Strona 11 z 13

Re: Mój wymarzony partner.

PostNapisane: 12 maja 2018, o 16:39
przez Mal
Ja wszystkie swoje listy zniszczylam, bo bylam zla na Wszechswiat i stwietdzilam, ze to jest wszystko bez sensu :D
Wiem tylko, ze trzeba byc precyzyjnym ze wszystkim.

Re: Mój wymarzony partner.

PostNapisane: 13 maja 2018, o 15:53
przez Wenus21
Mal napisał(a):Wiem tylko, ze trzeba byc precyzyjnym ze wszystkim.


Z tą precyzyjnością to bym nie przesadzała po co się w końcu ograniczać :D <3
I potem tupać nóżką bo ktoś nie spełnia wszystkich punktów z listy :hopsa

Re: Mój wymarzony partner.

PostNapisane: 13 maja 2018, o 17:35
przez cabochard
Najważniejsze rzeczy z adnotacją "taki lub jeszcze lepszy" :)

Re: Mój wymarzony partner.

PostNapisane: 14 maja 2018, o 21:31
przez Rose
Szczerze to nigdy nie pociągało mnie przyciąganie anonimowych facetów... Wcześniej w tym wątku pisały różne użytkowniczki, że napisały i się "zakochały" w swoim ideale, a ja to mam wywalone na takiego X'a. Mnie to musi coś trafić :D W realu...

Re: Mój wymarzony partner.

PostNapisane: 4 sie 2018, o 13:49
przez Maisa
Kiedyś, dawno temu napisałam taką listę, ale nie doprecyzowałam. I rzeczywiście przyszedł do mnie kropka w kropkę ten, którego opisałam (w niektórych aspektach nawet Wszechświat przesadził... :? ), ale częściowo napisałam tą listę z poczuciem, że nie mogę być zbyt wymagająca, bo taki, jakiego naprawdę chcę na pewno nie istnieje. Więc opisałam tylko częściowo. No i mam. Jestem z nim teraz, kocham go, ale brakuje mi tego, czego nie dopisałam. Dlatego polecam pisać wszystko, na czym nam zależy, bo gdy uogólnimy, możemy potem żałować.

Tak właściwie według mnie te listy to i tak są bardziej dla nas niż dla Wszechświata. Nie chodzi o to, że jeśli czegoś nie dopiszesz, to Wszechświat celowo pominie. Bardziej chodzi o to, że gdy siadamy przed kartką (lub plikiem tekstowym) i zaczynamy pisać, sami sobie uświadamiamy co jest dla nas ważne, czego pragniemy, co nas pociąga i w pewien sposób sobie na to przyzwalamy. Gdy omijamy coś celowo z braku wiary (tak jak ja), to na te cechy u partnera nie przyzwalamy. W sumie nie trzeba też robić takiej listy, bo w ciągu życia, dzięki naszym doświadczeniom nasze preferencje precyzują się same i później czekają w tej naszej przechowalni wibracyjnej, ale sam akt zapisania tego, to jest znak dla Wszechświata, że już jesteśmy gotowi.
W każdym razie, tej listy pisać nie trzeba, ale jak już, to niczego celowo nie pomijajcie! Chyba, że nie wiecie, czego w danej kategorii chcecie to wtedy lepiej na siłę nic nie wymyślać. Naprawdę nie chcecie wylądować z facetem (bądź kobietą), którego co prawda kochacie i chcecie dla niego dobrze, ale nie czujecie się w związku szczęśliwi i spełnieni...

Re: Mój wymarzony partner.

PostNapisane: 5 sie 2018, o 20:47
przez sol
Kurczę blade.. ja już od 2 lat "wymarzam se partnera". Z wielką radością, gotowa na wielką miłość , otwarta i takie tam... Spisałam jaki ma być , coś tam dodawałam co jakiś czas i co ? I nic... sama jestem, nawet się nie nawinął. :thinking

Re: Mój wymarzony partner.

PostNapisane: 5 sie 2018, o 21:17
przez Born1975
sol napisał(a):Kurczę blade.. ja już od 2 lat "wymarzam se partnera". Z wielką radością, gotowa na wielką miłość , otwarta i takie tam... Spisałam jaki ma być , coś tam dodawałam co jakiś czas i co ? I nic... sama jestem, nawet się nie nawinął. :thinking


Bo spisanie sobie cech partnera to poziom mentalny, ale musisz jeszcze podziałać na poziomie fizycznym, by się faktycznie pojawił. Być może to robisz, ale nie napisałaś o tym ani słowa.

Re: Mój wymarzony partner.

PostNapisane: 5 sie 2018, o 22:17
przez sol
Podpowiedz, bo jestem dość padnięta dzisiaj (już) i nie kojarzę co masz na mysli.

Re: Mój wymarzony partner.

PostNapisane: 5 sie 2018, o 22:26
przez Born1975
Dokładnie to o czym napisałem wcześniej, działanie na poziomie fizycznym. Marzenie o idealnym partnerze, spisanie jego cech itp. to poziom mentalny. Ale jesli nic nie robisz by go poznać na poziomie fizycznym, to on nie zaklupie do twoich drzwi. Musisz coś zrobić na poziomie fizycznym. To może być wyjście na imprezę czy w jakieś inne miejsce-generalnie musisz przebywac tam gdzie przebywają faceci. Ewentualnie jakieś portale randkowe. Po prostu musi być impuls, bo bez tego wciąz to wszystko pozostanie tylko w twoich myślach. Ja nie wiem jak wygląda twoje życie, więc jesli nie robisz tego o czym pisze, to zacznij to robic i tyle w tmacie.

Re: Mój wymarzony partner.

PostNapisane: 5 sie 2018, o 22:34
przez Scarlett
A ja tutaj widzę bardzo wyraźnie odwrotność do tego co robiła Black. Czyli ona miała w głowie faceta i na co dzień też czuła jakby go miała. A u Ciebie sol widzę, że miałaś w głowie faceta, ale na co dzień nie odczuwałaś jakbyś go miała. Brak niwelował to co miałaś na kartkach, w głowie, w technikach itp. A tak jak pisałam wielokrotnie - ten brak to bardzo cieniutka granica.