dużo pracy nad sobą i było im bardzo ciężko, ale dały rade. To są niestety rzadkie przypadki...


Co do mojej wymarzonej partnerki, to wygląd nie ma dla mnie dużego znaczenia. Kobieta, w której jak do tej pory byłem najbardziej zakochany była sredniej urody, ale miała w sobie coś niesamowitego. A spotykałem się z dziewczynami, które wygladały jak księżniczki, albo super modelki... ale nie miały w sobie nic po za urodą.
Moja kobieta powinna być pewna siebie, więc szare myszki odpadają. Powinna być ambitna-to jest dla mnie jedna z kluczowych kwestii. Otwarta, potrafiąca wyjść ze swojej strefy komfortu. Skłonna do przekalkulowanego ryzyka-nie mylcie z głupotą. Co do seksu, to fajny artykuł, z którym się w 100% zgadzam, bo znam to z doświadczenia jest na blogu Jędrzeja-tu macie link: http://michalxl600.blogspot.com/2016/08 ... ualne.html Na swoim blogu Jędrzej (to prawdziwe imię tego gościa, choć blog ma w nazwie inne imię) często pisze na tematy związkowe i polecam go przejrzeć. Jędrzej pisze z punktu widzenia Słowianina, ale komentarze kobiet potwierdzają, że ta wiedza się sprawdza. Dla Was wystarczy więc wziąć poprawkę na ten słowiański punkt widzenia i dostajecie bardzo wartościową wiedzę, którą trudno znaleźć w innym miejscu w internecie.

A tak na marginesie na blogu Jędrzeja w polecanych stronach jest link do jednego z wątków na naszym forum :D
Siempre juego con mis reglas.

Za ten post autor Born1975 otrzymał podziękowanie od
cat_
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2293
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 21:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 860 razy
Otrzymał podziękowań: 614 razy

Re: Mój wymarzony partner.

Postprzez Ladylady » 21 sie 2016, o 06:31

.
Ostatnio edytowano 22 sie 2016, o 15:54 przez Ladylady, łącznie edytowano 1 raz
Ladylady
 
Posty: 47
Dołączył(a): 11 cze 2016, o 06:53
Podziękował : 13 razy
Otrzymał podziękowań: 9 razy

Re: Mój wymarzony partner.

Postprzez Mal » 21 sie 2016, o 10:04

Ladylady napisał(a):No i nie wiem co teraz???!? :o :shock:


Jak to co ? :D Zyc tu i teraz, brać to co najlepsze, cieszyć się, a przede wszystkim nie analizować :sun :*

Za ten post autor Mal otrzymał podziękowanie od
Ladylady
Avatar użytkownika
Mal
 
Posty: 287
Dołączył(a): 9 cze 2016, o 08:12
Podziękował : 211 razy
Otrzymał podziękowań: 73 razy

Re: Mój wymarzony partner.

Postprzez Alter_Ego » 21 sie 2016, o 18:10

Cholera. Drogie panie macie bardzo szczegółowe opisy swoich facetów, więc ja jedyny facet (jak do tej pory) podzielę się z wami moim ideałem.

Jednak chcę na wstępie zaznaczyć, że to będzie baaaardzo króciutki opis... nawet aż za bardzo. :D

Jeśli chodzi o wygląd, to jest mi to zupełnie obojętne. Owszem musi być dla mnie atrakcyjna i co do tego nie mam wątpliwości, ale nie interesuje mnie to jaki ma kolor oczu, skóry czy włosów. Serio. Widziałem już sporo atrakcyjnych blondynek z niebieskimi oczami jak i sporo atrakcyjnych brunetek z ciemnymi oczami, więc generalnie jeśli chodzi o wygląd to podsumujmy to jako po prostu atrakcyjna bez uwzględnienia typu urody.

Jeśli chodzi o charakter to również nie mam swojego typu, więc jedynym moim wyznacznikiem w przyciąganiu mojej partnerki jest szczęście. Nie mam żadnej listy cech mojej partnerki, bo wiem, że jest jedno słowo które opisuje wszystkie cechy i wyglądu i charakteru które są dla mnie atrakcyjne. To słowo to szczęście.
Jeśli wysyłam do wszechświata prośbę, abym ja był w szczęśliwym związku, to opisuje to dosłownie wszystko, nawet najmniejszy aspekt związku i wtedy mam pewność, że o niczym nie zapomniałem i nie dojdzie do pomyłki bo zapomniałem o czymś w mojej liście. Ja jestem szczęśliwy, bo ona jest dla mnie ideałem i ja jestem ideałem dla niej, bo to w końcu szczęśliwy związek. Wszechświat dobrze wie co mi dostarczyć, a ja nie mam zamiaru go ograniczać jakąś listą, a i przy okazji wszechświat ma okazję pozytywnie mnie zaskoczyć, bo szczerze mówiąc nie wiem jaki jest mój ideał. :D
Naczelny Sceptyk Forum ;)

Za ten post autor Alter_Ego otrzymał podziękowania - 5
FractalWarrior, Maisa, Nicky, olik, Świetlista
Alter_Ego
 
Posty: 379
Dołączył(a): 10 cze 2014, o 11:32
Lokalizacja: Centrum
Podziękował : 43 razy
Otrzymał podziękowań: 105 razy

Re: Mój wymarzony partner.

Postprzez Lubisia » 21 sie 2016, o 18:59

Ja także mam to szczęście, że już jestem w związku z moim wymarzonym partnerem; moją bratnia duszą. <3
W zasadzie mogę podpisać się pod tym, co napisała Scarlett (no może oprócz tego spania po południu :P). :-)

Nigdy nie robiłam listy wymarzonego partnera, ale zawsze miałam w głowie sprecyzowany jego obraz - wygląd, cechy charakteru itd.

Związek z człowiekiem, z którym rozumiem się bez słów; który myśli tak jak ja; który lubi to, co ja, jest czymś niesamowitym! :-) Czuję w tym prawdziwą magię! <3 Zanim jeszcze usłyszałam o PP, marzyłam o tym, aby mężczyzna, z którym zwiążę się, był właśnie moją bratnią duszą. Pragnęłam poznać partnera, z którym połączy mnie wielka, szczera, miłość. Chciałam mężczyzny, który zawsze i wszędzie (w każdej sytuacji) wybierze mnie; który będzie stał za mną murem; który będzie mnie przeogromnie kochał; który będzie mi wierny; który będzie mnie adorował każdego dnia - nie tylko pięknie mówił, ale również pokazywał tę miłość czynami (to działa w dwie strony). :przytul: : - )

Jeśli chodzi o wygląd, to od zawsze miałam ten sam typ:
Wysoki (powyżej 180 cm) brunet (proste włosy) białej rasy, cudowne, magnetyzujące spojrzenie (jeśli chodzi o kolor oczów, to był mi obojętny, ale ich kształt już ma znaczenie - musiał być dokładnie taki, jaki ma mój chłopak), szerokie brwi, pełne usta, bialutkie, równe ząbki, ładne czoło, ładna szczęka, lekki zarost, zgrabny nosek, pięknie wyrzeźbione ciało, odpowiednie centymetry (;-)) i co wiąże się z tym - temperament zbliżony do mojego. :D Chrześcijanin, niepalący, stroniący od alkoholu, kibic Realu Madryt, kochający morze, plażowanie itp.
We wcześniejszych postach pojawił się motyw z tatuażami - ja akurat tego nie sprecyzowałam, ale Wszechświat/Bóg wie, że nie podobają mi się malunki na ciele, więc mój partner jest 'czysty'. :D
Zawsze mówiłam też, że chcę, aby mój ukochany miał ładne nazwisko i takie ma. :D
A co do finansowego aspektu, to chciałam, aby świetnie zarabiał, nawet więcej ode mnie i to również zgodziło się. :-)
Jestem bardzo, bardzo wdzięczna Wszechświatowi/Bogu i sobie za tego człowieka. <33 ^ ^
Nigdy nie akceptuj cudzych ograniczeń. Jeśli jest coś, co chcesz zrobić, nie ma żadnego powodu, dla którego to miałoby Ci się nie udać. - Amy Dodson

Za ten post autor Lubisia otrzymał podziękowania - 4
cat_, JaneDoe, Lwiczka, Scarlett
Avatar użytkownika
Lubisia
 
Posty: 66
Dołączył(a): 9 cze 2016, o 14:24
Podziękował : 31 razy
Otrzymał podziękowań: 60 razy

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Relacje międzyludzkie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości